Komentarze (34)

Mój wujek też palił pamiętniczki w ‘90 roku. Dużo tego miał, tyle że musiał kolegów z SB prosić o pomoc po godzinach pracy.

@GazelkaFarelka czytałem - straszna chała, czytałem jednak pamiętnik swojej byłej, który pisała jak miała 17 lat. Dobrze się to czytało XD

@GazelkaFarelka Mogłaś zostawić żeby po twojej śmierci przeczytały. No i ku pamięci, że kiedyś ludzie używali długopisów na przykład. Czasy naszej szczeniaczkości to był inny świat.

@Opornik Uważasz, że wywalenie w ogień kilku lat swoich zapisków, bez czytania i bez szansy przypomnienia sobie wielu rzeczy, które tam były opisane, a o których już zdążyłam zapomnieć - nie jest romantyczne?

Kiedys dostalen album seksi zdjec od swojej bylej (popierdolonej fest). Spalilismy go z kumplami na palenisko w rodzinnym domu. Byla zima, wiec wpadlismy na swietny pomysl, zeby polac benzyna snieg w oczywisty ksztalt i podpalic

Smiechom nie bylo konca Do wiosny xD

@GazelkaFarelka Doskonale Cię rozumiem. Też mam zeszyt, w którym zapisywałem notatki w najgorszych chwilach swojego życia (czasy liceum). Same toksyny, samo gęste. Mam ten radioaktywny zeszyt w pudle na szafie i gdybym w domu miał piec, to już bym dawno go spalił. Takie ognisko to dobry pomysł, w tym roku go zrealizuję.

@Lemon_ otóż to, ludzie myślą, że to jakiś wartościowy dokument czasów minionych, opisujący jak się kiedyś żyło i jak wyglądał świat, ktore mozna poczytać dzieciom, a nie nastoletnie wysrywy skupiające się na tym, jak nikt mnie nie rozumie i wzdychaniu do typów znanych tylko z widzenia, jakies pierwsze dziewczęce marzenia o całowaniu i seksie XD


Ostatnie czego bym chciała, to żeby czytały to moje dzieci.

@GazelkaFarelka wciąż go piszę i czytam regularnie więc już wolę zaryzykować że ktoś kiedyś przeczyta ten cringe xD

Zaloguj się aby komentować