Poszłam dziś do lasu, z zamiarem zrobienia easy z przebieżkami. Nawet sobie kurs wyznaczyłam po nowych, jeszcze nie odkrytych przeze mnie ścieżkach (no i żeby wbić #kwadraty). Było za⁎⁎⁎⁎ście dopóki giga ulewa mnie nie złapała xD Najpierw zrobiło się bardzo ciemno, po dwóch minutach jak lunęło. Całe szczęście byłam już w okolicy znanej ścieżki, przy której była w niedalekiej odległości wiata. Dotarłam cała przemoknięta. Kochany @scorp przyjechał do mnie na rowerze z kurtką dla mnie <3 i razem doczłapaliśmy się do domku. Tyle z przygód.
@Trypsyna Mam plan wrócić do projektu #opornecytaty
Bo co z tego, że się książek naczytałeś/naczytałaś? I co dalej?
@moll: Tasowane. Tak, książki tak często czytane, że się rozpadają i można je tasować jak karty, serio tego nie znałaś? Jestem prawie pewien że to z Prachetta podłapałem.
@Trypsyna muszę skończyć "Kiedy ciało mówi nie" a później się biorę za "Plon" czyli książka napisana przez sąsiada/znajomego. Pod koniec sierpnia ma premierę jego nowa książka, więc pewnie też się skuszę.
Chcę zacząć bawić się w #kwadraty , co by mieć frajdę z jeżdżenia po nie odkrytych jeszcze miejscach w okolicy. No i uwielbiam cyferki statystyki.
Mam już konto na statshunters i squadrats połączone ze stravą. Czy któraś z tych stron jest według waszej opinii lepsza, praktyczniejsza? Nie wiem, czy jest sens siedzenia na obu naraz, gdzie zbierają mniej więcej te same dane i statystyki.
Na pierwszy rzut oka, Squadrats jest dla mnie bardziej czytelna. I fajny ma ten case, że mogę stworzyć kurs w Garminie widząc gdzie nie mam jeszcze zrobionych kwadratów.
Nie do końca wiem czemu na statshunters nie mam wliczonych kwadratów, po których normalnie mam ślady aktywności (a na squadrats wyświetlają mi się jako zrobione). Wiecie z czego to wynika?
@Trypsyna może jak biegasz czy chodzisz to mniejsze kwadraty ze Squadrats się lepiej sprawdzą. Ja się przyzwyczaiłem i lubię StatsHunters i dodatkowo polecam rozszerzenie do przeglądarki, bo planując na komoot i wielu innych stronach trasę masz od razu pokazane co już masz, czego nie masz i które Twoja trasa zdobędzie, więc bardzo przydatne. Może ta druga też to ma, nie sprawdzałem, ale zabawa ogólnie fajna
Ja używam statshunters bo nie miałem potrzeby szukać czegoś innego. Z nie wspomnianych tutaj zalet można to zsynchronizować z Locus Maps, których w wersji darmowej używam do nawigacji po śladzie, i mieć naniesioną warstwę kwadratów zaliczonych i niezaliczonych - nic bardziej nie wkurwia jak minięcie nieplanowanego kwadratu a było blisko. Wiem że @nobodys używa jeszcze synchro do ridewithgps, ja używam RWGps nawet bez tego bo to za⁎⁎⁎⁎sty planer tras.
Jakościówka nr 2 w tym tygodniu. W planie było 12.8km luźnego klepania i potem na delikatnie zmęczonych nogach tempówki progowe: 2x 3.2km P/2’; 1.6km P i wyciszenie. I tak jak na bazie biegło mi się wyśmienicie, to przy wbijaniu w próg myślałam że spłonę xD jakbym momentalnie w saunie biegła. Drugie powtórzenie skróciłam o 800m, bo już mnie wyłączało :D ale po za tym trening bardzo fajnie wszedł, aklimatyzacja cieplna na pewno coś pobudzi ośrodek termoregulacji. Co jestem zaskoczona, prawie nie czuję że mam tyle kilometrów w nogach. Dobrze bo za kilka godzin wjedzie jeszcze siłowy trening nóg.
Ach, nie ma to jak na bieżni lekkoatletycznej zrobić 60 okrążeń. Chyba mój rekord ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No dziś to patelnia na zewnątrz klasy premium ;) 30 stopni
Dlatego dziś biegłam z założeniem: chillerka, trzymaj jak najniższe tętno. 45 minut luźnego tuptanka. I wpadło całkiem fajnie, było dużo lepiej niż się spodziewałam. Średnie tętno udało się utrzymać na 147 uderzeniach. W trakcie oczywiście piłam dużo wody 🫶🏼
Samochód to wolność. Za pomocą samochodu pokazujemy, na co nas stać. Polacy od lat przodują w liczbie samochodów na jednego mieszkańca, zajmując także wysokie miejsce w niechlubnych rankingach śmiertelności na drogach.
Autor wyrusza więc w Polskę, aby zrozumieć, co się dzieje na polskich szosach. Opisuje wojnę między kierowcami a rowerzystami, organizację nielegalnych wyścigów, bezkarną jazdę po pijaku oraz najgłośniejsze wypadki, po których służby drogowe miały ostatecznie rozprawić się z piratami. Może to nieudolny system prawny odpowiada za społeczne przyzwolenie na szybką i ryzykowną jazdę?
Józefiak wnika także w środowisko firm odszkodowawczych, dosłownie utrzymujących się ze śmierci pod kołami. Sprawdza, jak się żyje tym, którzy dzięki samochodom zarabiają na chleb – kierowcom tirów, kurierom, dostawcom jedzenia. Dociera do wykluczonych z dostępu do komunikacji miejskiej i tych, którzy z pasją gromadzą kolejne „najnowsze modele” na podwórku.
Wszyscy tak jeżdżą to wielowymiarowy, rasowy, gęsty reportaż o stanie umysłowym polskich kierowców.
Rewelacyjny reportaż, bardzo mi siadł. Wzbudzał we mnie sporo emocji.
"Polacy od lat przodują w liczbie samochodów na jednego mieszkańca" << tutaj to bym uważał, często ten wniosek wynika z wliczania martwych dusz do statystyk
Dzisiejsza mocniejsza robota, pierwsza jakościówka z dwóch w obecnym tygodniu.
Pojechałam rowerkiem z rana na bulwar w Gdyni z myślą, że o tej porze jeszcze nie będzie patelni. Takiego wała xD Oj trening wymęczony. Jeszcze wiatr przeokrutnie orał w jedną stronę. Mięśniowo jako tako, wydolnościowo niestety było ciut za mocno. Trzeba się dobrze zregenerować teraz 😃
@pluszowy_zergling chwilowo nie jestem w stanie na takie poswiecenai chociaz ostatnio widzialem filmik na kanale yt "ran to japan" gdzie zalozyl sobie ze przebiegnie 300km tygodniowo i jak juz mu braklo czasu to wsiadl w samolot zeby zyskac na strefach czasowych ale ja to taki szalonyu nie jestem