Kupione wczoraj wieczorem - fakt, ze do wczoraj termin ale wyznaję zasadę ze nic nie psuje się magicznie o północy, a szkoda krowy żeby wyrzucać XD


Tak więc dzisiaj na obiad był ziemniak po azjatycku od food emperora.


#jedzenie

b1b6e480-87ee-4451-ade6-dce75f0ebfba
837e225c-492b-4ca7-9fda-313ab1a2c66e

Komentarze (8)

Ludzie wyrzucają jedzenie, bo termin przekroczony a nie potrafią sprawdzić czy jest niedobre tylko ufają w nieomylną naklejkę xd z drugiej strony miałem znajomych co pracowali przy przetwórstwie mięsa i opowiadali że czasem mieli więcej "mycia" mięsa niż robienia przy świeżym.

@Czokowoko naklejka jest dla bezpieczenstwa producenta. Nalezy tez rozroniac napisy - nalezy spozyc do (bezpieczenstwo) - najlepiej spozyc przed (minimalna trwalosc - jakosc, walory smakowe, itp)

@Czokowoko @bartek555 Data mówi o tym, że do tej daty producent gwarantuje, że na pewno będzie dobre. Z oczywistych względów zawsze dają jakiś zapas - nie może być przecież tak, że zdarzy się, że jakaś część tego dnia już będzie zepsuta i niezdatna do spożycia. A więc po tej dacie jest spora szansa, że jest jeszcze nadal dobre, tym bardziej jak upłynęło dopiero kilkanascie godzin.

Ja akurat zresztą mam dobry węch, zawsze wącham każde otworzone opakowanie (czy to przed terminem czy po - mogło być niewłaściwie przechowywane), zawsze wyczuwam jak coś jest nieświeże - jak mam chociaż odrobinę wątpliwości to znaczy że coś już jest nie tak i kwalifikuję jako zepsute.

Zaloguj się aby komentować