Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1002wpisów
  • 13631komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Wkręciłam się w #vinted strasznie - zabawa jak na targowisku w latach '90

Randomowe oferty na stronie głównej, odśwież, odśwież, odśwież, perełka, czasami okazja która znika w minutę

Ciuchy, akcesoria plastyczne, do robótek ręcznych, akcesoria do domu, kamienie ozdobne, minerały, biżuteria

Wirtualne grzebanie w lumpie dla tych, co nie lubią wychodzić z domu


Klikaj szybko okazję, albo się targuj


Z plusów to na razie przewaliłam tylko 200 pln, które zresztą dostałam za jedną bluzę którą kiedyś kupiłam i nie zrobiłam zwrotu w czas

@GazelkaFarelka ja opyliłem z 50 płyt winylowych, głównie brali ludzie z południa Europy

Jeden typ z Chorwacji 5 sztuk i nawet za bardzo nie targował

@GazelkaFarelka jak zaczynali to naprawdę były okazje. Teraz trzeba się porządnie naszperac. Z takich okazji to ustrzelilam kilka fajnych ciuchów dla moich jeźdźców apokalipsy, biografię Marii Stuart w idealnym stanie za 6 zł , gdzie w księgarniach po 40zl jest i fajną bransoletkę. Plus mam w szafie parę sukienek kupionych w czasie odpieluszkowego zapalenia mózgu, których nawet raz nie założyłam a teraz wisza i nie mogę ich opylić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka Pewnie zna bajkę o kurewnie śnieżce. Nie chciał zostać wydymany na śpiocha przez siedmiu karłów (chyba nie bardzo pamiętam tę bajkę)

Zaloguj się aby komentować

Wiedzieliście, ze sikorki są w stanie unieść pół orzecha włoskiego w dziobie?


Powiesiłam wczoraj (w koszyczku na przybory do pisania z ikea) połówki orzechów - w zamierzeniu dla większych ptaków. Ale zainteresowały się nimi sikorki, myślałam ze beda sobie tylko na miejscu dziobać, ale normalnie ładują w dziób i odlatują XD


Słonecznik w smalcu już stracił zainteresowanie, dzis hitem są te orzechy.


#ptaki

67faa78b-6480-4e32-b777-a86ca1dd6bda
e0de04d7-1052-485d-91fe-4aeafb199f35

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Eliksir długowieczności


Kojarzycie "Wywiad z Wampirem"? W filmie pojawia się motyw, że osoba stająca się wampirem otrzymuje nieśmiertelność, jednak ceną za nią są dosłownie zatrzymane procesy biologiczne - zarówno starzenie się, ale także wzrost i dorastanie. Uratowana przez jednego z bohaterów dziewczynka, zostając wampirem - zostaje małą dziewczynką już na zawsze. Nigdy nie dorośnie, nigdy nie zostanie dojrzałą, dorosłą kobietą.


Rapamycyna to lek odkryty w 1975 - substancja wyizolowana z bakterii żyjących w glebie na Wyspie Wielkanocnej. Początkowo była stosowana jako lek przeciwgrzybiczny, krótko potem odkryto jej pozytywne działanie w chorobach autoimmunologicznych jako immunosupresant - czyli substancja hamująca nadmiernie działający układ odpornościowy, atakujący własne komórki. Jednak szybko okazało się, że substancja ma dużo więcej potencjalnych ciekawych właściwości.


Białko mTOR zostało odkryte w 1994 roku podczas badań nad wspomnianą wyżej rapamycyną. Jest to białko będące czujnikiem i sterownikiem metabolizmu i budowy organizmu u ssaków. W zależności od różnych czynników, daje sygnał do "wzrostu" - podziału komórek, rozbudowy organizmu, magazynowania, albo wręcz przeciwnie - autofagii czyli niszczenia i "recyklingowania" uszkodzonych komórek organizmu, zahamowania wzrostu i pozbywania się zapasów z tkanki tłuszczowej. Więcej na ten temat tutaj nie będę klepać, bo bardzo ładnie, przystępnie i wyczerpująco jest to opisane pod linkiem dołączonym do tego postu.


Konsekwencje tej wiedzy są ciekawe.


Dostarczając mTOR wszystkie zewnętrzne bodźce, na podstawie których da sygnał do "wzrostu" - nadmiar kaloryczny pożywienia, dużo białka, dużo węglowodanów - przyśpieszamy podział komórek, wzrost, przyrosty, w tym także wzrost (również wysokość ciała) w okresie dzieciństwa, ale także magazynowanie tłuszczu i wiekszą aktywność układu odpornościowego.


Zapewniając mTOR bodźce, na podstawie których będzie hamowany sygnał wzrostu, spowalniamy podział komórek, wzrost, przyrosty, inicjujemy autofagię, wyciszamy układ odpornościowy. Wszystkie czynniki i substancje, będące hamulcami (inhbitorami) mTOR, są czynnikami, które jednocześnie wydłużają życie, hamują i ograniczają wiele chorób - jak wspomniana wyżej rapamycyna, metformina - lek na cukrzycę typu 2, ale także np. restrykcje kaloryczne (czyli dieta delikatnie "pod kreską", okresowe posty), dieta niskowęglowodanowa, ograniczenie białka - głównie zwierzęcego (leucyna), a także niektóre naturalne substancje jak zielona herbata, kurkumina, resweratrol. Inhibitory mTOR wykorzystywane są także przy hamowaniu i zaburzaniu procesów podziału i wzrostu komórek nowotworowych (w momencie, kiedy już takie powstały).


Brzmi pięknie, ale cena jest dokładnie taka sama, jak w przypadku wampirów - brak efektownych przyrostów masy mięśniowej, poprawy kondycji, osiągów sportowych, a szczególnie niekorzystne w przypadku dzieci - zahamowanie wzrostu i rozwoju.


https://mojdietetyk.pl/mtor/


#zdrowie #ciekawostki #dieta

Jeszcze jedna ciekawostka - takie zahamowanie w okresie dziecięcym - spowodowane niedoborem pożywienia: białka i kalorii - pozostawia na resztę życia ślady na kościach. Są to tak zwane "linie Harrisa". Są to dosłownie miejsca, gdzie wzrost kości został zahamowany na jakiś czas z powodu niedoborów. Większa liczba takich okresów w dzieciństwie skutkuje niższym wzrostem w dorosłym życiu.

0d36d1c4-89a3-4e54-8baf-aa6e7a01eabc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W dobie chińszczyzny z naklejonym logo, przenoszenia produkcji wszystkiego do Chin, ostatnio mignęła mi informacja, że nadal można kupić, produkowane w Polsce maszynki Zelmer - produkowane przez firmę Zelmotor w Rzeszowie, część dawnej marki Zelmer.


Z powodu kwesti praw do marki (kupionej przez firmę Bosch), produkowane są pod marką Smapp.

Sprzęt jest nadal kompatybilny ze starymi Zelmerami.


Ciężko wypowiadać się na temat nowego sprzętu, kiedy go na oczy nie widziałam - ale mają bardzo dobre opinie w internecie. Z mojego doświadczenia - do mojego starego kilkunastoletniego Zelmera maszynka Bosch (z robota MUM5) nawet nie miała podejścia (pisałam gdzieś recenzję, co moim zdaniem jest tam zjebane, że nie działa poprawnie a mielenie trwa wieki). U mojej mamy maszynka ma grubo ponad 30 lat i nadal działa. Plastiki są już co prawda żółte ze starości, z wżartymi śladami po dekadach tarcia marchwi, buraczków i innych "brudzących" produktów, ale przecież nie wywalisz jak nadal dobrze działa.


Było mi bardzo przykro jak usłyszałam, że marka została zlikwidowana, bo to naprawdę solidny sprzęt. Miło, że polski producent nadal trzyma się na rynku, nadal produkuje sprzęt który jest w pełni kompatybilny ze sprzętem wyprodukowanym nawet 30 lat temu.


Polecam wziąć pod uwagę, jakby ktoś się rozglądał za maszynką.

Jest duża szansa, że jak ci się coś w niej za 30 lat zjebie, to dokupisz część wymienną


#kuchnia

@GazelkaFarelka imo słabe produkty. Odkurzacz to złom, nic nie sprząta, miksery dwa poszły w 2 lata, a korzystam kilka razy w roku.


Maszynka nie wiem, ale ja aktywnie odradzam markę ogólnie, a to juz dużo u mnie

@GazelkaFarelka

Ja się właśnie przymierzałem do zakupu Zelmera albo Boscha kiedy wyświetliła mi się ta rolka o Smapp Chyba się skuszę, tym bardziej, że ceny mają dobre.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka prędzej taka mapa u niego wisi - ciekawostka kulturowa - kraje mają swoje wersje mapy świata gdzie ich kraj jest ułożony na środku, chińska mapa też jest fajna ;d

979781cf-4ee8-412a-8bda-5503d44dfd0c

Zaloguj się aby komentować

Konserwatywnej Mody na Sukces ciąg dalszy.

Marianna wróciła do Piotra jakiś czas temu (poprzednio rozstali się po tym, jak dostał oklep od jakiegoś narodowca), teraz znów się rozstali. Okazało się, że Piotr, jak na konserwatywnego mężczyznę przystało, bajeruje jakieś d⁎⁎y na boku.


#mariannaschreiber niech wam będzie że i #polityka #bekazprawakow

3256cc0c-85c6-45ca-b4a2-4f108d9db4c0

Zawsze to powtarzam, że te całe konserwatywne, tradycyjne, katolickie wartości i zasady to są dla pospólstwa, żeby je trzymać za mordy. Dla ich głosicieli i polityków zawsze są jakieś inne, wyjątkowe, wyjęte z kontekstu sytuacje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Keto gofry serowo-jajeczne


Kolejne z cyklu "dobre, ale więcej nie rób".

Dałam 2 jajka, 70g cheddara, łyżkę majonezu i pieprz. Niestety to - podobnie jak twaróg - składniki, ktore nic nie zyskują po przypieczeniu na gofrownicy. Wysmażone na sucho jajko i zapieczony na chrupko cheddar nie są smaczne, lepsze sa w postaci lekko ściętej i wilgotnej (jajecznica) czy ciągnącej (roztopiony ser).


Ładnie wyglądają na zdjęciu ale nope.


#jedzenie

92af5db9-5b22-477c-9b47-9ac124a18bd5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Taki styczeń jak teraz jest ciekawym stress-testem dla domów ogrzewanych pompą ciepła.


Bardzo często spotyka się z opiniami, że "pompa ciepła to w mrozy nie działa", albo "nie daje rady i masz zimno w domu", albo "ciągnie bardzo dużo prądu co kosztuje dużo piniędzy". I ogólnie, tylko węgiel, bez węgla się nie ogrzejesz. Oraz nieśmiertelne "fotowoltaika nie działa w zimie". Zresztą internet jest pełen click-bajtowych artykułów typu "założyli pompę ciepła i teraz siedzą w kurtkach i czapkach w domu, a za prąd płacą miliony monet" - co powoduje, że wiele osób obawia się, czy ta pompa ciepła to na pewno działające rozwiązanie. Nie powiem - sama przy podejmowaniu decyzji podczas budowy domu, miałam wątpliwości, ponieważ nigdy osobiście nie widziałam tego urządzenia u żadnej znanej mi osoby (to było parę ładnych lat temu), a gdzieś tam tego typu artykuły zasiewają ziarno wątpliwości.


O ile wcześniej już bywały dni ze sporą ujemną temperaturą (-20, -21), to były to pojedyncze dni w miesiącu. Tegoroczny styczeń całościowo jest i zapowiada się być najzimniejszym miesiącem, odkąd tutaj mieszkamy. Dawno nie było takiej zimy, podczas której przez cały miesiąc leżał śnieg i codziennie temperatura spadała poniżej -10 stopni (codziennie nad ranem jest około -12 do -16 stopni).


W domu mamy +24 stopnie.

Przez pierwsze 10 dni stycznia pompa ciepła (razem z grzałką) oraz rekuperacja pobrały łącznie niecałe 180 kWh. Pewnie druga i trzecia dekada będzie sporo więcej, ale myślę że cały ten bardzo zimny miesiąc zamknie się w poniżej 800 kWh w pesymistycznym scenariuszu pokazywanym czasem przez modele pogodowe, pokazujące kilka dni mrozów -20, -25 pod koniec miesiąca.


Dodatkowo, o czym wiele osób zapomina, przy takich mrozach jest wyż, błękitne niebo i świeci słońce, zatem fotowoltaika generuje dodatkowo ok. kilkunastu kWh dziennie (dziś o godzinie 14.00 mam już 16 kWh, może dobije nawet 20 kWh, co by zbilansowało praktycznie dzienne zużycie). Dodatkowo słońce wpadające przez okna od południa dogrzewa dom. W salonie pokazuje mi +26 stopni.


#ogrzewanie #fotowoltaika #pompaciepla

@GazelkaFarelka Wielu ludzi zainstalowało pompe ciepła i fotowltaikę na pałe, bez zaznajomienia. Na przykład w nieocieplonych domach, albo bez podłogówki.

Zaloguj się aby komentować

stano nad głową, kręć d⁎⁎ą swoją


Pamiętacie jak krul wykonał egzegezę, pytany o to, że nie żyje zgodnie z zasadami które głosi?

Odpowiedział, że drogowskaz nie musi podążać drogą, którą wskazuje.


Na prawicy, same drogowskazy i im chyba nawet nie zależy, żeby ktokolwiek podążał tą drogą.

Ważny tylko "virtue signaling" - jak u lewactwa

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka Dziecko ważniejsze niż hejto ( ͡° ʖ̯ ͡°)


(a tak na serio to mam nadzieję, że dobrze jej się wiedzie)

Zaloguj się aby komentować