Rozgrabiałam kretowiska i znalazłam, pokazałam młodej.
Zgadnijcie, kto teraz systematycznie i z zapałem, codziennie po powrocie z przedszkola rozgrabia wszystkie kretowiska na działce?
#ogrodnictwo #dzieci #archeologia


Rozgrabiałam kretowiska i znalazłam, pokazałam młodej.
Zgadnijcie, kto teraz systematycznie i z zapałem, codziennie po powrocie z przedszkola rozgrabia wszystkie kretowiska na działce?
#ogrodnictwo #dzieci #archeologia

Zaloguj się aby komentować
System kaucyjny jest dla Pana, panie Areczku, żebyś pan zapitalał z reklamówką butelek do sklepu zamiast własnego kosza.
Patusy nadal bezpłatnie mogą wywalać smieci w krzaki i na pobocza.
#ekologia

Zaloguj się aby komentować
382 + 1 = 383
Tytuł: Noc w Roxbury (PL Odlotowy Duet)
Rok produkcji: 1998
Kategoria: Komedia
Reżyseria: John Fortenberry Amy Heckerling
Czas trwania: 81 min
Ocena: 8/10
Trudno w to uwierzyć, bo filmik z Jimem Carreyem to już klasyka, a chyba każdy człowiek na tej planecie zaczyna machać głową w samochodzie, słysząc w radio "What Is Love" - to nigdy nie oglądałam tego klasycznego arcydzieła. Ostatnio zatem nadrobiłam zaległości w temacie kultury.
Bohaterami filmu są dwaj głupkowaci bracia, dla których sensem życia jest chodzenie wieczorem po pubach i wyrywanie panienek, co średnio (delikatnie mówiąc) im wychodzi. Film to jedna z wielu perełek głupkowatych komedii z przełomu lat '90 i '00. Kiedyś to były filmy, teraz to nie ma filmów. Teraz już takich nie robią. Daję approve.
P.S. W filmie wcale nie występuje Jim Carrey XD
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Donoszę, że w Dino są za⁎⁎⁎⁎ste bazie. Duże, puchate, jeszcze świeże więc na pewno się ukorzenią - można sobie posadzić w ogródku lub na działeczce.
Dla początkujących - wystarczy wstawić do wody i zaczną puszczać korzenie.
Link do wpisu o posadzonych baziach z zeszłego roku:
https://www.hejto.pl/wpis/bazie-kotki-na-razie-malo-bo-posadzone-rok-temu-na-wiosne-jedna-odmiana-rozowa-m
Link do wpisu o ukorzenionych baziach:
https://www.hejto.pl/wpis/jakis-czas-temu-w-dino-zauwazylam-ladne-bazie-ktorych-nie-ma-w-mojej-okolicy-cho
#ogrodnictwo


Zaloguj się aby komentować
Jak lubię Dino, tak przykro mi to mówić - sadzonki drzewek owocowych są fatalne. Dziś wykopałam dwa drzewka posadzone w zeszłym roku. Wykopałam to brzmi dumnie, pewnie bym je wyciągnęła gołymi rękami. Praktycznie nie ma w nich korzenia, tak jak kupiłam w zeszłym roku - taki spróchniały korzeń wyciągnęłam, smutne kawałki długości palców u rąk. O dziwo jeszcze były żywe, jakoś cały rok przepękały ale już dychawiczne, widać było, ze nie mają juz siły ruszyć. Szkoda kasy i roboty, szkoda roku przez który inne drzewko mogłoby w tym miejscu ukorzenić się i rosnąć.
Posadziłam na ich miejscu zamówione od jednego typa z allegro, te to przyszły z solidnym korzeniem z mnóstwem małych. Kupowałam u niego w zeszłym roku i sadzonki od niego rosną.
#ogrodnictwo


Zaloguj się aby komentować
Zdrówko tych, co w robocie przy biurkach
#ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
Czo ten @bojowonastawionaowca
#niewiemjakotagowac

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ech, kocham vinted. Lniane bluzki za mniej niż cena sensownego t-shirta z bawełny (pod warunkiem, że go ci się uda znaleźć). I za dużo mniej niż poliestrowe szmaty z sieciówek - ostatnio mam wrażenie ze przechodzą sami siebie. Bluzka z najtańszego sztucznego materiału kosztującego w detalu ze 20 zł, szyta w Bangladeszu, w sklepie 150-200 zł, która nierzadko jeszcze w sklepie przewalając się po wieszakach wyglada jak znoszona szmata. A len to len. Nawet używka trzyma fason.
#modadamska #ekologia
Zaloguj się aby komentować
ah shit, here we go again
#ogrodnictwo #pomidory

Zaloguj się aby komentować
Bazie kotki. Na razie mało, bo posadzone rok temu na wiosnę. Jedna odmiana różowa Mount Aso (kupiona), a drugie ukorzenione z ciętych, kupionych w Dino. Po kwitnienie przytnę, żeby puściło nowe pędy na przyszły rok. Jakoś u mnie w okolicy brak ładnych bazi dziko rosnących.
#ogrodnictwo


Zaloguj się aby komentować
Kto zamówił 20 kg ziemniaków kurierem? No ja XD
Wybrałam kilka różnych odmian na spróbowanie - trochę do zjedzenia od razu, żeby popróbować które są dobre (do gotowania, do pieczenia, do placków) a resztę będę sadzić, żeby mieć do zjedzenia i posadzenia na przyszły rok.
Przyszło jeszcze kilka krzaków ognika szkarłatnego (czewonego) - wygląda ładnie a w zimie jest pokarmem dla ptaków. Oraz różową kalinę wonną, która śmierdzi jak tanie kwiatowe perfumy (sadzonka już kwitnie), zastanawiam się teraz gdzie to posadzić żeby mi nie śmierdziało potem w miejscach, w których często przechodzę. Może przy drodze
#ogrodnictwo
Zaloguj się aby komentować
Kolejny drop książkowy z vinted, pięknie ilustrowany album w języku litewskim. Fun fact - takie kobaltowe (dla mężczyzn: te niebieskie) koraliki nadal są produkowane w Afryce i można je kupić na Etsy albo eBayu.
#ciekawostki #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem, czy było, ale wrzucam.
Zmiany uderzą przede wszystkim w prywatny import na własny użytek - ponieważ duży importerzy, którzy importują większe ilości towarów na raz (powyżej 150 EUR) płacą od zawsze normalne cło. Teraz cło, niezależnie od kwoty, będą płacić wszyscy. W sumie niby fair, bo czemu jedni mają płacić, a inni nie... ale:
Od 1 lipca 2026 wszystkie małe przesyłki spoza UE będą objęte zryczałtowanym cłem 3 EUR, które będzie dotyczyło "każdego elementu paczki".
Weźmy teraz sytuację, gdzie zamawiasz paletę danej pierdoły za 30 000 EUR, stawka celna na ten towar to powiedzmy 10%, uiszczasz i finalnie ten towar masz 10% drożej.
Weźmy teraz sytuację, gdy zamawiasz tylko 1 szt. tej pierdoły za 3 EUR. Stawka celna wynosi zryczałtowane 3 EUR - brawo, w tym momencie zapłaciłeś 100% cła. Taka konstrukcja w zasadzie wymusza kupowanie towarów przez dużych lokalnych pośredników (oczywiście z odpowiednią marżą). Dodatkowo dla mnie niejasne jest, co oznacza "każdy element paczki". Jak kupuję zestaw 10 sztuk zapięć do naszyjników, to do każdej sztuki naliczą mi 3 EUR cła?
Dodatkowo rozwala mnie tłumaczenie, że takie prawo zapobiegnie sprowadzaniu do Europy śmieciowych, niskiej jakości szmat - jakby od dawna już sieciówki nie sprowadzały gówna z poliestru i akrylu szytego w Bangladeszu i nie miały w d⁎⁎ie kwestii recyklingu. Jedyna różnica będzie taka, że ludzie będą bulić dużo więcej za to samo. Sprowdzając samodzielnie z Chin nie robisz konkurencji europejskim producentom - robisz konkurencję dużym sprowadzaczom z Chin.
O ile idea płacenia cła przez wszystkich wydaje mi się słuszna, to pomysł zryczałtowanej kwoty wygląda wyłącznie jak chęć wycięcia prywatnego importu i możliwości kupienia taniej, pomijając pośredników - nie oszukujmy się, wielu gówien w UE po prostu już nikt nie produkuje i produkować nie będzie. A co wy o tym sądzicie?
#gospodarka #ue
Zaloguj się aby komentować
Musicie mi wierzyć na słowo ze tam wypalają się koraliki z gliny #hejtoprimitivetechnology

Zaloguj się aby komentować
Spylam swoje biżu na Vinted, a w zamian kupuję na Vinted książki. Fair deal. Pierwsza wpadła mi w oko i właśnie przyszła jedna, którą kupiłam ze względu na tematykę wikingów oraz autora, którego już jedną książkę mam - "Ruś Wikingów".
Zaczęłam czytać od razu po wyciągnięciu z paczki i powiem wam, ze przeszły mnie ciary po plecach. Książka jest o biżuterii i ozdobach, chociaż ani tytuł, ani okładka tego nie sugerują. Jedni powiedzą, że to zaawansowane podpowiedzi kontekstowe sztucznej inteligencji, inni nazwą to przeznaczeniem.
Mam to specyficzne uczucie, które odczuwa się, oglądając ozdoby w muzealnych gablotach. Poczucie ponadwiekowego piękna i estetyki, więź z ludźmi, którzy je tworzyli i nosili.
Patrzę na swoje gliniane koraliki, które już chyba wystarczajaco wyschły i jutro będę próbować wypalać w prymitywnym palenisku na dworze, wpatrując się w zamyśleniu w płomienie.
#ksiazki #feels


Nie lubię tych wszystkich immersyjnych, multisensorycznych, multimedialnych muzeów. Dla mnie to są disneylandy, a nie muzea. Ale kiedy widzę jakiś artefakt, nawet pospolity, który ma ileśset tam lat, to mam to dziwne uczucie "łączności" czy "bliskości". A jeśli jeszcze widać na nim jakieś drobne niedoskonałości, to już wogle.
Zaloguj się aby komentować
Najgorsze w wizji nieodległej przyszłości, gdzie wszędzie zostanie wsadzone już AI, jest to, że to będzie jakbyś całe życie żył ze starymi, którzy we wszystko się wtrącają, zawsze mają rację i wszystko wiedzą lepiej.
#przemysleniazdupy
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Drą japę żurawie. To oficjalne: #wiosna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować