Dzien dobry! Kolejny dzień, kolejne #hejtusy i zapraszam do #glupiehejtozabawy
4/16
Kategoria: film


Dzien dobry! Kolejny dzień, kolejne #hejtusy i zapraszam do #glupiehejtozabawy
4/16
Kategoria: film

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry! Widząc jak szybko i trafnie rozwiązujecie zagadki filmowe to dzisiaj zaproponuje serial i może będzie chociaż odrobinę trudniej
#hejtusy 3/16

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry! Zapraszam na kolejne #hejtusy w ramach sobotniego rozruszania szarych komórek. Dzisiaj nieco trudniejsze (mam taką nadzieje)
2/16
Kategoria: film

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry! Dawno temu weszlackie quizy zainspirowały mnie by przygotować coś podobnego na spotkanie ze znajomymi. Do dziś nie udało nam się w to zagrać, a trochę mi szkodą, żeby to się zmarnowało, dlatego proponuję #glupiehejtozabawy a mianowicie #hejtusy
Zasady są proste - ja wrzucam obrazek i podaje kategorie, wy próbujecie zgadnąć co autor miał na myśli. Nie ma złych odpowiedzi, a tą poprawną podam jutro. Na razie mam paczkę 16 hejtusów przygotowanych, ale jak się spodoba to mam pomysł na kolejnych kilkadziesiąt.
Zacznijmy od czegoś prostego
1/16
Kategoria: film/książka

Zaloguj się aby komentować
27 012,51 + 10,1 = 27 022,61
To mój pierwszy wpis tutaj, ale widze, że potrzebuje dodatkowej motywacji.
To był mój drugi bieg niepodległości w Gdyni - w zeszlym roku biegałem regularnie od kwietnia i w Gdyni udalo się zejsc poniżej 50'. W tym roku regularnie niebiegam od kwietnia i wymęczyłem 57'10". Delikatny podbieg na Świętojańskiej mnie zweryfikował i zmusił do dwóch krótkich marszów... Za rok będzie lepiej, bo widze, że najważniejsza to jest regularność, a nie pojedyncze wyskoki na "dluższe" trasy
Postaram się chociaż raz w tygodniu dołączać do sztafety, takie małe postanowienie niepodległościowe

Zaloguj się aby komentować
Wszyscy się jarają zwycięstwem opozycji, a ja mogę się założyć o 100 na rzecz wybranej akcji charytatywnej, że długopis zawetuje w przeciągu półtora roku 3 razy więcej ustaw, niż zrobił to od początku kadencji do dnia dzisiejszego
#wybory #polityka #wybory2023
To wszyscy wiedza jednak myśląc dlugofalowo takie podejscie może przysporzyć mnóstwo problemow dla nowego kandydata pis na prezydenta. Można to bardzo skrupulatnie wykorzystać i pokazywać jego niekompetencje w tvp czy też zależność decyzjimod Jarka. A jak wiemy sączenie truciznzy jednak trochę dziala
Ja np liczę na Kosiniaka kamszya. Myślę że to byłby dobry prezydent dla wszystkich
Zaloguj się aby komentować
Stoję sobie w kolejce do komisji, dość długiej i stała za mną starsza babka. Dam komis rękę uciąć, że zagłosuje na jedyną słuszną partię, bo to klasyczny przykład katolickiego miłosierdzia- Cały czas kurwuje i mówi, że przez tych wszystkich pedałów teraz stoi i marznie xD
Płot twist - po 20 minutach okazało się, że stoi w kolejce do złej komisji xd
#polityka #bekazpisu #bekazprawakow
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Półtora miesiąca temu opisywałem tutaj na hejto, jak to miałem nieplanowane crash testy z passatem.
https://www.hejto.pl/wpis/mialem-wczoraj-wypadek-jadac-rowerem-babeczka-bez-zastanowienia-stwierdzila-ze-s
Pisałem wtedy trochę "na gorąco", bo mnie gryzło słowa sprawczyni wypadku, że wzywając policje "niszcze jej życie". I wiecie co? Mi przeszło i widze, jak cyniczna była.
A czemu piszę o tym dziś? Bo czytałem o pewnym takim "sportowcu", który stracił setki tysiecy złotych, bo jest debi... bo podły i nikczemy Dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej powiedział co sądzi o ostatniej aferze dopingowej. To nie on, wielki pan sportowiec popełnił świadomie (!) błąd (cytując weszło: Wiedziałem, że to biorę, natomiast nie zagłębiałem się, co to jest, bo miałem to w d⁎⁎ie. Natomiast zapytałem, czy to jest legalne. Usłyszałem: 72 godziny i tego nie będzie w twoim organizmie. Więc wiedziałem, że to jest coś nielegalnego.)! Nie, to pan Rynkowski zniszczył mu życie! Szkoda strzępić ryja...
Ale żeby nie było, że tylko się czepiam, to jeszcze dodam od siebie, że w niedzielę pierwszy raz będę startował na dystansie 1/2 IM w Gdyni. Trzymajcie kciuki! Przyda się, bo od wypadku nie pływałem
Zaloguj się aby komentować
Hej #rower, #gravel, #szosa,
Rozgladam się ostatnio za rowerem, kóry byłby czymś w stylu gravela lub szosy endurance i na olx znalazłem takiego pieknego Specialized crux pro:
8.2 kg
Klamki przerzutki łańcuch sram red 2x11
Hamulce hydrauliczne
Koła vision team 30
Opony chellenge grafino pro 32
Kierownica carbon
Sztyca carbon
Myslicie, ze wart jest 8000? Czy moze za drogo? z tego co znalazłem w necie to w takim malowaniu to był rocznik 2015, ale wyglada na zadbany

Zaloguj się aby komentować
Miałem wczoraj wypadek jadąc rowerem - babeczka bez zastanowienia stwierdziła, że skręca w boczną uliczkę i przecięła drogę rowerową. Nie miałem szans zahamować, próbowałem odbić na chodnik, ale bezskutecznie i przeleciałem przez maskę. Wylądowałem na głowie i barku, na szczęście miałem kask, ale ręką w pierwszym momencie nie mogłem ruszać. I tu zaczyna się akcja - kobieta stwierdziła, że da mi pieniądze i odjedzie i jakoś to będzie i żebym w żadnym wypadku nie dzwonił po służby, bo zniszczę jej w ten sposób życie... Nie interesowało jej to, że ja ręką nie ruszam, że gdybym nie miał kasku to pewnie głowa do szycia... najważniejsze, żeby ona nie dostała mandatu...
Poirytowała mnie lekko mówiąc, także bez dalszego wahania zadzwoniłem po policje. Pan z drogówki stwierdził winne prowadzącej samochód, przyjeła mandat, ale na odchodne powtórzyła swoją sentencje - że przez swoją nieuwagę JA zniszczyłem jej życie, bo przecież mogłem przewidzieć, że będzie skręcała bez zatrzymywania się...
Spędziłem wczoraj 6h na SORze (na szczęście gnaty całe, ale prawdopodobnie mam coś z tkankami miękkimi, bo mrowieją mi palce, dostałem skierowania na dalsze badania), jadę na prochach przeciwbólowych, w nocy źle spałem, bo co zamykałem oczy to widziałem, że lecę przez maskę, ale tym razem bez kasku... a i tak mimo wszystko, mam w głowie ten jej tekst, że zniszczyłem jej życie i że jeżeli nie wrócę do pracy do środy, to sprawa trafi do sądu... i jakoś tak źle się z tym czuję, aż musiałem się pożalić w internecie...
#rower #zdrowie #prawojazdy
@Pan_Buk moja mama kiedyś przyjechała porysowanym autem do domu. Mówi że ktoś ją na parkingu zarysował. Mówię że nie ma problemu, na miejscu na pewno były jakieś kamery. Zgłosimy na policję i znajdziemy sprawcę. Potem się mi przyznała że to ona porysowała komuś samochód i uciekła xD jest dewotką katoliczką, co niedzielę do kościoła xD
@Loginus07 a to nie jest czasem tak że pierwszeństwo na przecięciu ulicy i ścieżki rowerowej ma ten kto się pierwszy na nim znajdzie? Przepis o pierwszeństwie rowerzystów mówi że rowerzysta który znajduje się na przejeździe ma pierwszeństwo ale nie rowerzysta przed przejazdem (musi ustąpić jeśli samochód pierwszy najechał na przejazd. Intencja jest taka by np. samochód mógł zatrzymać się przed włączeniem do ruchu i mieć odpowiednią widoczność).
Jeśli zapierdzielałeś przekonany o absolutnym pierwszeństwie to możesz sobie zaszkodzić jeśli ona zapierdzielajac wjechała na przejazd pierwsza.
Szybkiego powrotu do zdrowia!
@Femto to wiem, że na przejazdach jest reguła "kto pierwszy ten lepszy", tutaj sprawa jest inna i moim zdaniem podpada pod ten paragraf:
1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.
Ja (czerwona strzałka) jechałem po ścieżce rowerowej wzdłuż drogi z pierwszeństwem, ona (niebieska strzałka) skręcała w prawo w podporządkowaną. Zresztą pan z drogówki nie miał wątpliwości czyja wina, także raczej racja po mojej stronie
Ale dobrze, że o tym mówisz - może ktoś przeczyta i na przyszłość będzie wiedział, że przed przejazdem rowerzysta musi zwolnić

Zaloguj się aby komentować
Pomimo wielu momentów zawahania związanych z wyścigiem udało mi się wreszcie skończyć Mafię. Muszę przyznać, że jestem troszkę rozczarowany samą grą, ale to chyba dlatego, że znajomi, prasa oraz nieznajomi z internetu nahajpowali mnie. Wiele się naczytałem jaka to policja w Mafii jest upierdliwa, że trzeba się pilnować na drodze, bo zaczną się pościgi. No i jest to prawda, ALE tylko i wyłącznie prędkość ich interesuje - możesz jechać pod prąd albo nawet po chodniku i wszystko będzie ok. Ucieczka przed 5 gwiazdkowym pościgiem? Wjeżdżasz w jakiś deptak dla ludzi na tyle daleko by nie było Cię widać z ulicy i stoisz. I tyle, po chwili pościgu nie ma.
Fabularnie jest dużo lepiej aczkolwiek mam wrażenie, że zdarzenia prowadzące do finałowej misji dzieją się za szybko (bo tak naprawdę to tylko 1 cutscenka i 1 cała misja, która prowadzi do nowego konfliktu).
Brak też ekspozycji pewnych elementów - w trybie jazdy swobodnej, który wykorzystuje się do zbierania znajdziek, są dodatkowe misje (misyjki xD). Są one tak dobrze ukryte, że gdyby nie fakt, że brakowało mi 1 auta do trofeum to bym się nawet o ich istnieniu nie dowiedział. No ale jak ktoś je przegapił to nic nie stracił.
Czy polecam grę? Tak, na jeden raz. Sam już do niej nie wrócę, bo nie mam po co.
W mojej prywatnej ocenie to jest to naciągane 7/10 i to tylko dlatego, że w sumie to lubię klimaty Ojca Chrzestnego.
#gry #mafia #ps4 #ps5 #lowcyplatyn


Zaloguj się aby komentować
Mimo, że to mój pierwszy kontakt z Mafią i to tylko dlatego, ze była w plusie w zeszłym miesiącu, to jednak słyszałem legendy odnośnie wyścigu i zawsze się zastanawiałem, co może być trudnego w gta-podobnej grze w ściganiu. No cóż... Dzisiaj spędziłem 3h, 2 razy byłem blisko, ale się podjarałem i wrąbałem w bandy... Największym problemem jest to, że to wcale nie jest gra gta-podobna, mimo, że załozenia są te same. Model jazdy jest... ciekawy i na pewno wymagający, a ja nie mam nawyku hamowania w grach, co nie pomaga mi za bardzo ^^ no nic, jutro też jest dzień ^^
#gry #mafia #ps4 #ps5

@Acrivec @moderacja_sie_nie_myje @RzecznikHejto @szymek miałem plan, że najpierw sobie przejde DE na PS, a potem, jak znajde czas to orginalną na kompie. Ale skoro mówicie, że w nowej wersji ten wyścig jest łatwy to chyba orginalnej nie odpale, nie mam życia by przechodzić ten wyścig drugi raz ^^ aczkolwiek gram na poziomie trudności "classic" (bo zbieram platyny, sam nie wiem po co), także może nie jestem tak słaby kierowcą tylko nadal gra ma wysoki poziom trudnosci? powiedzcie, że tak jest...
@eric2kretek co do misji RC z GTA VC to to była akurat moja specjalizacja i na osiedlu to przechodziłem znajomym, a także 2 osobom, których sam nie znałem, ale ojciec kolegi za nich ręczył i płacili w chipsach i coli xD
@Loginus07 Też miałem problem w DE. Grunt to wyuczyć się trasy i wyłapać momenty gdzie się człowiek rozwala, a potem modlić się żeby nie odwaliła się jakaś niefortunna kolizja z AI i próbować do skutku. Co ciekawe trochę lepiej mi szło w oryginalnej Mafii bo bardziej mi tam ,,siadł" model jazdy, więcej się tam dało załatwić redukcją biegów, trasa w sumie była ciut prostsza do ogarnięcia, łatwiej było utrzymać prowadzenie jak już się na nie wyszło i z tego co pamiętam tak mocno nie karało za kolizje (natomiast grałem niedawno jak rozdawali grę za darmo, nie wiem jak było w okolicach premiery). Łatwo nie było też, ale wyścig w DE wydaje mi się bardziej randomowy. Przy okazji wrzucam zabawny fragment wywiadu z Vavrą (ojcem serii) na temat oryginalnego misji, nie dużo brakowało a byłoby jeszcze ciężej xD
Zaloguj się aby komentować
Udało się, zajęło to trochę czasu, ale niczego nie żałuje. Chyba tak jak większość osób spodziewałem się GTA z kowbojami, a dostałem świetnie napisaną historię o przyjaźni, zemście i tytułowym odkupieniu. Dobrze napisane postaci i rozdziały fabularne. Mam nadzieję, że zapomnę ją i będę mógł jeszcze w przyszłości wrócić i poznać ją jeszcze raz
No i szkoda, ze R* stwierdził, że niewarto rozwijać dalej modułu sieciowego, bo całkiem fajnie się grało (moje pierwsze takie doświadczenie, zwykle grałem tylko singla w takich tytułach), ale świadomość, że już nic nowego nie będzie sprawia, że nie mam już po co się tam logować.
#rdr2 #reddeadredemption2 #gry

Zaloguj się aby komentować
Pamiętam jak będąc na studiach wracałem z imprezy u znajomego - z Mistrzejowic na Ruczaj tramwaj jechał prawie godzinę, słońce już było wysoko, mimo że to był zimowy dzień. Pamiętam, że mocno padał śnieg i miałem kaca jak cholera. W telefonie miałem wrzucone jakieś "nowe" płyty, których wcześniej nie znałem, bo w domu nikt nie dbał o moje wychowanie muzyczne i praktycznie do matury słuchałem tylko rmf'u.
Wtedy też pierwszy raz usłyszałem ten utwór.
Dzisiaj znowu padał śnieg i jakoś tak do głowy same wróciły te słowa. Tym smutniejsze, że dzisiaj się dowiedziałem, że za inspiracje do tego utworu posłużyło brutalne morderstwo Michała Łyska.
#muzyka
Zaloguj się aby komentować