47543 + 2*2 + 35 = 47582
Quickie ride zamiast siłki.
#rowerowyrownik #szosa



47543 + 2*2 + 35 = 47582
Quickie ride zamiast siłki.
#rowerowyrownik #szosa


Zaloguj się aby komentować
47158 + 4*2 + 62 = 47228
Nowa trasa, czyli coś pomiędzy kominem, a setką, zostanie na pewno w rozkładówce, spodobała mi się od razu. Mimo wczorajszego treningu nóg, udało się pierwszy raz zrobić 30+ na 50+.
Kilometrówkę niczym poseł zaokrąglam w górę, moja lezynka ma irytującą cechę - gdy poziom baterii spada w czasie aktywności poniżej 15%, to wstrzymuje zapis i pyta czy się chce kontynuować.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
45648 + 9(2*2) + 100 = 45784
Uważajcie dzisiaj na siebie, mimo dosyć wczesnego wyjazdu, już po 10 słońce zaczęło tak mocno świecić, że ostatnie 10 km przejechałem na bombie, 5 km więcej i nie byłoby za wesoło. Każde parę metrów w cieniu na wagę złota, specjalnie w tym celu zmieniłem kierunek trasy.
Siódma setka w sezonie, na polach znowu zaczęło być żółto
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
Mam w domu sufit podwieszany, a na nim taśmę led w kształcie litery U. Całość ma jakieś 10-12 metrów długości. Zasilanie jest podpięte do jednego końca "literki". Przez ponad rok działało wszystko dobrze, po czym pierw "podstawa"i "dalszy bok" względem zasilacza zaczęły świecić o 50% słabiej, a teraz także mrugają. Wymieniłem zasilacz i nie dało to jakiegokolwiek efektu. Ktoś wie co może być przyczyną?
Mam nadzieję, że nie odpali się tutaj forum elektroda
#elektronika #elektrotechnika #kiciochpyta #pytanie
Zaloguj się aby komentować
JECHAŁEM WCZORAJ ZA NAJEBUSEM
Wyruszyłem wczoraj z lubą do rodzinnego domu, późno bo parę minut po 21. Jadę bez gonienia, bo pada deszcz, a odcinek drogi to jeden wielki syf, znany jako A4 Wrocław - Legnica. KMWTW, wieczny ruch, dwa pasy bez pobocza, w planach rozbudowa do trzech, gdzie od dawna powinny być 4. Karton, trytytki, gówno, każdemu znany temat.
Jadę około przepisowych 110 km/h, wjeżdżam na lewy pas i wyprzedzam kilka aut jadących jakieś 90, ale o dziwo przed nimi nie ma niczego przypominającego pojazd kat. C/C+E, lecz jedzie czarna osobówka. Jedzie, zdając się skręcać lekko w prawo... i tak się rzeczywiście dzieje, bo akurat w miejscu gdzie nie ma barierek zahacza prawymi kołami o trawę, po czym nagle odbija. 3 myśli: p⁎⁎da gapiąca się w telefon, jakiś zawał, albo pijany. W miarę wyprostował tor jazdy, mówię mojej "patrz na to auto, bo chyba na⁎⁎⁎⁎ny je prowadzi", mijam go zachowując go maksymalny dystans jaki się da, spoglądam lekko w prawo w momencie wyprzedzania i szok: kierujący ledwo trzyma łeb nad kierownicą, ryj rozdziawiony, wątpliwości brak. Szybka rozkmina, co robić? Za mną na lewym już ciurek, możliwości zwolnienia brak, na szczęście okazuje się, że zaraz jest zjazd, więc decyzja podjęta - robię nawrotkę i dzwonię na bagiety. Podaję swoje dane, jego numery blach, model auta, zachowanie, który kilometr i jaka prędkość. Ta ostatnia jest trudna do podania, bo typ jedzie "pulsacyjnie": od 85 do 135 km/h. Jadę tak przez 10 minut, po drodze typ prawie wbija się w kampera, niezliczoną ilość razy lata po całym pasie, raz zmienia pas z kierunkiem, raz nie, do tego to przyspieszanie i hamowanie. Błysków we wstecznym nie ma, dzwonię po raz kolejny, procedura ponowiona "zgłoszenie jest w systemie". Po kolejnych 5 minutach facet zjeżdża z drogi, więc ponownie dzwonię, w międzyczasie prawie wbija się na zjeździe w barierkę, odbił mając jakieś 20 cm od niej, jechał po prostu na wprost. Po 5 minutach ledwo trafia w rondo, przejeżdża po krawężniku, dzwonię ostatni raz, nadal bez zmian, więc zawracam we właściwym kierunku, na tym historia się kończy.
Mottem policji jest "pomagamy i chronimy". Otóż nie, jesteście zwykłymi chujami do szczania, mogliście złapać śmiecia który miał pewnie z 2 promile, albo i lepiej, a w przeciągu pół godziny nie zrobiliście nic. Typ zapewne nie pierwszy raz wsiadł za kółko w takim stanie i na pewno jeszcze nie raz mu się to przydarzy.
Nie wiem jak to otagować, więc nie taguję.
Mottem policji jest "pomagamy i chronimy". Otóż nie, jesteście zwykłymi chujami do szczania, mogliście złapać śmiecia który miał pewnie z 2 promile, albo i lepiej, a w przeciągu pół godziny nie zrobiliście nic.
@Furto no k⁎⁎wa raczej. Ta formacja wymaga przebudowania od fundamentow. Tez kiedys jechalem za najebanym, co to prawie na barierki najezdzal na kazdym zakrecie. Zadzwonilem na 997 to mi powiedzieli, ze to nie ich rejon i zebym dzwonił na komendę wlasciwa dla obszaru na ktorym jestem. Jechalem ekspresówka. Stwierdzilem, ze spelnilem swoj obywatelski obowiazek, zglosilem zagrozenie na drodze. Przy pierwszej okazji wyprzedzilem go i pojechalem do domu. W domu odpalam tv, a tam jakis policjant apeluje, zeby nie byc obojetnym i zglaszac łamanie prawa i zagrozenia. Prawie wyjebalem tv przez okno. No taka to formacja, ze masz dobre zdanie póki nie masz z nimi do czynienia.
Zaloguj się aby komentować
39954 + 2*2 + 35 = 39993
Po wczorajszych grzeszkach dietetycznych, czy tam raczej grzechach głównych, trzeba było wybrać się do czyśćca. O mały włos, a przypłaciłbym to soczystym bełtem.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
38314 + 2*2 + 102 = 38420
Test nowych spodenek i tylnej lampki z funkcją stop. Ze spodenkami muszę się dogadać, bo póki co przesuwają się do tyłu, o dziwo ze starszymi początkowo był odwrotny problem. Lampka sztos, już widzę różnicę w zachowaniu kierowców, zwłaszcza w momencie gdy dojeżdżam do aut stojących w korku, czy do skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu.
Spokojna jazda, pierwsze 45 km w bardzo dobrym tempie (29,92), ale potem beznadziejne śniadanie dało o sobie znać. Jednak przy trasach 2h+ posiłek bez tłuszczów, to żart a nie posiłek. Do tego wziąłem nie ten separator do małego palca u stopy i pożałowałem, po 65 km musiałem zrobić 10 min przerwy z gołą stopą, by troszkę się podregenerowało - na szczęście pomogło.
Póki co mam 554 km w czerwcu i jest to słaby wynik. Na 100% wyjdzie mniej niż w maju, bo w ciągu najbliższych 6 dni wątpię abym łącznie setkę zrobił, a różnica to prawie 170 km. Nie mam czasu na długie kręcenie.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
37778 + 2*2 + 2*2 + 2*2 + 35 = 37825
Gorąco. Wybiegł mi dziś na "powitanie" wioskowy burek i jego szczęście, że okazał się małym, max 10-kilogramowym gównem z Vmax<30 km/h, bo pierw by dostał z gazu, a potem jeszcze zarobił kopa w d⁎⁎ę.
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
37117 +2*2 + 35 = 37156
Po wczorajszej setce i czterech godzinach snu spowodowanych nocną biegunką psa, wiedziałem, że nie ma co szukać PR. Potwierdziło się to już po 10 kilometrach XD Średnia wyszła 29,5 km/h - w takich chwilach widzę jak rośnie mi forma, jeszcze miesiąc temu takie tempo robiłem na świeżych nogach, dochodząc momentami do HRmax.
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
36307 + 102 = 36409
Liczby dnia:
- powody zniechęcające do wyjścia na rower: 0
- piwa bezalkoholowe: 1
- zrzucenia łańcucha: 2
- roztopione batony przywiezione do domu: 3
- opróżnione 950 ml bidony na wodę: 4
- M̶a̶m̶b̶o̶ tegoroczna setka #5
- zjedzone owady: ∞
#rowerowyrownik #szosa


Zaloguj się aby komentować
34898 + 2 + 2 + 2 + 2 + 45 = 34951
W końcu wyczyściłem stary rower i pojechałem na "nową dpd". Do tego komin, cieszy tempo, nie miałem dziś parcia na nie, a wyszło całkiem, całkiem.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
34312 +35 = 34347
Na w4urw1e zdecydowanie szybciej się kręci XD Zamiast wieczornej siłki wyjechałem na komin, wracałem już po ciemku.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
32623 + 44 = 32677
Nowa, zmodyfikowana wersja "dłuższego komina".
Strzał w 10, asfalt na nowym odcinku gładki jak parking w garażu podziemnym.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
30046 + 58 = 30104
Nowa, dłuższa trasa w koło komina, ale będę ją zmieniał, bo z dodatkowych 23 km, jakieś 10 woła o pomstę do nieba, jeśli chodzi o nawierzchnię.
27 stopni to już za dużo, mogłem jechać wieczorem. Na polach żółto już nie jest, ale coraz ładniej się czerwieni.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
28105 + 5 + 6 + 35 + 35 + 35 = 28221
Zmiana pracy i tylko 3 kominy w tym tygodniu. Kręcone na poziomie HRśr = 146-157, trzeba w końcu na poważnie gubić ten tłuszcz xD Efekt ciśnięcia zadowalający, po raz pierwszy udało się przebić Vśr = 30 km/h. W nadchodzącym tygodniu sporo pracy, pokręcę chyba dopiero w okolicy czwartku.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
21847 + 174 = 22021
Do domu na Dzień Mamy. Życiówka poprawiona, choć w pełni zadowolony nie jestem. Na półmetku czułem się świetnie, a ostatnie 80 kilometrów jechałem z wiatrem idealnie dmącym w ryj. Już po 110. kilometrze wiedziałem, że będzie ciężko, co się sprawdziło i w pewnym momencie 25 kilometrów zrobiłem w 100 minut, tyle było przerw. Przyjemna jazda zamieniła się w Ride to Survive. Średnia 24km/h nie jest zła na takim dystansie, ale bez tego wiatru spokojnie by było lekkie 25+. O jeździe w drugą stronę nie wspominając.
#rowerowyrownik #rower #szosa



Zaloguj się aby komentować
20459 + 2*16 + 126 = 20617
Oprócz separatora do stopy muszę jeszcze kupić rękawiczki, przy dystansach powyżej 100 km i temperaturach 25+ dłonie są czerwone. Wspaniała pogoda i coraz lepsza forma, dziś ze sporym zapasem i nawet dół pleców nie bolał.
Chyba można już śmiało napisać - no siema wiosna, sto lat żeśmy się nie widzieli.
Drugi najdłuższy dystans w życiu, trzecia setka w sezonie.
#rowerowyrownik #szosa



Zaloguj się aby komentować
Elo, elo, 6, 2, 0. Mam problem z moim Sony Xperia 5 II, rzecz tyczy się danych mobilnych. Od kilku dni bardzo często zamiast LTE, bądź awaryjnie H, przy zasięgu wyświetla się E. Dotychczas działo się to baaardzo rzadko, gdy jechałem przez jakieś zadupie, a ostatnio widzę to równie często co LTE. Restartowałem telefon, ale nie za bardzo to pomogło. Może ktoś wie jaki może być powód takiej przypadłości? Coś z kartą SIM, czy kwestia telefonu? Jakby co, to i tak zamierzam skorzystać z gwarancji, bo NFC działa albo nie działa, więc wysyłka do serwisu jest wkalkulowana.
Edit. Po chwilowym namyśle i małej próbie: H nie wskakuje. Ograniczyłem dane pakietowe do WCDMA/GSM i od razu E się wbiło.
#android #pytanie #technologia #techpigulka
Nie bijcie za tagi, jak coś nie gra, to edytuję.
Zaloguj się aby komentować
17141 + 74 = 17215
Wspaniała to była jazda, nie zapomnę jej co najmniej do środy.
Od kilku ostatnich wyjazdów mam mały problem, po ok. 50 kilometrach zaczyna mi drętwieć i lekko boleć prawa stopa, w miejscu zaznaczonym na obrazku. Butów nie zmieniałem, podobnie jak siodełka, kąta bloków itp. Jeżdżę w spd. Miał ktoś podobny problem? Wszystko mija w ciągu kilkunastu minut po ściągnięciu butów.
#rowerowyrownik



@Furto Mam podobnie, buty powodują, że 1) podwija ci się mały palec u nogi, co prowadzi do:
https://ortopediaonline.pl/operacja-bunionette-malego-palca-stopy/
Przez co but podrażnia zewnętrzom część stopy i dochodzi do drętwienia, czasem bólu w późniejszym okresie.
Osobiście kupiłem to: https://allegro.pl/oferta/zelowy-klin-separator-malego-palca-stopy-6951930981 Chroni zewnętrzom część od podrażnień.
Dodatkowo najlepiej jakąś maść przeciwzapalną i powinno samo przejść.
Przynajmniej u mnie pomogło.
Zaloguj się aby komentować
16306 + 2*16 + 35 = 16373
Marny tydzień, urlop wypowiedzeniowy i tylko jeden dpd. Wrzucam teraz, bo nie wiem czy znajdę jeszcze czas by pojeździć do niedzieli. Dzisiaj miało być ustrzelone 75, ale brakło czasu i pojechałem na szybkie w koło komina. Życiowka jeśli chodzi o tempo, niestety zabrakło grosika do trójki z przodu. Zamawiam taką pogodę na cały rok 10/10.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować