Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Nie lubię stylu w jakim śpiewa wokalistka ani barwy jej głosu, ale nutka wpada w ucho.
#muzyka #indierock #alternativerock

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Nie lubię stylu w jakim śpiewa wokalistka ani barwy jej głosu, ale nutka wpada w ucho.
#muzyka #indierock #alternativerock
@Fafalala Zapętlenia dobrze działają w takim stanie. Ja bardzo lubiłem chillować do tego
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Rocznicowy spacerek z żoną w #piechurwedruje
---------
Miejsce: Dolina Racławki (Wyżyna Olkuska)
Data: 1 kwietnia 2026 (środa)
Staty: 11km, 3h20, 450m przewyższeń
W ramach trasy zrobione dwie pętle: ścieżka dydaktyczna czerwona oraz ścieżka spacerowa żółta. Można przejść tylko jedną z nich (np. z dziećmi), ale ogólnie uważam, że nie ma się co rozmieniać na drobne i lepiej przejść obie.
Informacje praktyczne:
W zależności od tego, skąd chce się startować i co przejść, miejsc do zaparkowania jest kilka, np. tutaj , tutaj , bądź tutaj . Wszystkie parkingi bezpłatne.
Główną atrakcją czerwonej ścieżki dydaktycznej jest Łom Pisarski , który jest jedynym odsłoniętym miejscem w regionie, gdzie widać uskok hercyński - taka rysa między skałami, na pierwszym zdjęciu pokazuję ją ręką.
Co było fajne:
Podobała mi się trasa czerwoną ścieżką dydaktyczną, mimo krótkich odcinków asfaltowych i tego, że prowadzi obok kopalni dolomitu. Trasa przyjemna, choć pod Łom jest trochę stromo.
W tym miejscu można odbić z żółtej ścieżki spacerowej, żeby pooglądać sobie różne formacje skalne, w tym jaskinie i okna - mi sprawiło to przyjemność.
Zobaczyliśmy sarenki
Co było mniej fajne:
Spacer był przyjemny i mogę polecić te ścieżki, niestety klimat psuły trochę wspomniane śmieci.
P.S. Pierwszy raz widziałem pomnik poległych żołnierzy polskich i (tfu) radzieckich - widać go na ostatnim zdjęciu, a znajdował się przy żółtej ścieżce.
#spacer #wedrujzhejto #fotografia #dolinkikrakowskie #wyzynaolkuska





Zaloguj się aby komentować
13 054,88 + 2,0 = 13 056,88
W tym tygodniu bardzo skromnie, ale za to jak fajnie - byliśmy dzisiaj z młodą na #runmageddon w formacie Family i mega jej się podobało
#bieganie #sztafeta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
457 + 1 = 458
Kino średnich lotów w #piechuroglada
----------
Tytuł: The Aviator
Rok produkcji: 2004
Reżyseria: Martin Scorsese
Kategoria: #biograficzny #dramat
Czas trwania: 170 min
Moja ocena: 6/10
Historia ekscentrycznego wizjonera Howarda Hughes'a i jego drogi od producenta filmowego do konstruktora i właściciela linii lotniczych.
Nie porwał mnie jakoś specjalnie ten obraz - był stanowczo za długi, za mało wciągający, zbyt przekombinowany. DiCaprio raczej mnie drażnił, niż się podobał, a ten film obnaża według mnie główne problemy związane z jego grą: kiepska barwa głosu oraz ciągłe wrażenie, że ogląda się kogoś, kto gra daną postać, a nie "jest" tą postacią. Nie wiem, czy lepiej nie sprawdziłby się tu Clive Owen (z tamtego roku rzecz jasna). Polecam osobom lubiącym filmy biograficzne.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Mgliście i mroźnie w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Turbacz (Gorce)
Data: 29 marca 2026 (niedziela)
Staty: 33km, 10h30, 920m przewyższeń
Prawdopodobnie ostatnie tupanie po śniegu przed kolejną zimą. Trasa rozpoczęta o 5 rano z Rzek oryginalnie miała być ciut dłuższa, ale warunki nas trochę zweryfikowały.
Informacje praktyczne:
Samochód można zostawić na tym parkingu (ponoć płatny, ale w zimie chyba nikt tam nie czuwa). Alternatywnie można skrócić trasę o nieciekawy odcinek asfaltowy i zaparkować zaraz przy wejściu do parku .
W zimowych warunkach trasa może zająć nawet o połowę dłużej niż pokazują to mapy - warto mieć to na uwadze przy planowaniu.
Schronisko na Turbaczu jest otwarte całą dobę, nocą można się ukryć w jego dolnej części. W stołówce znajdującej się na piętrze są pieczątki (np. do #koronagorpolski ).
Co było fajne:
Co było mniej fajne:
Śnieg nie mógł się zdecydować, czy być w stanie stałym czy płynnym. Najgorsza ciapa, po jakiej było mi dane chodzić od długiego czasu, a jedną trzecią drogi musieliśmy przecierać jako pierwsi turyści na trasie.
Mimo, że las był fajny, to trasa zarówno pod górę (czerwony szlak spacerowy) jak i w dół (niebieski szlak) były bardzo monotonne i dłużyła się niemiłosiernie.
Raczej nie będę szedł drugi raz tą trasą, za to pewnie powtórzę jej fragmenty na rowerze, który wydaje mi się lepszą opcją biorąc pod uwagę dystans i format.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #gorce





Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Animals As Leaders - The Woven Web
#muzyka #djent #instrumentalmetal #metalprogresywny
Zaloguj się aby komentować
12 045,09 + 7,1 = 12 052,19
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
Jechałem dzisiaj półtorej godziny jako pasażer z żoną za kierownicą. W najbliższym czasie nie przewiduję bardziej stresujących doświadczeń
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
422 + 1 = 423
Jak wytresować kosmitę poza światem. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Project Hail Mary
Rok produkcji: 2026
Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller
Kategoria: #scifi #przygodowy
Czas trwania: 156 min
Moja ocena: 7/10
Astronauta budzi się jako jedyny ocalały z załogi statku kosmicznego, nie pamiętając kim jest. Wkrótce odkrywa, że od jego misji zależy przyszłość ludzkości, nic jednak nie jest w stanie przygotować go na to, kto przyjdzie mu z pomocą w wykonaniu tego zadania.
Film jest dobry - tylko i aż. Nie podejmuje ryzyka, nie jest odkrywczy, nie zmusza do zmiany perspektywy, ale ogląda się go przyjemnie, jako lekką komedię, bezpieczną przygodówkę. Osobiście uważam, że jest mocno przehypowany, co nie znaczy też, że jest zły. Duża część scen rozgrywa się wewnątrz statku kosmicznego i jest masa praktycznych efektów, co było na duży plus, bo dawało wrażenie namacalności. Jeśli chodzi o aspekt komediowy to był ok, opierał się w głównej mierze na suchym humorze oraz niecodziennej relacji głównego bohatera z nietuzinkowym przyjacielem, dając nam międzygatunkowy bromance. Przez większość seansu byłem jednak trochę obojętny na to, co się działo, a jedyną sceną, która naprawdę na mnie zadziałała, było karaoke. Razem z kolegą, z którym byłem na tym w kinie, mieliśmy podobne skojarzenia z innymi obrazami, do których można porównać ten film: Cast Away, Marsjanin, Robinson Crusoe, Arrival, Kontakt, trochę Interstellar, Jak Wytresować Smoka. Osobiście uważam jednak, że ten film zbyt mało dał jeśli chodzi o emocje i idee, był za mało przełomowy (żeby nie powiedzieć: w ogóle), żeby przetrwać próbę czasu, i raczej nikt nie będzie go wspominać za kilka lat. Mimo wszystko polecam jako niezobowiązujący seans, w trakcie którego można poczuć się dobrze.
#filmy #kino #filmmeter

@Piechur trzyma się książki - to, że zastosowano uproszczenia to oczywiste bo inaczej zamiast filmu musiałby powstać serial - niemniej jednak nie zmieniono żadnych istotnych fragmentów oryginału (jak we wspomnianym przeze mnie Marsjaninie, gdzie choćby całkowicie zmieniono zakończenie).
Wiadomym jest, że książkowy pierwowzór zawsze będzie lepszy. A jeśli ktoś dzięki temu filmowi przeczyta książkę to chyba tym lepiej :)
Zaloguj się aby komentować
421 + 1 = 422
Smoki w #piechuroglada
----------
Tytuł: How To Train Your Dragon: The Hidden World
Rok produkcji: 2019
Reżyseria: Dean DeBlois
Kategoria: #animacja #familijny
Czas trwania: 104 min
Moja ocena: 7/10
Mieszkańcy wyspy Berk, którzy nauczyli się żyć w zgodzie ze smokami, muszą opuścić swój dom, gdy jako cel obiera ich bezwzględny łowca Grimmel. Młody wódz Czkawka postanawia odnaleźć ukrytą krainę smoków, w której ma nadzieję znaleźć schronienie dla swoich poddanych i obrośniętych łuską przyjaciół.
Ostatnia część popularnej i lubianej serii o smokach, w której pierwsze skrzypce gra oczywiście sympatyczny smok Szczerbatek oraz jego relacja z wikingiem Czkawką. Jest to udane podsumowanie przygody, jaką wspólnie z bohaterami przeżyliśmy przez te trzy części. Podobało mi się przesłanie filmu, traktujące o prawdziwej przyjaźni i temu, co taka przyjaźń oznacza, a także o dojrzałości i poświęceniu dla tych, których się kocha. Sceny lotu na smokach oczywiście fantastyczne. Polecam tym, którym podobały się poprzednie części.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Goran Bregović i Kayah - Nie Ma, Nie Ma Ciebie
#muzyka #pop #folk #folkpop #muzykabalkanska #muzykapolska
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Pierwsza kiełba z ogniska w 2026. Zapraszam na #piechurwedruje
---------
Szczyt: Łopień (Beskid Wyspowy)
Data: 15 marca 2026 (niedziela)
Staty: 11.4km, 6h30, 610m przewyższeń
Pierwsza duża wycieczka w tym roku, w której uczestniczyło łącznie sześcioro dorosłych i czwórka dzieci, rodziny i znajomych. Trasa prowadziła zielonym szlakiem na Łopień z miejscowości Dobra. A jak było?
Informacje praktyczne:
W Dobrej można zostawić samochód na parkingu przy parku imienia Stanisława Małachowskiego, lub przy Urzędzie Gminy .
Na Łopieniu znajduje się punkt widokowy na Ćwilin, Śnieżnicę, Szczebel i Luboń Wielki, a przy dobrej widoczności można również zobaczyć Babią Górę. Punkt ten jest położony kilka minut od szczytu.
Poza dużą zadaszoną wiatą na szczycie znajduje się sporo ław i miejsc na ognisko. Drzewa w pobliskim lesie nie brakuje.
Trasa, którą wrzuciłem, została trochę wydłużona o ścieżkę poza szlakiem, obok której miały znajdować się jaskinie. Widzieliśmy co prawda ciekawe skały, ale jaskiń nie mogliśmy znaleźć (albo znaleźliśmy i nie wiedzieliśmy, że to to).
Co było fajne:
Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, był świetny - las w głównej mierze iglasty, drzewa porośnięte mchem i porostami. Bardzo mi się podobało.
Dzieciaki spisały się na medal. Zasuwały wspólnie pod górę bez marudzenia, pomagały sprzątać. Super to wyszło i to, że było ich więcej (trójka w podobnym wieku) podziałało bardzo motywująco.
Kiełba z ogniska.
Co było mniej fajne:
Mogę śmiało polecić tę trasę i sam szczyt jako przyjemne miejsce na spędzenie rodzinnie miłego popołudnia. Należy jednak mieć na uwadze to, że jest to dość popularne miejsce i przy ładnej pogodnie na górze może być tłoczno.
#gory #wedrujzhejto #fotografia #beskidwyspowy





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
10 558,22 + 6,1 = 10 564,32
Kiepski tydzień.
#bieganie #sztafeta
Zaloguj się aby komentować
398 + 1 = 399
Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Hoppers (Hopnięci)
Rok produkcji: 2026
Reżyseria: Daniel Chong
Kategoria: #animacja #familijny
Czas trwania: 105 min
Ocena Myszy: 7/10
Film z przesłaniem bliskim mojej duszy, ale trochę za mało śmieszny, za bardzo przebodźcowany i momentami zbyt straszny dla wrażliwego dziecka. Dla mnie 6/10. Stary swoje powiedział, a więc oddajemy głos ekspertowi.
[Piechur]: O czym był film?
[Mysz]: Ooo dziewczynce, która przybrała postać bobra. I tam się działo tak, że burmistrz chciał zbudować na jeziorku tą, autrostradę, i te zwierzęta go próbowały zrobić tak, żeby zostawił to jeziorko w spokoju.
[P]: Czy były w tym filmie elementy, które Ci się podobały, które Cię rozśmieszyły?
[M]: Tak, ale bardzo mało. Że ta dziewczynka się zamieniła w bobra, i że spędzała ten czas z babcią. I że zabierała te zwierzęta.
[P]: A co Ci się w tym filmie nie podobało?
[M]: !SPOILER! To jak ten pan, jak zabrali mu maskę i wtedy był taki dziwny. Pożar też mi się nie podobał.
[P]: Jakbyś podsumowała ten film?
[M]: Trochę fajny, trochę źle, trochę śmiesznie.
[P]: A komu byś go poleciła?
[M]: Babci i dziadkowi.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Przez ziomków spod tagu # bookmeter zakupiłem dziś po raz pierwszy od kilku lat książki. Dumni z siebie jesteście? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#ksiazki #czytajzhejto trochę #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować