Pierwszy bieg około trailowy w tym roku. Nie byłem przekonany do trasy, ale o tej porze roku i o tej godzinie było super
#piechurnatrasie
#bieganie #pogorzewisnickie


Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.
Pierwszy bieg około trailowy w tym roku. Nie byłem przekonany do trasy, ale o tej porze roku i o tej godzinie było super
#piechurnatrasie
#bieganie #pogorzewisnickie

Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Mmm, jak to 2:35 zawsze wjeżdża
#muzyka #numetal #alternativemetal
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Gorcowanie z dzieciakami w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Magurki (Gorce)
Data: 3 maja 2026 (niedziela)
Staty: 11.6km, 6h35, 540m przewyższeń
Wypad ze znajomymi, łącznie trójka dorosłych z trójką dzieci, w tym moje dwie Myszy. Czas przejścia - jak zwykle przy dzieciarni - mnożony razy dwa.
Informacje praktyczne:
Samochód zostawiliśmy na tym parkingu (prywatne pole) w cenie 10 zł za dobę. Pokrzyżowało mi to plany, bo chciałem zaparkować gdzieś tutaj , ale ponoć nie można było wjeżdżać.
Część trasy leży w granicach Gorczańskiego Parku Narodowego, jednak sam szczyt Magurki wraz z wieżą widokową są już poza nim, więc można tam rozpalać ogniska.
Co było fajne:
Pogoda siadła jak złoto, a i przejrzystość była bardzo dobra, przez co można było nacieszyć oko ładnymi widokami oraz piękną panoramą Tatr.
Trasa od wieży do wyjścia z GPN bardzo ładna - po drodze strumyczki, pomnik bombowca Liberator i stojąca obok chatka, małe oczko dla płazów. Dzieciom się podobało.
Na miejsce jechałem bardzo malowniczą trasą, która była miłą odmianą od klasycznej Zakopianki (przez Dobczyce, Dąbie, Żerosławice, Mstów).
Co było mniej fajne:
Jak zwykle przy wchodzeniu starsza Mysz musiała dramatyzować, marudzić i kwękać. Na szczęście wszystko przeszło, gdy teren się wypłaszczył.
Ten odcinek pod górę, mimo kilku punktów z ładnym widokiem, był raczej bez szału. Asfaltowy fragment w drodze powrotnej na parking też na minus.
Wycieczka, mimo mniej ciekawych fragmentów, ogólnie na plus. Dzieci powyżej 4 lat powinny sobie na tej trasie poradzić (oczywiście z narzekaniem). Największym jej minusem pozostaje dla mnie jej odległość od mojej miejscowości - przynajmniej 2h drogi - i z tego względu będzie to raczej ostatni mój raz w tym miejscu na dłuższy czas.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #gorce





Zaloguj się aby komentować
17 049,56 + 10,6 + 10,7 = 17 070,86
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Come on, little funny man! Come on! Come on!
#muzyka #ambienttechno #experimentalelectronic
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Znowu noc, znowu #piechurwedruje
---------
Szczyt: Mioduszyna (Beskid Makowski)
Data: 30 kwietnia/1 maja 2026 (czwartek/piątek)
Staty: 23.6km, 4h10, 885m przewyższeń
Kontynuacja odhaczania tras, na które szkoda byłoby mi czasu za dnia.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na dużym parkingu przy dworcu PKS/PKP w Makowie Podhalańskim, lub przyjechać na dworzec pociągiem regionalnym lub busem.
W drodze na Mioduszynę znajduje się taras widokowy z panoramą na Suchą Beskidzką. Jest dość blisko drogi, więc jeśli ktoś zatrzymuje się na chwilę w miejscowości i ma wolne pół godziny, to można tam podejść.
Co było fajne:
Ten krótki odcinek niebieskiego szlaku, będącego już częścią Beskidu Żywieckiego, z jakiegoś powodu mi się spodobał. Klimatem był zbliżony do wiejskich dróżek, które przemierzałem za gnoja będąc na wakacjach.
Na Mioduszynie była zaskakująco bogata i fajnie wyposażona zadaszona wiata, w której spokojnie można byłoby spędzić noc. Poza miejscem na ognisko był pieniek do rąbania drewna, jakieś garnuszki, piła, wieszaki, a także kijki na kiełbaski.
Nareszcie spotkałem w lesie dziki - wiedziałem, że są duże, ale i tak mnie zaskoczyły. Poza tym było sporo saren.
Co było mniej fajne:
Rzecz jasna długie asfaltowe odcinki, choć z tego, którym prowadził niebieski szlak z Makowa do Carchli, były przynajmniej ładne widoki.
Mniej więcej ten odcinek był mocno rozjeżdżony przez traktory - błoto i gnój.
Ogólnie trasa bez jakiegoś szału, choć miała swoje ciekawe momenty. Zastanawiam się, czy będę chciał wrócić na Mioduszynę, bo kusi mnie nocleg w tej wiacie. W razie czego dam znać.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidmakowski #beskidzywiecki





