Kilka ozdobnych portali z zamojskich kamienic. Jeden z nich jest opisany w odcinku Architecture is a good idea o Zamościu
#historia #polska #zwiedzanie #architektura





Kilka ozdobnych portali z zamojskich kamienic. Jeden z nich jest opisany w odcinku Architecture is a good idea o Zamościu
#historia #polska #zwiedzanie #architektura





Zaloguj się aby komentować
Początki zamku Kreuzenstein - położonego niedaleko Leobendorfu w powiecie Korneuburg w Dolnej Austrii - sięgają XII wieku. Pierwotnie zbudowany przez hrabiów Formbach (obecnie Vornbach), zamek przeszedł w posiadanie hrabiów Wasserburg poprzez małżeństwo. Przez Ottokara II z Czech, zamek wszedł w posiadanie Habsburgów w 1278 roku.
Aż do wojny trzydziestoletniej zamek nigdy nie został zdobyty. Później wpadł w ręce szwedzkiego feldmarszałka Lennarta Torstenssona, który podczas swojego wyjazdu w 1645 roku wysadził w powietrze trzy części budynku - niektóre źródła mówią o czterech.
W XVIII wieku zamek przeszedł w posiadanie hrabiów Wilczek, którzy zgromadzili duży majątek dzięki kopalniom węgla na Śląsku. W 1874 r. hrabia Johann Nepomuk Wilczek, znany jako badacz polarny, rozpoczął odbudowę zamku, ale w stylu całkowicie odmiennym od pierwotnej romańsko-gotyckiej architektury. Istniejące ruiny zostały włączone do nowego konceptu, w szczególności części muru zewnętrznego, wieży wschodniej i części kaplicy. Wprawne oko może łatwo odróżnić zachowane średniowieczne mury od XIX-wiecznych dodatków.
Rekonstrukcja była nadzorowana przez architekta Carla Gangolfa Kaysera, nadwornego architekta Maksymiliana I Meksykańskiego, aż do jego śmierci w 1895 roku. Następnie budynek został przejęty przez Rittera Humberta Walchera z Molthein i artystę Egona Rheinbergera.
Kreuzenstein jest o tyle ciekawy, że został zbudowany z fragmentów średniowiecznych budowli skupowanych z terytorium całej Europy. W ten sposób zamek można uznać zarówno za "neo-", jak i "oryginalną" średniowieczną budowlę.
Obecnie właścicielem zamku i posiadaczem tytułu szlacheckiego jest Johan-Christian hrabia Wilczek.
#zamkipalace4sfor #zamki #podroze #zwiedzanie #austria





Zaloguj się aby komentować
Kazamaty w twierdzy Zamość, korytarz wzdłuż otworów strzelniczych między bastionem VI i VII, i jeden z mieszkańców.
#historia #zwiedzanie #ruiny #polska




Zaloguj się aby komentować
Krypty katedralne w Zamościu, trumna za szczątkami założyciela miasta - Jana Zamoyskiego. Dziś drugi dzień zwiedzania miasta.
#polska #historia #zwiedzanie #zabytki #lubelskie


Zaloguj się aby komentować
Mała dzwonnica pośrodku niczego, północna Szkocja. Teren wokół wynoszony, budynek zadbany, nie wygląda na swoje lata a pochodzi z 1655 roku, klucz na łańcuszku. Dolny poziom wykorzystywany był jako więzienie.
#szkocja #historia #zwiedzanie





Zaloguj się aby komentować
Czy wiesz gdzie w Polsce znajduje się jedyny egzemplarz Biblii Gutenberga? Albo który zamek krzyżacki jest największy po lewej stronie Wisły? Gdzie stoi kościół wybudowany w 24 godziny? Zapraszam na Kociewie - tutaj jest mnóstwo niesamowitych miejsc.
https://www.places2visit.pl/miejsca/kociewie/
#polska #turystyka #podroze #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #kociewie #zwiedzanie #podrozeplaces2visit #travel

Zaloguj się aby komentować
Ogrody zamku Cawdor, północna Szkocja.
#szkocja #zamki #ogrodnictwo #ogrod #zwiedzanie





Zaloguj się aby komentować
Zamek Cawdor, północna Szkocja.
#szkocja #uk #historia #zamki #zwiedzanie





Zaloguj się aby komentować
Takie tam na spacerze w UK.
#zwiedzanie #emigracja #uk

Zaloguj się aby komentować
Dwie opuszczone wioski przy ścieżce z krzyżem z poprzedniego wpisu. Pierwsza wyludniła się w 1950 kiedy to ostatni mieszkańcy wyjechali do miast w poszukiwaniu pracy. Druga jest o wiele starsza, pochodzi z epoki żelaza i zostało po niej kilka kamiennych kręgów o średnicy ok 10m które były podstawą chat. Środkowa Szkocja.
#szkocja #historia #ruiny #zwiedzanie




Zaloguj się aby komentować
800-letni krzyż pośród dorodnych paproci obok drogi do opuszczonej wioski, środkowa Szkocja. Zaplatane wzory symbolizują wieczność.
#historia #uk #szkocja #zwiedzanie

Zaloguj się aby komentować
Niemcy mają swój Neuschwanstein - a Polska słynną Mosznę
Historia tego miejsca sięga XVIII wieku, gdy istniało tu skromne założenie pałacowo-ogrodowe. Pierwsze wzmianki o barokowym pałacu pojawiły się w 1845 roku w pracy Johanna Georga Knie. Istnieje teoria, że ponoć rezydowali tu templariusze - aczkolwiek raczej jest to mit niż prawda. Chociaż, kto wie. Przez wiele lat Moszna była rezydencją rodziny Tiele-Wincklerów, którzy nabyli posiadłość w 1866 roku.
W 1896 roku doszło do tragicznego pożaru, który częściowo zniszczył pałac. Franz Hubert, ówczesny właściciel, podjął się jego odbudowy. Obecny wygląd pałacu został zrealizowany w dwóch fazach. Pierwsza miała miejsce w latach 1896-1900 i obejmowała odbudowę spalonej części oraz skrzydła wschodniego w stylu neogotyckim. Druga faza, datowana na lata 1913-1914, to dobudowa skrzydła zachodniego w stylu neorenesansowym.
Obecnie obiekt posiada około 8 000 metrów kwadratowych powierzchni, a jego kubatura wynosi 65 000 metrów sześciennych. Składa się z 365 pomieszczeń i 99 wieżyczek.
Pałac w Mosznej musiał zrobić spore wrażenie na cesarzu pruskim Wilhelmie II, który w latach 1904, 1911 i 1912 - trzykrotnie przyjeżdżał tu na polowania.
Podczas II wojny światowej część pałacu została przystosowana na filię lazaretu w Prudniku. Najprawdopodobniej dzięki temu budynek nie ucierpiał w czasie działań wojennych. Po wojnie pałac pełnił różne funkcje. W 1972 roku stał się siedzibą sanatorium, a od 1996 roku Centrum Terapii Nerwic.
W 2013 roku pałac został przekształcony w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością i od tego czasu funkcjonuje jako hotel oraz restauracja.
W latach 2021-2022 przeprowadzono prace renowacyjne przy elewacji pałacu, które były finansowane przez Województwo Opolskie w ramach unijnych funduszy z polsko-czeskiego programu Interreg V-A.
Obok pałacu znajduje się ponad stuhektarowy park stanowiący miejsce o niezwykłej urodzie, z cennym drzewostanem, w tym trzystuletnimi dębami oraz rzadkimi skupiskami rododendronów. Główna oś parku ma charakter geometryczny i prowadzi do alei lipowej, gdzie na końcu znajduje się marmurowy cokół - pozostałość po pomniku Huberta von Tiele-Wincklera. Wzdłuż alei zachowały się również historyczne kanały wodne w stylu holenderskim i francuskim, a także malownicze stawy, które dodają uroku temu miejscu.
#zamkipalace4sfor #podroze #zwiedzanie #opolskie





