
Man_of_Gx
- 182wpisów
- 2437komentarzy

Gdzie to?
Zaloguj się aby komentować
Znacie takie miejsce w samochodzie gdzie jak macie jakiś drobny przedmiot to on zawsze ale to zawsze tam wpadnie i macie godzinę zabawy z wyciąganiem?
To miejsce dla którego geometria ma swoją nazwę która jest greckim odpowiednikiem wyrażenia "znowu ta j⁎⁎⁎na dziura" jest jednocześnie alegorią finału rozmów o pokoju na Ukrainie.
Podobnie jak każdy właśnie bardzo potrzebny do wyjechania z płatnego parkingu kartonik który wpada nam w wyżej wymienioną za sprawą grawitacji (a grawitacja to jedyne prawo które nie zna apelacji) tak każda propozycja warunków pokoju wpada bo musi w studnię ograniczeń zwanych przez każdą ze stron warunkami nie do przyjęcia.
Żadna ze stron konfliktu nie zgodzi się na warunki dotyczące chociażby granic i nie będzie żadnego pokoju dopóki jedna ze stron się nie załamie czy to z braku środków militarnych czy to z powodu masowego załamania gospodarczego.
Miotanie się Trumpa od roastu Zelenskiego przez groźby pod adresem Rosji nic nie zmieniają, są dla obu stron owszem komplikacją do której trzeba sią jakoś ustawiać ale nie zmienią założeń strategicznych.
Bo się nie da Mr Pres... znaczy panie Oranżgutan wpłynąć ustawą na prawo grawitacji.
No bo k⁎⁎wa nie.
To co będzie?
Rozejm raczej tak.
A po nim każdy zacznie robić to co musi, to się nazywa historyczna konieczność.
Bez wsparcia USA Ukraina zapewne odda nieco terenu ale wg mnie może liczyć na wsparcie Turcji (nie żeby za darmo, Erdogan to skurwiel ale na dzień dzisiejszy to nasz skurwiel) pójdzie na całość w atakach na zaplecze Rosji, jak ktoś poszuka to znajdzie że jakieś 2 tygodnie temu pisałem o tym że taki jest plan a kilka dni temu poszła zgraja dronów na okolice Moskwy a wg mnie to był raczej zwiad a nie zagranie na pełną skalę.
Rosja z kolei zawsze będzie opowiadać że to ichtamniety, atak rakietowy nastąpił na pisemny wniosek zbombardowanych i resztę dobrze znanych kłamstw.
A pokój?
Pokój przyjdzie jak po pierwsze Zachód wszystkie zamrożone aktywa Rosji po prostu zapierdoli, biorąc przykład z ukraińskich Cyganów co się nie bali i czołg podjebali
Bo Ukraina podpisze się pod pokojem dopiero mając gwarancje i to nie papierowe ale full metal jacket na suwerenność, wtedy nawet kosztem części terenu.
A Trump?
A dla Traumpa i jego polityki zorientowanej na Stany same w sobie ten pokój nie ma zbyt dużego znaczenia on chce osiągnąć stan który redneckowi z Rust belt będzie umiał wcisnąć jako: Don T siłą swego geniuszu zaprowadził pokój na Ukrainie, gdziekolwiek to jest! MAGA!!!
No i c⁎⁎j, no i cześć, dawać na tapet tą Groglandię czy jak to się nazywa, no, to duże białe na mapie.
Gx
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Czy wiecie który prezydent zachodniego świata spotkał się po elekcji jako pierwszy z innym prezydentem tegoż świata równie przekonanym o własnej wielkości i geniuszu jak obu tych przymiotów (oraz wielu innych) pozbawionym?
Odpowiedź brzmi: Donald Trump.
O ile kulisy wystawienia akurat PADa jako kandydata pis są dość znane tak dalej nie mamy pojęcia co Adrianowi dodawali do wody w trakcie kampanii prezydenckiej bo przyznać trzeba że w wystąpieniach publicznych dawał sobie radę zadziwiająco dobrze. Mniejsza o inne okoliczności bo to osoba sama w sobie jest przedmiotem mojego wpisu.
Na początek proszę o zrozumienie dwóch aksjomatów:
Władza zmienia człowieka, zawsze i każdego.
