Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Mój LinkedIn i inne oferty pracy w tym roku:
Account Strategist (Google) - Dublin, Irlandia, hybrydowa
Sales B2B Specialist (Revolut) - zdalnie
Export Manager (Przez Agencję) - Stacjonarnie, w moim mieście
Specjalista ds Sprzedaży B2B (branża: E-Commerce) - ZDalnie
Handlowiec - jakaś randomowa oferta za gówno siano z mojego miasta
Account Strategist (Google) - Drugi raz, inny rekruter
Specjalista ds Sprzedaży B2B (branża: Digital Marketing) - zdalnie
Wszystkie odrzuciłem. Ciekawostka jest taka, że ta ostatnia to była oferta od mojego kolegi z którym kiedyś współpracowałem w jednej firmie i odmówiłem, jednocześnie pomagając mu ustalić dobre warunki dla nowego handlowca. Efekt taki, że typ dziś zarabia 12-13k na fakturę, 3 miesiąc po wdrożeniu, czyli 8500-9000 na czysto (na małym ZUSie, a na takim bym był 2 lata), a ja na czysto mam 4700 + 500-1000 zł stałej prowizji na dzien dzisiejszy XDDDDDDDDDDDDDDDDDD I to te 1000 to dopiero persketywa na następne miesiące.
Nie szukałem pracy, bo miałem wiarę w to, że pociągnę obecną firmę wyżej, ale wali mnie to. Teraz szukam pracy i jest d⁎⁎a, nie ma ofert. Zaaplikowałem na dwie i nikt się nie odezwał. Co ciekawe, z jednej (nie wymieniłem wyżej) dostałem zaproszenie do udziału w rekrutacji do rekruterki zewnętrzenej również na LinkedIn, ale była prośba o podanie minimalnego wynagrodzenia brutto i chyba stawka 8500 zł brutto ich odstraszyła XDDDDDDDDDDDDDD
K⁎⁎wa. Jestem dość kreatywny, mam 4 lata doświadczenia z klientami B2B, potrafię analizować dane, wyciągać wnioski, mówię po angielsku płynnie, na pewno B2 , ale takie pewne C1 to byłaby kwestia regularności, może kilka miesięcy pracy z językiem obcym (rozmawiam raz w tygodniu, poza tym tylko oglądam filmiki po ang)
Poza tym jestem ambitny i bardzo zaangażowany jak mam wiarę w projekt, a pracuję 3,5 roku za ch⁎⁎⁎we pieniądze, bo od tego czasu wymyśliłęm sobie pracę w małych/srednich firmach. Nauczyłem się tu sporo, mógłbym dziś robić coś na włąsny rachunek, ale mam dość. Duża decyzyjność, duża odpowiedzialność, mocne zaangażowanie, gówniane profity. Czuję się jak przedsiębiorca, który wiecznie wychodzi na zero.
Ja to k⁎⁎wa marzę o zwykłym etacie za 6000-6500 zł, gdzie jest stabilność, mam prywatną opiekę medyczną i multisporta i to mi wystarczy, naprawdę nie wymagam dużo0
Mógłbym teraz spróbować się dalej w roli samodzielnego handlowca i zarabiać może nawet drugie tyle, ale jestem już wypalony przez złe doświadczxenia w firmach, gdzie nie zarabiam dużo przez czynniki zewnętrzne (zespół kopiący projekty niewywiązanie się z ustaleń pracodawcy, brak narzędzi pracy). W mojej obecnej robocie zbudowałem 50 % obecnego portfela klientów i gówno z tego mam XD
Ja i moja gówno ambicja rozwijania czegoś od podstaw zaprowadziły mnie w to miejsce.
#pracbaza #praca #korposwiat #handel #sprzedaz #przemyslenia #gownowpis #linkedin #bekazemnie #takaprawda
@Lopez_ heh, mam inaczej, czasem oglądam ogłoszenia krajowe w moim fachu i jak widzę te 5-6k netto plus MuLtISP0rT! to mi się robi takie przykre uczucie, że Polaków we własnym kraju dalej j⁎⁎ią bez mydła
Z innej beczki - kupowałem ostatnio dla dziecka kartę zdrapkę na robuxy i jak przeliczyłem cenę jednego robuxa w DE to wyszło 6 groszy, a w PL 7. Nawet dzieci próbują zaczynać już j⁎⁎ać w tym kraju
Może to kwestia tego że szukasz pracy na etacie ? Ten na b2b ma stała kwote czy większość jest uzależniona od prowizji ? Na moje oko wynagrodzenie handlowca powinno być mocno uzależnione od prowizji i wtedy taki gość może mieć dobre wynagrodzenie bo w innym wypadku to jest przenoszenie ryzyka biznesowego na pracodawcę co wiąże się z obniżeniem wynagrodzenia. Pamiętaj że pracodawcę obchodzi całkowity koszt czyli dla 8k brutto jest to 10240 zł stałego wynagrodzenia, nawet jak pójdziesz sobie na długie chorobowe - tego ryzyka nie ma na b2b.
Zaloguj się aby komentować
NOSTALGICZNY CONTENT
Chciałbym wrócic na chwilę do czasów dziecięcych i nastoletnich. Pograć znowu w siatkówkę na trzepaku, w piłę na piaszczystym boisku, budować z kumplami bazy, przeżywać różne przygody. Oglądać kreskówki na Cartoon Network. Kochałem wszystkie, ale szczególnie nostalgicznie czuję się wspominając tę "Ed, Edd i Eddy". Dlaczego? Ponieważ moja ulica też była takim zaułkiem, pełnym dzieciaków z roczników 94-98, kilka grupek, ale jak trzeba to razem, duża społeczność i masa wspomnień. Ahh ile tego było lata temu...
Piłkarski klub "uliczny" - Mieliśmy całkiem mocną ekipę w lidze podwórkowej i wygrywaliśmy mecze z innymi dzielnicami/ulicami. Najpierw na pastwiskach, potem na orlikach. Płaciliśmy składki za co kupowaliśmy wodę, piłkę, opaskę kapitana i inne cuda
Szukany-ganiany - potrafiliśmy zebrać się w 15 osób i latać po całej okolicy podzieleni na 2 grupy
Namioty - nocowaliśmy na działce w namiotach jako nastolatkowie bawiąc się bez alkoholu, ale za to z masą przygód i głupot w nocy
"Skoki narciarskie" - tak nazywaliśmy nasze "saneczkarstwo", czyli zjazd z górki leżąc brzuchem na sankach i mierzenie odległości
Turnieje siatkarskie - na trzepaku organizowaliśmy mecze, których poziom był wysoki. Na 3-4 drużyny po 2 chłopakow była zbitka pieniężna i nagrody za 1 i 2 miejsce. Zazwyczaj mrożona pizza, chipsy, słodycze i tego typu rzeczy.
Parkour - wybieraliśmy się na miejscówki pełne rur i poręczy celem uprawniania parkoura (mi to wybitnie nie szło).
SWAT - zabawa w terrorystów i antyterrorystów pistoletami na kulki i kitranie się po dachach garaży, parkach, w tunelach i inne cuda.
Były też głupie zabawy jak uprzykrzanie życia sąsiadom, wkradanie się na tereny ze wstępem wzbronionym celem "misji", chodzenie na pachtę itd.
Nie żałuję niczego, to był piękny czas być dzieciakiem z lat 90. Dorastałem w erze, w której do użytku wchodziły komputery, telefony i technologia, z którą oswaja.łem się bardzo powoli jako nastolatek, ale moje dzieciństwo to doładowania na 5 zł na telefon, gadu-gadu i chłopacy dzwoniący dzwonkiem z pytaniem "Jest Lopez?".
Kiedyś frajdę dawało mi wszystko. Dziś w dorosłym życiu jest tego sporo mniej. W moim przypadku poza okresem wiosna-lato o to bardzo cieżko, bo jestem miłośnikiem spędzania czasu na łonie natury. Właściwie tylko sport i spotkania dużym gronem kumpli, z którymi trzymam się od X lat.
#nostalgia #zycie #Przemyslenia #gownowpis #rozowepaski #niebieskiepaski

@Lopez_
Namioty - latem na moim osiedlu była moda, by w wakacje nocować w namiotach za blokami. Było tam spory trawnik i latem wyrastały tam namioty niczym na najlepszym campingu.
Kradzieże jabłek - chodziliśmy za bloki, gdzie były dwie ulice domków jednorodzinnych i kradliśmy jabłka. Kiedyś z jednego domu wyszedł facet i powiedział "Trzeba było powiedzieć, to bym wam jeszcze drabinę dał". Głupio nam się zrobiło.
Piłka nożna - bywało, że od rana do wieczora nic innego nie robiliśmy tylko grali na "Trójce", czyli boisku Szkoły Podstawowej nr 3. Tam była cała hierarchia. Młodsi musieli czekać, jeśli starsi zajęli boisko. To było jedyne trawiaste boisko w okolicy i miało siatki na bramkach.
Ławkowanie - jak byłem starszy (tak 14-16 lat) wieczorami siedziało się na ławkach przed blokiem. Tam się omawiało ważne sprawy, usiłowało zagadywać do dziewczyn i wkurzało sąsiadów zbyt głośnym zachowaniem.
Baseball - miałem książkę o różnych sportach, gdzie m.in. były zasady gry w baseball. Ojciec kumpla zrobił nam kij na tokarce, mieliśmy piłkę do tenisa i chodziliśmy grać na tylne podwórko szpitala. Wchodziliśmy tam przez dziurę w płocie.
Duży park - w moim rodzinnym mieście były dwa parki. W tzw. dużym zbierała się cała subkulturowa młodzież. Wszystkie punki, metale, jacyś skejci. Jak nie byłeś w dużym parku w piątek wieczorem, to nie żyłeś
Ot, takie wspomnienia.
Zaloguj się aby komentować
Od kiedy zrobiłem redukcję o 10 kg i teraz zaczynam budować masę, ale jem od jakichś 5-6 miesięcy turbo zdrowo, to wydaje mi się, że jestem coraz bardziej docięty, choć waga leci w górę XD Na razie co prawda tylko 2-2,5 kg więcej. Tak jakby mięśnie puchły bez zalewania się fatem. Na siłce ćwiczę kilka lat, ale zawsze było to reakreacyjnie. Na serio wziąłem się za to rok temu, a na serio z dietą jakieś ponad pół roku temu. I już w ten rok efekty lepsze niż ostatnie 3 lata, gdzie co prawda łapa siedziała, plecy szerokie, rękaw opięty, ale już bez koszulki wyglądałem tak sobie.
Przykładam się też do treningu, robię wolniejsze, bardziej dokładne ruchy, nie spieszę się, nie tyram się, że mam za mały ciężar i trzymam michę i serio efekty zdumiewająco większe niż się spodziewałem.
Obecnie mam 83.5 kg (przy 185 cm), ćwiczę na sucho. Mam trochę dysproporcje w sile różnych partii, bo kiedy ćwiczyłem na odpierdol lub byle poćwiczyć, większy focus szedł na to, co mi dobrze szło. Na ten moment przykładowe ciężary przy ćwicxzeniach na wolnych ciężarach
-Biceps 17.5 kg na hantel - 8-10 powtórzeń w serii
-Klatka skos, 35 kg hantel 8 powtórzeń w serii
-Wiosłowanie sztangą, 80kg x 8 powtórzeń w serii
-Klatka na ławce, 85 kg x 6 powtórzeń w serii, jednorazowo wycisnę 100 kg i to mój rekord
-Przysiady - tu słabo, 75 kg x 8 powtórzeń w serii, ale na serio je robię od roku, a latem jeździłem rowerem, więc je odpuścilem
-Wyciskanie sztangi znad głowy na barki, 45 kg x 10 powtórzeń w serii
Do tego potrafię podciągnąc się jednorazowo 16-17 razy z pełnego zwisu do wyprostu, a w 4 seriach podciągnę się 45 razy (średnio 4x 11,5 powtórzenia).
Pompki potrafię zrobić 160 w 4 seriach. (4x40)
Do tego wiosną zrobiłem 100 basenów kraulem w 60 minut zegarowych, a także przejechałem 100 km rowerem latem w upalny sierpniowy dzień.
Więc chyba jak na 29 letniego chłopa to jestem sprawny facet wielopłaszczyznowo. Będę się starać to wszystko poprawić!
#hejtokoksy #silownia #trening #plywanie #rower
Zaloguj się aby komentować
Zawsze byłem bardzo facebookowy, ale teraz już odstawiłem go prawie na amen. Korzystam z Messengera, Instagrama i WhatsAppa. Dlaczego? Przez boomerstwo.
Po prostu poziom januszowego cebulactwa sięgnął zenitu. Ktoś umrze? Zaraz grono ekspertów "szczypawka", "śmiercionka" i tak dalej. Ktoś kogoś pobije? ŁUKRAINIEC.
Do tego wychwalania PRLu, jak to sie tam super nie żyło. Chyba najbardziej bekę mam z tego, jak różnej maści eksperci punktują, że "sprzedano mleczarnię, gdzie było mleko", "sprzedano cegielnię", k⁎⁎wa jakieś gówno warte państwowe zakłady o zerowej rentowności xD Po prostu sprywatyzowano, znalazł sie kupiec i kupił. Na tym polega gospodarka rynkowa, a nie centralnie planowana.
Jest jeszcze wszechobecne sekciarstwo Brauna, które w 90 % przypadków jest powiązane z powyższą grupą ludzi. Brauna wspierają ruskie trolle, ale grupa jego fanatykow i tak na tyle urosła, że dziś napiszesz złe słowo na ich guru i cię zjedzą. Oni sami nie wiedza kim są. Czy za Rosją, czy pochwalają komunizm i armie czerwoną czy gardzą lewactwem xD
Następnie masa fejków z AI, które ma tysiące polubień od grażynek i totalnie bezbecznych rolek.
Właściwie już nie ma nic sensownego na tej platformie.
#facebook #polityka #bekazpodludzi #takaprawda #heheszki #gownowpis #przemyslenia
A reklamy-scamy? Bon do Ikei, apartu czy czego innego, profil ma 2 tygodnie, zgłaszasz do supportu a oni ,,nie narusza naszeg regulaminu".
A profile AI slop? Zgłaszanie chałkonia i niebieskiego linka z modlitwą też nic nie dało, nawet twierdzili że nie ma dowodów że to treści generowane przez AI.
Świetna zabawa, nie polecam.
Zaloguj się aby komentować
Ale mi brakuje takiej męskiej przygody w życiu, jprdl. Jestem przed 30 i czuję po prostu, że brak mi takiego ognia.
Co to może być? Sport, ale nie tylko. Ćwiczę na siłowni 4x w tyg, ale to nie to samo. Mi brak adrenaliny, męskiego wystrzału testosteronu, skoków dopaminowych. Boksowałem X lat, ale nie wiem czy chcę do tego wracać, natomiast dobrą alternatywą jest też siatkówka. Mam okazję jeździć na treningi i gierki, ale brak mi takiej męskiej rywalizacji, gdzieś gdzie po prostu ryknęlibyśmy po wygranych akcjach jak lwy i zderzyli się klatami albo zmierzyli chłdonym wzrokiem przeciwnika czy poszli za sobą w ogień. To też uwielbiam. A nie ma okazji grać meczów. Jedyna osoba, ktora może to ogarnąć to mój kumpel co czasem z nami pogra, ale co do zasady to gra w lidze i ma swój team, a ja nie jestem zawodnikiem profesjonalnym.
Poza tym, rok temu miałem z chłopakami męski wyjazd , gdzie łaziliśmy w nocy z latarkami po lesie po polach i wzniesieniach, co zakończyło się u kilku z nas totalnym zabłoceniem wszystkiego, a jeden nawet wpadł do bagna xD
Czasem żałuję, że nie poszedłem do jednostek specjalnych, bo dla gościa z ADHD to byłaby chyba praca marzeń.
#przemyslenia #niebieskiepaski #pieklomezczyzn #gownowpis
@Lopez_ Jeśli lubisz klimaty rekonstrukcji historycznych - wybierz sobie ulubioną epokę, rozejrzyj się, czy w okolicy działa jakaś grupa i próbuj. Okazji do wspólnych wyjazdów, treningów, rywalizacji i tak dalej na pewno nie zabraknie.
Tylko niektóre takie grupy są dość hermetyczne, a niektóre są zafiksowane na punkcie zgodności z realiami historycznymi do tego stopnia, że nowicjusz będzie się czuł w takim środowisku, delikatnie powiedziawszy, nieswojo. No i wyposażenie nie należy do najtańszych. Najłatwiej "wciągnąć się" przez znajomego rekonstruktora, niektóre grupy organizują też spotkania i treningi dla zainteresowanych z zewnątrz.
@Apaturia Oooo no udział takiej bitwie to chyba byłoby coś dla mnie, muszę się rozejrzeć. Ale pewnie bym miał troszku problemu z takimi geekami się dogadać.
Ja to bym nawet mógł w ustawce leśnej wziąc udział hahaa. Ale w to towarzystwo nie mam zamiaru się wciągać, poza tym od 6 lat nie jeżdżę na mecze i nie uczestniczę w życiu kibicowskim
Spróbuj kartingu. Mi to służyło jako ujście emocji po pracy w bardzo frustrującej firmie. Generalnie szybka jazda (ale nie zabijesz się raczej), gwałtowne ruchy, progres z każdą przejechaną rundą, co może dać satysfakcję. Do tego zapach benzyny i ryk silników. Po 20-30 minutach ręce bolą. Szukaj toru z jak najdłuższym okrążeniem.
Jak nie masz z kim iść, to może poznasz kogoś na torze i wtedy razem będziecie odkrywać sekrety toru i gokartów
Minusy: drogie to cholerstwo
Zaloguj się aby komentować
Straciłem motywację do roboty po tym, jak straciłem cierpliwość do ludzi w firmie przez bardzo słabą komunikację, lenistwo niektórych osób, brak jasnych celów, częsta niedostepność. Do tego wszyscy pracujemy zdalnie. No nie chce mi się wypruwać flaków jako jedynemu. A niestety mam n a tyle samodzielna pracę, że jak nie zapierdalam, to nie robię prawie nic.
Po prostu, stawanie na głowie, staranie się i bycie łącznikiem między wszystkimi i inicjowanie wszystkiego samemu jest dla mnie już męczące.
#pracbaza #praca
Zaloguj się aby komentować
Co byście zrobili, jakbyście mieli przyjaciółkę w domyśle taka jedyna real firend girl, która nawalona na imprezie przy JEJ znajomych przedstawia was jako przyszłęgo męża i na komplement od koleżanek że jesteście przystojni zaczęłaby przytakiwać, że "zawsze" i całować was kilkukrotnie po policzku i przejeżdżać dłonią po klacie?
Co mam k⁎⁎wa w ogóle o tym myśleć? Tym bardziej, że ostatnio przeżyłem takie serio niepowodzenie miłosne od kogoś, w kim się zauroczyłem mocno i mieliśmy też relac,je długoterminową taką "koleżeńską ze spotykaniem się na serio", z czego nic nie wyszło a teraz takie gówno. Czyli jakbym stracił 2 ważne kobiety w swoim życiu.
Dowiedziałem się w ostatnim czasie, że tu k⁎⁎wa o żadne kolegowanie się nie chodzi w obu przypadkach XD
Nie powiem. Bardzo atrakcyjna dziewczyna. Super się z nią dogadywałem, znam się kilka lat, kolegujemy ponad rok, ostatnio otworzyliśmy się mocno przed sobą ze swoich prywatnych spraw.
Czyli co, to znaczy że przyjaźń damsko męska nie istnieje? Bo na to wychodzi, że właśnie mój osobisty przykład poniekąd obala ten mit.
Jest mi źle. W sumie tak wychodzi na to, że ja po prostu jednocześnie przyciągam i odciągam baby. Ale nie spodziewałem się, że tak wyjdzie. No k⁎⁎wa miało być na odwrót.
Wyjaśniać z nią czy puścić w zapomnienie i potraktować jako plusik dla swojego ego?
#randkujzhejto #randki #logikarozowychpaskow #takaprawda
@Lopez_ zdejmij tę laskę z piedestału, tak na początek. Jest takim samym człowiekiem jak ty, czasami zrobi coś głupiego, czasami z czyms sobie nie radzi. Po drugie, jeśli masz ochotę i ona też, to się nie krępuj pierdolami tylko idźcie do łóżka. Później zastanowicie się jak nazwać to co jest miedzy wam. Bez sensu zaczęliście od tego że nazwaliscie relację, której nie bylo czyms powaznym. A jak nie wyjdzie, trudno, a może wyjdzie?
Zaloguj się aby komentować
Dziś klient rozwiązał z nami umowe i powiedział, że jako firma jesteśmy beznadziejni, ale ja się marnuje, bo jestem dobrym handlowcem i mam skille sprzedażowe i jest ze mną super kontakt i idzie pogadać i mam uciekać gdzie indziej, bo się marnuje i mnie osobiście by polecił, ale firmy nie XD
Jest mi trochę przykro, bo słyszę to któryś raz. I szczerze, na ostatnie 4 miejsca pracy tylko 1 firma była godna polecenia, a nie wyszło mi tam, bo zatrudnili mnie jako "Business Development Manager" w gronie nerdów z IT i na koniec stwierdzili, że nie ma zasobów, czasu i kasy rozwijać ten dział i zapłacili mi za 3 miesiące z góry odprawę i rozwiązanie umowy 1.5 miecha i zwolnienei z obowiązków pracy XD Reszta firm to była porażka.
To jest jeszcze c⁎⁎j. Pracowałem kilka lat temu w firmie, która miała ch⁎⁎⁎we usługi (cały czas mowa o IT/E-Commerce/Marketing), ale świetną organizację i zmieniłem pracę tylko dlatego, że chciałem czegoś lepszego, nie z powodów dram. Usługi były tak kiepskie, że nawet obecna firma ma lepsze, ale cała reszta stała na turbo wyższym poziomie. Organizacja, kultura, procesy, benefity pozapłacowe itd. Teraz nie mam nic poza wypłatą XD
K⁎⁎wa, ja to bym chciał trafić do najzwyklejszego korpo czy po prostu firmy, która nie odwala fuszerki i są jakieś procesy. Ja mogę sprzedawać cokolwiek, byle nie był to januszex na glinianych nogach. Najlepiej jakieś korpo albo duża firma produkcyjna. Ale nigdy nie było mi dane. A sporo się nauczyłem w ostatnich latach.
#pracbaza #praca #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jestem ciekaw jak zakończy się ta wojenka Mentzen vs Kaczyński. Naturalnie dobrej współpracy i bratniej przyjaźni tu nie będzie. Obu łączy to, że kochają władzę i autorytarny system zarządzania organizacją (firma, partia). Do tego jeden ma jeszcze aspregera i raczej ciężko go zmienić xD Kaczyński zresztą też ma kilkadziesiąt lat wypracowane mechanizmy i schematy.
Wydaje mi się, że Mentzen chce przeczekać Kaczyńskiego i nie dać mu się ograć, bo wie, że jak czas Kaczyńskiego się skończy, to PiS się rozleci jak domek z kart - bez autorytetu, przywódcy i z podziałami wewnątrz partii.
A Kaczyński jak każdy despota myśli, że będzie wieczny i chce po prostu zniszczyć konkurenta, nie namaszczając następcy z obawy przed obaleniem jego samego. Klasyka wśród partyjnych wodzów.
Jeśli Mentzne polegnie, to właśnie przez fakt, że go zniszczy Kaczyński, bo reszta jego obozu pokazała wręcz bezradność w konfrontacji z nim. Bezradność mam tu na myśli nadzwyczajną cierpliwość i chęć kompromisu i pokoju, a nie jakąś walkę na argumenty czy coś.
#polityka #konfederacja #bekazkonfederacji #bekazpisu
Odpowiadam - mozliwych jest kilka scenariuszy. Najbardziej prawodpodobne sa 2: 1. po wyborach Konfederaci beda tak zajarani mozliwoscia dorwania sie do wladzy, ze pomimo niecheci Mentzena stworza koalicje z PIS; tu czytalem, ze Mentzen nie ma w regionie swoich ludzi zeby moc stawic temu opor, jest jedynie brandem dla partii 2. Konfederacja rozpadnie sie na blok Bosaka i Mentzena, po czym blok Bosaka wejdzie w koalicje z PIS, a blok Mentzena, podobnie jak Razemki beda do konca starac sie rosnac by nie stac sie przybudowka ani dla PIS i PO Kto ma racje? Wydaje mi sie, ze dlugofalowy projekt z Mentzenem ma wieksze szanse niz krotki skok Bosaka i prawdopodobne wchloniecie przez PIS.
BTW. Kaczynski celowo atakuje Mentzena zeby sie go pozbyc lub oslabic w Konfederacji.
@Hilalum pytan jest duzo 1. jak duzo Mentzen bedzie mial do powiedzenia w partii bo jesli bedzie realna koalicja z PIS to Bosak pewnie go wysadzi z siodla jesli Mentzen bedzie sie stawial 2. jak zapatrywac na koalicje z PIS beda inni parlamentarzysci Koalicji - tu podejrzewam, ze beda chcieli w koncu dorwac sie do wladzy i czerpac w koncu z tego korzysci Mysle, ze koalicja KO + Konfederacja jest niemozliwa. Ogolnie, bedac na ich miejscu, wolalbym grac o pelna pule bo wchodzac w koalicje z PIS i PO zostana niejako wchlonieci, a wchodzac dodatkowo z PO zostana porzuceni przez czesc wyborcow. Chyba najrozsadniejsza dla nich droga jest proba powolnego wzrostu i po osiagnieciu ogolnie duzego poparcia rozpad na 2 bloki. To pozwoliliby im zaagregowac cala scene polityczna jak zrobil to PIS i PO. Nastapilaby pokoleniowa zmiana partii politycznych w Polsce. Pytanie jednak ... czy to realne.
@100mph no tak, to zależy wszystko od tego jak wygląda partia Mentzena od środka. Bo RN to wiadomo że wszedłby najchętniej dziś w koalicję z PiS i PSL. A w NN nie wiadomo ilu jest jeszcze paróweczkowych, ideowych kapitalistów, ilu prawaków dla których bicie murzyna ważniejsze i ilu bezideowych, którzy liczą tylko na stołki. ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Czytałem ostatnio komentarz, że przydałoby się w Polsce ugrupowanie "liberalne światopoglądowo i gospodarczo" xD. Szybko można naprostować te bzdury
1.Taka partia byłaby bezjajeczna całkowicie z hasłem przewodnim "róbta co chceta" i nie miałaby absolutnie żadnych argumentów w kampanii wyborczej. Wybory wygrywa się obietnicami i wzbudzaniem emocji, tutaj jest partia, która nie ma arsenału, bo nic ludziom nie będzie w stanie obiecać, przy naszym systemie nawet w praktyce dobre obietnice byłoby ciężko spełnić, więc leje się wodę i potem oby zapomnieli xD
2.Polacy nie znają się na ekonomii i nie rozumieją jak działają rynek oraz wydatki publiczne i jedyne co im można wcisnąć to "państwo da" lub "proste i niskie podatki", właściwie to paróweczkowy wolny rynek lub państwo socjalne to 2 możliwe haczyki, by kogokolwiek zainteresować tematyką gospodarczą.
3.Polacy nie chcą liberalnej partii światopoglądowo. Ani starzy, ani młodzi. Właściwie tylko grupa ludzi 40-50 jest liberalna. Młodzi mężczyźni ostro skręcili w prawo, kobiety w lewo (a część nawet też w prawo), natomiast starzy to albo mentalne komuchy albo typowe konserwy. Polaryzacja jest grana non stop, liberalizm nie jest w modzie i patrząc na sytuację na świecie obecnie, to nie będzie jeszcze długo.
4.Jakakolwiek próba utworzenia liberalnej alternatywy kończyła się tym, że Tusk taką partię wrzucał na miny aż się rozleciała, bo to jest potencjalne zagrożenie utraty elektoratu i pozycji w polskiej polityce. I jest to całkowicie normalne, no offence, ktoś ci zagraża, to go zmiatasz z planszy, tak to działa w polityce.
5.Szeroko pojęty liberalizm wiąże się z prywatyzacją, a także propagowaniem globalnego kapitalizmu. A więc prywatyzowanie spółek, w Polsce poprzez sprzedawanie ich zagranicznemu kapitałowi, sprowadzanie pracowników dla przedsiębiorstw z krajów niskorozwiniętych oraz często-gęsto luzowanie prawa pracy. W obecnej sytuacji w Polsce byłoby to nic innego jak zrobienie loda z połykiem globalnym korporacjom, żeby z Polaczków sobie chów niskobudżetowych proli zrobili xD
Dlatego w myśli "liberalnej gospodarczo" w Polsce przywołuje się tylko "podnoszenie podatków" i zbędne wydatki publiczne, bo cała reszta kłóci się z konserwatyzmem światopoglądowym, tylko ciemnota tego nie wie.
#ekonomia #polityka #gospodarka #heheszki #takaprawda #kapitalizm #biznes
Już chyba jest, nazywa się libertarianie i mają jakiś promil poparcia. Gdy oprócz niskich podatków przewija się tam coś o LGBT to w komentarzach pojawia się kwik "ale jak to tak". Światopoglądu nie można oddzielić od gospodarki. Liberalizm gospodarczy to niskie podatki, wolny rynek, brak interwencjonizmu i zaplecza socjalnego czyli po krotce powrót do dawnego dzikiego kapitalizmu, stąd też powiązanie go z konserwatyzmem. Obie strony lewa czy prawa mają swoją definicję wolności i każdej z nich mechanizm "robta co chceta" nie pasuje. Osób które rozumieją i popieraja realny liberalizm który głosił zarówno dostęp do aborcji jak i np większy dostęp do broni jest mało. Dlatego jesteśmy skazani co najwyżej na szarpanie się raz w lewo raz w prawo.
@Lopez_, o matko jedyna, co to za głupoty?!
1.Taka partia byłaby bezjajeczna całkowicie z hasłem przewodnim "róbta co chceta" i nie miałaby absolutnie żadnych argumentów w kampanii wyborczej.
Jaki tok rozumowania podsunął ci takie absurdy?
Zacznę od tego, że mylisz liberalizm z anarchią. Liberalizm cechują proste zasady, m.in. - wolność jednostki, państwo prawa, sprawne i wydajne instytucje, a co za tym idzie możliwie niskie i przejrzyste podatki, ochrona praw obywatelskich, wyrównywanie szans na starcie.
Argumentów nie brakuje - uproszczenie systemu podatkowego, zmniejszenie biurokracji, odpolitycznienie sądów, legalizacja związków partnerskich, wolność słowa i ograniczenie ingerencji w życie prywatne. To są konkretne i dla wielu kuszące obietnice/postulaty i jak najbardziej wzbudzają emocje. Jest spora część społeczeństwa, której nie odpowiada ingerencja i kontrola osobistych aspektów życia.
Polacy nie znają się na ekonomii i nie rozumieją jak działają rynek oraz wydatki publiczne
Owszem! Dlatego potrzeba tłumaczyć mechanizmy gospodarcze prostym językiem, pokazywać przykłady i skutki np. inflacja jako efekt rozdawnictwa i ślepego podwyższania płacy minimalnej. Trzeba to ładować łopatą do zakutych głów, wałkować, powtarzać, aż w końcu coś zacznie świtać.
Polacy nie chcą liberalnej partii światopoglądowo.
Nie, w ogóle XD
Pokaż mi badania, w których to większość Polaków jest przeciw związkom partnerskim, liberalizacji prawa aborcyjnego, czy chociażby świeckiego państwa. Ludzie odchodzą od kościoła w każdym przedziale wiekowym.
Polaryzacja jest grana non stop, liberalizm nie jest w modzie i patrząc na sytuację na świecie obecnie, to nie będzie jeszcze długo.
Polaryzacja wcale nie wyklucza liberalnej partii. Wielu ludzi jest zmęczonych radykalnymi odchyłami i chętnie zagłosowałoby na opcję dającą szansę na stabilność, spokój, ciszę i normalność. Problemem obecnie jest to, że nie ma silnego ugrupowania. Osoby, które mogłyby cokolwiek takiego zbudować, rozsiane są po różnych partiach, co dodatkowo utrudnia współpracę przy tworzeniu takiego projektu.
4.Jakakolwiek próba utworzenia liberalnej alternatywy kończyła się tym, że Tusk taką partię wrzucał na miny aż się rozleciała, bo to jest potencjalne zagrożenie utraty elektoratu i pozycji w polskiej polityce. I jest to całkowicie normalne, no offence, ktoś ci zagraża, to go zmiatasz z planszy, tak to działa w polityce.
Zgadza się, acz to też pokazuje, że odłam "liberalny" istnieje i jest na tyle istotny, że trzeba angażować siły i środki, by go co rusz uciszać. Takie sytuacje wciąż mają miejsce i to nie tylko pod skrzydłami Tuska, ale i w innych partiach. Szczęśliwie strefa medialna i przekazu informacji nie ogranicza się już jedynie do TV i gazet, także coraz trudniej będzie tłamsić liberalne zarodki.
5.Szeroko pojęty liberalizm wiąże się z prywatyzacją, a także propagowaniem globalnego kapitalizmu.
Nope. Piszesz o dzikiej prywatyzacji/reprywatyzacji, która ma i miała miejsce niezależnie od rządzących ugrupowań oraz wynaturzonej patologii, która miała miejsce w USA. Poszanowanie zasad wolnego rynku, konkurencja i poszanowanie przejrzystych, powszechnie uznanych zasad, to cechy zdrowej gospodarki. Nie wiem skąd przeświadczenie, że ochrona strategicznych sektorów gospodarczych stoi w sprzeczności z liberalnym podejściem. Nadmierna biurokracja nie jest zjawiskiem pożądanym w ekonomii.
W obecnej sytuacji w Polsce byłoby to nic innego jak zrobienie loda z połykiem globalnym korporacjom, żeby z Polaczków sobie chów niskobudżetowych proli zrobili xD
Bzdura, wystarczy wziąć z przykład Estonię, a nie "wolną amerykankę". Konkurencyjna, zdrowa gospodarka, w której panują zdrowe i egzekwowalne zasady sprzyja utrzymaniu i napływowi specjalistów, a nie tworzeniu się taniej siły roboczej. Wykwalifikowani pracownicy będą unikać krajów z nadmierną biurokracją i obłąkanym systemem podatkowym. Liberalna gospodarka nie oznacza braku praw pracowników. Ani w Estonii, ani w Czechach, czy chociażby w Holandii nie słyszy się o hodowli taniej siły roboczej.
Nie mam zamiaru przekonywać cię na siłę do zmiany zdania, twierdzę jedynie, że większość twoich tez jest błędna, nieadekwatna do czasów, wiedzy, jaką posiadamy i oparta na stereotypach.
@Ciuplowski
Polacy nie chcą liberalnej partii światopoglądowo.
Nie, w ogóle XD
Odważna teza, patrząc na to, że np młodzi ludzie masowo głosują na skrajną prawicę xD
Badania badaniami, a jednocześnie w siłę rośnie prawica albo bardziej skrajna prawica. Albo proruska prawica xD
Normalnie do wyboru do koloru w tym liberaliźmie Polaków xD
Zaloguj się aby komentować
Rekruterka napisała na LinkedIn, że ma dla mnie ofertę i jak złożę cv, to zadzwoni telefonicznie. Wysłałem CV. Pisała w piątek po południu. W międzyczasie, w poniedziałek wpadło jeszcze na pracuj ogłoszenie (ale może zamówione wczesniej?)
2 dni robocze - 0 kontaktu. Ani telefonicznie, ani LinkedIN. Mój profil pasował mocno pod ofertę, ale w formularzu trzeba było wpisać oczekiwania brutto.
Wy⁎⁎⁎⁎ła się na mnie? Rekruter zewnętrzny, szuka kandydata pod profil, więc myslałem, że odezwie się szybko. Czy może za szybko wymagam odzewu?
#pracbaza #praca #rekrutacja
Zaloguj się aby komentować
Pracuję z narcyzami. Jestem od sprzedaży, obsługi klienta i zarządzania projektami w niedużej firmie IT/E-Commerce/Marketing.
Mój szef zawsze widzi winę w obsłudze, a nigdy nie w tym, że specjaliści mają wbite w komunikację ze mną, klientem, są niezaangażowani czy pozamykani w schematach ,gdy swiat idzie do przodu (nazwałbym to wypożyczalnią kaset DVD biorąc pod uwage ich skrajny pracowniczy konserwatyzm).
Oni zaś jak klientowi sie nie podoba, to oszust, krętacz, głupek ,idiota, frajer i niech wypierdala XD
A na koniec chlip chlip bo w sumie potrzeba więcej klientów i pieniązków, trzeba sprzedawać XD
Jakakolwiek uwaga, że praca nie jest dobrze wykonana lub klientowi się coś nie podoba,, to obraza majestatu.
Oferty chcą, żebymk składał na takim poziomie, jak renomowane firmy, a my taką nie jesteśmy, ale ZA MAŁO BIERZEMY, TO DLATEGO NAS NIE WYBIERAJĄ XD Do krytykowania innych pierwsi, czują się na wysokim poziomie, a tak nie jest,.
#pracbaza #praca
Zaloguj się aby komentować
Jeśli PiS chciałby zniszczyć Brauna i jego partię, albo Platforma lub Lewica, to stanąłbym z jednymi i drugimi ramię w ramię, by unicestwić to zagrożenie dla Polski. A jestem prawakiem, konserwą i narodowcem.
Korona to szury, foliarze ,ruscy ,miłośnicy PRL, płaskoziemcy i agresywna ciemnota. To coś ma teraz 7 % poparcia.
Od lewej do prawej strony są różne kanalie i pijawki. Ale często są to ludzie tacy, którzy na czymkolwiek się znają (prawo, ekonomia, zarządzanie - nie wiem, Mentzen, Domański, Kościński, niewazne z jakiej partii) albo mają JAKIEŚ TAM (Bosak, Zandberg, Hołownia) lub długoletnie (np Tusk, Kaczyński) doświadczenie w polityce krajowej lub nawet międzynarodowej (Sikorski).
I może spora pula z nich to pajace, oszuści, ale ten kraj się jakoś trzyma na nogach.
Nie wyobrażam sobie, ze teraz przychodzą jakieś szury od Brauna, nie dość, że bez kompetencji jakichkolwiek, to jeszcze foliarze widzący wszędzie spiski i po prostu rujnują ten kraj na podsatwie swojego widzi mi się xD
Teraz miałby wjechać rząd złożony z ludzi Brauna, który jest reżyserem i skandalistą, wsparty takimi personami jak Socha,Pitoń,Pikuła czy ten ex komuch Skalik, Boże XD
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Dlaczego w blackpillowej teorii wszystkim się wydaje, że chodzi babom wyłącznie o wygląd? Przecież to nieprawda xD
Znam typów, którzy w mojej ocenie jako męzczyźni z wyglądu i nawet stylu ubierania są bardziej atrakcyjni ode mnie. Rzecz w tym, że sporo z nich mniej kumatych. I część z nich miało laski, które mi się nie podobały.
Jak miałem doła z jakichś powodów i nie miałem komu się wygadać i nakręcało to dodatkowo poczucie samotności, to patrzyłem na fotki lasek z którymi randkowałem na przestrzeni ostatniego 1,5 roku i już mi trochę się humor poprawiał XD
Mój znajomy ma jakieś 169 i uszy ala kalafiory z powodu trenowania zapasów i jakoś z dupami nigdy nie miał problemu
A ex mojej znajomej, którą uważam wręcz za swój ideał pod wieloma względami, to miał odstające uszy i 65 kg żywej wagi XD
Ja z minusów to mam zakola, które przykrywam dłuższą, rozczochraną górą, ale i tak widać ubytki. Do tego mam delikatnie "bokserski nos" (właśnie od tego sportu). Z minusów. Z plusów 185 cm i dobrą budowę (ćwiczę). Kiedyś myślałem, że tego nie widać, do czasu, aż laski z którymi randkowalem po rozstaniu ex w żartach mi docinały, co nie przeszkadzało im się do mnie zbliżyć albo powiedzieć, że takie cechy są urocze XD
#blackpill #redpill #zwiazki #seks
Po co blackpill, skoro wcześniej istniał redpill?
Bo redpill wyraźnie sugeruje, że musisz to, tamto, sramto, by mieć konkretne efekty.
Więc wynaleziono niemalże determinizm genetyczny, gdzie albo to masz, albo nic się nie da. A jak się nie da, to po co robić? W ten sposób są sprytni nie próbując.
A podgrupa jednak próbujących twierdzi, że liczy się tylko wygląd, bo dla nich cały rynek matrymonialny==tinder. Wiem, bo się kłóciłem z nimi kilka razy. Tam faktycznie wygląd zdjęć jest absolutnie kluczowy.
@Lopez_ masz normalny meski wzrost i kazdego dnia przed snem dziekuj genom za to , że CI się wylosowało.
Nos boksera czy kalafiory to nie wady tylko zalezy bo dodaja charakteru i jest masa lasek ktore na to polecą ALE JAK PRZYPAJACUJESZ w te PUA/redpille.
Jesli nie jestes Chadem to kobieta nie wyjdzie do Ciebie z inicjatywa a moim zdaniem to jest dowod na prawdziwe pozadanie i szczesliwy zwiazek ktory sie nie rozpadnie.
Zaloguj się aby komentować