W mojej kolekcji makulatury samochodowej lubię ten artefakt - poradnik kupującego auto używane z 2001 roku.
Fajnie pokazuje, jak się zmienił rynek motoryzacyjny - naprawdę spora część aut w katalogu to samochody z rynku USA (nawet jako osobna pozycja jest Ford Escort USA) i auta z bloku wschodniego.
Mój stary miał golfa I a po drogach jeździło fiaty małe duże nyse żuki wartburgi. Ale jak się silnik zjebał i był cały do wymiany to musiał sprzedać jeden ciągnik. Handlował ciągnikami.
@Aksal89 typowy ałto bild jest typowy widzę XD citroena visę dali z oltcitem, jak to defacto dwa różne auta - tylko były podobne; oltcit miał bliźniaka citroena axela, który nie był wybitny XD (w sumie ten sam poziom co oltcit XDDD) z tym niebezpiecznym trabantem 601 to śmiać mi się chce - jakimś cudem przy zderzeniach czy podczas testów zderzeniowych zbiornik paliwa NIE ROZSZCZELNIAŁ SIĘ XD mimo wszystko jakoś to się trzymało kupy i swego czasu trampek wypadał lepiej od chociażby CC XD jeszcze ten argument z d⁎⁎y przy polonezie że lewarek nieergonomicznie umieszczony - no jakimś cudem z kim nie gadał kto nim jeździł to mu odpowiada ukośne ułożenie lewarka, chyba tylko pismakom nie pasuje (jakiś parę lat temu as z CA to samo stwierdził XD). W ogóle jeszcze zabawny błąd wyłapałem jak patrzę, przy gieesie 300 podali nową generację jak zaczęli ją w '99 czy '98 robić - otusz zaczęli w '97 XD (i jak pamiętam silnik 4.0 był dostępny we wspomnianym Aristo od początku - tylko że Aristo było na rynek japoński i może u ruskich we Władywostoku parę ich się turla jeszcze XD)
Wyważyli za pomocą takiego wihajstra na drzwiach, producenci aut montują takie wihajstry żeby każdy użytkownik mógł sobie wyważyć drzwi i wejść do środka.
Przeglądając ogłoszenia na OLX już trafiam na któryś z rzędu komis, który wpisuje się idealnie w ten sam schemat, a mianowicie:
wszystkie ogłoszenia mają opis kopiuj-wklej, oczywiście absolutnie każde auto jest w super stanie i nie wymaga wkładu finansowego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
wystawione mnóstwo (50-100) tanich aut, w większości w dolnym pułapie jeśli chodzi o wartość rynkową, albo nawet poniżej - np. auta z roczników 2010 po jakieś 3-4 tysiące złotych
I ok, rozumiem, że handlują oczywiście parchami, które ledwo trzymają się kupy (albo i się nie trzymają), ale zastanawia mnie - skąd oni je biorą? I za ile muszą je kupować, żeby to się opłacało?
To jest najtańsza sztuka na całym OLX, która nie jest wprost oznaczona jako uszkodzona.
Podejrzewałbym, że to jakiś scam na wyciąganie zaliczek od ludzi, ale najczęściej mają wszystkie te auta obfotografowane w jednym miejscu, więc raczej one faktycznie istnieją
Btw, polecam przejrzeć ogłoszenia (a zwłaszcza opisy) w tym komisie, to jest prawdziwe złoto
Ostatnio sprzedałem złoma, zadzwoniłem do gościa i tego samego dnia przyjechała laweta i go zabrała, 500 zł trafiło do mojej kieszeni. Według mnie stan był beznadziejny, auto stało 2 lata, ruda go lizała, wszystko się sypało. Kilka dni temu sprawdziłem historię pojazdu - w połowie lutego przeszedł badanie techniczne, więc już niedługo będzie pewnie znowu jeździł po drogach xD To tak odpowiadając na pytanie skąd te auta się biorą.
@Aksal89 a najlepsze jest to, że to wiadro i tak by prędzej czy później spierdoliło się samo, a wtedy te 10 tysięcy goblinów i innych orków wyszłoby na wojenną ścieżkę nie przeciwko magicznemu dziadkowi i jego drużynie, a przeciwko wiadru i byłoby niezręcznie xD
Akurat jeszcze przed zaproszeniem sam postanowiłem w tym roku podjąć wyzwanie #dwanascieksiazek, żeby powoli zmniejszać moją kupkę wstydu i mój rok zacząłem od Rozdroża Kruków. Sapkowskiego czy serię o Wiedźminie zna prawie każdy, więc rozpisywać się nie trzeba. Na pewno nie uznałbym jej za najlepszą książkę Sapkowskiego, ale czytało się całkiem przyjemnie, fajnie prześledzić początki Geralta w roli wiedźmina. Jednak trochę brakowało mi tu mięska - scen walki, nawet w mniejszej skali. Dla fanów serii - godna polecenia
Trochę miałem ostatnio na głowie i nawet nie odnotowałem, że cały 2024 rok nie piłem alkoholu ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie to, że jakiś #alkoholizm, na początku roku brałem leki, potem nie było okazji jakoś do września , a potem szkoda było mi przerwać passę.
Młoda lvl niecały 1 złapała RSV - gorączkuje i ma problem z oddychaniem. Na szczęście widzę, że zaczyna jej wracać apetyt, bo wczoraj nie chciała nic jeść i musiała dostać kroplówkę, więc chyba idziemy w dobrą stronę 😉
@Aksal89 masz łóżko dla siebie tam? Jak córka miała kilka miesięcy trafiła do szpitala na tydzień albo dziesięć dni, to dla mnie do spania było krzesło obok, takie jak kiedyś w szkole xD i to duży dziecięcy szpital w Warszawie, takie luksusowe warunki.
Jako, że to portal dla boomerów, to myślę, że może to być dobre miejsce na taką recenzję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wczoraj skończyłem czytać "Zagrajmy jeszcze raz" od Archona z #arhneu. Wspaniała lektura dla ludzi, którzy dorastali na przełomie lat 90/2000. Wypakowana nostalgią, specyficznym humorem Archona i masą ciekawostek. Książka to bardziej potok myśli i wspominków z czasów, kiedy gry komputerowe dopiero zaczynały gościć w świadomości Polaków. Jednak czytałem ją z zacieszem na gębie, jak tylko budziły się we mnie wspomnienia z czasów dzieciństwa (czyli dość często).
Jeśli dorastałeś w tamtych latach i komputery, czy konsole były częścią twojego życia, polecam gorąco. Jak nie dorastałeś w tamtych czasach, ale chcesz poczytać, jak stary pierdziel wspomina i lubisz poczucie humoru Archona, to też polecam 😉 innym raczej nie podejdzie, chociaż chyba tego wcale nie było w planie przy pisaniu tej książki.
Jakbym jechał sam, to pewnie bym lekko depnął po hamulcach, ale prowadziła różowa, a z tyłu dwa bombelki, więc nie było warunków do udzielania lekcji 😉
Za kierownicą jechała baba, która w niezabudowanym zostawała ~100-200m z tyłu, a w zabudowanym siedziała na d⁎⁎ie jak na zdjęciu. Jak zrobiły się dwa pasy, to potrzebowała jakichś 500m, żeby się pokapować, że może zmienić pas i wyprzedzić.
Już parę razy w moim mieście trafiłem na takie rozwiązanie graffiti - muszę przyznać, że szanuję. Dzieciaki pochwaliły się swoją twórczością (o walorach nie dyskutuję), mienie nie zniszczone, w razie czego można to w 10s usunąć.
Jeśli słabo widać - graffiti jest zrobione na folii stretch rozciągniętej między słupami billboardu.
@Aksal89 w miastach jest wiele budynków i konstrukcji, które można w tym celu wykorzystać, np. budki transformatorowe. Wystarczy tylko znaleźć chętnych, którzy zaproponują swoją wizję i po uzgodnieniu mogli by to realizować.