
Piechur
- 926wpisów
- 4843komentarzy
Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.
Zaloguj się aby komentować
29 736,04 + 11,0 + 10,6 + 10,8 = 29 768,44
Trzeci tydzień się zbieram na longa i nie daję rady się obudzić rano, może za tydzień się w końcu uda.
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Utwory Lorna są nie do podrobienia: niepokojące, nieco depresyjne, ale wciągające.
#muzyka #muzykaelektroniczna #darkambient #industrial
Zaloguj się aby komentować
Ale jaja, powstaje film o Olim
#filmy #kino #animacja #pilkanozna#krakow

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Tegoroczne namioty z Myszą w #piechurwedruje
---------
Szczyt: Gorc (Gorce)
Data: 1/2 lipca 2025 (wtorek/środa)
Staty: Dzień 1. 10.8km, 6h15, 780m przewyższeń
Dzień 2. 7.4km, 2h15, 10m przewyższeń
Trasa dla zainteresowanych. (W jedną i drugą stronę.)
Wyprawa pod namioty z Myszorkiem i znajomymi. Trasa z Ochotnicy Dolnej zielonym szlakiem, nocleg w Studenckiej Bazie Namiotowej Gorc.
Informacje praktyczne:
-
Z parkingiem trochę niejasna sprawa. My zostawiliśmy samochody na stacji paliw , ale tylko dlatego, że obsługa się na to zgodziła. Tutaj też były jakiś parking, ale należący do pobliskiej restauracji, na kartkach napisane "Wyłącznie dla gości XXX na czas wesela" czy coś w ten deseń.
-
Cały ten odcinek to asfaltowa droga. Jako że szliśmy z dzieciakami, to podwiozłem ekipę pod wejście do lasu, a sam odwiozłem samochód na stację i potem ich dogoniłem. Podobnie zrobiliśmy w drodze powrotnej - nie było sensu katować dzieci, zwłaszcza że upał był konkretny.
-
Baza namiotowa pod Gorcem jest świetna - namioty do wynajęcia, także nie trzeba nieść swojego (ja akurat wziąłem), kuchnia, miejsce na ognisko i metalowe kijki na kiełbaski, wygódka, prysznic, niedaleko źródełka z wodą do picia i mycia się. Do tego piękne widoki na Lubań i Tatry. Zasady rezerwacji i koszt na ich stronie internetowej , ale to jakieś groszowe sprawy. Z własnym namiotem oczywiście nie trzeba rezerwować miejsca.
Co było fajne:
-
Patrząc wcześniej na zdjęcia z tej trasy i drogę spodziewałem się czegoś byle jakiego, ale zostałem pozytywnie zaskoczony - droga była wygodna, las bardzo ładny, a widoki przepiękne (całkiem spora część szlaku biegła krawędzią lasu).
-
Wieża widokowa na Gorcu jak zwykle nie zawiodła, a ścieżka, która prowadziła do niej z bazy namiotowej, była bardzo klimatyczna.
-
Dzieciaki spisały się na medal i były zachwycone: namioty i śpiwory, wieża, latanie z czołówkami po zmroku, duże ognisko, do którego dorzucały co chwila suchej trawy... Atrakcji było tyle, że moja Mysza jeszcze tydzień temu mówiła swojemu dziadkowi, że najbardziej chce jechać znowu na Gorc.
Co było mniej fajne:
- Akurat w tym terminie robiono jakieś poszerzanie drogi mniej więcej na tym odcinku - szło się niezbyt wygodnie, bo ziemia była miękka i wystawało z niej dużo kamieni.
Podsumowując: było po prostu idealnie. Wiem, że jest tu część rodziców zastanawiających się, czy i kiedy wziąć swoje pociechy pod namioty. Ze swojej strony mogę polecić bazę pod Gorcem i tę trasę, z uwzględnieniem ewentualnej podwózki, żeby ominąć początkowy asfaltowy fragment. Dla tych ceniących wygodę polecam rezerwację namiotu - w takim przypadku należy wziąć jedynie swój śpiwór, ewentualnie karimatę, ale w wynajmowanych namiotach materace są ustawione na paletach, co daje fajną izolację od gruntu. Tak czy siak, dorosły i tak się nie wyśpi ¯\_(ツ)_/¯
#gory #wedrujzhejto #wycieczka #gorce





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
29 039,91 + 10,6 + 10,6 + 10,6 = 29 071,71
Ale się dzisiaj za⁎⁎⁎⁎ście biegło, zero spiny, wszystko w strefie komfortu, a tempo wpadło eleganckie - jednak wieczorne bieganie to jest to, a i temperatura była idealna. W środę za to byłem na granicy udaru, w drugiej połowie ledwo człapałem i prawie się zesrałem.
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Wyrwaliśmy się żoną do Pieskowej Skały, bardzo sympatyczne miejsce. Równo 7 lat temu mieliśmy tu naszą ślubną sesję zdjęciową, szybko zleciało
#czaswolny #wycieczka

Zaloguj się aby komentować
Uff, dobry koniec kiepskiej historii. Żona zgubiła wczoraj telefon - z relacji wynikało, że w autobusie, ale później już nie była pewna, czy jednak nie na przystanku. Nerwowa jest, więc od razu panika, olaboga, biedna się stresowała jakby człowieka potrąciła, no ale telefon miał 2 miesiące więc jednak trochę lipa.
Zaraz jak się zorientowała, to wróciła na przystanek i zaczęła szukać zguby, obskoczyła pobliskie sklepy - nie było. Lokalizowanie się nie powiodło, bo miała wyłączoną transmisję danych i lokalizację (nie jeździ samochodem to nie korzysta), więc tylko zdalnie ustawiła komunikat ekranowy, żeby znalazca kontaktował się ze mną. Dzwonienie nic nie dało, zresztą z tego co mówiła, to wyciszyła dźwięki i wibracje. Ja jeszcze w nocy obskoczyłem przystanek, na którym wsiadała i ten, na którym wysiadała, i patrzyłem po koszach i w trawie, czy ktoś nie wyrzucił, niestety bez sukcesu.
Dzisiaj od rana dzwonienie do MPK, biura rzeczy znalezionych etc., ja już miałem gotową listę okolicznych lombardów, żeby się przejechać po pracy. W międzyczasie dzwonienie na telefon w nadziei, że może ktoś znalazł albo zobaczy, że coś świeci w trawie. Lokalizowanie po IMEI według operatora niewykonalne, bo trzeba wniosku od policji. Już mieliśmy prosić o blokowanie IMEI, ale wtedy nie dałoby się już dodzwonić, więc stwierdziliśmy, że poczekamy do jutra. I kurde tak bez większej nadziei zadzwoniłem znowu, a tu odbiera jakaś pani, po akcencie wnioskuję, że z Ukrainy
Tak czy siak, kamień z serca spadł, a żona już powłączała wszystkie usługi lokalizujące i ściągnęła jakieś apki, jakby sytuacja miała się kiedyś powtórzyć
#gownowpis
@Piechur - na Androida polecam aplikację o której już pisałem: https://www.hejto.pl/wpis/macrodroid
Ustawiasz makro, że na smsa o określone treści (jak np: "Szukaj") telefon zwiększa dźwięk dzwonka na maksa - możesz wtedy normalnie się dodzwonić.
Przy zrobieniu tzw. ADB Hack (nie trzeba do tego roota) można też tak włączyć lokalizację i w niektórych telefonach nawet dane komórkowe. Można też ustawić, że telefon odeśle smsa z linkiem do lokalizacji, czy będzie odtwarzał w kółko jakąś muzyczkę - możliwości jest mnóstwo.
Zaloguj się aby komentować
Kod do Spotify na 3 miesiące, kto pierwszy ten lepszy:
4KXUAaAyJn
Warunki wykorzystania na screenie.
#spotify

Zaloguj się aby komentować
Zobaczyłem w ziemniaku Anioła i rzeźbiłem tak długo, aż go uwolniłem.
Piechurangelo
Zgłaszam swojego kartoflanego Dawida do #konkursnanajpiekniejszarzezbezziemniakanahejto
#glupiehejtozabawy #ziemniak


Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Tame Impala - Solitude Is Bliss
Teledysk nagrany w Kijowie w 2010 roku.
#muzyka #psychodelicrock
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Dziś w #piechurwedruje
---------
Miejsca: Wieliczka (Podgórze Krakowskie), Hucisko (Pogórze Wielickie), Dobczyce (Pogórze Wiśnickie)
Data: 28 czerwca 2025 (sobota)
Staty: 23km, 2h30, 660m przewyższeń
Zrobione biegiem, bo wydawało mi się, że na zwykłe chodzenie będzie bez sensu (spoiler: miałem rację).
Informacje praktyczne:
-
Parkingów w Wieliczce jest kilka, ale takie bezpłatne miejsce, położone najbliżej początku szlaku, to ta zatoczka (ciasno i często zapchana). Najlepiej jednak podjechać komunikacją miejską (np. 304 lub SKA1, przystanek Wieliczka Park), czy też w ogóle na rowerze, żeby na nim przejechać trasę (prawdopodobnie najlepsza opcja).
-
Szlak prowadzi głównie asfaltowymi drogami, ale ma też momenty, gdy przebiega przez las (głównie przy folwarku Zalesie i Hucisku), czy pola (za Huciskiem i już bliżej Dobczyc). Ktoś jadący na rowerze musiałby czasami z niego zejść.
-
Absolutnie odradzam pchanie się tym odcinkiem - zarośnięty, ścieżka niewidoczna, pokrzywy i chaszcze. Co prawda krótki, ale napsuł mi krwi. Lepiej pójść/pobiec/pojechać tędy .
-
W Hucisku znajduje się rzeźba przedstawiająca ogromne krzesło autorstwa Tadeusza Kantora, a obok muzeum - obydwie atrakcje za zamkniętą bramą, muzeum nieczynne. Szkoda. Poza tym, kawałek dalej, można natknąć się na grobowiec Lipskich - niszczejący, zaniedbany, bez drzwi, obok jedynie tabliczka z informacją, co to właściwie jest.
Co było fajne:
-
Krótkie odcinki leśne, którymi zaskakująco dobrze się biegło i były całkiem ładne, choć momentami błotniste.
-
Dotarcie na zamek w Dobczycach nagrodziło trudy biegu - ładny widoczek z Góry Zamkowej.
Co było mniej fajne:
-
W lesie obok folwarku Zalesie płynęło coś tak niesamowicie śmierdzącego i brudnego, że ciężko mi to w ogóle nazwać strumykiem, bo bliżej temu było do ścieku.
-
Wspomniany wcześniej zarośnięty odcinek szlaku, niech będzie przeklęty.
-
Asfalt, asfalt, asfalt.
Podsumowując, wydaje mi się, że szlak żółty z Wieliczki do Dobczyc najlepiej zrobić na rowerze, a jak ktoś bardzo chce na nogach to biegiem. Do pieszej wędrówki bym tego nie polecił.
#bieganie #pagorki #fotografia #podgorzekrakowskie #pogorzewielickie #pogorzewisnickie





Zaloguj się aby komentować
583 + 1 = 584
Solidny film od Szamalama w #piechuroglada
----------
Tytuł: Split
Rok produkcji: 2016
Reżyseria: M. Night Shyamalan
Kategoria: #thriller #horror
Czas trwania: 116 min
Moja ocena: 7/10
Trzy nastolatki zostają porwane z parkingu przez tajemniczego mężczyznę. W ten sposób rozpoczyna się najgorszy koszmar ich życia, który zostaje spotęgowany, gdy odkrywają sekret porywacza.
Co tu dużo mówić: James McAvoy robi ten film. Gość jest zwyczajnie niesamowity, wszystkie drobne gesty jakie wykonuje, mimika twarzy, ton głosu, no fenomenalna rola. Sceny z nim i Anyą Taylor-Joy są tak pełne napięcia i psychotyczne, że trudno oderwać od nich wzrok, a ostatnia ma mocny lśniący vibe. Anya również gra super, jej postać jest jednocześnie silna, ale też wrażliwa, wspaniałe oddała narastającą rozpacz. Na uwagę zasługuje też Betty Buckley, grająca Dr Fletcher - jest subtelna i nienachalna. Jest jedna mała scena, w której występuje, która wydaje się być kluczową dla całej historii, i jej zachowanie w niej, drobny gest, który robi, jest jak wisienka na torcie. Warstwa muzyczna też fajna, pod koniec wręcz ratuje trochę niezgrabnie sceny. Bardzo podoba mi się także niskobudżetowy klimat filmu, a to, ile zarobił, tylko pokazuje, że fajny scenariusz i dobra obsada wystarczy, żeby przyciągnąć widzów: przy 9M USD wydanych na produkcję Split zarobił na świecie 279M USD! Po tych peanach trzeba wspomnieć o typowych dla M. Nighta problemach, a więc nieco dziwnych, nienaturalnych dialogach, scenach rodem z Mody na sukces, zbyt natarczywemu nakierowywaniu widza na pewną myśl, czy wreszcie maniakalnej obsesji na punkcie plot twistów, którymi potrafi się nadmiernie chwalić (tu na szczęście było jeszcze w miarę ok). Ogólnie uważam, że to ciekawy i angażujący obraz, lubię do niego wracać raz na jakiś czas. Polecam osobom poszukującym czegoś intrygującego i trochę niepokojącego.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
27 948,15 + 10,6 + 10,6 + 10,6 = 27 979,95
Cały tydzień takiej ciulozy na zmęczonych nogach i pustym żołądku, a idź pan w c⁎⁎j
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Tag do blokowania/obserwowania: #piechurslucha
Bardzo lubię ten teledysk, szkoda, że jest dostępny tylko w takiej gównianej jakości. Na wokalu Juliette Lewis, którą możecie kojarzyć z filmów Natural Born Killers albo What's Eating Gilbert Grape.
#muzyka #electronicrock #theprodigy
@Piechur właśnie!
żarty żartami ale mam dużo młodszego kuzyna którego matka naczytała się "postępowych" głupot i postanowiła "bezstresowo" wychowywać. Pieluchy nosił do 6 roku życia, był tak wkurwiający że każdy miał ochotę go zajebać na miejscu po 5 minutach.
Na szczęście wyszedł z tego gdy podrósł i poszedł do szkoły, poznał kolegów którzy go wyprostowali i potem był już normalny fajny chłopak.
Zaloguj się aby komentować
571 + 1 = 572
Dziś w #piechuroglada
----------
Tytuł: Julie & Julia
Rok produkcji: 2009
Reżyseria: Nora Ephron
Kategoria: #dramat #biograficzny #komedia
Czas trwania: 123 min
Moja ocena: 7/10
Wkraczająca w czwartą dekadę życia urzędniczka poszukuje zajęcia, które pozwoli jej uwierzyć we własne siły. W tym celu zakłada kulinarnego bloga, którego głównym motywem staje się odtworzenie potraw zawartych w poradniku sławnej amerykańskiej kucharki, Julii Child.
Lekka opowieść o dwóch kobietach żyjących w różnych czasach, których pasją stało się gotowanie. Opowieść o tym, że nad umiejętnościami robienia czegoś trzeba ciężko pracować i nikt nie rodzi się z gotową wiedzą, a także, że upór i wytrwałość ostatecznie popłacają. Meryl Streep jest świetna, choć z początku jej postać wydała mi się nieco przesadzona, jednak zwyczajnie kradnie każdą scenę i jej prezencja na ekranie jest niesamowicie mocna i wyraźna. Stanley Tucci wydawał mi się jakiś nieobecny i mało zaangażowany. Amy Adams po prostu ok. W opowieści brak jest większych dramatów dużego kalibru, momentami wydaje się bardzo naiwna, ale traktuję ją jako taką typową feel-good story. Polecam osobom szukającym czegoś przyjemnego i niezbyt wymagającego.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Siema,
Wracamy z nadawaniem w #piechurwedruje
---------
Szczyty: Chełm (Beskid Makowski), Żar (Pogórze Wielickie)
Data: 20 czerwca 2025 (piątek)
Staty: 17.7km, 2h05, 680m przewyższeń
Trasa zrobiona biegiem. W dużej części prowadzi asfaltem, ale także ścieżkami przez pola. Odcinków leśnych jest w ilości homeopatycznej.
Informacje praktyczne:
-
Samochód można zostawić na parkingu naprzeciw szkoły podstawowej w Stroniu .
-
Trasa prowadzi przez ośrodek wczasowo-rekolekcyjny - za krzyżem jest polana, której prawą krawędzią biegnie szlak, jednak nie widziałem jakiejś szczególnie wydeptanej ścieżki.
-
Przy Chełmie, poza kapliczką świętego Onufrego , znajdują się brzozowe krzyże AK.
-
Schodząc z Chełmu warto pilnować szlaku, bo w pewnym momencie ostro skręca z asfaltowej drogi (w tym miejscu ).
-
Zaraz pod górą Żar znajdują się ruiny zamku Skrzyńskich zburzonego w 1477 roku - są to małe, ledwo widoczne, zniszczone fragmenty murów obok ścieżki.
Co było fajne:
-
Wszystkie fragmenty leśne, bo lubię ten klimat. W końcu zobaczyłem też lisa poza miastem.
-
Biegłem z samego rana, więc temperatura była w sam raz i czułem się komfortowo.
Co było mniej fajne:
-
Długie asfaltowe odcinki - na bieganie ok, ale do chodzenia ta trasa nie jest zbyt ciekawa. Poza tym większość drogi jest odsłonięta i nie ma ochrony przed słońcem.
-
Kilka krótkich odcinków biegnących przez pola, po których chlupało mi w butach.
Ogólnie trasa bez większych fajerwerków. Do biegania się nadaje, do chodzenia bez sensu.
#bieganie #gory #fotografia #beskidmakowski #pogorzewielickie





Zaloguj się aby komentować
Widok na Rysy z Mięgusza Czarnego. Pozdrawiam wszystkich
#piechurnatrasie
#gory #tatry

Zaloguj się aby komentować
26 846,19 + 10,6 + 33,9 + 10,8 = 26 901,49
We wtorek udało się przywalić konkretniejszą trasę przed pracą, ale nogi jeszcze nie odpoczęły i wczorajsza dycha była w ślimaczym tempie. Robię sobie przerwę regeneracyjną do poniedziałku.
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować









