
GazelkaFarelka
- 1093wpisów
- 14559komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Największym problemem w domu z pompą ciepła w przypadku braku prądu jest zrobienie sobie kawy.
#oswiadczenie

Zaloguj się aby komentować
Przyszedł kolejny koral szlachetny, będzie prute i przerabiane na coś dla siebie.
(nauczyłam się już odróżniać)
Robocza nazwa naszyjnika to "Lut Gholein"
#bizuteria


Trypofobia odpalona.
Zaloguj się aby komentować
KIerowca śmiertelnie potrąca jadącego na rowerze Litewkę
Polacy: Ooo nie, to niemożliwe, nieprawdopodobny zbieg okoliczności, spisek, takie rzeczy się nie dzieją
Rowerzysta dwa dni później wrzuca film, jak jest wyprzedzany przez samochód jadący z prędkością rakiety
Polacy: Hehe popłacz się pedalarzu, jak się boisz to nie wyjeżdżaj na ulicę
https://www.facebook.com/reel/1596085258130929
Klasyczne wyparcie i szukanie winy wszędzie naokoło, zamiast spojrzeć w lustro i przyznać oczywistą rzecz: jestem debilem, jeżdżę niebezpiecznie, lekceważę innych na drodze, jestem potencjalnym mordercą. W 2025 roku na polskich drogach zginęło 155 rowerzystów, czyli przeciętnie co dwa dni ktoś ginie w podobny sposób, jak zginął poseł Litewka. Jeszcze więcej rowerzystów zostało rannych, chociaż szczęśliwie udało im się przeżyć. Większość z nich została potrącona przez kierowców, którzy jechali zbyt szybko, nie zachowywali odpowiedniego odstępu, wyprzedzali na trzeciego, nie ustąpili pierwszeństwa prawidłowo jadącemu rowerzyście. Giną kolejne osoby, ginie tym razem znana i lubiana osoba, ale nadal nikomu nie przyjdzie do głowy absolutnie żadna refleksja, a jedyne co to "połączenia kropek" które wyprodukują ich szare komórki, to jakiś niesamowity spisek.
#rower #bezpieczenstwo #polskiedrogi
Zaloguj się aby komentować
A to pierwszy tegoroczny plon. Szpinak Matador. Z tunelu, ale biorąc pod uwagę, że wiatr zerwał górną część folii to w zasadzie wyrósł bez osłon. Wyrywam, bo w to miejsce zaraz będę siała koperek.
Folia juz nowa założona.
#ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
Z tegorocznym własnym szpinakiem i serem feta.
Oraz oczywiście podsmażoną cebulą #pdk
I czosnkiem. Posypane czarnuszką.
#jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
683 + 1 = 684
Tytuł: Kwantechizm 2.0, czyli klatka na ludzi
Autor: Andrzej Dragan
Kategoria: popularnonaukowe
Wydawnictwo: Otwarte
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383990132
Liczba stron: 344
Ocena: 8/10
Książka jest zestawem wykładów o fizyce kwantowej w przystępnej formie. Większość tematów była mi już znana, a lektura mocno je rozjaśniła, pozwoliła spojrzeć na nie z innej perspektywy. Dowiedziałam się z niej również o koncepcjach, z którymi wcześniej się nie zetknęłam - jak próba wytłumaczenia superpozycji tym, że specyficznych warunkach obserwujemy odwrotną kolejność zdarzeń, czyli widzimy najpierw skutek, a potem następuje przyczyna. Trudno mi powiedzieć, jak zrozumiana byłaby przez osobę, której wiedza o fizyce zakończyła się na materiale ze szkoły średniej i zetknie się dopiero po raz pierwszy z dziwacznym światem kwantowym.
Narracja autora posiada specyficzny format, odwzorujący moim zdaniem dosyć dobrze formę wykładów - w których prowadzący używa mowy potocznej, całość jest strumieniem wiedzy i przemyśleń związanych z tematem, zdarzają się np. powtórzenia, dygresje, anegdoty. Nawet wykresy w książce, nie są przygotowane w programie graficznym, ale narysowane odręcznie, niczym kredą na tablicy. Mi osobiście taki format pasuje, można zostać wciągniętym i dać się ponieść na fali przemyśleń autora.
Podczas czytania zakręciła mi się też łezka. Do tematów związanych z fizyką, autor wplata też trochę wątków osobistych - odrobinę wspomnień ze swojego życia - amigowa demoscena, początki internetu w Polsce. Kto wie, być może mijaliśmy się na tych samych kanałach IRC. Takie momenty uświadamiają mi, jak starzy jesteśmy - dzieciaki lat '90, dzisiaj szanowani profesorowie, wykładowcy, autorzy książek, prezesi czy milionerzy. Za każdym takim razem mam straszny dysonans poznawczy, że jesteśmy już poważnymi, dorosłymi ludźmi. Kolega @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta wspomniał, że anegdoty autora przypominają mu "opowieści wujka mitomana" - być może po prostu jest od nas dużo młodszy i takie wspomnienia z jego perspektywy wyglądają jak pierdolenie starych ludzi.
Całość przeczytałam za jednym posiedzeniem wieczorem na kanapie, co rzadko już w tym wieku mi się zdarza.
#bookmeter #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kupione wczoraj wieczorem - fakt, ze do wczoraj termin ale wyznaję zasadę ze nic nie psuje się magicznie o północy, a szkoda krowy żeby wyrzucać XD
Tak więc dzisiaj na obiad był ziemniak po azjatycku od food emperora.
#jedzenie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siedem lnianych ciuchów kupionych na vinted (dwie sukienki, żakiet i cztery bluzki), łącznie wydałam koło 350 pln, na dodatek z kasy, którą zarobiłam za naszyjniki, wiec de facto moj wkład prawdziwej kasy był jeszcze mniejszy.
W sklepie wydałabym minimum z 200 pln za każdy ciuch. Teraz mogę się stroić w len nawet do roboty w ogrodzie.
#zakupy #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Oto konstrukcja wzniesiona przez moją pięciolatkę. Przytargała tutaj ten silikat, który wg specyfikacji wazy jakies 14-16 kg. Na pewno go nie podniosla, więc musiała wpaść na to, żeby go toczyć. Wkopała w ziemię kawałek stempla, obłożyła kawałkami gruzu. Te dwa kawałki są połączone kawałkiem śruby, którą też musiała gdzieś znaleźć i wkręcić palcami (drewno już spróchniało, to miękko weszło)
Tak sobie dumam, że na pytania dlaczego i jak zbudowano Stonehenge czy Goebelkli Tepe, odpowiedź zapewne brzmi - bo mogli, wpadli se na taki pomysł i jakoś wymyślili, jak sobie poradzić.
#dzieci


Zaloguj się aby komentować
Hegseth na nabożeństwie odmówił "modlitwę" z Pulp Fiction. Jakie to są tłuki i pozerzy, wielcy katolicy którzy kompletnie nie zrozumieli wiary, ale uważają się za bardziej w niej obeznanych od papieża, uważają, że pasuje im to do stylówy i chcieliby się pobawić w krzyżowców XD
Komiksowa wersja chrześcijaństwa, mająca z nim tyle wspólnego co Kill Bill z samurajami albo komiksy Marvela z wierzeniami wikingów.
#polityka #usa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy wypał. A raczej niewypał. Umiejscowiłam koraliki luzem w ognisku i to był błąd. Raz, że ciężko teraz je odszukać. Dwa, ze uniemożliwiało to ich lokalizację i akumulację temperatury w dokładnie ich miejscu, kontrolowanie czy się dobrze wyżarzają. Okazało się, że potoczyły się w inny obszar ogniska, gdzie byla nizsza temperatura więc wypaliło się na czarno (czyli slabo). Dużo (większość) popękało, dosłownie eksplodowały jak popcorn.
Te, ktore znalazłam całe, tym razem nawlekę na drut i wypalę jeszcze raz.
#diy

Zaloguj się aby komentować
Żegnajcie wszyscy chłopcy, ktorych kiedys kochałam XD
#niewiemjaktootagowac


@GazelkaFarelka Doskonale Cię rozumiem. Też mam zeszyt, w którym zapisywałem notatki w najgorszych chwilach swojego życia (czasy liceum). Same toksyny, samo gęste. Mam ten radioaktywny zeszyt w pudle na szafie i gdybym w domu miał piec, to już bym dawno go spalił. Takie ognisko to dobry pomysł, w tym roku go zrealizuję.
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś pisałam o tym, że powszechnie uważa się mięso zwierząt roślinożernych za dobre źródło witaminy B12 - co jest często używane jako argument przeciwko diecie wegetariańskiej. Jednak witamina B12 w mięsie krowy nie istnieje tam dlatego, że jest przez organizm krowy wytwarzana. Witaminę B12 wytwarzają mikroorganizmy żyjące w jej układzie pokarmowym, fermentujące zjedzoną przez nią paszę. W przypadku przemysłowej hodowli i karmienia gotową paszą, witamina B12 jest dodawana jako suplement. Mięso krowy jest zatem de facto tylko nośnikiem tej witaminy. Jeśli chodzi o zapotrzebowanie na B12, z powodzeniem można pominąć część z hodowaniem i zabijaniem krowy i tak samo jak krowy hodowlane, po prostu brać suplement.
Identycznie ma się sprawa z kwasami Omega-3 (EPA/DHA). Powszechnie uważa się ryby za doskonałe źródło tych składników odżywczych. Jednak, podobnie jak organizm krowy nie wytwarza witaminy B12, tak samo organizmy ryb nie wytwarzają kwasów Omega-3. Znów - ryba jest tutaj tylko nośnikiem. W organizmie ryby kumulują się EPA i DHA, wytworzone przez morskie mikroalgi i fitoplankton, którymi żywią się te ryby (a także w organizmach ryb drapieżnych, żywiących się rybami i innymi organizmami żywiącymi się algami i planktonem).
EPA i DHA stanowią między innymi podstawowy budulec naszego mózgu, co oznacza, że część zawartości twojej i mojej czaszki została kiedyś zsyntezowana przez małe organizmy żyjące w morzu.
Fakt, że pierwotnym źródłem EPA/DHA na świecie są organizmy morskie pokazuje, że mimo tego, że wyszliśmy na ląd setki milionów lat temu, nadal niezbędną do naszego istnienia część łańcucha pokarmowego stanowi morze. Źródła Omega-3 z roślin lądowych dostarczają jedynie ALA, który musi zostać skonwertowany do EPA/DHA przez nasz organizm i którego konwersja jest bardzo niska (1-10%).
#dieta #ciekawostki
@GazelkaFarelka jako zdecydowany mięsożerca, twierdzę, że jem mięso bo mi smakuję i jako dodatek do diety jest ok. Ale wiem, też, że potrafi szkodzić. I to w sumie też jest ciekawe, że jako ludzie mieliśmy jako tako w ustawieniach fabrycznych, że np częste jedzenie ziemniaków przez Europejczyków nie wpływa źle na organizm, chociaż warzywo znamy stosunkowo krótko a już mięsa, są szkodliwe, chociaż u nas jadło się je od dawna (wiadomo w mniejszej ilości). A każdemu kto twierdzi, że mięso jest mega zdrowe, polecam podagrę na pół dnia xD
@bartek555 no tak średnio
"Results: Analyzing weekly poultry consumption, it was observed that subjects consuming more than 300 g had a 27% higher risk of death from all causes [HR 1.27; 95% CI (1.00; 1.61)] than those consuming less than 100 g. In addition, for GCs, the SHR for weekly poultry consumption above 300 g was 2.27 [95% CI (1.23; 4.17)], a risk that for men increased to 2.61 [95% CI (1.31; 5.19)]. Conclusions: Our study showed that poultry consumption above 300 g/week is associated with a statistically significant increased mortality risk both from all causes and from GCs. The risk is higher for men than for women."
https://www.mdpi.com/2072-6643/17/8/1370
Zaloguj się aby komentować