Zaloguj się aby komentować
Hej(t)o, możecie mi polecić ciekawe miejsce, gdzie można polecieć na 4-8 dni w okresie sierpień-wrzesień-październik? Jeśli chodzi o moje preferencje, to ważnym aspektem jest dobra lokalna kuchnia. Lubię też aktywnie spędzać czas na zwiedzaniu - więc smażenie się na plaży odpada. Budżet to tak do 14k za dwie osoby - ale jest to górna granica, dolna nie istnieje, więc tanimi wakacjami na pewno nie pogardzę. Biura podróży odpadają, preferuję sam zorganizować sobie wyjazd.
Akurat za dużo nie podróżuję, do tej pory zwiedziłem Rzym (na pewno wrócę), Pragę i... to byłoby tyle- więc jest duże pole do popisu, jeśli chodzi o sugestie.
Moim marzeniem jest wypad na Islandię oraz do Japonii, ale to plan na przyszły rok, lub kolejny - więc proszę ich nie uwzględniać w propozycjach.
Thank you from the mountain.
#kiciochpyta #podroze #wakacje #zwiedzanie
@HmmJakiWybracNick
Północne Włochy? Wybierz sobie dwa miasta, do których można tanio polecieć i tanio wylecieć, do tego dołóż parę fajnych miast, między którymi można podróżować regionalnymi pociągami (ja zrobiłem sobie podróż Turyn-Genua-Piza-Florencja-Bolonia-Modena(Maranello)-Ferrara-Wenecja-Vicenza-Werona-Mediolan, na każde miasto 1 dzień)
Portugalia? Wylot do Porto, można się pokręcić po okolicy, potem Aveiro, Coimbra i Lizbona i okolice, 8 dni będzie idealnie
Pytanie tylko czy Ci nie będą przeszkadzały wysokie temperatury, ja bym jednak celował na okres poza sezonem (późny wrzesień i październik są już znakomite)
A na przyszłość zróbcie sobie podróż do Korei Południowej — z wyprzedzeniem będą tańsze bilety, 10 dni na Seul, Busan i Jeju, będziecie hiperzadowoleni
Zaloguj się aby komentować
Początki zamku Oberhofen, znajdującego się na terytorium Szwajcarii w miejscowości Oberhofen am Thunersee, nad brzegiem jeziora Thun, sięgają prawdopodobnie początku XIII wieku, kiedy to Freiherr von Oberhofen zbudował zamek Balm na wzgórzu nad wsią.
W 1200 r. córka rodu, Ita, poprzez małżeństwo weszła do rodziny von Eschenbach, której to przekazała zamek oraz wieś. W XIII wieku rodzina von Eschenbach rozpoczęła budowę nowego, otoczonego fosą zamku nad brzegiem jeziora Thun.
Obiekt może poszczycić się dość barwną historią. Przez wieki przechodził we władanie kilku arystokratycznych rodzin - między innymi Habsburgów. W latach 1849-52 rodzina Pourtàles odnowiła i rozbudowała zamek do obecnego wyglądu. W 1940 roku Amerykanin William Maul Measy założył fundację Oberhofen Castle w celu administrowania i utrzymywania zamku. W 1952 roku stał się częścią Muzeum Historycznego w Bernie.
W nowym budynku nad brzegiem morza, który stanowi pomost między przeszłością a XXI wiekiem, w 2013 roku otwarto restaurację Schloss Oberhofen.
#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #podroze


Zaloguj się aby komentować
Kamienny krąg w nietypowym miejscu a raczej nietypowe miejsce tuż obok kamiennego kręgu, środkowa Szkocja. Prawdopodobnie chciano udowodnić, że kościół triumfuje nad pogańską wiarą. Budynek kościoła pochodzi z XVIIIw, kamienie są w tym miejscu podobno od 4000 lat...
#uk #szkocja #historia #zwiedzanie


@pol-scot
Czy kościół na szczycie Ślęży.
Jak to Sapkowski napisał w Narrenturmie:
Tymczasem zaś, jak się rzekło, przybyli templariusze. Zbudowali swe śląskie zameczki, groźne i zębate miniaturki syryjskich kraków, stawiane pod nadzorem ludzi o głowach omotanych chustami i twarzach ciemnych jak garbowana bycza skóra. Nie mogła być przypadkiem, że na lokalizacje warowni zawsze wybierano święte miejsca pradawnych, ginących w niepamięci kultów - jak Mała Oleśnica, Otmęt, Rogów, Habendorf, Fischbach, Peterwitz, Owiesna, Lipa, Braciszowa Góra, Srebrna Góra, Kaltenstein.
AS zrobił do tej książki porządny risercz, więc podejrzewam że tak mogło być.
@pol-scot Nie chcesz, by się wreszcie uśmiechnął?
Wiadomo, że nie jest to źródło naukowe, ale fakt że takie rzeczy są normalne w historii jest bezsprzeczny. Kościoły w meczetach, meczety w kościołach. W sumie często zapewne z przyczyn praktycznych, do starych miejsc kultu innych wierzeń były jakieś drogi, teren był odpowiedni, były budulce na miejscu.

