Dzisiejszy wypał. A raczej niewypał. Umiejscowiłam koraliki luzem w ognisku i to był błąd. Raz, że ciężko teraz je odszukać. Dwa, ze uniemożliwiało to ich lokalizację i akumulację temperatury w dokładnie ich miejscu, kontrolowanie czy się dobrze wyżarzają. Okazało się, że potoczyły się w inny obszar ogniska, gdzie byla nizsza temperatura więc wypaliło się na czarno (czyli slabo). Dużo (większość) popękało, dosłownie eksplodowały jak popcorn.


Te, ktore znalazłam całe, tym razem nawlekę na drut i wypalę jeszcze raz.


#diy

d5cfbf27-d9e5-426d-9e13-7760c58947a3

Komentarze (17)

Zaloguj się aby komentować