Sierściogon kokosowy(znany też jako szczur drzewny) to stworzonko z rodziny myszowatych żyjące wyłącznie na Filipinach. Prowadzi tryb nocny i odżywia się liśćmi papai, słodkich ziemniaków i kolczocha. Największym zagrożeniem dla sierściogona są ludzie, którzy pożywiają się nim, a także stosują jego sierść jako remedium w skurczach żołądka. Ogólnie milusi gryzoń, po więcej info zapraszam na poniższą stronkę.
Największy europejski drozd, paszkot (Turdus viscivorus), często bywa obserwowany w okresie zimowym w okolicach ostrokrzewów i innych drzew, na których w tym czasie utrzymują się owoce. Na ogół zaklepuje sobie jedno drzewo - niekiedy to samo przez kilka sezonów pod rząd - i traktuje je jako swoją zimową spiżarnię
Paszkot jest znany z tego, że pilnuje i agresywnie broni swojego drzewa - jeśli jakiś inny ptak próbuje się pożywiać jego owocami, choćby tylko tymi już opadłymi i leżącymi na ziemi, jest natychmiast przepędzany. Ponieważ paszkot jest przeciętnie dużo większy i silniejszy od konkurencji, niewielu krewniaków waży się rzucać mu wyzwanie. Po jakimś czasie okoliczne ptaki zwykle uczą się, że to konkretne drzewo jest zajęte i zostawiają je w spokoju.
Zimową spiżarnię paszkota można niekiedy łatwo rozpoznać - to zwykle to drzewo, które jako jedno z niewielu w okolicy nie zostało jeszcze objedzone z owoców Często można też zauważyć lub usłyszeć przesiadującego na nim paszkota, usadowionego w wyeksponowanym miejscu i pilnującego swoich zapasów.
Na zdjęciu paszkot na ostrokrzewie.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #zwierzeta #ptaki tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych
@Airbag dwa lata w Szwecji, widziałem już renifery, łosie z porożem jak skurwiesyn wielki, kicające dziko rodziny zajęcy, saren nie zliczę - a sztandarowego zwierza tego kraju, łosia, ani razu!
Nudzi mi się to w sumie pochwalę się swoimi dwoma pupilami. Sierściucha załatwiłem od kolegi z kołchozu, a pieseł adoptowany 4 lata temu ze schroniska. #zwierzeta #chwalesie #kot #pies
#chwalesie w moim akwarium przyszły na świat krewetki, wcześniej przez to, że miałem dość drapieżne pielegniczki kakadu nie udawało mi się to zbytnio. Obecnie mam bardziej spokojną obsadę akwarium i młodych naliczyłem dobre 10 sztuk, a kto wie ile jeszcze się chowa między roślinami i skałami.
Ta na zdjęciu ma około 2mm długości i może z tydzień, dopiero zaczęła się wybarwiać bo młode krewetki są bezbarwne.
@siRcatcha moze tak być, wczoraj młodych naliczyłem 5 sztuk a dziś już będzie z 12 nawet. Ogólnie to dorosłych mam 8 sztuk z czego dwie samice nosiły jajka już.
Kolega robi coroczną zbiórkę karmy dla podopiecznych Fundacji S.O.S dla Zwierząt z Siemianowic Śląskich.
Ale nie trzeba być z Siemek, ani w ogóle nawet ze Śląska, żeby się w akcję włączyć, bo mamy paczkomaty
Najpierw napiszę, że znam człowieka osobiście i robi to już od 6 lat, a sama fundacja jest full legit i nie ma żadnych dziwnych historii (zresztą m.in. dlatego zbierana jest karma, a nie pieniądze). Problem też jest realny, bo co roku fundacja ma problem z wyżywieniem zwierząt - głównie psów i kotów, ale mają tam też np. konie
Jak możesz pomóc?
Najłatwiej po prostu zamówić worek karmy i wysłać do człowieka (hint: możesz zamówić np. na allegro i zaadresować od razu na adres poniżej, wiem że oczywiste ale już były takie pytania :P):
MATEUSZ DELA
Ul. Lwowska 16i
41-500 Chorzów
Telefon dla kuriera: 501 150 170
PACZKOMAT:
Paczkomat CHO03N
Kościuszki 9 (przy KAUFLAND)
41-500 Chorzów
TELEFON: 501 150 170
Każda karma będzie dobra, ale dla ułatwienia można skorzystać z tej listy (wybrane opcje są dobre i tanie):
Ciekawostka: w tym roku trafiło się, że jedna hurtownia dopytała czy mogą wysłać jakieś rozerwane worki - z dobrą karmą, ale w zasadzie nie do sprzedaży. Nie wpadliśmy wcześniej, że takie straty transportowe mogą być dla kogoś problemem, a dla fundacji to jest normalny produkt do zużycia.
Może ktoś tutaj też prowadzi jakiś zoologiczny, to łatwo się dogadać, fundacja podpisze umowę na odbiór jeśli będzie potrzebne.
Tym razem nie powiem, że każda złotówka, ale każdy kilogram karmy się liczy.
Zastanawia mnie jak to coś, o ile jest to jakieś stworzenie przeszło przez filtr kabinowy. Chyba że ten dźwięk słychać przez filter. Albo to nie z nawiewu, ale jak otworzyłem maskę to nic nie słychać. Tylko z środka.
@jimmy_gonzale skoro wybrali taki temat to widocznie nie ma ważniejszych. Trochę mnie wkurwia że ludzie poszli tam w inwektywy w kierunku tej pani Ja generalnie jestem człowiekiem który nawet jak mi coś takiego przejdzie przez myśl to tego nie wypowiadam, a na portalach same adonisy i inne boginie piękności