Zaloguj się aby komentować
Wznoszący się dumnie na wzgórzu nad malowniczym przełomem doliny Nysy Szalonej, Zamek w Bolkowie (miasto w województwie dolnośląskim, w powiecie jaworskim), stanowi imponujące świadectwo historii. Jego korzenie sięgają drugiej połowy XIII wieku, a prawdopodobnym fundatorem był książę legnicki Bolesław Rogatka, znany również jako Łysy. Jednakże, zamek szybko przeszedł w ręce książąt świdnickich (a później świdnicko-jaworskich) - Bolka I i Bolka II, którzy zlecili rozbudowę fortyfikacji.
W pierwszej połowie XVI wieku zamek przeszedł gruntowną przebudowę, w wyniku której zyskał zewnętrzne mury z zaokrąglonymi basztami. Niestety, w XVIII wieku obiekt został opuszczony i popadł w ruinę. Na szczęście, w XIX wieku ruiny zostały udostępnione zwiedzającym, a w 1900 roku otwarto tu niewielkie muzeum. Obecnie zamek w Bolkowie jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc tego typu w Sudetach.
Twierdza składa się z kilku części, z których każda skrywa swoje unikalne atrakcje. Na najwyższym punkcie wzgórza znajduje się najstarsza część zamku, pochodząca z XIII wieku. Wyłaniająca się dumnie ku niebu wieża obronna o wysokości 25 metrów góruje nad okolicą. Między zamkiem górnym a zewnętrznymi murami znajduje się rozległy dziedziniec turniejowy, który od wieków był miejscem niezliczonych rycerskich pojedynków. Dzisiaj, ten rozległy plac stanowi idealne miejsce do organizacji imprez plenerowych, w tym corocznego Castle Party - spotkania miłośników muzyki gotyckiej.
W trakcie zwiedzania nie można przegapić Domu Niewiast, dobrze zachowanego budynku pochodzącego z XVI wieku. Wewnątrz znajduje się muzeum, którego zbiory zajmują aż trzy kondygnacje. Zabudowę wokół dziedzińca zwieńczono attyką, która została dobudowana zarówno do wieży głównej, jak i otaczających go zabudowań.
#zamkipalace4sfor #zamki #zwiedzanie #dolnoslaskie #podroze





@4Sfor Nie wystrychniesz nas na dudka. Wszyscy wiedzą, że to Blaviken z Wiedźmina: https://www.youtube.com/watch?v=R6bidTGtuhw
Zaloguj się aby komentować
Culsh Earth House - mała ziemianka na planie przecinka sprzed 2000 lat, środkowa Szkocja.
#uk #historia #szkocja #budownictwo #zwiedzanie



Zaloguj się aby komentować
Dziś odwiedzimy zamek-pałac Peleș znajdujący się w miejscowości Sinaia w Rumunii, w dolinie potoku Peleș, u podnóży gór Bucegi.
W 1873 r. król Rumunii Karol I zlecił europejskim architektom Johannesowi Schultzowi, Karolowi Beneschowi i Karelowi Limanowi zaprojektowanie pałacu jako letniej rezydencji dla rumuńskiej rodziny królewskiej.
Pod kierownictwem Karela Limana, który nadzorował prace na zamku w okresie od 1896 do 1924 roku, zakończono szereg projektów, w tym budowę wieży centralnej, na której zamontowano zegar z trzema tarczami, kaplicę królowej Elżbiety (żony Karola I) oraz salę koncertową. W 1906 roku otworzono również pierwszą w Rumunii salę kinową. Po bezdzietnej śmierci Karola I, tron rumuński przejął jego bratanek Ferdynand I, który był mężem Marii Koburg. To ona kontynuowała pracę nad upiększaniem zamku i przyległych doń ogrodów, sprowadzając wiele cennych dzieł sztuki. Mechaniczne urządzenia zamku Karola I zostały wykonane przez polskiego wynalazcę Franciszka Rychnowskiego z Lwowa, za co otrzymał on od króla rumuński złoty medal zasługi I klasy w uznaniu swego wkładu.
Budowa zamku zakończyła się w 1883 roku. Następca króla Karola I, król Ferdynand, zbudował w pobliżu mniejszy pałacyk o nazwie Pelișor.
Zamek-pałac Peleș pozostał rezydencją królewską do 1947 r., kiedy to po zakończeniu II wojny światowej i abdykacji króla Michała I, Socjalistyczna Republika Rumunii przejęła kontrolę nad posiadłością.
W 1990 r. obiekt został ponownie otwarty jako muzeum i przekształcony w atrakcję turystyczną.
Dziś Peleș odwiedza rocznie od 250 000 do 500 000 turystów.
#zamkipalace4sfor #zwiedzanie #zamki #podroze #rumunia



@ReheatedCutlet Hej, my mieliśmy dość intensywna i długą wyprawę Ukraina Mołdawia naddniestrze Rumunia, ale z tego co pamiętam to Rumunia:
Koniecznie
Pałac Peles
Wulkany błotne
Tiriac colection wystawa kolekcji aut milionera od ford t do współczesnych pod lotniskiem w Bukareszcie
Skansen muzeum narodowe wsi w Bukareszcie lub astra muzeum w sibiu lub maramurskie muzeum w sighetu zależnie gdzie po drodze
Transalpina lepsza nawierzchnia,
Zamek huneodara
Klasztor Moldovita transfogarska gorsza nawierzchnia ale widoki spoko, my niestety nie daliśmy rady bo śnieg. (ok to się tyczy lipca a wy jedziecie tak jak my więc będzie zamknięte)
Można zobaczyc
Wesoły cmentarz sapanta z malunkami na nagrobkach-tam nie dotarliśmy
Sighisoara miasteczko UNESCO rodzinne vlada
Zamek brań ale tam wieeelu turystów bo jest takim fałszywym zamkiem Draculi(ten prawdziwy vlada to ruina)
Constanta z wybrzeżem i kasynem- jeśli tam będziecie to koniecznie zjeść w tara'S gastropub
Braszów takie sobie miasteczko gdzie vlad nabił 40 handlarzy na pal
Kopalnia soli sali a turda-tam nie dotarliśmy
Jako opcja: kościoły warowne po drodze
W Rumunii jeżdżą gorzej jak w Polsce i Albanii.
Zaloguj się aby komentować

Wyspy Owcze leżą na północnym Atlantyku, mniej więcej w środku trójkąta tworzonego przez Islandię, Szkocję oraz południową Norwegię. Słyną z fatalnej pogody, zwłaszcza poza okresem letnim. Czy warto odwiedzić kraj z najgorszą pogodą na świecie?
#podroze #podrozujzhejto #wyspyowcze #zwiedzanie
Mam pytanie do podróżników. Szukam ubezpieczenia na dłuższe wakacje - 45 dni w sumie i dwa kraje do odwiedzenia.
Polecicie jakąś firmę szczególnie? Każda jaką znajdę ma opinie, że nie wypłacają, że oszukują, że problemy. Czego wy używacie?
Oferta Nationale Nederlanden zwróciła moją uwagę. Tak na spokojnie mogę wydać z 700-800pln, żeby być dobrze ubezpieczonym i tyle też kosztuje prawie max opcja.
#podróże #podroze #turystyka #podroz #ubezpieczenia #pytanie #wycieczki #wakacje #zwiedzanie
@xsomx akurat ostatnio miałem podobną potrzebę. Wyszło, że najkorzystniej jest się przejść do pośredników sprzedających ubezpieczenia. Oni mają oferty z różnych ubezpieczalni i mogą zrobić ofertowe czary-mary, które na stronie nie są dostępne.
Wszyscy kręcą z wypłacaniem. Dadzą śmiesznie mało albo wcale. Trzeba się odwoływać, grozić prawnikami. W końcu swoje odzyskasz. Trzeba być upierdliwym klientem.
@xsomx ja niedawno miałem wypadek na rowerze w Rumunii. Miałem wykupione ubezpieczenie w banku PKO, realizowane przez mundiale assistance. Była to jedna z tańszych ofert. Wylądowałem w szpitalu z złamanym obojczykiem, kilkoma żebrami i przebitym płucem. 10 dni w szpitalu, za które musiałem z własnej kieszeni wypłacić ok 8000 zl i to w gotowce. Szpital stwierdził że mieli z nimi jakieś problemy w przeszłości i tylko cash.
Transport medyczny do PL załatwiony bez problemow. zwrot kosztów po średnim kursie nbp, po 30 dniach beż większych problemów, chociaż dwa razy czegoś brakowało, jakiegoś dokumentu. Nie musiałem nikogo straszyć, ale ogólnie nie było to załatwione beż problemow. Dostałem też odszkodowanie NNW 1500 zł 😁 no ale to się dostaje w najtańszej opcji.
Zaloguj się aby komentować