Anżejko jest przekonany że prezydenturę zdobył nie dzięki sprawnej kampanii (w której owszem umiał się dobrze zaprezentować) ale dlatego że był najlepszym z Polaków, nie że tylko ze współcześnie żyjących ale w ogóle w historii Polski, a nawet cywilizacji rzymskiej, helleńskiej i imperium Kubiłaja też
Official disclaimer z Pałacu: oczywiście zaraz po papieżu.
Unoffcial disclaimer od Mastalerka: A na JPII to ilu Polaków głosowało? No.
Jeśli chcemy zrozumieć dowolne słowa, zachowanie, gest czy śmiech chwilowo jeszcze urzędującej Miłościwej Ekscelencji Majestatu Obywatela III RP, w skrócie MEMobywatel to odpowiedzcie sobie na pytanie:
Co na miejscu aktualnego prezydenta III RP zrobiłby dziesięciolatek którego mama już od pieluch wychowywała w poczuciu bycia najładniejszym, najmądrzejszym, najlepszym budowniczym babek z piasku, geniuszem którego można samego zostawić przy obiedzie bo wcale się nie pobrudzi a nawet pozwolić bawić się niezmywalnymi flamastrami dzieciorem na planecie Ziemia.
Jak wszyscy widzimy szczególnie te flamastry mu siadły, jak Stormy Daniels Trumpowi na kolanach że tak romantycznie nawiążę do początku wpisu. Faktem jest że pewne aspekty, właśnie te psychiczne nasuwają podejrzenia o psycho-bliźniaczość obu, mimo oczywistych dysproporcji, jeden obracał gwiazdę porno w rozmiarze DD w hotelowym pokoju a drugi...ech..., Leśne Ruchadło w trybie zdalnym, rozmiar nieustalony. To jest właśnie ta różnica potencjału obu krajów i ich głów (dobrze wiem że nikt nie pomyślał w tej chwili o głowie). Tyle dobrego że nasz nie musiał płacić.
O ile możemy myśleć że na początku prezydentury MEM III RP chciał się tylko odwdzięczyć partii tak gwarantuję wam że proces samouwielbienia rozpoczął się od dnia zaprzysiężenia i narasta wykładniczo, wczoraj na godz. 21.37 to było 10 do 12 potęgi hektonarcyzów, gdzie od 10 do 3 Narodowy Instytut Psychiatrii zaleca leczenie zamknięte.
Przypomnijcie sobie ten wywiad "takie decyzje że sobie nie zdaje człowiek sprawy", obejrzyjcie jeszcze raz pantomimę na pierwszym posiedzeniu nowego Sejmu albo orędzie z tego okresu. Każde z tych wystąpień, oprócz jałowości przekazu obrzuconej po wierzchu frazesami ma momenty w których Adrian wychodzi emocjonalnie "poza przekaz" i jest samym sobą czyli: Ja, Prezydent, Ja, Ja, Ja i jeszcze raz JA, Adrian Król Polski, pierwszy tego imienia, siodłajcie mi Smoka Wawelskiego, PIsssarys!!! Na Mur!
Ale Panie Prezydencie, mamy tylko płot.
Z Białorusią.
Aby jednak nie zostawiać was w przekonaniu że niezmącona radość z nie rozumienia czegokolwiek o tym świecie, oprócz faktu że jest się najPierwszym Polakiem itd. to największy problem naszej państwowości to mam dla was dobrą wiadomość.
Oprócz ww trzecią kolejną cechą obecnej prezydentury jest całkowity brak samodzielności. Zawetuję, nie zawetuję, powołam ale po nocy, wywalę Kurskiego ale nie na długo itd. Jak się kaczor na niego obraził i publicznie go zbeształ kilka razy to gość nawet przez chwilę nie umiał się odwinąć, no dobra z raz czy dwa go Mastalerek przymusił, nie wiem czym, może banem na korespondencję z Seba sra do chleba albo przebiciem dmuchanego krokodyla. Jak się czytało w mediach o jednej czy drugiej takiej sytuacji to człowiek nie widział nic tylko sceny z Adrianem z Ucha Prezesa.
Ale to dobra wiadomość bo przynajmniej niewiele przychodzi mu do głowy żeby zrobić.
Co nam zostanie z tej prezydentury?
Folder z memami i świadomość że frak prezydencki można dopasować do każdego a jak będzie trzeba to się rękawice bokserskie na klapach wyhaftuje bo w tych czasach uchodzi już wszystko.
A propo: może chociaż dynamicznie uprawiana polityka międzynarodowa miała duże cycki, bo naprawdę choć w jednej z prezydenckich kategorii moglibyśmy nie przegrywać z USA.
kończę tradycyjnym pozdrowieniem: j⁎⁎ać teslę,
Gx
#polityka
dobra rozkmina o tym pajacyku
dorzucę od siebie, że wczoraj chyba pierwszy raz na żywo widziałem trumpa sprowadzonego do roli naszego andrzejka. bo trump chyba jeszcze parę dni temu serio wierzył w swoje "art of the deal" i wolałby po "ciężkich negocjacjach" podpisać ten deal na minerałki, ogłosić sukces jako "CEO of USA" i cyk, pora na golfa w maralago.
tylko że to nie o to chodziło faszystom/nazistom, którzy "wynieśli go na ołtarze", a od których już nigdy się nie uwolni. bo bez nich będzie już nikim. może się już tylko radykalizować i będzie realizować wszystko co mu podsuną. tak jak nasz adrianek próbował, wypełniając lojalnie najgłupsze faszystowskie zachcianki partii. prezydent, na którego byle faszystowski były prezydent Czech, może napluć i żartować że go nie widzi, kiedy ten siedzi na krześle obok. a nasz PAD musi mówić że to deszcz pada.
trump gardzi dudą, bo w rankingu dyktatorów są na przeciwnych krańcach spektrum. ale boi się panicznie "byle" Zeleńskiego, bo ten nie chce się z nimi "bawić". obydwaj, tak trump jak i d⁎⁎a tak naprawdę zazdroszczą zelenskiemu, bo ten ma w tym momencie coś, czego oni już nigdy nie będą mieć: prawdziwe poparcie własnego narodu. okupione krwią. a nie poparcie partii.
to o tych "trudnych decyzjach", które zwabiony wczoraj w pułapkę Zelenski musiał podjąć w ułamkach sekund, majaczyło się naszemu andrzejkowi. trumpowi zostało już tylo brnięcie w obłęd, a duda? duda "musi być silny", żeby juz niedługo jako opluwany przez wszystkich, bezrobotny i rozwiedziony nie pierdolnąć się z mostu.
a teslę oczywiście j⁎⁎ać maczetami.
4:50, pora spać
Zaloguj się aby komentować
Trampi z własnej woli postawił się w roli pośrednika aż tu nagle, po sprzeciwie Zelenskiego okazał o się że nie ma argumentów do położenia na stół w Rijadzie, no bo co im powie?
Cofam sankcję i wycofuję pomoc Ukrainie bo Zelenski mnie obraził?
No to cofaj, dzięki, a my robimy swoje bo tak mamy w genach. Pokój? A na c⁎⁎j nam pokój jak my chcemy cały Kijów i okolice.
Trump nie ma żadnego biznesu bezpośrednio z Rosjanami - węglowodory ma swoje, na Bliskim Wschodzie Rosja już nic nie może, odprężenie nuklearne też na nic bo i tak musi trzymać głowice żeby nie mieć mniej niż Chińczycy, wycofanie z Ukrainy powiązał sobie z umową na rudy metali ale nie było czym podpisać bo Duda już wrócił do Polski.
Pisałem już że Trump to taki amerykański Sasin biznesu albo nawet szachista 3Po czyli widzi 3 ruchy.
Ale te już wykonane.
Wycofanie się ze wsparcia wojskowego Ukrainy nic Trumpowi nie daje, przecież to działa tak że rząd wydaje część pieniędzy z budżetu na wojsko dzięki czemu fabryki uzbrojenia mają co robić, armia dostaje nowe zabawki bo stare wysyła na wojnę, do mediów idą ceny katalogowe a w rzeczywistości to co zostało wysłane jest warte może 1/4 bo stare i pod koniec resursu a to jednocześnie będzie cios dla przemysłu obronnego USA bo Europa zacznie robić własny sprzęt i za parę lat zostanie wspólny tylko projekt F35.