Zaloguj się aby komentować
579 + 1 = 580
Co się obejrzało, to się obejrzało. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Tenet
Rok produkcji: 2020
Reżyseria: Christopher Nolan
Kategoria: #scifi #akcja
Czas trwania: 150 min
Moja ocena: 5/10
Światu grozi zagłada, bo można odwrócić @entropy_
Unikałem tego obrazu, bo spodziewałem się, że będzie zbieraniną najgorszych reżyserskich nawyków Nolana, ale w końcu postanowiłem dać mu szansę i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że miałem rację. Beznadziejne dialogi, źle poprowadzeni aktorzy, kiepska choreografia, zauważalnie słabi statyści, chaotyczny montaż, przekombinowany prosty pomysł. To nie jest film, który trudno zrozumieć, on zwyczajnie jest beznadziejnie nakręcony. Ładne zdjęcia i kadry? Owszem, jak zazwyczaj u Chrisa, ale poza zwykłym "patrzcie co mogę" nic nie wnoszą, to tylko wydmuszka. Wisienką na torcie jest wręcz tragiczny Washington, prawdziwy charisma void. Dałbym mu niższą ocenę, ale patrząc na lokalizacje podejrzewam, że Nolan wyciągnął kasę od studia, żeby sobie pojeździć po świecie i nie mogę go za to nie szanować. Polecam tylko zatwardziałym, ale to naprawdę mocnym fanboyom Nolana.
#filmy #kino #filmmeter

@Piechur Totalnie się nie zgadzam. Tenet dla mnie to arcydzieło, a ludzie oceniający po statystach i innych rzeczach o których piszesz po prostu przegapili monumentalną historię i scenariusz. Tenet wykręca mózg i to jest to co w filmach Nolana jest najlepsze - wszystkie są ambitne, mają świetne plot twisty i zaskakujące rozwiązania. Jak chcesz oglądać idealnie nakręcone firmy rzemieślnicze, to nie oglądaj Nolana, proste. Jego się ogląda dla historii.
@Budo Nie uważam, żeby wykręcał mózg, nie miałem jakiegoś specjalnego problemu, żeby nadążyć za tym co się działo. A wszystko, co wymieniłem, niestety składa się na ogólny odbiór filmu, zwłaszcza męczący i chaotyczny montaż. Nolan zresztą sam powiedział, żeby nie próbować filmu zrozumieć, tylko go poczuć, bo wie, że przy skrupulatnej dekonstrukcji nie będzie trzymać się kupy, jak zwykle filmy, w których podróż w czasie jest głównym motywem. Koncept ok, realizacja taka sobie. Nie zmieniam zdania co do filmów Nolana, które jak już napisałem traktuję jako wydmuszki.
Zaloguj się aby komentować
578 + 1 = 579
Wielki gad, czyli Gadzilla. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Godzilla
Rok produkcji: 2014
Reżyseria: Gareth Edwards
Kategoria: #scifi #akcja
Czas trwania: 123 min
Moja ocena: 5/10
Po katastrofie w japońskiej elektrowni jądrowej pracujący w niej naukowiec próbuje dotrzeć do prawdy na temat jej przyczyny. A był nią duży potwór.
Co za paździerz. Nic w tym filmie nie gra, a zwłaszcza główny bohater, którym nie jest o dziwo Cranston. Scenariusz pisany na kolanie wypełniony po brzegi banałami, sceny nie wywołujące w widzu żadnych emocji, brak jakiegokolwiek napięcia i jedna myśl - po co to właściwie oglądam? Byle jakość bije z tego filmu na kilometr i nie ratują go sceny z olbrzymimi potworami ani pojawiająca się w końcu Godzilla. Aktorsko bardzo słabo. Szkoda czasu ogólnie. Nie polecam, może jako film w tle, na który zerka się co kilkanaście minut się nada.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Kurde, nie ma to tamto, wrocławskie Afrykarium to absolutny sztos
#zoo #wroclaw #wycieczka

Zaloguj się aby komentować
16 088,91 + 10,6 + 10,8 = 16 110,31
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
568 + 1 = 569
Robot Williams w #piechuroglada
----------
Tytuł: Bicentennial Man
Rok produkcji: 1999
Reżyseria: Chris Columbus
Kategoria: #scifi #romans #melodramat
Czas trwania: 130 min
Moja ocena: 7/10
Zakupiony przez pewną rodzinę Android zaczyna zachowywać się w dość nieoczekiwany sposób, przejawiając oznaki inteligencji.
Mam słabość do tego filmu. Ja wiem, że jest ckliwy, naiwny, w wielu momentach ociera się o żenadę, ale ma w sobie coś przytulnego, ciepłego, coś co sprawia, że czuję się dobrze. Polecam na wieczór z drugą połówką, najlepiej pod kocem i z kubkiem kakao.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
565 + 1 = 566
Klasyk w #piechuroglada
----------
Tytuł: Jurassic Park
Rok produkcji: 1993
Reżyseria: Steven Spielberg
Kategoria: #scifi #przygodowy
Czas trwania: 122 min
Moja ocena: 7/10
Para paleontologów zostaje zaproszona do znajdującego się na wyspie parku tematycznego, którego właścicielowi udało się wskrzesić do życia dinozaury.
Klasyczny Spielberg. W tym obrazie zostały wykorzystane prawdopodobnie wszystkie sztuczki z jego katalogu, które zapewniły mu popularność i rozpoznawalność. Wydaje mi się, że ten styl kręcenia może wydać się współczesnemu widzowi przestarzały, ale jako film familijny, który można oglądnąć z nastolatkami wprowadzając ich w świat thrilleru i trochę horroru, robi robotę. Efekty w niektórych momentach w dalszym ciągu robią wrażenie, w innych natomiast zestarzały się jak mleko. Mimo wszystko, jeśli zna się historię produkcji, tego jak wyglądało modelowanie i animacja komputerowa w tamtych czasach (mowa o filmie sprzed ponad 30 lat!), to nie sposób nie oddać hołdu programistom i artystom zaangażowanym w stworzenie tego dzieła. Polecam jako obowiązkową pozycję przedstawiającą styl przygodówek lat 80. i 90. poprzedniego już wieku.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Wleciał klasyk w ten weekend, dziewczynki kazały mi go puszczać kilkanaście razy z rzędu
#muzyka #hiphop #polskamuzyka
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Nocna eskapada z tatą. Zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyty: Luboń Wielki (Beskid Wyspowy), Polczakówka (Pogórze Orawsko-Jordanowskie)
Data: 23/24 kwietnia 2026 (czwartek/piątek)
Staty: 17.3km, 4h30, 855m przewyższeń
Trasa zrobiona w celu odhaczenia potencjalnie nieciekawych fragmentów szlaków, ostatecznie momentami zaskoczyła raczej na plus.
Informacje praktyczne:
W Rabce-Zdrój można zostawić samochód np. tutaj , jednak jeśli ktoś planuje wyjść tylko na Luboń Wielki lub Polczakówkę, to lepiej zaparkować gdzieś tutaj .
Część zielonego szlaku prowadzącego przez Rabkę została już na mapach zaktualizowana (uwzględniono nowopowstałą linię kolejową), natomiast my szliśmy jeszcze "po staremu" i jak barany skakaliśmy przez barierki. Zalinkowana wyżej trasa jest już tą aktualną.
Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim było zamknięte w nocy, nie wiem jak by było w przypadku wcześniejszego kontaktu, żeby zostawić drzwi otwarte (w niektórych schroniskach spełniają taką prośbę).
Co było fajne:
Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, wydał się całkiem przyjemny - nie było gwałtownych przewyższeń i wysokość zdobywało się w miarę równo. Według mnie jest lepszy niż niebieski, ale w dalszym ciągu gorszy od żółtego, który bije obydwa na głowę pod względem atrakcyjności.
Na Polczakówce jest pełnoprawna wieża widokowa - spodziewałem się jakiejś platformy, albo czegoś lichego, a tu wieża z prawdziwego zdarzenia.
Co było mniej fajne:
Długie odcinki asfaltowe.
Niebieski szlak z Lubonia momentami był dość kamienisty, co odczuła moja kostka.
Mogę polecić fragmenty tej trasy, natomiast nie całą. Polczakówka wydaje się fajną opcją na wyjście z dzieciakami - spróbuję w tym roku wypróbować taką opcję i dać znać jak poszło.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidwyspowy #pogorzeorawskojordanowskie





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W planach na noc odhaczanie jakiegoś asfaltowego szajsu. Dobrze, że pogoda dopisuje, bo byłbym niepocieszony.
#piechurnatrasie
#gory #beskidmakowski

Zaloguj się aby komentować
15 075,49 + 10,6 = 15 086,09
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Melancholijny vibe na wtorek.
#muzyka #muzykaelektroniczna #ambienttechno
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Niedawny wypad z młodszą Myszką i ziomkiem. Zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyt: Kocia Łapa (Beskid Żywiecki)
Data: 18 kwietnia 2026 (sobota)
Staty: 10.8km, 4h45, 625m przewyższeń
Pogoda była piękna, a żona ze starszą Myszą spędzała kilka dni nad morzem, więc głupio było to zmarnować na kiszenie się w mieście.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić tutaj , przy Skansenie w Sidzinie (swoją drogą polecam odwiedzić tym, którzy lubią takie klimaty).
W schronisku PTTK na Hali Krupowej można płacić wyłącznie gotówką.
Co było fajne:
Widok na Tatry z Hali Krupowej oraz ze schroniska fenomenalny.
Całkiem przyjemna trasa z jednym krótkim ostrzejszym podejściem, ale ogólnie raczej spokojna.
Mysz dość sporo (jak na siebie) przedreptała sama. Jeszcze chwila i nosidło pójdzie w odstawkę
Co było mniej fajne:
Fajna trasa na spokojne wyjście, zwłaszcza teraz, gdy zaczyna się już konkretnie zielenić - mi trochę tego jednak brakowało, wszystko było jakieś przepalone, wypłowiałe. Polecam rozłożyć się na Hali Krupowej na kilkanaście minut i docenić moment pauzy.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidzywiecki





Zaloguj się aby komentować
14 596,49 + 4,2 + 10,6 = 14 611,29
Pierwsza dycha po kontuzji stopy w grudniu. Trochę się bałem, bo kostka w dalszym ciągu nienajlepiej się zachowuje i przy krótkich biegach mi dokucza, ale nawet dało radę. O dziwo gorzej było z prawym kolanem, które odciążało mi lewą nogę: jakoś od 2 kilometra zaczęło się odzywać i musiałem zwolnić tempo, ale nie ma tego złego, bo dzięki temu obyło się bez zadyszki i kolki, także było nawet... przyjemnie?
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować