Zdjęcie w tle

Fen

Autorytet
  • 113wpisów
  • 3339komentarzy

Na codzień zajmuję się obsługą inwestycji oraz projektowaniem w budownictwie. Na Hejto trafiłem jako uchodźca z innego portalu i zostanę na dłużej.

Kupiłem jakiś czas temu, po polecajce z hejto, konsolę przenośną z emulatorem retrokonsol: Trimui Smart Pro. Zamówiona z Ali za 299 zł z kartą pamięci 256gb i chciałbym się podzielić wrażeniami - a nóż może ktoś postanowi też się zaopatrzyć.


Jakość wykonania samej konsoli mi się spodobała, a co najważniejsze posiada ona swoją "wagę". Bałem się, że będą to dwie płytki PCB w dużej obudowie o wadze piórkowej. Na szczęście jest inaczej, a konsolę "czuć" w dłoniach. Ponadto nie jest ona przesadnie ciężka i mam wrażenie, że dłonie nie zmęczą się nawet przy dłuższych sesjach gamingowych - testowałem maksymalnie na sesji 1,5h i nie odczułem zmęczenia. Obudowa nie jest nieprzyjemna w dotyku i pierwsze odczucia po rozpakowaniu był raczej pozytywne.


Ekran ma kilka stopni podświetlenia (szkoda tylko, że zmieniać poziom jasności można tylko w głównym menu, bo innej opcji nie znalazłem) i jest czytelny, a w samych grach (przynajmniej tych które testowałem) skalowanie obrazu było bardzo dobre. Może nie jest to cudowny OLED, ale dość dobrze mi się w niego wgapiało wieczorem przed snem.


Układ przycisków jest ok, dźwięk jest ok jak na tak małe urządzenie, bateria trzyma u mnie przez tydzień bo gram do 1h dziennie (sporadycznie dłużej) i mój odbiór tego małego chińskiego potworka jest bardzo pozytywny!


Baza gier jest bardzo, bardzo duża na zainstalowanej karcie pamięci, ale duża część nie działa, a jeszcze większa część to ta sama gra z innego regionu (np. wersja europejska, amerykańska i japońska) lub innej wersji konsoli. Niemniej jednak, wszystkie gry, które chciałem, to mam - poza "tank 1990" z pegazusa :/. Podobno jest jakiś inny system, który można wrzucić na kartę pamięci, co znacznie poprawia grywalność w niektóre tytuły i ma lepszą bazę gier, ale nie było mi to potrzebne - no i mam dwie lewe, a to linux, o bożu jak tam można bez okienek :O.


Sam grałem w Crash Badnicoot 1-3 + jakieś 2D ze starszych konsol, Pokemon Fire Red - to najdłużej, Tiny Toon z pegazusa, Chip&Dale 1-2, Mario Bros. z pegazusa i Contra. Dodatkowo sprawdzałem kilka gier z PSX, które się odpalały ale jeszcze nie miałem czasu pograć w coś dodatkowego. Wszystko co chciałem uruchomiłem bez problemu i do dziś przy usypianiu dziecka biega się w pokemony .


Jako, że jest to portal dla starych ludzi, to może ktoś będzie chciał wrócić do starych dobrych czasów i zainteresuje się tematem fajnej konsolki w małych pieniążkach. Mój egzemplarz mam jeszcze przez 8 dni i leci dla starszego na walentynki od starszej . Jak mu się nie spodoba to pewnie odzyskam i dalej będę popylać w pokemony!


Zdjęcia amatorskie trochę ale niech są!


#gry #retrogry #hejto30plus #hejto40plus #hejto50plus #starosc #recenzja #retrokonsola #konsola #pokemon

Wołam @Karol2137 , bo prosiłeś

df8518a9-1ce3-4fc3-a0da-78d2a4f53b6c
91681695-dcfe-4683-8c27-b5260d91a303
fb2aad0d-348f-441e-9d5c-1d62bc7d9a26
edf38ce2-1c74-48bc-ad66-5e2b8912114f
97248afd-68cf-4dc9-913c-07998d3c9b67

Ja akurat z rodziny Anbernica, ale uważam, że te retrokonsole to absolutne złoto. Spędziłem wieeeele godzin nad moją i jest naprawdę mega.


Może to kwestia tego, że w pracy spędzam 8h przed kompem, ale jakoś duuuuuużo chętniej gram na przenośnych sprzętach, na kanapie, niż na kompie.

@Fen mógłbyś mi podesłać link z tą konsola co kupiłeś? Nie ogarniam Ali a walentynki za rogiem więc może samica mi niespodziankę zrobi

Zaloguj się aby komentować

No i psia d⁎⁎a... U lekarza się dowiedzieliśmy tyle, że nic nie wiemy...

Gardło? Czyste.

Uszy? Brudne xD ALE bez stanu zapalnego!

Katar? Brak.

Kaszel? Brak.

Dziwne zachowanie? Brak.

Osłuchowo? Czysto.

Test RSV? Negatywny.

Test grypa wirusowa? Negatywny.


Gorączka? Ciągle stan podgorączkowy ale już bez 38+ pomimo odstawienia leków przeciwkogtaczkowych.


Najgorsza diagnoza, bo brak diagnozy... Jutro rano mocz do pojemnika i jazda na badania...


Jak żyć? Jak żyć!!


#rodzicielstwo #choroba #jakzyc #pytanie

@GazelkaFarelka no myślałem, że to jest trzydniówka ale jednak nie. Właśnie dostałem info ze żłobka, że dzieci masowo mają gorączkę 40stC przez 12h, później samo odpuszcza i wraca 2 lub 3 dni później znowu na dobę - oczywiście nikt nie wie co to jest......

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/nie-jest-dobrze-mloda-lvl-1-15mcy-ma-od-rana-39-6-stc-i-po-ibuprofemie-albo-para


Mała aktualizacja: był najlepszy scenariusz dla małej, a tata ma trochę mało snu, tyle że nie to się liczy!


Jak od 22:40 dostała paracetamol, po całym dniu powracając ego 39,7 StC, był nocny "spokój". Mała kilka razy wstawała, około 1:00 postanowiła, że będzie już wyspana ale tylko na jakieś 20 minut. Cała noc monitorowania temperaturu, wynik świetny bo do rana było max 37,2 a momentami 36,6. Tylko ten budzik co 30 minut żeby termometr klikać 😬.


Cytując reklamę batona o nazwie małej planety: "dzisiaj jest dobry dzień żeby umrzeć"... Jestem okropnie niewyspany xD


Mała ma 37,7 i o 13 lecimy do Pani dr, więc pewnie skończy się na "trzydniówka" - taką mam nadzieję!


#rodzicielstwo #ciezkanoc #choroba no i się trafił niezapowiedziany #urlop xD

@Fen no jak na trzydniówkę to sroga temperatura. Dobrze, że już lepiej.


Moje kiedyś regularnie robiło takie akcje podczas odstawiania go do dziadków na weekend. Zawoziłem go w piątek zupełnie zdrowego, wieczorem telefon, że temperaturę ma, sobota i nocki przechorowane, w niedzielę jak go odbierałem to wyglądał już lepiej a w poniedziałek się budził idealnie zdrowy xD

Zaloguj się aby komentować

Nie jest dobrze... Młoda lvl 1 (15mcy) ma od rana 39,6 stC i po ibuprofemie albo paracetamolu schodzi na 2-3 godziny, po czym wraca. Musieliśmy połączyć ibuprofen co 6h z paracetamolem co 4h aby przetrwać dzień.

Jak zwykle z bobasem... Noc będzie przejebana 😕...

O 18:40 wleciał ibum i teraz o 22:30 paracetamol bo znowu wyjebało skalę z termometru. Zaczynam się trochę niepokoić, bo w karierze rodzica (starsza ma 3 lata) to pierwszy tak ekstremalny przypadek... Zawsze do 39 StC było max.


Miał ktoś z was taką akcję ostatnio? Wczoraj wymiotowała dwa razy więc z żoną obstawiamy wirusa ale może komuś ostatnio przeżywał taką samą akcje i mnie wesprze na duchu? Stresik lekko wszedł na tapet...


Jak żyć...


#rodzicielstwo #chorowanie #goraczka #nocnazmiana #cholernysmutek

@Fen normalne u małych dzieci że temperatura skacze jak po⁎⁎⁎⁎na. Też panikowałem jak było ponad 40, a na opiece babka zaordynowała parac. + ibu. i nic więcej.

Im starsze tym łagodniej sie goraczka z nimi obchodzi.

Ja jestem jakiś dziwny, bo czytając że roczniak ma 39.5+ to bym już się na sor pakował bez głębszych rozkmin czy na pewno warto czy cos...


Mój w podobnym wieku i temperaturze kiedyś po "profilaktycznym" sorze został na tydzień na oddziale bo okazało się że to obustronne zapalenia ucha i miał zabieg przebijania bębenków bo było ryzyko utraty słuchu (paracenteza).

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu (chyba w piątek) pisało się na hejto o wezwaniach do zapłaty (przez niektórych niesłusznie nazywanych mandatami) za parkowanie na prywatnych parkingach, przy popularnych dyskontach. Całość bardzo ładnie podsumował kolega @bartek555 wrzucając omówienie z YT (tutaj, jeżeli ktoś jeszcze nie widział: https://www.hejto.pl/wpis/po-edukacji-od-kolegi-fen-wrzucam-ten-wartosciowy-filmik-dla-potomnych-sam-kilka )


Dzisiaj chciałem poruszyć jeszcze jeden temat, który jest równie wielkim bublem prawnym, tylko że tym razem stosowanym przez ustawodawcę i organy ścigania do łatania dziury budżetowej kosztem niewinnych (lub też winnych ale bez możliwości tego udowodnienia) kierowców. Czy słyszeli Państwo kiedyś o czymś takim jak "odcinkowy pomiar prędkości"? Polecam się zapoznać z aspektami prawnymi takiego pomiaru:


https://www.youtube.com/watch?v=uL5kY7lo_QQ


Łysego można kochać, można nie lubić, a można go mieć też głęboko w D, ale trzeba przyznać, że wypuścił dobry i merytoryczny materiał na temat wynalazku jakim jest odcinkowy pomiar. Jak się okazuje, zgodnie z literą prawa, nie da się ukarać kierowcy, który zostanie "złapany" na takim pomiarze, niezależnie od tego jak szybko jechał. Polecam się zapoznać z materiałem.


Niestety ale ostatnio pojawiło się bardzo dużo takich odcinków, gdzie pomiar w żaden sposób nie poprawia bezpieczeństwa na drodze, a nawet pogarsza sprawę! No i oczywiście łata dziurę budżetową... Przykładem z mojego życia kierowcy jest odcinek między Borczem, a Babim Dołem w woj. pomorskim. Mamy odcinek prostej o długości ~ 7,0 km w lesie, bez żadnych zabudowań w pobliżu, z ograniczeniem prędkości do 90 km/h. Jakiś matoł postanowił postawić kamery i znak o kontroli prędkości. Skutek był lepszy niż zamierzony, wszyscy SŁABI kierowcy ze strachu przed mandatami zaczęli jechać tam 50-60 km/h i zaczęło się wyprzedzanie na wariata. W naszym kraju absurd goni absurd...


Oczywiście NIE ZACHĘCAM DO ŁAMANIA PRAWA DROGOWEGO! Wszyscy powinniśmy jeździć zgodnie z obowiązującymi przepisami i w jego granicach - bez szarży na drodze i bez blokowania ruchu ;). Post ma charakter tylko informacyjny. Osobiście apeluję o spokój na drodze i wszystkich kierowców hejto proszę o jazdę zgodnie z przepisami!


A do ustawodawcy ślę prośbę, aby dostosował przepisy do swoich wynalazków, a nie łatał dziurę budżetową dodatkowymi opłatami dla różnych grup w społeczeństwie, pobieranymi niezgodnie z obowiązującym prawem...


#mandaty #motoryzacja #prawo #prawojazdy #kierowcy #bezpieczenstwonadrodze #odcinkowypomiarpredkosci #ciekawostki

@Fen na A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi zamontowali OPP. Przed montażem nie było dnia bez wypadku. Po uruchomieniu systemu wydarzył sie cud: 100 tys mandatów w ciągu 6 msc od montażu i nagle ilość wypadków drastycznie spadła, a płynność ruchu się poprawiła.

Szczerze to szkoda mi nabijać Łysemu wyświetleń. Gardzę nim jak mało kim. Nawet jeśli jest nielegalny to powinno to zalegalizować. A najlepiej całą Polską obstawić takimi pomiarami. Jednocześnie sensownie wytyczać ograniczenia.

Znowu pierdolenie kogoś kto myśli, że jeździ "szybko, ale bezpiecznie". Fotoradarów jest pełno w Polsce i zawsze widzę, że ludzie jeżdżą blisko limitu, albo nawet nieco ponad, ale tak, na pewno akurat tam u ciebie jeżdżą 40km/h mniej!


Jak nie potrafisz jeździć zgodnie z ograniczeniami, to bierz tabletki na uspokojenie i używaj plastrów nikotynowych.

Zaloguj się aby komentować

I znowu to samo... Tyle hajsu w luft 😅


Wszystkiego najlepszego dla wszystkich w 2025. Czas zacząć się przyzwyczajać do pisania 5 na końcu!


#sylwesterzhejto

Zaloguj się aby komentować

Dostałem próbkę giorre eternal i bardzo mi się spodobało. Nigdzie poza oficjalnym sklepem GIORRE nie da się tego kupić, miał ktoś do czynienia z tym zapachem? Trochę się cykam kupna perfum ze sklepu z biżuterią xD. Może ktoś doradzi, odradzi zakup?


#perfumy

@Fen wszystkie marki mainstreamowe mają główną działalność nie związaną z perfumami. Przecież Cartier i Lalique też sprzedają biżuterię, a Dior czy Armani cichy.

Zaloguj się aby komentować

To będą magiczne święta! A dlaczego? Już wam mówię!


Ja od dzieciaka uwielbiałem patrzeć w niebo i zastanawiać się "co tam jest?". Miałem w domu atlasy z planetami, gwiazdami i dość wcześnie dowiedziałem się, że księżyc tak faktycznie to nie świeci... Też byłem zdziwiony za pierwszym razem! Jak zobaczyłem okładkę "Fizyka i astronomia" w szkole, to wiedziałem, że będzie to mój ulubiony przedmiot ever. Nie był. Było źle i przez całe życie nie miałem nawet jednego fajnego nauczyciela fizyki, który potrafiły nauczać tego przedmiotu w jakimkolwiek stopniu... Nie ważne, nie o tym miał być wpis.


Mniej więcej na etapie rozpoczęcia gimbazy zamarzyło mi się, aby zostać astronautą! Tak! Jak nie trudno zgadnąć, nigdy mi się to nie udało, a zamiłowanie późniejsze do fizyki sprawdza się teraz w mojej obecnej pracy budowlańca . No i nadeszły święta 2024 roku, gdzie przez zbiór nieoczekiwanych wyborów życiowych, miliony przypadków i kilkudziesięcioletnie kształtowanie charakteru jestem na progu zostania KOSMONAUTĄ!!!!


Dziękuję #hejto za możliwość spełnienia swojego najskrytszego i nieosiągalnego marzenia!


#marzenia trochę #heheszki #swieta #samorealizacja

8688fd6a-04fa-4dbd-b2e1-89aa3d3af335

Zaloguj się aby komentować

Wiem, że to stary utwór, ale! ALE! Dzisiaj przez przypadek wyświetlił mi się na playliście i od razu postanowiłem zniszczyć sobie słuch :D. Volume 100% na słuchawki i chłonę jak opętany!


Ktoś jeszcze uwielbia te krótkie chwile w życiu, gdzie po kilku latach zapomnienia nagle przypomina wam się ulubiona nuta sprzed 7, 10, 12 lat i przeżywacie chwile uniesienia, jakbyście się zakochiwali od nowa? Już nie mówię o milionie wspomnień jakie wracają z taką muzyką. Jestem #sentyment alnym głupcem


Tego się słuchało!

https://www.youtube.com/watch?v=FA2w-PMKspo


Trzeba odświeżyć stare przeboje trzydziestu sekund do marsa!


#nostalgia trochę? #muzyka #rock #nocnazmiana już chyba też?

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy mają mambe, mam i ja! Tzn. Bonda!

W Hebe za 3 dyszki znaleziony jakby ktoś chciał sprawdzić. Zapach bardzo się mi podoba 😁, szkoda tylko że nie ma atomizera ale da się przeżyć!

Dzięki za polecenie dla całego tagu #perfumy :)

d2aded50-7a78-40e4-9c5c-db818e8afab6

Zaloguj się aby komentować

Hej, jest jakaś pewna strona z fajnymi promkami na #blackfriday ? Szukam Boss Bottled 100mm w dobrej cenie, a boję się kupować z neta bo większość stron wygląda scamersko

Zaloguj się aby komentować

#mecz


Siedziałem sobie chwilę temu w internetach i pewien nagłówek przypomniał mi, że dzisiaj był mecz! Tak jak miałem nadzieję, przegrana i spadek do klasy B. Już od dawna nie oglądam meczy PL reprezentacji, bo stwierdziłem, że szkoda mojego zdrowia i spierdolonego humoru przez tą bandę platfusów. Jednak postanowiłem popełnić ten post, ponieważ przeczytałem komentarz, który zwalił mnie z nóg i nie mogłem wstać ze śmiechu przez dobre 3 minuty.


"Brzęczek wróć!"


Ja wiem, że to jest słaby humor ale nadal, rozbawiło mnie to do łez.


Dobranoc wszystkim! Kondolencje dla fanów naszych narodowych platfusów, bardzo współczuję - serio, tak zawieść jak repra, to nie potrafi chyba nikt.

śmiech przez łzy

dane z 2022roku:

ilość mężczyzn w wieku 18-29 lat

2 393 716 mężczyzn

nie można znaleźć 40 chłopaków którym chce się grać w piłkę

Zaloguj się aby komentować

@Fen zapętlam od wczoraj Ale uważam tak samo jak @Zielczan że póki co z trójki najsłabszy. Tak w klimacie tego LP którego przestałem słuchać, jakbym pewnie słuchał więcej radia to byłbym w stanie jakąś Beyonce czy inną Rihannę wskazać z podobnym kawałkiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dojechała paczka (z dodatkami, za co bardzo dziękuję) od @pingWIN . Moje pierwsze "poważne" zakupy na tagu . Z czystym sumieniem polecam tego perfumowicza!


Sam zapach bardzo fajny i intensywny. Żona stwierdziła, że pachnę trochę "starzej" ale to pewnie wina Hejto i tego, że zaniżam średnią .


Moje pierwsze Versacze i aktualnie myślę, że to przyjaźń na dłużej.


#perfumy #conaklaciewariacie #chwalesie

cc654bd1-199b-4b22-ad89-958e71a67c7f

@Fen Wow, dzięki! Cieszę się, że się spodobało. Spokojnie, ja też tutaj zaniżam średnią wiekową hah


Twoje pierwsze zakupy na tagu, a moja pierwsza sprzedaż na tagu Dotychczas tylko kupowałem (straszna choroba!) xD

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Są na pokładzie jacyś XBOXowi wariaci?

Mój Pad do Series X'a jest ultra głośny. Jak gram sobie w nocy, to reszta rodziny (kogo ja chcę oszukać... żona oczywiście) się wydziera, że klikanie słychać na drugim krańcu miasta. Nie wiem czy to problem z moim egzemplarzem, czy swoje już przeżył ale muszę coś z tym zrobić.


Czy jest opcja kupienia pada do xkloca series x'a w wersji "wyciszonej"? Żeby przyciski nie napierdalały jak bębny. Już mam taką klawiaturę i myszkę do PC, teraz czas na pada.


Poleci ktoś jakiś produkt lub ciekawe rozwiązanie problemu?


#konsola #xbox #gry #zakupy #kiciochpyta #pytanie #pytaniedoeksperta

@Fen jak nie zapomnę, to leży mi gdzieś w domu Gulikit Kingkkong 2 Pro ze spieprzonym analogiem, mogę sprawdzić jak klika. Co doprawdy teraz już jest trójka, a do Xboxa niestety trzeba mieć dongla na USB, no ale pady same w sobie fajne, z hallowymi analogami.

@Fen moim zdaniem mogą być następujące problemy:

  1. Wysoce wrażliwi wspoldomownicy - poproś o to by żona poklikala na padzie kiedy ty położysz się w łóżku i nasłuchuj

1a) Jeżeli nic nie słychać to żona chce byś się kładł wcześniej spać z nią xD

1b) Żona ma sztuczny problem mimo że ledwo co słychać a nie chce z tobą spac

1c) faktycznie coś można usłyszeć i może byc to irytujące

2. Jeżeli 1c)=TRUE

2a) zjebany pad do wymiany (mało prawdopodobne)

2b) zastanów się nad akustyka pomieszczenia w którym przesiadujesz i grasz. Czasami pomoże trzymanie pada pod kocem, jeżeli masz panele i gołe ściany to dźwięk może się roznosić - moze warto rozważyć dywan na podłodze (i ścianie xD)

Zaloguj się aby komentować

@Fen

trudno jest ich słuchać nieironicznie.


gdyby jakiemuś dziecku to podano z uwagi na pomyłkę z musem i wylądowało w szpitalu/zmarło to ten duet matołòw krzyczałaby że Tusk się zajmuje wojną z bobrami a nie sprawami ważnymi.

@maximilianan @GordonLameman @Barabarabasz7312 @DirtDiver @rakokuc

Tego się spodziewałem, dzięki Panowie 😇

Zaloguj się aby komentować

Jako, że dzisiaj na hejto miałem ciężki dzień, postanowiłem, jako rasowy alkoholik stający w obronie prywatnego przedsiębiorstwa (sprawa z OVL) oraz jako przeciwnik wprowadzania jakichkolwiek zakazów sprzedaży alkoholu napić się napoju z zawartością zakazanej substancji.


Zdrowia wszystkim, tym którzy narzucają "swoją rację jako jedyną słuszną rację" bez wysłuchania drugiej strony oraz tym którzy ze strachem spoglądają w przyszłość. Strach oczywiście ogarnia również mnie, jak widzę jak zabija się ostatni bastion zdrowego rozsądku na rzecz "większego dobra" dla nas wszystkich. W historii byli już tacy, którzy chcieli mieć wszystko pod swoje dyktando, aby żyło się lepiej.


Zdrowie!


A na zdjęciu zmora wszystkich "niealkoholików". Jagerbomba! Dla niewtajemniczonych, to połączenie wódki typu jagermaster z energetykiem! Pycha!


A tak serio, to Jagerbomba raz na rok i tylko jeden drink, bez przesady koledzy z tym gównem!

386c5bc4-2aec-4378-b07f-2c018800cbec

Mam takie małe przemyślenia prosto z miejsca do którego światło nie dochodzi, którymi chciałbym podzielić się ze światem. Postanowiłem, że popełnię ten post, chociaż fala krytycznych odpowiedzi może być spora. A więc… Jak prawie każdy zdążył zauważyć, ostatnio wylała się fala nienawiści na producenta saszetek alkoholowych, które bardzo przypominały saszetki z musami dla dzieciaków. Jak zwykle, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a ja zawsze staram się siedzieć najdalej od ekranu, aby widzieć jak najszerzej.


Chciałbym aby nie było wątpliwości, jestem dumnym ojcem dwóch córek, które wciągają musy owocowe, aż im się uszy trzęsą. Staram się również patrzeć na problem jako przedsiębiorca prowadzący własną działalność gospodarczą o raz analizować temat na chłodno sprawdzając zgodność pomysłu tubek alkoholowych z obowiązującym prawem. Dodam, że nie jestem zwolennikiem alkoholu, piję go sporadycznie kilka razy w roku w bardzo małych ilościach, ale nie jestem też przeciwnikiem, a przynajmniej do czasu kiedy pijany człowiek nie zaczyna prowadzić samochodu lub znęcać się nad innymi – takie przypadki powinny być odsiewane i brutalnie karane przez służby porządkowe na podstawie prawa, które TRZEBA zmienić w tym aspekcie.


Aktualnie widzę dwa fronty. Pierwszy, zdecydowanie większy, składa się z osób, które krytykują pomysł alkotubek (od teraz tak będę nazywać ten produkt, bo mi wygodniej) od samego początku, patrząc na temat przez pryzmat podobieństwa saszetek dla dzieciaków. Drugi front zaś składa się z osób, które nie biorą pod uwagę wcale podobieństwa do saszetek dziecięcych lub nie uważają tego za coś istotnego.


No i jestem ja, na rozstaju dróg, gdzie dobry Bóg nie chce mi wskazać drogi… Oto moje spostrzeżenia z kilku ostatnich dni:

1.      Alkotubki wyszły na świat i trafiły do sklepów. Do tej pory była cisza ale produkt wywołał poruszenie całego kraju gdy tylko pojawił się na sklepowych półkach.

2.      Poruszenie było tak duże, że na producenta OVL spadły gromy, jakby sam ZEUS się na nich pogniewał… Nawet sam Premier, Donald Tusk postanowił stanąć w obronie biednych dzieci (?). Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia do dzisiaj dlaczego jest powiązanie tego tematu z dzieciakami…

3.      OVL przeprosił i wycofał się z produkcji i dystrybucji produktu (?).

4.      Ktoś spadł ze stołka (?), ponieważ nie zatrzymał tego pomysłu jeszcze na etapie uzyskiwanie pozwoleń na produkcję i dystrybucję.

5.      Produkt zniknął, jakby nigdy nie istniał, a my (Polacy) jesteśmy znowu bezpieczni (?).

Nie bez powodu zostawiłem znak (?) w kilku miejscach.


Teraz kilka przemyśleń do tematu:

1.      Alko tubki są tak samo podobne do saszetek dziecięcych, jak:

- plastikowe butelki z sokiem do taniego wina z plastikowej butelki,

- czekoladowe praliny z alkoholem do tych bez alkoholu ,

- szklane butelki z sokami do herbaty do szklanych butelek z wódką, a nawet czystym spirytusem,

- szklane butelki z octem do szklanych butelek z wódką,

- butelka bezalkoholowego szampana PICCOLO do butelki szampana alkoholowego,

- szklane butelki z piwem (te mniejsze) do szklanych butelek z pepsi,

- szklane butelki piwa bezalkoholowego do szklanych butelek piwa z alkoholem.


               Czy w związku z tymi wszystkimi podobieństwami nie powinniśmy jako naród wyjść na ulice i zrobić z tym porządku? Bawimy się w równość, czy reagujemy tylko jak stado baranów, gdzie przy odpowiedniej ilości propagatorów pewnej idei, bezrefleksyjnie się do niej przypinamy?


2.      Akcja z Premierem Donaldem jest kuriozalna… Przecież ten produkt został prawnie sprawdzony na każdym możliwym etapie wprowadzania nowego produktu na rynek, a głowa państwa zamiast na chłodno oznajmić, że zostaną sprawdzone wszystkie decyzje i wszystkie poszczególne kroki kontrolne aby zweryfikować czy produkt jest zgodny z regulacjami prawnymi, to wrzucił filmik z tekstem typu „U NAS TAK NIE WOLNO, U NAS NIE”. Jeden lub dwa dni później (nie sprawdzałem dokładnie) leci ze stanowiska osoba, która wydała decyzję zgodności z przepisami. Moje pytania brzmią następująco: Czy znowu wracamy do etapu gdzie wyświetlane z rzutnika slajdy są podstawą prawną? Czy osoba, która dobrze pełniła swoje obowiązki została odwołana ze stanowiska ponieważ wydała zgodną z prawem decyzję? Czy żyjemy w kraju, gdzie prawo nie jest równe dla wszystkich, a jedynie jest wskazówką, której nie trzeba brać pod uwagę podczas podejmowania decyzji? No jedno wielkie WTF dla całej tej sytuacji? Dociera do mnie fakt, że „PIS PO JEDNO ZŁO”.


3.      Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie, a mianowicie: Czy jako naród jesteśmy na tyle beznadziejni i głupi, że potrzebujemy aby dobry rząd strzegł nas przez całą dobę, aby to nikt sobie krzywdy przez przypadek nie zrobił? Przecież te małpki nie leżały by obok owocowych musów, tak jak soki dla dzieci nie leżą obok butelek z wódką. Tylko ostatni debil dałby dziecku coś, czego składu uprzednio nie zweryfikował. Dlaczego w społeczeństwie jest to beznadziejne przekonanie, że regulacje prawne naszego codziennego życia są spoko?


No i małe podsumowanie:

Ja żyję w coraz to głębszym przekonaniu, że w Polce nigdy nie będzie „normalnie”. Mam na myśli solidne, niepodważalne i sprawiedliwe prawo, nieprzekupne sądy (dla każdego jednakowe, bez pierdolonych immunitetów) oraz rozważny i idealnie wyważony system pilnowania porządku (działająca policja, bez nabijania norm mandatów i zesranych policjantów przed rozmową ze swoim przełożonym i upośledzonych milicjantów, którym się wydaje że to gówno, które wychodzi z ich otworu gębowego stanowi jakieś prawo). Coraz częściej nawiedza mnie niepewność dotycząca jutra. Niepewność, która przeradza się w strach, kiedy myślę o tym co pozostawimy naszym dzieciakom. Zaraz skończy się moja 30 jesień, a od 6-8 lat, kiedy stawałem się „dorosły” coraz częściej boję się o przyszłość swoją i swoich dzieci, a takie akcje jak z alkotubkami nie poprawiają tego stanu. Nosz k⁎⁎wa mać czy to musi tak wyglądać?

Czy jest wśród nas ktoś z emigracji, czy to wszędzie dzieje się tak źle jak aktualnie w Polsce? Czy jest gdzieś miejsce do życia, gdzie pracujący człowiek może żyć spokojnie w dostatku?


Trochę #polityka , ale też #rodzicielstwo #przyszlosc #biznes #prawo no i na pewno #wysryw #gownowpis .

Czy jako naród jesteśmy na tyle beznadziejni i głupi, że potrzebujemy aby dobry rząd strzegł nas przez całą dobę, aby to nikt sobie krzywdy przez przypadek nie zrobił?

@Fen Nie, nie jako naród. Jako ludzkość. Daj ludziom wolną rękę, to będą kanapki z uranem sprzedawać, jeśli tylko ograniczy im to koszty i zwiększy zysk. Szkolenia bhp są tak wkuriwające jak są wkurwiające, bo wszyscy (ze mną włącznie szczerym będąc) robią "normalnie się tego tak nie robi, ale my to robimy tak"


Ja tam nie mam jakichś skrajnych opinii na ten temat, ale wyobraź sobie, że ktoś zacznie sprzedawać sól do zmywarki w saszetkach przypominających te od pop rocks czy oranżadek w proszku. Pomarańczowe, bo pachnie pomarańczą, wszystko zgodnie ze sztuką.


Tylko ostatni debil dałby dziecku coś, czego składu uprzednio nie zweryfikował

A tego to mi się nawet nie chce komentować. Sprawdzasz wszystko co wrzucasz do koszyka? Czytasz skład każdego produktu? Większość ludzi nie, a rodzice to też ludzie. Mogę sobie wyobrazić, że matka z dzieciakiem jest na zakupach w sklepie i dzieciak podbiega pytając "mama kupisz mi" i matka zerka na tubkę "soczku" z kolorową etykietką i się zgadza. W końcu soczek jak soczek.


Każdy jest odpowiedzialny za siebie i swoje bezpieczeństwo, ale jako społeczeństwo jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby nie trzeba było zapierdalać z giwerą i lupą uważając na pułapki.


A to już pomijając fakt, że są głosy o zakazaniu małpek bo to pożywka dla alkusów, a oni wprowadzają małpkę w folii.

Nielegalne? Pewnie nie. Niemoralne? Być może

@Rozpierpapierduchacz Nie będę wchodził w dyskusję, bo nasze światopoglądy są zbyt zróżnicowane i nie znajdziemy nici porozumienia. Tylko dodam, że tak, każdy powinien mieć możliwość "zapierdalać z giwerą" w celu obrony swojej skromnej osoby oraz swojej rodziny, bo aktualnie jesteśmy bezbronni - dosłownie w odniesieniu do uzbrojenia oraz do obowiązującego prawa. No i również tak, każdy powinien chodzić z przysłowiową "lupą". Nie czytałeś ostatnio wpisu @evilonep o Oscillococcinum? Polecam nadrobić, super wpis. Aktualnie pułapki są na każdym kroku (zobacz olej palmowy w słodyczach, zobacz badania na temat słodzików w "bezcukrowych" napojach itp.) i prawdopodobnie ich nie zauważasz, a Ty niestety wprowadzasz segregację wedle swojego "widzimisię". Podałem dużo przykładów podobieństw między produktami, a Ty rzucasz argument z solą do zmywarki. Ja kupuję kapsułki w opakowaniach przypominających duże paczki z cukierkami, tylko kolorystyka jest inna? Brak merytoryki i konsekwencji w twoim poście...


Dlaczego zawsze się znajdzie ktoś kto myśli, że jego "moralność" to jest ta najlepsza i najcudowniejsza "moralność"? Grupa społeczna, nazywana przez ciebie "alkusami" też żyje z nami na tym świecie i dlaczego chcesz za nich decydować w czym piją małpki?


@Rozpierpapierduchacz od dzisiaj będziesz jeździł tylko rowerem, bo wedle mojej moralności za dużo jeździsz autem, przez co generujesz za dużo CO2 i mnie trujesz - taki przykładowe polecenie zgodnie z twoim podejściem.

@Fen "Przecież te małpki nie leżały by obok owocowych musów, tak jak soki dla dzieci nie leżą obok butelek z wódką."


No właśnie na tym polega problem. W marketach jest burdel, szczególnie tych z owadem w logo. Obok alkoholu masz znicze, przekąski, kabanosy, energetyki. Kładzie się towar, gdzie popadnie. Poza tym, były przypadki niekompetentnych pracowników, którzy te tubki pakowali do musów, bo nie zorientowali się że to alkohol. Skoro pracownik w Biedrze nie wie, to klient nie będzie wiedział dwa razy. Ktoś nierozgarnięty na kasie mógłby nawet coś takiego sprzedać dziecku.


Co do jeszcze przemyśleń z punktu pierwszego, absolutnie się nie zgadzam. To nie jest podobne opakowanie. To są te same saszetki, co od musów. Dokładnie te same. Zmieniono tylko grafikę, ale nadal jest kolorowa i trudna dla mało skupionego klienta do rozróżnienia. Szczególnie, gdy jest burdel w sklepie.


I tak, sytuacja z premierem, który mówi ministrowi że ma coś zrobić i ten wychodzi "coś zrobić" z "problemem" to jest absurd. Cała ta sytuacja to absurd. Nie zmienia to faktu, że taki produkt w tej formie nie powinien wejść do sprzedaży. Alkohol w kolorowych tubkach, kiedy na rynku jest tylko jeden rodzaj produktu w takich opakowaniach przeznaczony przede wszystkim dla małych dzieci? Ktokolwiek w tamtej firmie na to wpadł był debilem.

@Thereforee większe ryzyko widzę w żabkach, gdzie są 4 półki na cały sklep i wszystko leży obok wszystkiego chcąc nie chcąc. Co to za różnica soczek trochę w prawo czy trochę w lewo

@Rozpierpapierduchacz Z tego co kojarzę, są regulacje które wymuszają usytuowanie alkoholu "za ladą" w małych sklepach + bezpieczeństwo i ochrona przed kradzieżą przez, jak to ładnie ująłeś "alkusów".


@Thereforee W sklepach z owadem zawsze jest bałagan. Ja tam nawet wózkiem z dzieckiem przejechać przeważnie nie mogłem, więc przestałem chodzić. To jest wolność konsumencka, z której skorzystałem. Dlaczego sądzisz, że ograniczanie takiej wolności jest dobre? Opakowanie jest takie samo, bo fabryki nie warto przestawiać. Wystarczy odpowiednie oznakowanie produktu, jak na papierosach - od razu widać, że coś jest nie tak z paczką - piję tutaj do podobieństwa opakowań olejów do epapierosów i np. tictaków...

@Fen mam taką miarę inteligencji społeczeństwa: doskonałym modelem i jest twoja klasa w szkole podstawowej. Tyle osób procentowo Ile było tam mądrych, tyle jest w calym społeczeństwie. Następne szkoły to już jest bańka.

Zaloguj się aby komentować

Cześć! Poszukuję lameli ściennych, z możliwością kupienia osobno lameli i podkładu filcowego - wszystko czarne. Znacie jakieś źródła, gdzie mógłbym dostać takie cudo? Wszędzie oferty albo z gotowymi panelami o szerokości 30,0 cm, albo z kosmiczną ceną 30-40 zł za jeden lamel o wymiarach 18x30x2500 mm.


Jeszcze nie dzwoniłem do tartaku, bo chciałbym zakupić gotowy, oklejony produkt.


#design #homedesign #ozdoby #dom #zakupy #pytanie #pytaniedoeksperta

@Fen to ja się dopnę do pytania.

Jak kupowałem to niby z firmy co też robi na wymiar, ale potem jak chciałem coś dosztukować to się okazało że jednak handlują gotowymi chińczykami i "panie, ja się nie znam" XD

Jakiś po⁎⁎⁎⁎ny ten biznes lameli. Kilka sztachet na krzyż...

@PlatynowyBazant20 no przecież napisałem że mm... Po mnożeniu to 1,8 x 3 x 250 cm 😅

Wymiar przybliżony jakiś do tego może być, szukam czegokolwiek 🧐

Zaloguj się aby komentować