Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Haiku d'Etat - Mike, Aaron and Eddie (Boreta remix)
#muzyka #glitchhop #muzykaelektroniczna

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Haiku d'Etat - Mike, Aaron and Eddie (Boreta remix)
#muzyka #glitchhop #muzykaelektroniczna
Zaloguj się aby komentować
20 894,07 + 10,6 + 10,9 = 20 915,57
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
688 + 1 = 689
#piechuroglada
---------
Tytuł: The Northman
Rok produkcji: 2022
Reżyseria: Robert Eggers
Kategoria: #thriller #akcja #darkfantasy
Czas trwania: 140 min
Moja ocena: 7/10
Młody syn wodza Wikingów poprzysięga zemstę na mordercy swojego ojca.
Film, którego głównym motywem jest zemsta oraz nieuchronność losu, który został już każdemu zapisany. Elementy fantastyczne zaczerpnięte z folkloru ludów północy są tu mocno obecne i mają wpływ na rozgrywające się wydarzenia. Obraz jest brutalny i bardzo w tej brutalności dosadny. Jest sporo ciekawych ujęć, kilka fajnych pomysłów, ale ogólnie mogło być chyba lepiej, bo nie byłem w stanie wczuć się tak bardzo, jakbym chciał. Nie wiem, czy to kwestia aktorów, którzy nie do końca pasowali mi do odgrywanych ról, czy też antyklimatyczne miejsce akcji drugiego i trzeciego aktu, ale nie mogłem złapać odpowiedniego rytmu. I tak szanuję Eggersa za to, co robi, więc będę mu dalej kibicować. Polecam tym, którzy lubią nieco odjechane historie i są odporni na duże dawki przemocy.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Siema,
W #piechurwedruje
---------
Szczyty: Drobny Wierch, Cupel (Beskid Żywiecki), Groń (Beskid Makowski)
Data: 4/5 czerwca 2026 (czwartek/piątek)
Staty: 40km, 8h30, 1.675m przewyższeń
Biada niech będzie głupcom, którzy wybierają się w Beskid Makowski, albowiem nie czeka ich tam nic poza błotem.
Informacje praktyczne:
Przy dworcu PKP Kojszówka, gdzie zaczyna się niebieski szlak, nie ma oficjalnego parkingu, ale auto można chyba zostawić w tym miejscu (kilka samochodów się zmieści). Alternatywą jest oczywiście dojazd na miejsce koleją regionalną.
Do szczytów Drobny Wierch oraz Cupel trzeba nieco zboczyć ze szlaku, jednak tylko na drugim z nich coś się znajduje: nieoficjalna tabliczka wiszącą na drzewie, kilka ławek otaczających miejsce na ognisko oraz granitowa tablica koła łowieckiego "Bystra".
Przy czerwonym szlaku znajduje się schron turystyczny.
Co było fajne:
Odcinek zielonego szlaku z Osielca na Cupel - co prawda coś tam ciągle ciurczyło na trasie, ale przynajmniej szło się po kamieniach, więc buty pozostawały względnie suche i nieubłocone, a sam szlak był bardzo ładny.
Świergot ptaków, który rozpoczął się od 3:30 i towarzyszył wspinaczce na Cupel - podratowało to moje nadwątlone morale.
Wszystkie spotkania z leśną fauną, a przede wszystkim sarnami i łaniami.
Fragmenty prowadzące po odsłoniętych skałach, których było kilka zwłaszcza na wspomnianym odcinku zielonego szlaku, ale także na odcinku z Zarębek na Groń .
Co było mniej fajne:
Odcinki szlaków prowadzące przeklętym Beskidem Makowskim, a zwłaszcza zejście z Gronia do Osielca , które długimi momentami było turbo błotniste i porozjeżdżane na wszelkie możliwe sposoby przez traktory, quady, terenówki czy inne gówna. Pieprzyć ten szlak.
Gdzieś na tym odcinku był stary, opuszczony ceglany domek, którego w ogóle nie spodziewałem się w środku lasu. Choć wiem, że @Klamra pewnie od strzała zapuściłby się do niego na urbex, to ja przez kolejne kilkanaście minut miałem schizy, że ktoś w nim był i zaczął mnie śledzić (autentycznie zacząłem słyszeć odgłosy kroków). Była 1 w nocy, więc możecie sobie wyobrazić klimat.
Odcinki asfaltowe, których było jednak na szczęście trochę mniej, niż się spodziewałem, zwłaszcza na trasie łączącej Bystrą Podhalańską i Jordanów.
Ogólnie najważniejszą rzeczą, jaką należy zapamiętać z tego wpisu jest to, że gdyby ktoś kiedyś znalazł się w Osielcu i miał chęć przejść się gdzieś zielonym szlakiem, to niech wybierze dobrze i wystawi potężnego faka odcinkowi prowadzącemu przez Beskid Makowski na Groń. A tym, którzy myślą o przejściu całej wrzuconej trasy, zadam tylko jedno pytanie: po co? Dziękuję za uwagę.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidmakowski #beskidzywiecki #wycieczka





Zaloguj się aby komentować
19 998,37 + 10,6 = 20 008,97
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
672 + 1 = 673
No, Netflix się spisał tym razem, bardzo fajna wersja. Zapraszam na #piechuroglada
---------
Tytuł: Faraon
Rok produkcji: 1965
Reżyseria: Jerzy Kawalerowicz
Kategoria: #kostiumowy #dramathistoryczny
Czas trwania: 180 min
Moja ocena: 8/10
Młody następca egipskiego tronu postanawia wypowiedzieć wojnę kapłanom, starając się odzyskać pełnię władzy, jaką w jego mniemaniu powinien mieć faraon.
Pierwszy raz oglądałem ten film i kurczę, muszę przyznać, że całkiem nieźle się broni jak na dzieło mające na karku tyle lat. Jest bardzo ambitny, ma fenomenalnie skomponowane kadry. Podobały mi się także lokalizacje i stroje, a pełna intryg historia wciągnęła i zainteresowała. To co trochę odstaje, to aktorstwo niektórych zaangażowanych (przeszkadzał mi zwłaszcza Andrzej Girtler grający Ramzesa XII), sceny batalistyczne, a także udźwiękowienie i kierunek muzyczny, ale jest to coś, co jednak jestem w stanie zrozumieć biorąc pod uwagę wiek obrazu oraz kraj produkcji (hehe). Ogólne wrażenia na duży plus. Polecam nie tylko fanom polskiego kina ubiegłego wieku.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Nareszcie coś wleci ode mnie do #ambonybonners
#piechurnatrasie
#gory #beskidmakowski

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kupiłem sobie lawasza z gruzińskiej piekarni i tak to sobie maczam pokrojone na kawałki w dobrej oliwie z oliwek. No po prostu pychota, zaraz całego opędzluję
#gownowpis #jedzenie
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Niedawne bieganie w #piechurwedruje
---------
Miejsce: Wiśniowa (Pogórze Wiśnickie)
Data: 23 maja 2026 (sobota)
Staty: 12.2km, 1h25, 390m przewyższeń
Brakujące odcinki szlaków łączące Ciecień (Beskid Wyspowy) z Lubomirem (Beskid Makowski). Czy warto? Ciężko stwierdzić.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na parkingu w Wiśniowej (bezpłatny, ale raczej mały).
Na pagórku Dziadkówka znajduje się cmentarz wojenny z I Wojny Światowej - zarośnięty, zaniedbany, nagrobki bezimienne i poprzekrzywiane. Szkoda.
Przy niektórych domostwach latały luzem mało przyjazne burki, lepiej wziąć gaz pieprzowy na wszelki wypadek.
Co było fajne:
Ten odcinek zielonego szlaku - prowadził przez rozległe pola i oferował piękne widoki na leżące na południu pagórki.
Chyba pierwszy raz widziałem żółciaka na drzewie, i to tak okazałego.
Co było mniej fajne:
W tym momencie można zadać sobie pytanie, czy warto tymi szlakami chodzić. Jeśli chodzi o trasę z Wiśniowej na Lubomir, to pewnie nie chciałoby mi się pokonywać tego odcinka i wolałbym zaparkować bliżej szczytu (tutaj ). Gdybym miał pokonywać tę trasę tylko w jedną stronę, bez powrotu, to myślę, że byłoby spoko.
#gory #wedrujzhejto #biegajzhejto #bieganie #pogorzewisnickie #pagorki




Zaloguj się aby komentować
18 834,35 + 11,0 = 18 845,35
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
647 + 1 = 648
Napalony Lancelot. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: First Knight
Rok produkcji: 1995
Reżyseria: Jerry Zucker
Kategoria: #romans #kostiumowy #melodramat
Czas trwania: 134 min
Moja ocena: 5/10
Wędrowny wojownik imieniem Lancelot zakochuje się w uratowanej przez siebie księżniczce Ginewrze, mającej zawrzeć związek małżeński z samym królem Arturem.
Taki niezbyt porywający Robin Hood, którego klimat unosi się nad produkcją (stroje, makiety, zdjęcia). Fabuła dość naiwna, ale w sumie w jakimś stopniu pasująca do motywów znanych z romansów rycerskich (np. Tristan i Izolda). Końcówka napisana na kolanie. Ogólnie nie jest to jakieś ambitne dzieło, do oglądnięcia i zapomnienia. Polecam jako film do zasypiania, na który od czasu do czasu zerka się okiem.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Akurat - Do Prostego Człowieka
Tekst Tuwima jak zawsze ponadczasowy i językowo bezbłędny.
#muzyka #polskamuzyka #alternativerock #skarock #poezjaspiewana
Zaloguj się aby komentować
632 + 1 = 633
Niestraszny horror w #piechuroglada
----------
Tytuł: The Rite
Rok produkcji: 2011
Reżyseria: Mikael Håfström
Kategoria: #horror
Czas trwania: 114 min
Moja ocena: 6/10
Przeżywający kryzys wiary młody diakon zostaje wysłany do Rzymu, gdzie ma pomóc radykalnemu duchownemu w przeprowadzaniu egzorcyzmów.
Potrzebowałem odmóżdżacza na wieczór i odmóżdżacz dostałem, choć był ambitniejszy, niż się spodziewałem. Bardzo dużo czasu poświęcono na wprowadzenie głównego bohatera, jego przeszłości i rozterek. Wyglądało to wręcz na jakąś próbę rozkręcenia serii filmów, jakby myślano już o sequelach, miało to też trochę przygodowy vibe. W dalszej części obrazu wydarzenia, w których uczestniczy młody diakon, są przez niego racjonalizowane i poddawane w wątpliwość, co było całkiem fajnym zabiegiem, wprowadzającym brak jednoznaczności. To co mi nie pasowało, to aktor grający główną postać - był zbyt nijaki i bylejaki, a cała struktura historii opierała się na nim, więc szkoda, że nie wybrano kogoś z większą ikrą. Mogło być też straszniej, bo jak na horror, to w żadnym momencie nie czułem napięcia. Było też trochę za długo, półtorej godziny zupełnie by wystarczyło. Polecam tym, którzy lubią się bać, ale tylko troszeczkę.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
632 + 1 = 633
Prawdziwa ludzka fasolka w #piechuroglada
----------
Tytuł: Drive
Rok produkcji: 2011
Reżyseria: Nicolas Winding Refn
Kategoria: #akcja
Czas trwania: 100 min
Moja ocena: 7/10
Bezimienny i tajemniczy kierowca wplątuje się w sytuację, która w krótkim czasie bardzo skomplikuje jego dotychczasowe życie.
Film zestarzał się gorzej, niż przypuszczałem, ale i tak można oglądnąć go z przyjemnością. To, co w dalszym ciągu robi największe wrażenie, to sceny akcji, a przede wszystkim ujęcia przemocy - reżyser wprawnie buduje przed nimi napięcie i rozwiązuje go w eksplozji nagłej i dosadnej brutalności. Synthwave'owy soundtrack dobrze współgra z ładnie skomponowanymi i oświetlonymi kadrami. Przechodząc do tego co nie działa, to niestety jest to poprowadzenie Goslinga. Celowo piszę o poprowadzeniu, bo uważam, że Refn kilkakrotnie przekroczył granicę fajności i wkroczył na terytorium cringu ze stworzoną przez siebie postacią silnego, stoickiego bohatera. Cała historia to trochę fantazje miękiszona na temat tego co wydaje mu się męskie: jest milczący kierowca, który co prawda działa wbrew prawu, ale ma twarde zasady, jest szara myszka, jest i motyw zemsty. Wiem mniej więcej do kogo to trafia, bo widziałem w prawdziwym życiu dwóch gości ubranych jak główny bohater (jeden miał nawet rękawiczki do jazdy, choć jeździł autobusem xD) i jeśli chodzi o prezencję to bliżej im było do reżysera filmu niż do Ryana Goslinga. Tak czy siak, jeśli jakoś przełknie się te nieco zbyt przerysowane elementy oraz przeciągnięte pauzy w dialogach, to można oglądnąć ten obraz z przyjemnością. Mi najbardziej podobał się Albert Brooks w roli lokalnego gangstera. Polecam jako ciekawy miks powolnego kina z elementami Tarantinowskiej przemocy.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
630 + 1 = 631
Pokażcie mi braci, którzy nigdy się ze sobą nie tłukli. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Warrior
Rok produkcji: 2011
Reżyseria: Gavin O'Connor
Kategoria: #dramat #filmsportowy
Czas trwania: 140 min
Moja ocena: 6/10
Dwóch braci, których poróżniła trudna przeszłość, startuje w tym samym turnieju mieszanych sztuk walki i obydwoje są zdeterminowani, by zdobyć główną nagrodę.
Ten film jest dobrym przykładem, czemu tak ważne jest, by coś pokazać, a nie tylko o tym mówić. Praktycznie każdy detal dotyczący przeszłości bohaterów i różnych związanych z nimi powiązań otrzymujemy z dialogów w formie średnio subtelnej ekspozycji. Wydaje mi się, że głównym mankamentem jest tutaj zbyt duża ilość dramatycznych elementów, które próbowano upchnąć w jeden scenariusz: nie wystarczy, że bracia mieli ciężkie dzieciństwo z ojcem alkoholikiem, dla każdego przewidzianych jest jeszcze kilka dodatkowych ciężarów, które trzeba włożyć na ich barki, aż robi się to coraz bardziej przekombinowane. Sam nie wiem, oglądało mi się to trochę jak telenowelę. Hardy z jednej strony fajnie gra nabuzowanego i wściekłego młodszego brata, ale z drugiej strony za każdym razem, gdy wchodzi do klatki, zaczyna wyglądać komicznie robiąc groźne miny, mające chyba wzbudzić niepokój. Na duży plus Nick Nolte grający ojca alkoholika, który w końcu się stara i próbuje, tylko że jest już zwyczajnie za późno. Jeśli chodzi o przedstawienie samego sportu, to pozwolę się wypowiedzieć eksporterom; według mnie mogło być gorzej, choć czasem chce się parsknąć śmiechem. Polecam twardzielom.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
628 + 1 = 629
Szalony Maksiu w #piechuroglada
----------
Tytuł: Mad Max: Fury Road
Rok produkcji: 2015
Reżyseria: George Miller
Kategoria: #scifi #sensacja #postapo
Czas trwania: 120 min
Moja ocena: 7/10
W postapokaliptycznym świecie, gdzie władzę sprawują ci, którzy mają dostęp do wody i paliwa, drogi gnębionego demonami przeszłości Maxa przecinają się ze zbuntowaną podwładną lokalnego watażki.
Trochę mi zajęło zanim załapałem klimat tego filmu, ale ostatecznie oglądałem go z umiarkowanym zainteresowaniem, bo o wsiąknięciu raczej nie było mowy - zwyczajnie nie moja bajka. Zarówno fabuła jak i warstwa wizualna oraz zbudowany świat są celowo przesadzone i wyolbrzymione, ale w jakiś wariacki sposób trzymają się kupy i są w miarę spójne. Scenom pościgu nie można odmówić rozmachu, są zwyczajnie nakręcone z jajem. To, co mnie trochę uwierało, to postać samego Maxa, który w żaden szczególny sposób nie zapadł w pamięć i został wręcz zepchnięty na drugi plan względem Furiosy; Hardy w tej roli się zbyt nie spisał, brak mu wystarczającej charyzmy, żeby z praktycznie milczącego bohatera zrobić kogoś kultowego. Za to Charlize Theron w roli wspomnianej Furiosy była bardzo fajna - zagrała twardą, zdeterminowaną babkę, która jest kowalem własnego losu. Polecam jako film akcji na sobotnie popołudnie.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
17 784,36 + 12,2 = 17 796,56
Bida w tym tygodniu. Taka piękna pogoda, a obydwie młode chore i kolejny tydzień też się taki zapowiada.
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy bieg około trailowy w tym roku. Nie byłem przekonany do trasy, ale o tej porze roku i o tej godzinie było super
#piechurnatrasie
#bieganie #pogorzewisnickie

Zaloguj się aby komentować