człowiek zmęczony po całym dniu (konserwacja kosiarki, wiosenny serwis rowerów, koszenie trawy, wymiana spryskiwacza który ściąłem kosiarka na jesień i wymiana kranika ogrodowego - oczywiście kupiłem zły rozmiar i musiałem kombinować z nyplami i migami), ale smaszować trzeba!
dziś była kompozycja a’la Kuba z Burgi w Katowicach:
Czy to nie dziwne, że po przeszukaniach u Szmateckiego nie ma postów od naszych lokalnych pisowców?
Gdzie te wadery, niepopularne opinie i reszta pisowców?
Boją się, że będą zawracać przelewy z Funduszu Sprawiedliwości?
Powiem Wam, że rozliczenia pisowców dzieją się na grubo. Mało ostatnio piszę, bo w jednej z SSP dostaliśmy zlecenie przygotowani opinii prawnej dotyczącej nadużyć pisowskiego zarządu - dużo pracy przy tym. I z tego co wiem, to we wszystkich SSP się to dzieje. Biura kontroli wewnętrznej mają pełne ręce roboty, a prawnicy robią opinię na temat potencjalnej odpowiedzialności i szans
Idzie to w dobrą stronę, ale na razie nie ma co ogłaszać zwycięstwa w sporze z pesymistami i PiSowskimi trollami. Kamiński i Wąsik doszli nawet do poziomu osadzonych, a już za Tuska go wypuścili.
Grill przepalony, ruszty zakonserwowane no i.... burgery zrobione.
Smashburgery w klasycznej odsłonie:
maślana bułka (piekarnia Michalski/Kato)
sałata lodowa
pikle do burgerów
ser cheddar
2x 100g wołowiny mielonej (w wersji dla mnie mięso było grillowane z białą cebulą)
sos hamburgerowy "domowy" (majo, keczup, musztarda, pokrojone pikle, pokrojona w kostkę cebula, papryka i czsonek w proszku i wreszcie trochę wody z pikli)
Wyszło pysznie - na poziomie dobrej burgerowni. Kolejne to zrobienia są Patty Melt i klasyczny burger z bekonem z sosem bbq-whisky-wiśnia.
Pochwalę się, bo prawie rok przekonywałem się, że to nie będzie overkill i będę z niego korzystał
Dzis przyjechał, dziś zmontowany, ale brakło czasu na testy. Pewnie jutro sprawdzę czy gaz działa, a w sobotę lub niedzielę pierwsze smashe !
Model to Broil King Baron 490 z rożnem elektrycznym, planchą do steków, dwustronnymi rusztami, dodatkowym palnikiem na półce bocznej i standardowymi akcesoriami
Na obiad dziś przygotowałem policzki wołowe duszone w winie i warzywach, do tego puree i buraczki z chrzanem. (wiem, że muszę popracować nad tym jak dania są podawane)
poliki wołowe to nadmięso. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym
no, a na deser zrobiłem babkę marmurkową, dodałem do niej lukier cytrynowy i skórkę kandyzowaną.
@GordonLameman że nadmięso to się zgodzę, w szczególności długo gotowane, ale cenę wyjebało ostatnio tak że nie wiem o co chodzi - chyba się popularne stały. Świeca wołowa też...
Sezonowany przez 21 dni Cote de Beouf (antrykot) ważący 500g przed smażeniem.
Smażony na medium rare, po 1 minucie każda strona w wysokiej temperaturze, następnie po dwie minuty na średnim/niskim a ostatnie 40 sekund to było bastowanie masłem, czosnkiem i rozmarynem
niestety ekscytacja była tak wielka, że nie zdążyłem zrobić zdjęć środka.
@GordonLameman ale dziwne te faworki, nigdy takich nie widzialam. A paczki wygladaja jak bulki posmarowane cukrem pudrem. Czy Ty nas tu probujesz oszukac???
Pijcie ze mną kompot i herbatę, a kto chce i nieuzależniony to niech browarka albo wódę wychyli
Dostałem awans w pracy, który wiąże się z większą kasą, jeszcze większą samodzielnością i wreszcie zmianą rozliczeń - teraz mam dobrą podstawę i bonus od tego co wypracuje mój zespół.
Sam nie muszę robić za wiele, o ile sobie poukładam wszystko żeby mój zespół zrobił co trzeba
Dogadywanie szczegółów i zamykanie rozliczeń na 31 stycznia sprawiły, że mało tu byłem ostatnio, ale teraz bę∂e mógł tu bywać częściej.
Co najważniejsze - to ostatni stopień przed dołączeniem do grona partnerów. W 7 lat ogarnąłem wszystkie stopnie i zostawiłem za sobą kolegów i koleżanki , którzy są w firmie 10, 13 i 15 lat
Kiedy ktoś mówi, że WOŚP ma gigantyczne koszty administracyjne - kłamie.
Kiedy jakiś śmieć mówi, że pomoc WOŚP nie ma znaczenia - łże jak pies.
Kiedy jakiś idiota powołuje się na budżet NFZ wskazując, że to kropla w morzu tego co zbiera WOŚP - manipuluje.
Dlaczego to robią? Z powodów ideologicznych - to zawsze jest prawica. Zawsze te same żałosne osobniki, który w swoich życiach osiągnęły tylko to, że ich najbliższe środowisko nimi gardzi.
A teraz fakty:
I. Koszty WOŚP
WOŚP w 2022 roku wydała na działalność statutową ok. 237 mln zł, koszty administracyjne z kolei wyniosły... 8,5 mln zł. Daje to 3 grosze (!) na każdą złotówkę przeznaczoną na faktyczną pomoc. Gdyby w USA mieli tak efektywne organizacje to by się zesrali. Tam za efektywną organizację uznaje się taką, która ma mniej niż 50% kosztów administracyjnych.
Pobierzcie sobie sprawozdanie merytoryczne i tam można to wszystko przeczytać.
Można też sprawdzić Caritas (numer KRS: 198645) - mają nieco niższe przychody i nieco wyższe koszty administracyjne, ale wynik efektywności jest porównywalny.
II. Czy pomoc sprzętowa WOŚP ma znaczenie?
Oczywiście - ma. Ilość osób dających - nazwijmy to - "świadectwa" tego, że korzystali ze sprzętu kupionego przez WOŚP jest ogromna. Co więcej - WOŚP kupuje sprzęt do jednostek, które są nierentowne z punktu widzenia szpitali. Czyli tam gdzie ten sprzęt nie zostanie kupiony prawdopodobnie nigdy.
Nawet na hejto są relacje odo osób, które korzystały ze sprzętu WOŚP. W necie można znaleźć także wywiad Holeckiej sprzed lat, gdy Owsiakowi dziękowała.
III. Budżet NFZ a WOŚP
Ta kłamliwa narracja jest powielana przez wyjątkowo głupie jednostki. Budżet NFZ idzie przede wszystkim na wynagrodzenia i koszty materiałowe, a nie na nowy sprzęt.
To porównanie jest po prostu z d⁎⁎y.
Szerzej można poczytać Wolskiego w tym temacie. Średnio go lubię, ale tu po prostu ma rację:
Jest mnóstwo przepisów, ale ja po wielu testach robię tak jak moja małżonka lubi najbardziej.
Przesmażam na oliwie średnią cebulę pokrojoną w kostkę, do której po chwili dodaję trochę pokrojonego czosnku (1-2 ząbki, zależnie od preferencji).
na tym etapei można dodać także inne dodatki - np. paprykę zieloną czy ciecierzycę lub chorizo. Zwykła kiełbasa też ujdzie - wszak to "bałagan" na talerzu Ja dziś nie dodawałem nic.
Do cebuli dodaję puszkę pomidorów Mutti i przyprawy - pieprz, odrobina soli, kumin (około łyżeczki), papryka słodka (łyżeczka) i smażę przez chwilę.
Do czterech kokilek wlewam sos podzielony na 4 porcje, robię zagłębienie i wbijam po jajku.
Piekę w piekarniku przez 10-15 minut przy 200 stopniach.
Posypuję szczypiorkiem lub natką pietruszki.
Można też bezpośrednio na patelnię wbić jajka do sosu, ale wtedy trudno to podzielić na porcje
Sąd Rejestrowy odmówił wpisania likwidacji Polskiego Radia.
Plan Sienkiewicza być może uległ w gruzach, ale może nie do końca. Jego uchwała ma domniemanie obowiązywnaia do momentu, gdy Sąd nie stwierdzi jej nieważności. A to może się zdarzyć, jeśli ktoś ją zaskarży. Będziemy mieli kolejny pat prawny.
Co ciekawe - Sąd domaga się w uzasadnieniu, aby uwzględniono rolę KRRiTV w kreowaniu zarządów - dziwne, że nie domagał się tego gdy wpisywano zarządy wskazane przez radę mediów narodowych.
Karuzela prawnego spierdolenia kraju stworzona przez PiS kręci się dalej.