Największym problemem w domu z pompą ciepła w przypadku braku prądu jest zrobienie sobie kawy.
#oswiadczenie

Największym problemem w domu z pompą ciepła w przypadku braku prądu jest zrobienie sobie kawy.
#oswiadczenie

@Opornik Przecież dom się nie wychładza w godzinę, jak tylko przestanie się "w piecu palić". Raz w styczniu u nas nie było prądu przez dobę, temperatura spadła o 1 stopień, z 24 do 23.
No, może się wychładza jakieś stare nieocieplone gunwo albo nowe ocieplone byle jak, bo "na co to komu". Ludzie się martwią że zmarzną jak pradu zabraknie i uwazaja sie za bardzo zapobiegliwych i zabezpieczonych przed mrozami, bo wstawili piec na pellet, ale nie martwią się ze w każdej minucie w atmosferę spiernicza ciepło, za które zapłacili.
@GazelkaFarelka w dzisiejszych nowoczesnych C.O. to wszystko nie działa nie tylko PC. Wszelkiej maści sterowniki, pompy wody, grzałki w bojlerach - nic. Jedynie ludzi ratuje kominek, ewetualnie jak ktoś pomyślał to taki piec na groszek ma jeszcze ruszt na drewno to grawitacyjnie powinno pociągnąć chociaż rurki w instalacjach małej średnicy to z odbiorem ciepła będzie problem.
Dziwie się niektórym ludziom co budują nowe domy "bez komina" i nawet nie mają alternatywy w ogrzewaniu.
@inty Szósty rok idzie i nie była potrzebna. Ja się dziwię ludziom, co budują nowe domy i nie idą w maksymalną energooszczędność (do poziomu racjonalnego ekonomicznie ofc). A takze tym, co wolą zajmować się piecem przez dekady, kupować opał, dosypywac, czyścić, wynosić popiół, bo może raz na te wszystkie lata nie będzie pradu dłużej niż dobę (a może i to nie).
@inty
"bez komina" i nawet nie mają alternatywy w ogrzewaniu.
Jak mi jako warunek dopłaty do poprawy termoizolacji dali zaczopowanie komina (już nie aktualne, odmieniło się Łunii, teraz kominki są eco tylko muszą mieć naklejkę) to ich wyśmiałem.
A nie daj boże jakaś wojna wybuchnie albo coś poważniejszego walnie? Backup musi być. @AdelbertVonBimberstein Długo na tym nie pojedziesz jakby coś poważniejszego się stało.
@GazelkaFarelka Nie chodzi o to by się zajmować, tylko by mieć jakąś alternatywę a nie być uzależnionym od high-tech.
@Opornik Dobrze wiesz - patrząc na wojnę na Ukrainie, ze taka zabawa w partyzantkę to mrzonki z mchu i paproci. Więcej zdziałasz jako żołnierz regularnej armii, ze sprzętem, niż chowając się samemu po lasach. A w chalupie po pierwszej wizycie sołdatow miałbyś poderżnięte gardło w najbardziej optymistycznym przypadku.
Zaloguj się aby komentować