Katowice Borki - Umierająca kolonia.
Jedno z moich ulubionych miejsc do odpoczynku. Kolonia Borki. Gdzie czas się zatrzymał. Resztki rodzin próbują zachować swoją ostoje. To miejsce mnie wzrusza i jednocześnie czekam na jego upadek. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Z jednej strony czekam, aż ostatnia rodzina się stamtąd wyprowadzi i będę mógł spenetrować wnętrza tych familoków, a z drugiej, żal mi upadku tego miejsca. Ilekroć jeżdżę w koło komina, zawsze zawitam na Borki. Jest to miejsce zarazem smutne i przyciągające. Ale najpierw trochę historii.
Kolonia została wybudowana pod koniec XIX wieku dla pracowników zakładów spółki Georg von Giesches Erben
Po II wojnie światowej...









































