Zdjęcie w tle

Piechur

Gruba ryba
  • 851wpisów
  • 4601komentarzy

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.

231 + 1 = 232


Piękny obraz. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: The Mission

Rok produkcji: 1986

Reżyseria: Roland Joffé

Kategoria: #dramat

Czas trwania: 126 min

Moja ocena: 8/10


Jezuici prowadzą misję mającą na celu chrystianizację oraz ucywilizowanie ludów indiańskich zamieszkujących rozległe puszcze. Ich sytuacja ulega dramatycznej zmianie, gdy tereny, na których działają, zostają sprzedane Portugalii przez Hiszpanię.


Poruszający film okraszony pięknymi zdjęciami oraz kojącą muzyką Ennio Morricone. Obraz o miłości i poświęceniu, zdradzie i przebaczeniu, a także chciwości i bezwzględności. Mocno wybielający samych misjonarzy, pokazujący zazwyczaj Indian jako niewinnych i czystych, jednak nie pozostawiający też złudzeń co do ludzkiej natury i tego, że tam, gdzie w grę wchodzą interesy, jakakolwiek cnota przestaje się liczyć. I choć na końcu pojawia się coś, co można interpretować jako motyw nadziei i przetrwania, to ja nie byłem w stanie go tak odebrać i w dalszym ciągu czuję po seansie smutek. Polecam wrażliwym duszom.


#filmy #kino #filmmeter

69d3aa4f-f38d-4d1f-b4be-a05667035617

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Minęło 10 dni od ostatniego posta z serii #uzaleznienieodslodyczy . Chciałbym powiedzieć, że udało mi się przez ten czas nie jeść słodkiego, ale jestem tylko słabym człowiekiem. Mizerny sukces jest taki, że jadłem z umiarem i nie codziennie, kilka razy rezygnując ze słodkości, które już miałem w rękach, co było cholernie ciężkie, ale jak widać wykonalne. Muszę sobie popracować nad nawykami i mam nadzieję, że jakoś to pójdzie do przodu.


Zrobiłem sobie też te badania krwi i w sumie prawie wszystko w normie. Glukoza 4,1 mmol/l, czyli w widełkach. Cholesterol lekko przekroczony (4,85 mmol/l w górnej granicy normy; LDL 3,11 mmol/l, a norma jest do 3 z tego co mi lekarka mówiła). Z ciekawości zrobiłem też sobie teścia, bo jakiś przymulony jestem od długiego czasu, ale też ok (prawie 480 ng/dl).


Podsumowując: kilka bitew przegranych, ale walka o lepsze nawyki trwa. Na razie nie stosuję żadnych supli i ograniczam się do wspomnianej już wody z sokiem z cytryny i szczyptą soli, oraz owoców w zastępstwie słodyczy. Kolejny update za jakiś czas.


#gownowpis

Kurde u mnie się nie da. Ja nie kupuję ale a to matka upiecze coś, a to się dostanie ciasto , w robocie miałem nie jeść. Oczywiście 2 ciastka urodzinowe od koleżanki czekały i piwko na jutro.

A odmówić nie potrafię xd

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór... zaraz, w tej edycji nie ma di proposta, więc nie rymuję, tylko robię pierwsze podejście do #bialewiersze w konkursie #nasonety



powiedz mi to szeptem

tak dla mnie tylko

chcę poczuć ciepło twego głosu

na policzku


chwytasz mą dłoń

i przykładasz do serca

na krawędzi nocy

spotkamy się znów



#zafirewallem #poezja #konkurs

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ech #zalesie - z nogą zaczęło być lepiej, już sobie szukałem trasy na rozruch, jutro miałem jechać. No już już się z gąską witałem, to się k⁎⁎wa trafił półpasiec i znowu przynajmniej 2 tygodnie muszę na d⁎⁎ie siedzieć. Szlag mnie jasny trafi krew nagła zaleje #siedziur

Zaloguj się aby komentować

176 + 1 = 177


W przerwie między Strasznymi Filmami film uważany za straszny, strasznym nie będąc. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Matrix: Revolutions

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Larry (Lana) Wachowski, Andy (Lilly) Wachowski

Kategoria: #akcja #scifi

Czas trwania: 129 min

Moja ocena: 7/10


Neo wie już, co musi zrobić, aby dać ludzkości szansę i zapanować nad panoszącym się bez kontroli Smithem. W międzyczasie Zion walczy o przetrwanie w nierównym starciu z maszynami.


Krążą opinie, że jest to najgorsza część z oryginalnej trylogii, z czym od dawna się nie zgadzam. Początek jest dość toporny, to fakt: Neo na stacji, beznadziejnie grająca dziewczynka, niezręczne tłumaczenie zmiany aktorki grającej wyrocznię (Gloria Forester niestety zmarła w 2001 roku), cały wątek z klubem i Merovingianinem... Ech, ciężko się to gryzie, ale później jest już dużo lepiej. Osobiście podobało mi się skupienie bardziej na walce mieszkańców Zionu z maszynami - akcja wylewa się z ekranu, cały czas coś się dzieje, dodatkowo mamy statek prowadzony przez Niobe, jest fajnie. Mocnym elementem jest również postać Bane'a, a konkretnie to jak fenomenalnie Ian Bliss, który się w niego wciela, zdołał emulować grę Hugo Weavinga. Finalna walka jest spoko, choć zdecydowanie bardziej w napięciu trzymała mnie konfrontacja Neo ze Smithem w pierwszej części. Polecam jako dobry akcyjniak na wieczorny seans.


#filmy #kino #filmmeter

fd9869e1-219b-4ddc-aa8a-9aa389af8ede

Mi nie podibał się ten najazd maszyn na Zion, było ich za dużo żeby się dało od nich obronić i przez to wyglądało to nierealistycznie że im się udało

Zaloguj się aby komentować

Panuje tu mir w kwestii milczenia,

Określony w zasady, pełnych natchnienia,

Że strażnik Boski, co pilnuje porządku,

Sprawuje wyższość nad gromady obrządku.

Zaloguj się aby komentować

@Piechur Widzę, że na tafli jeziora jest dużo bloczków lodu. Możecie zbudować z nich igloo i trochę się ogrzać przed kolejną kąpielą.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w konkursie #nasonety - mały spoiler do #zimowewyzwania


Mors zmorzł


Nad przeręblem w gaciach stoisz

Poza tym czapka na głowie

Wskoczyć doń się bardzo boisz -

Lecz co na to Owca powie?


Z zimna cały jesteś siny

Zęby nie przestają szczękać

Te wyzwania to są kpiny

Ale nie nawykłeś pękać


W mroźną wodę dajesz nura

Matko Bosko! To tortura!

Tak się skończy ta brawura

Że odmrozisz sobie siura


Z oddali słychać beczenie

Owcy radość - twe cierpienie


#zafirewallem #poezja #konkurs

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jest pierwszy dzień od sierpnia 2025, w którym nie zjadłem żadnych słodyczy. Zgodnie z sugestią @hatti-vatti zrobiłem sobie kilka razy wody z sokiem z cytryny i odrobiną soli, gdy już bardzo mnie cisnęło, i o dziwo pomogło, ale nie mam pojęcia dlaczego - może efekt placebo, może język zgłupiał od niespodziewanego smaku. W piątek robię sobie komplet badań krwi, zobaczymy co wyjdzie.


Dzięki wszystkim za podpowiedzi i rady pod poprzednim postem - będę testować różne opcje jeśli zajdzie potrzeba konkretniejszego działania.


Zachęcam do blokowania #uzaleznienieodslodyczy , bo planuję tu sobie od czasu do czasu coś powrzucać w tym temacie, zwłaszcza, jak będzie mi wyjątkowo ciężko z odwykiem od słodyczy - zakładam, że częstotliwość wpisów będzie raczej mała. Proszę się również nie krępować, jeśli ktoś chciałby z tego tagu skorzystać.


#uzaleznienie

@Piechur to działa bo bardzo często organizm zamiast generalnie jedzenia sugeruje Ci brak poszczególnych aminokwasów czy wlasnie sodu. Woda z dużą ilością cytryny i odrobina soli Ci wyrównuje ten bilans. Jak chcesz iść dalej to dużej ilości podstawowych aminokwasów do organizmu dostarcza mumio co też przekłada się na zmniejszone uczucie głodu. Jak chcesz iść dalej to yerba mate reguluje hormon glp1 I obniża przemianę materii oraz hamuje good. Najszybciej I najlepiej w sytuacjach hamowania głodu działa wspomniana woda, korzeń kudzu w kroplach, mumio I bergamota w tabletkach. Do tego dorzuć sobie dużo Vit D, B Complex i Omega 3 i w 1-3 tyg będziesz miał spokój. Wiem, bo sama się pół życia zmagam z uzależnieniem od jedzenia. Wszelkiego rodzaju herbaty na metabolizm z dodatkiem imbiru I cynamonu też dobrze hamują glod. W ramach szaleństwa możesz dodać kardamonu I oleju mct do kawy. W oleju MCT jest zas kwas kaprylowy, który redukuje candide w jelitach I stabilizuje florę bakt to też zmniejsza apetyt. Nie słuchaj ludzi żeby jeść orzechy. Masz jeść obecnie dużo ale głównie białko, tłuszcze, błonnik. Nie możesz chodzić głodny bo Cie ku⁎⁎⁎ca weźmie. Około tygodnia jak przetrwasz to będzie z górki. Obiecuje. Robiłam to nie raz. W razie czego to pisz - pomogę.

Zaloguj się aby komentować

137 + 1 = 138


Jak się powiedziało Scary, to trzeba powiedzieć Movie. Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie 3

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: David Zucker

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 84 min

Moja ocena: 5/10


Dziennikarka Cindy Campbell wpada na trop kasety, po obejrzeniu której ludzie umierają w ciągu siedmiu dni. Są też kosmici, rapujący farmer i inne chuje muje.


Konfrontacja nostalgii z rzeczywistością zakończyła się niestety brutalnie. Film, na którym lałem ze śmiechu, gdy oglądałem go w kinie będąc nastolatkiem, teraz tylko w niektórych momentach sprawił, że lekko się uśmiechnąłem. Widać zmianę w reżyserii od pierwszych dwóch części: jest bardziej hollywoodzko, zwiększono znacznie nacisk na żarty słowne, niektóre zresztą całkiem fajnie siadły. Ogólnie ta część przypominała mi klimatem Nagą Broń i obecność w niej Leslie Nielsena nie jest raczej przypadkowa. Mocne strony: sceny z Brendą, kilka momentów z Architektem, Anna Faris dalej w formie. Mimo, że film trwał krócej niż półtorej godziny, to dłużył mi się to trochę i jakoś tak oglądałem bez większego zainteresowania. Ani nie polecam, ani nie nie polecam.


#filmy #kino #filmmeter

10e633b8-016f-474c-9d9e-594b7ba0f3a2

@Piechur Oglądnąłem ostatnio wszystkie części (przez Piechura recenzje :P) i po latach muszę stwierdzić, że tylko jedynka mi się podoba.

Zaloguj się aby komentować

W ramach #zimowewyzwania wrzucam zdjęcie ze swojego dzieciństwa.


Kiedyś napisałem, że każdy chłopiec urodzony na przełomie lat 80. i 90. był przynajmniej raz w swoim życiu Zorro i nie inaczej było ze mną. Nie wiem jaka jest dokładna historia zdjęcia - to chyba bal kostiumowy w szkole mojej starszej siostry, na który wzięła nas mama, stojąca obok mnie. Samego balu nie pamiętam, natomiast to co pamiętam, to serial Zorro i jego niezapomnianą czołówkę, a także to, jak mama przygotowywała dla mnie maskę oraz kapelusz z kawałka tektury i czarnej bibuły. Fajne to były chwile kompletnej beztroski.


#zdjecie #pokazmorde

24a961ef-613c-4181-9729-928f21d4e11e

Zaloguj się aby komentować

Dobra, sprawy przybierają coraz gorszy przebieg, więc pytanie do zorientowanych: co zrobić, żeby skutecznie uwolnić się od słodyczy? Terapia uzależnień? Jakieś środki bez recepty, które wyeliminowałyby potrzebę jedzenia? Coś innego, jak wizyta u internisty i zbadanie krwi czy innych hormonów? Silnej woli brak.


Będę wdzięczny za nakierowanie na jakieś rozsądne tory.


#pytanie #uzaleznienie #uzaleznienieodslodyczy

Zacznij stopniowo zmniejszać ilość jedzonych słodyczy, na przykład tydzień o kostkę czekolady mniej, kolejny tydzień o kolejną, to będzie w miarę bezbolesne a w końcu się przyzwyczaisz

@Piechur jest tutaj sporo komentarzy porad itp.

Byłem w podobnej sytuacji i generalnie dalej jestem więc po kolei:

  • Słodycze jesz regularnie czy masz tylko napady?

  • Czy robiłeś badania pod kątem cukru i insuliny? Krzywa cukrowa z równoczesnym pomiarem insuliny?

  • Masz nadwagę?


Samo parcie na słodycze może być spowodowane albo nieprawidłowym funkcjonowaniem organizmu albo stresem. Kiepska dieta może to wzmagać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

101 + 1 = 102


Strasznie oglądało się ten film. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie 2

Rok produkcji: 2001

Reżyseria: Keenen Ivory Wayans

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 83 min

Moja ocena: 4/10


Grupa trzydziestoletnich nastolatków zostaje podstępem zwabiona do nawiedzonego domu, w którym zachodzą zjawiska nie tyle paranormalne, co nienormalne, a tak na prawdę zwyczajnie popierdzielone.


Co za paździerz. Widać spory zjazd w porównaniu do części pierwszej, a poprzeczka przecież i tak nie wisiała zbyt wysoko. Proporcje żenady do śmiechu niestety zbyt nierówne, żeby móc czerpać z oglądania przyjemność, choć jest kilka zabawnych momentów (rączka czy moja ulubiona walka z kotem xD). Aktor grający Raya wyraźnie się nie starał, a aktorki wstawione w miejsce Shannon Elizabeth grającą w pierwszej części Buffy były zwyczajnie kiepskie. Raczej nie polecam, nawet na odmóżdżający seans.


#filmy #kino #filmmeter

363d16a7-bec2-4610-a408-8344b2ff12f2

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w konkursie #nasonety


Bramka numer 1½


Wybór dał autor parszywy

W warszawskiej swej złośliwości

Wybór nie prosty, a krzywy

Dla mojej decyzyjności


Bo, że tak się tu pożalę

Wolę reguły przejrzyste

Jedną propostę sobie chwalę

Dwie to zagranie nieczyste


Ja nie z tych, co wiersze płodzą

Szybko, z trudnością niewielką

Rymy mi z męką przychodzą

Konkurs zakończę więc klęską


Proposty zmieszam starannie

Bo wybrać nie jestem w stanie


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #konkurs

Zaloguj się aby komentować