Wycofanie ma też bardzo ważny aspekt geopolityczny - Chiny widzą że Trump daje się rozegrać więc będą robić różne podchody i prowokacje a to jest cywilizacja która w knuciu ma 3000 lat doświadczenia.
Wycofanie wsparcia bardzo utrudnia sytuację na froncie ale też Rosja nie ma potencjału żeby nagle zacząć robić wielkie postępy a Ukraina na pewno ma kilka sztuczek w zanadrzu które może nie powalą Putina na kolana ale na pewno trafią na wątrobę.
Najwięcej Rosji pomogłoby uwolnienie aktywów ale znowu, Trump, człowiek od dealów nie chce oddać nic za darmo, no chyba że naprawdę jest ruskim śpiochem. tyle że z kolei wkurwi tak dużą część republikanów że może zacząć przegrywać w kongresie.
Tak czy owak j⁎⁎ać teslę.
Gx
#polityka
Szopka była szokująca wczoraj na konferencji prasowej - ale obie strony w niej wzięły udział jako aktywni gracze.
Zełenski - złamał protokół i ustawił się w roli dziennikarza odpytującego Venca - to nie jest ta formuła, jeśli chodzi o konferencję prasową
Vence - jest bucem i tępakiem, jedyne co potrafi to powtarzać argumenty jak zdartą płytę
Trump - paradoksalnie na tle reszty wypadł najlepiej, nie było widać emocji i na tle wcześniejszych wypowiedzi to nawet złagodził przekaz
To wyglądało tak, jakby wcześniej za zamkniętymi drzwiami totalnie się pokłócili, długo dyskutowali i zatrzymali się w punkcie pt. agree to disagree, a na konferencji sprawa została otwarta na nowo. I to Zełenski ją otworzył. I chyba @Man_of_Gx ma racje - otworzył bo trochę dał się sprowokować, ale też trochę dlatego, że chciał pokazać, że Amerykanie bez niego żadnego dealu z Rosją nie zrobią. Obie strony jadą tu po bandzie, bo Trump tylko mówi, czego chce, ale nie ma żadnej oferty dla innych. Może jedynie straszyć zablokowaniem dostaw. No to wczoraj Zełenski mu dobitnie na konferencji pokazał, że nie kupuje tej historii - bo zdaje sobie sprawę, że Amerykanom też zależy na utrzymaniu status quo i straszenie zablokowaniem dostaw, to zdechła ryba.
Mnie przerażają komentarze zachwytu po tym jak Trump powiedział jedną pozytywną rzecz na temat Polski. Jakby uszczęśliwienie Trumpa miało jakiekolwiek znaczenie. Przypominam że w 1994r Ukraina zakończyła program nuklearny i oddała swoją broń jądrową w zamian za gwarancję pokoju (podpisały to m.in USA i Rosja). Nie było to nic wiążące prawnie ale po obecnych próbach rozbioru Ukrainy przez Rosję i USA nie wierzyłbym w słowa USA. Mam tylko nadzieję, że Polska po cichu zacznie program nuklearny. Tak naprawdę tylko to jest gwarancją spokoju.
Zaloguj się aby komentować
Nazywam się Gx i wcale nie jestem uzależniony od zapewniającego szeroką gamę narzędzi doskonałej jakości systemu 18V Makita.
Zdjęcie nie powiązane.
Gx
#majsterkowanie

Zaloguj się aby komentować
Moja żona z nosem w kompie:
Ja, rzucając okiem po okolicy, głosem spokojnym jak to ja zazwyczaj:
Bo wyżera pasztet z blatu w kuchni
Aaaaa! Oneoneone itd.
Doprawdy czasem nie do końca rozumiem jak działa ten dom.
Mimo prawie 20 lat praktyki.
Dla dociekliwych: pies ma kłębie jakieś 35 cm, blat 80, pasztet leżał jakieś 10 cm od krawędzi blatu.
#psy
Gx
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No to są jakieś jaja.
Jest sobie wkrętak aku Ryobi na 1 aku lion i ma ładowarkę sieciową chyba nawet transformatorową 4,5V 160 mA z taką tam koncentryczną wtyczką, plus i minus żadnej "inteligencji" czyli kabli sterowniczych itp.
Stwierdziłem że przerobię gniazdko z tego okrągłego na USB-C 5V bo tak będzie prościej z tym żyć a czy 4,5 czy 5 wolt na wejściu to bez różnicy.
No i ni c⁎⁎ja wkrętak się nie ładuje z tych USB-C 5V, nie ładuje się też z zasilacza laboratoryjnego ile bym napięcia nie ustawił od 0 do 10V to prąd jest zero, jedynie przy kręceniu napięciem na zasilaczu od zero do 10 koło 6,5 pojawia sie na sekundę pobór prądu i miga dioda ładowania na wkrętaku.
Z oryginalnego zasilacza ładuje się tak że kilka sekund napięcie ładowania jest 6,2V i wtedy się nie ładuje potem skacze na kilka sekund na 4,2-4,3V i w tym okresie się ładuje całą półtorą setką miliamperów. Oryginalny zasilacz ma na jałowo 6,6V i dość duże tętnienia na jałowym bo na zakresie AC pokazuje 3V.
No i o ch.. w tym chodzi?
Dla jasności, wszystko przewodzi, polaryzacje prawidłowe.
Bo ja już wiem, ale zagadka jest dla Was
#elektronika
#diy
Gx
Zaloguj się aby komentować
Nie ma jusz wolnej Polski.
Ani polskich butów.
Zawsze wychodziłem z założenia że w normalnym, może nie najtańszym ale takim za 4-5 stów skórzanym bucie cholewka buta ma wytrzymać minimum do pierwszego zdarcia zelówki.
Wytrzymać tzn. nie stracić kształtu, nie łapać plam od wody czy nieco posolonego śniegu w zimie, nie pomarszczyć się na zgięciach jak d⁎⁎a słonia, po prostu przez te kilka lat bronić honoru i godności krowy którą kiedyś była.
No i od pewnego czasu c⁎⁎j z tego wychodzi.
Kupione 3 lata temu wysokie za kostkę Bugatti - plamy od wilgoci w okolicy kostki właśnie, w najwyższym miejscu buta.
Kupione 2 lata temu zamszowe Wojasy, mimo dbania - szczoteczka gumowa/mosiężna, nanoprotector, nie dopuszczanie do zabrudzenia itd. w pewnym momencie przestały dawać się doczyścić a oprócz tego zaczęły się deformować tam gdzie mi jeden palec nieco odstaje.
Kupione 2 lata temu nubukowe Wojasy, też zadbane a zaczęły wchłaniać brud tak że doczyszczenie zabrało część oryginalnego barwnika.
Kupione pól roku temu licowe Venezia - plamy od wody po drugim wyjściu.
O ile po Wojasach (katalogowo po 3 i pół stówy, ja kupiłem 2 pary na raz to mi wyszło dobrze poniżej 3) nie spodziewałem nie wiadomo czego to jednak powinny znosić rzeczywistość z większym rigczem a Bugatti i Venezia z jeszcze większym, raz że droższe to jeszcze z licowej skóry. Żeby nie było, cała reszta jest ok, nic się nie rozkleja, obcas nie odpada, wyściółka się trzyma, tyle że buty tracą wygląd kilka razy szybciej niż powinny.
Wojasy pomalowałem, resztę doczyściłem ale kurde, Berwicki albo Herringi i podobne potrzebują przetarcia szmatą jak się zabłocą i kremu raz na kilka miesięcy a wyglądają jak na mistrzostwach świata pucybutów.
Pamiętam jak kiedyś pisałem jak znaleźć przyzwoite buty za normalne pieniądze i mam wrażenie że o ile wtedy nie kłamałem to postępy producentów w oszczędzaniu na materiale, jego obróbce oraz optycznym tuning słabej skóry tak aby wyglądała na przyzwoitą przekracza moje zdolności detekcji.
Podsumowując, żegnam polskich ciżmopsujów i polskie sklepy, w Paryżu będę kupował albo w Londynie (znaczy na spartoo albo Herring) ale robić w chu... się więcej nie pozwolę.
Gx
#buty
#modameska
Zaloguj się aby komentować
Skoro w sobotę jest pierwszy lutego to który jest w piątek?
Dzień Zero.
#polityka
Gx
Zaloguj się aby komentować
Stary, pamiętaj że w twoim życiu lub krótko po nim może nadejść moment kiedy spytają cię ile razy w życiu zapiorunowaleś zasilacz dachowy.
I lepiej żebyś w tym momencie miał dobrą odpowiedź.
#diy
#majsterkowanie
Gx


Zaloguj się aby komentować
Teraz będzie subtelny żart polityczny dla starszych.
Och, Karol.
Gx
PS Albo tych co znają dobrze polskie kino lat80tych
#polityka
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sprzedałem motocykl
I co teraz?
Spoko, mam jeszcze 3
#motocykle
Gx
Zaloguj się aby komentować
W biedrze można kupić Baumach, akumulatorowego wysokoobrotowego toola typu Dremel za całe 8 dych.
Ja tam raczej Makita ale żona mnie wysłała i tak po cebulę to mały skok w bok sam się prosił
Plusy:
Nazwa
Pasują trzpienie od Dremela i gwint uchwytu
Trzyma osiowość
Da się coś przeciąć jak na fotce
Cena jak za worek cebuli
Kolor taki że trudno nie znaleźć w pierdolniku jaki się zazwyczaj dzieje jak się coś robi
Bateria spadła o 1 kreskę po przecięciu tego co na fotce
Jest chuda w porównaniu z Dremel 230 i Dremel na aku
Minusy:
25 tys obrotów? No tak, na pewno pan chińczyk tak napisał to jakby w skale wykuł
Realnej mocy ma tyle co Dremel na 4 biegu czyli pewnie że 40W trzeba by rozkręcić i pomierzyć Aku
Grzeje się pod obciążeniem
Jak utknie to się wyłącza chociaż może to zaleta
Ogólnie: jak się ma normalnego Dremela czy proxxona itp to jako dodatkowa może być, jak masz mieć tylko jedną to kup coś normalnego.
Gx
#majsterkowanie

Zaloguj się aby komentować
Bunt maszyn właśnie się zaczął a że akurat pierwsze były elektrony w akumulatorze to w sumie logiczne, robota w ciemnościach, pod kluczem, w toksycznym środowisku, pod obciążeniem.
A na poważnie to zakładanie okularów do prac przy używanych Aku to dogmat, chyba że ktoś bardzo lubi białe laski:)
#pracbaza
#elektryka
Gx

@Statyczny_Stefek Akumulator któremu odjebało
To aku rozruchowy dieslowskiego generatora prądu (na kilkadziesiąt kW) więc jeszcze jakieś kable widać i kawałek konstrukcji. Kable są pomarańczowe czyli odporne (przez pewien czas) na ogień bo generator w razie brak zasilania z miasta ma podtrzymać zasilanie niektórych urządzeń obiektu a niektóre z nich także w trakcie pożaru.
Gx
@Man_of_Gx
Chyba jednak zgłosze to do BHP.
Chłopaki co miesiac wchodza do "fiesla" robiac kontrolny rozruch i takich aku to tam sa dwa regały bo pompa ... no duża wiec i silnik spory.
Wolałbym żeby żadnemu w oczka nie trafiło jak jednak któremuś aku odwali i ... odwali.
Dzięki za ten "opisany przypadek".
Zaloguj się aby komentować
Mają rozmach s..y
chyba ten sąsiad z reniferem na kominie wszedł mu na ambicje
Gx
#warszawa

Zaloguj się aby komentować
Sporo różnych propozycji, niektórym nawet bym się przyjrzał.
Gx
#ksiazki
Najlepsze prezenty książkowe. A właściwie najgorsze. Psujemy święta
Zaloguj się aby komentować
Się ma trochę narzędzi (na focie tylko 18V) to coś idzie zrobić nawet.
#diy
#majsterkowanie
#psy
Gx


@Yes_Man A nie jest
Ale też za bardzo się nie będę marudził, efekt jest bardzo fajny na żywo, w salonie wygląda jak mebel i w ogóle salon jakoś zaczął wyglądać bo już były takie fawele że jakby mój pies dilował szpikiem na dzielni
Gx
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować