#zafirewallem

32
2971

Boby zielone jak lubej maseczka

Marzą mi się, jak jej marzy sie kiecka

Czapka na glowe, na nogi buty

Kursik uberem i znow jestem skuty

Na głowie kominiarka (taka maseczka)

pełnię przebrania dopełnia jeszcze kiecka

aby uciec, na nogach siedmiomilowe buty

a finalnie i tak na komendzie leżę skuty

Zaloguj się aby komentować

Wiosna przyszła i, choć może nie mieć to z wiosną zupełnie niczego wspólnego, obudziłem się dziś w nastroju buntowniczym. Poczułem w związku z tym silną potrzebę plucia na ołtarze i szargania świętości wszelakich, a żeby tę potrzebę zaspokoić, postanowiłem podjąć polemikę z kimś wielkim. Padło na Horacego, bo – choć, jak zapowiadał, nie wszystek przeminął – to jednak nie bardzo ma jak na ten mój atak odpowiedzieć:


***


Manifest

(chyba stoicki?)


Ciało już stare, a wciąż głupia głowa;

nie żebym się tym jakoś przejmował,

nie żebym w związku z tym zmartwiony siedział,

krótko wręcz powiem: – A, pies to j⁎⁎ał!;


bo jak by nie było, to jakoś bedzie,

czasem przy kasie, czasami w biedzie,

wspierając kogoś lub będąc wspieranym

byleby w zgodzie być z sobą samym,


byleby siebie sam człowiek nie bolał,

dopiero wtedy żyć można i sto lat

nie żywiąc jednak wielkich nadziei –

ci się zawiedli, co zbyt wiele chcieli.


To mój manifest, choć nikt oń nie pytał,

manifest, że wcale nie chcę wiele od życia,

niech sobie to życie najswobodniej płynie,

wszak omis moriar – wszystek przeminę.


***


Tak naprawdę to miałem do wiersza z poprzedniej edycji zapisany ostatni wers, ale jakoś nie chciało mi się to układać w poprzednim tygodniu, a później o tym wersie zapomniałem. Dziś go zauważyłem i tym razem samo mi się ułożyło, stąd, choć pozakonkursowo, taguję #nasonety. No i #zafirewallem.

Zaloguj się aby komentować

Biblijne historie są w naszym kręgu kulturowym inspiracją dość łatwą i oczywistą, a że byłem w Gorzowie i widziałem jak wygląda tamtejsze nocne życie, to wiem, że, tak jak i Sodoma, jest to miasto rozpusty. Za rozpustę natomiast no to już wiadomo jaka kara jest przewidziana:


***


Ostatni sprawiedliwy w Gorzowie Wielkopolskim


Już nie w Gorzowie, a na pogorzelisku,

gdy płomień zgaśnie, stać wówczas będziesz;

będzie już popiół i zgliszcza wszędzie,

po tym, gdy w mieście Święte Oficjum


na skutek wniosku, co zgłosił biskup,

najcięższej kary wybierze narzędzie

ażeby zniszczyć herezje wszelkie

i w świętym zgasić je palenisku.


Później zaś papież wygłosi orędzie

– uwagę swoją na nim zogniskuj! –

przekonasz się wtedy, że byłeś w błędzie


żałując miasta, co w rozlewisku

odrzanym tonęło w grzesznym obłędzie;

choć w słonej postaci już obelisku.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

No dobrze, przypadł mi zaszczyt otwarcia najnowszej edycji #nasonety . Nie mam pomysłu na tęże edycję, a może mam ich zbyt wiele i jakoś nie mogę się zdecydować, więc będzie to edycja jak najbardziej klasyczna. Piszcie o czym chcecie, rymując do rymów z sonetu #diproposta , autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego:


Pożar


Liżąc belki w lubieżnym, pieszczącym uścisku,

Płomień skrada się zwolna przez dachów krawędzie –

Nagle buchnął i pomknął w niewstrzymanym pędzie

Po wysuszonych gontów zczerniałym ścielisku.


Jak rumak, gdy przestanie czuć wędzidło w pysku,

Gnają ognie w zniszczenia spienionym obłędzie –

Wichru, ach wichru! Wkrótce całe miasto będzie

Jaśnieć w pożarów dumnym świetlnym obelisku.


Pierś płomieni wydłuża się w szyje łabędzie,

Aby znów się w olbrzymim zespolić ognisku –

Już płoną stosy w długim, nieprzejrzanym rzędzie,


Niebo w krwawym czerwieni się łuny odbłysku –

Zda się, że iskier ptactwo cały świat obsiędzie,

Niszcząc go w tym żywiołów wspaniałym igrzysku…


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Zmieniają zdanie, kręcą, wprowadzają chaos oraz nagłe i niespodziewane zwroty akcji. Byłem pewien, że XXV (chyba) edycja zabawy #naopowiesci w kawiarni #zafirewallem została przedłużona o miesiąc, a tu się okazało, że jednak ją wygrałem. Jak to mówią: pomyśl zanim napiszesz, a już na pewno pomyśl zanim opublikujesz, a już na pewno na pewno pomyśl zanim się przyznasz, że jako jedyny opublikowałeś. Zwłaszcza wtedy, kiedy organizator tej publikacji nie zauważył. No trudno.


Głupio zrobiłem, że się przyznałem, no i teraz trzeba ponosić tej swojej głupoty konsekwencje. Otwieram więc kolejną, XXVI (chyba) edycję zabawy #naopowiesci! Jej tematem niech będzie porażka, nieporozumienie, albo inny pszypau. Terminem niech będzie koniec marca, przynajmniej terminem wstępnym. Innych zasad nie podaję, bo ich nadmiar może zniechęcić, a z chęcią mamy ostatnio problemy, być może przejściowe, mam nadzieję.


Miłej zabawy i tylko tak na marginesie nadmienię, że kolega @fonfi (proszę pozdrowić żonę), ma już do napisania nie trzy, a cztery opowiadania. Mogą być krótkie.

Zaloguj się aby komentować

Moi Drodzy!


Nikt już chyba nic więcej nie pisze, a nawet jeśli ktoś coś jeszcze pisze, to niechaj pisać skończy i opublikuje, choć już poza konkursem. Poza konkursem, no bo konkurs właśnie kończymy.


W konkursie wzięły udział trzy osoby:

@Kaligula_Minus z wierszem Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory

@George_Stark z wytworem Stefan

oraz @splash545 z wytworem Historia jednego gościa,

a wierszyki układali do utworu di proposta autorstwa Patyczaka, czyli Brudnych Dzieci Sida.



Dwa z wyżej wymienionych wytworów zdeklasowały trzeci i jednoosobowa komisja konkursowa, komisja, której wytwór został zdeklasowany, miała duży problem z podjęciem decyzji w sprawie wyłonienia zwycięzcy. Komisja próbowała do wierszy przykładać różne kryteria artystyczne, nie dawało to jednak satysfakcjonujących rezultatów. Komisja nie miała pod ręką monety, co uniemożliwiło wyłonienie zwycięzcy w sposób losowy. Komisja postanowiła przyjąć więc kryterium chronologiczne i na podstawie tego kryterium ogłasza co następuje:


zwycięzcą CXVI edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem zostaje @splash545, od którego ostatniego zwycięstwa upłynęło więcej czasu niż w przypadku @Kaligula_Minus.



@Kaligula_Minus – gratuluję, @splash545 – współczuję. No i dziękuję, bo w tej edycji tytułem #podsumowanienasonety to ode mnie byłoby na tyle. Do zobaczenia w następnej!

Zaloguj się aby komentować

Wczorajszą edycję wszo-mszową wygrałam... Dziękuję bardzo za każdy piorun i szybko, bo późno jest:


Temat: przydomowa wędzarnia

Rymy: wędzili - żywiczne - wypili - kaloryczne


#naczteryrymy #zafirewallem #tworczoscwlasna #krotkaformarymowana

Zaloguj się aby komentować

Historia jednego gościa


Opowiem Wam tu tę historię, co wiersz ją może zachowa.

O pewnym gościu, co z prądem płynął i życiem swym nie kierował.

Tak szarpał nim, emocji wir, się żalił i często się gniewał.

Strach przed lękiem sprawiał, że przy flaszce i joincie wciąż siedział.


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


Ze wszystkim tym, zaczęło się, niewinnie na imprezie.

Wtedy nie wiedział, że z bagna tego przez lata nie wylezie.

Podróże i siłka i oszczędności - poszły j⁎⁎ać się plany!

I już go nie stać, a zawsze marzył, żeby kupić se glany!


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


Spoglądał czasem w lufę broni, czując już w ustach obola.

'To przecież wcale nie było na serio'. Był joint i w domu konsola.

Zasypiał tak po pracy spizgany, testując miękkość foteli.

Humor miał ciągle zjebany, nie tylko wieczorem w niedzieli!


Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!


A koniec historii jest oto taki, że koleś był jakiś unikat.

Gdy tylko o stoicyźmie usłyszał, to stał się z niego radykał.

Wyszedł wtedy z używek bagna, po samorozwoju drabinie.

A może to był dopiero początek i sam mam taką opinię!


Było ciągle mu mało!

Odzyskał do życia zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go w życiu niejedna walka!


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z nowym zadaniem,

A zatem:


Temat: łola Boga!

Rymy: mszy - wszy - Tobie - sobie


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Obuwie tylko w skórze, zero zamszy

tylko taki but jest najprawdziwszy

teraz przekazuję tą mądrość tobie

aż swoje Najki jutro wypastuję sobie

Miał być przyzwoity, bo służył do mszy,

Lecz nieopatrznie złapał łonowe wszy

Diva przyznała: tak, sprzedałam je tobie

I tak mam ich w nadmiarze, więc zatrzymaj je sobie

Ksiądz Dobrodziej grzmoci po mszy.

Więc kleryka w rzyć klepną-wszy

Wrzeszczy - Jezu, ufam Tobie!

Zbaw dziś dupsko tej o-sobie!

Zaloguj się aby komentować

Szanowni!


Pora na #naczteryrymy


Mamy wtoreczek i tak pociągnęłam ten temat średniowiecza i tak dziwną drogą dotarłam do ... Gry. Zróbmy wierszyk o grze w bierki!


No to zaczynamy!


Temat: krótka anegdota o grze w bierki

Rymy: cukierki- bierki- ucieszy - śmieszy


Miłej zabawy!


#zafirewallem


Wrzucam post jeszcze raz ponieważ nie wiedziałam że znak interpunkcyjny odwołuje tag

Szykuj łapówki, kupuj ciasto i cukierki!
Ćwicz wciąż szachy pięć de i mocno szlifuj bierki!
By przekonać Owcę i wmówić mu, że się cieszy,
Że Społeczność ma zmienić, a to bawi i śmieszy!

Zaloguj się aby komentować

Zaiste zaszczyt wielki uczyniliście osobie mej poetyckiej, toteż czemprędzej kreślę kolejne rymy, coby tradycji zadość się stało. A ponieważ mam dziś średniowieczny nastrój to proponuję:


Temat: zuchwały bard

Rymy: krotochwila-wyzwanie-debila-wygnanie


Turniej rozpoczynam. Pojedynek czas zacząć!

Nagrodą obsmarkana chusteczka podupadłej księżniczki.


#naczteryrymy #zafirewallem #kawiarenkazafirewallem

0c64b1cc-31f6-4512-8949-83a15ccf4347

Drgały lutni struny, niczem krotochwila,

Jaśko, choć niemowa, przyjął to wyzwanie.

Wtem chwycił Zawisza za jaja deblila,

- Śpiewaj, abo rychło pójdziesz na wygnanie!

Zaiste niezapomniana to krotochwila

gdy giermek przyjął od barda wyzwanie

i tak wygrał ów nagrodę godną debila

klocek w rycerskiej zbroi równa się wygnanie

Zaloguj się aby komentować

#wierszeztramwaju


Różowe nibyniebo

oszukuje drzewa i ptaki

różowe nibyniebo

oszukuje ludzi czekających na tramwaj


Przecież niebo jest czarne i gładkie

albo haftowane w kropki

czasem robi się mokre

i bardzo zmęczone


ale nie różowe

na pewno nie w poniedziałek


#wolnewiersze #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

W związku z pewnymi zawirowaniami i błędnym zapisaniem błędnego tagu, nie dotarła ro żyri jedna z prac konkursowych #naopowiesci która wyszła spod palców znamienitego pisarza @George_Stark'a


https://www.hejto.pl/wpis/boze-chron-krolowa-karzel-knyp-liliput-kurdupel-krasnal-chujowo-jest-byc-niskim-


Także decyzją jaka teraz następuje zostaje odwołane poranne przedłużenie (post zostawiam dla zachowania ciągłości). A pałeczka organizatora kolejnej edycji wędruje do zwycięzcy.


Serdeczne gratulacje dla @George_Stark!


#naopowiesci #zafirewallem

b5c3e78c-9a27-4c39-a1d4-70c8f1489b6d

Hej @George_Stark taka przypominajka, że od cb kolejna edycja konkursu zależy. Chyba że napisałeś post, a ja znowu przeoczyłem xD

Zaloguj się aby komentować

Hej, ponieważ nikt nie przesłał opowiadania, wraz z @fonfi uznaliśmy, że dobrym pomysłem będzie przedłużenie obecnej XXV edycji #naopowiesci


Gwoli przypomnienia

Tematem tegomiesięcznej edycji jest: "PUNK!"

Steampunk, cyberpunk, solarpunk, itp

Technicznie rzecz biorąc punki, które leją skinów też się zaliczają.

Interpretacja tego terminu dowolna

Zasady są tylko dwie:

  1. Dobrze się bawcie

  2. Zwycięzcę wybiorę według własnego widzimisię.

A moje widzimisie mówi mi, że będę brał pod uwagę, w głównej mierze pioruny. Ale nie tylko.

Także kombinujcie, wymyślajcie. Ale pamiętajcie - nie przesadzajcie

Link do wiki z małą pomocą

https://en.wikipedia.org/wiki/Cyberpunk_derivatives


#naopowiesci #zafirewallem

Nowy termin do końca marca (t.j. 31.03)


Jeśli znów nic się nie pojawi, to przekażę pałeczkę komuś innemu. A wtedy istnieje szansa, że przejmie ją poprzedni organizator i znów będziecie musieli wymyślać opowiadania, które mają odpowiedni stosunek liczby "ć" to ilości "ś". Ale tym razem już was nie uratuję, więc lepiej coś napiszcie


Edit:

Przedłużenie odwołane, post zostawiam dla zachowania ciągłości. Wynik lutowej edycji pod tym linkiem:

https://www.hejto.pl/wpis/w-zwiazku-z-pewnymi-zawirowaniami-i-blednym-zapisaniem-blednego-tagu-nie-dotarla

d7d4e909-8a11-47c0-813e-ca30f0aa7b91
8edfcea6-525d-4aec-ab11-f5c8881c0503
8c4b149a-ebd4-404f-897e-1b90bc4c725c
22e65af9-e216-46f5-9d03-8c8fb0e05f2a

@bojowonastawionaowca mogę prosić o dorzucenie na początek posta tego co poniżej? Bo już nie mogę edytować:


Edit:

Przedłużenie odwołane, post zostawiam dla zachowania ciągłości. Wynik lutowej edycji pod tym linkiem:

https://www.hejto.pl/wpis/w-zwiazku-z-pewnymi-zawirowaniami-i-blednym-zapisaniem-blednego-tagu-nie-dotarla



Zaloguj się aby komentować

Heh. Wcale tego nie planowałem, ale kiedy, już po opublikowaniu, przyjrzałem się pierwszemu wersowi tekstu di proposta, to przecież nie mogłem zacząć inaczej. A dalej już samo poszło, już nie wypadało przecież nie zachować konwencji:


***


Stefan


Jeżeli chcecie, to posłuchajcie historii prosto z Gorzowa,

choć nic w Gorzowie nowego, a tylko kolejny pożar:

przyjechał tam pewien Stefan, co hobby miał, że świat zwiedzał

i zwiedzić chciał w końcu Gorzów – nie wiedział, że to się nie da.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


Pomyślał sobie Stefan: od Odry strony wjedzie

a gdyby płonąć zaczęło, to wskoczy, się schowa za śledziem;

i myślał, że cwany jest Stefan, że jest on przygotowywany,

a choć nos zadarł wysoko, to mocno był obesrany.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


Pod boską się oddał opiekę, bo Stefan prawdziwy był Polak:

– „Ocalisz mnie Panie Boże, bo taka jest Twoja Wola” –

tak myślał sobie Stefan tej wyjazdowej niedzieli,

a kiedy zobaczył ogień, do Odry skoczył topieli.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


I spłonął Stefan zaraz, na szczęście długo nie zdychał,

bo Stefan tego nie wiedział, Gorzowskich Sonetów nie czytał,

że kiedy Gorzów płonie, Odra też ogniem płynie

i tak zamienił się Stefan w pieczoną stefaninę.


Stefan! – ty durna pało!;

Stefan! – ty królu fajtłap!;

to jest historia Stefana, co życie ogień mu zabrał.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór,


Wrzucam na szybko zadanie w zastępstwie.


Temat: sobota, imieniny kota

Rymy: mruczka - nauczka - kurczaka - taka



Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

  • Pamiętasz o tagach i społeczności



#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

W zamierzchłych czasach, miałem kota Mruczka

Samochód go przejechał, taka to nauczka

Miałem też wśród kur ulubionego kurczaka

Lecz poszedł na rosół, to nauczka taka

Na jubileusz Mruczka

Wprosiła się Nauczka

Pojedliśmy Kurczaka

Ścisnęła sraka Taka

Mi poszło w skarpety

On nie trafił do kuwety

Morał wyszedł więc nie giętki

Nie ćpać z kotem kocimiętki

Zapomniałem o imieninach mruczka

klocek na dywanie, oto moja nauczka

lecę do sklepu po smaczki z kurczaka

wezmę też kocimiętkę, lekcja z tego taka

Zaloguj się aby komentować

Jest początek, jest koniec. Morału nie ma. Dlaczego? Bo tak. Każdy musi doświadczyć tego, czego doświadczyć musi.


Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory


Pilna uczennica wyrwała się z domu, 

By nauki pobierać i poszarpać się z życiem. 

Niestety dziwnego doznała przełomu-

Dorosłość mierzy się alkoholu spożyciem!


Poznała ona ludzi ze środowisk wielu

Wiosek, miasteczek i innych lokacji. 

Choć nie mieli zbyt wiele grosiwa w portfelu 

Skrzykneli się natychmiast w przybytku libacji.


Akademika gościnne czekały ich progi, 

Gdzie miejscowa bohema z barierek rzygała

Z podniecenia trochę jej się trzęsły nogi 

Upojenia doswiadczy- na to wszak czekała.


W ciasnym segmenciku z dwoma pokojami 

Zebrał się bukiet z młodzieży kwiata 

Ciepłą wódkę se pili oni, parówkami 

Przegryzając problemy życia oraz świata.


Tak mijały godziny na śmiechu i płaczu, 

A alkohol podsycał ich emocji stany 

I nasza uczennica znalazła się w sraczu 

Bo wóda i parówki to duet nieudany.


Jak migawki majaczyły jej jakieś postacie,

Lecz jedno jej z ustępu wspomnienie utkwiło

Mianowicie chłopy rozpinali gacie! 

Na ułamek sekundy ją to przeraziło.


Lecz oni po prostu stanęli prze zlewie 

Wyciągajac stóp palce i męskie przymioty, 

Gdyż nie chcieli przeszkadzać niewieście w potrzebie,

Co akurat w sedesie spuszczała wymioty 


Po tamtych czasach wspomnienie zostało 

Którego i demencja pewnie nie oddali:

Legenda o niewieście, której się ulało

Oraz rzecz o chłopakach, co do zlewu lali...


#nasonety #tworczoscwlasna #wysryw #bajkabezmoralu #zafirewallem

@splash545 i jest co wspominać, gdy zimny powiew nocnego powietrza smyra cię po stopach, więc chowasz je pod kołdrę i kulisz się w sobie na wspomnienie czasów, które już nie wrócą....

@Kaligula_Minus i bardzo dobrze! Bo też urok czasów, w pewnej mierze, składa się z tego, że są ulotne, a w szczególności czasów tego typu. Powspominać, owszem można, ale czy chciałbym przeżyć to raz jeszcze? Otóż niekoniecznie.

@bojowonastawionaowca myślę, że wiele osób ma w życiu jakiś wstydliwy epizod związany ze spożywaniem alkoholu. Ale Ciebie o to nie podejrzewam, bo wyglądasz na bardzo ułożoną owcę

Zaloguj się aby komentować

#zimowewyzwania


  1. Napisz sonet w zimowym stylu

Czy zerżnęłam od Szekspira?


Tak, jak najbardziej.

Leżało, to wzięłam, tylko głupi by nie skorzystał.


*


jakże podobna zimie jest rozłąka

w chłodzie żyję i nieprzejrzystych mrokach

jakaś grudniowa pustka panuje wokół

i nieważne jaka to w kalendarzu pora roku


czy wiosna co zielenią wybrzmiewa

czy lato co się jak syrop rozlewa

czy gdy kwitną, czy spadają kasztany

serce ściska mróz jak wata szklany


gdy jesteś daleko nawet ptaki milczą

bez jednego krzyku gęsi niebem płyną

a to przecież kilka dni tylko

uszy w nausznikach tylko ciszę słyszą

w zaróżowioną twarz mocno szczypie mróz

chociaż to właściwie z moich łez sól


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Drodzy Najmilsi!


Nie chciałem, no ale wygrałem i choć kolega @fonfi ulży mi trochę w tym zwycięstwie, to jednak na mnie spada obowiązek (i niewątpliwy zaszczyt i przyjemność, ech) otwarcia CXVI edycji konkursu #nasonety. No to ją otwieram.


Najpierw tekst. Od rana dzisiaj chodzi za mną polski punk rock, niech więc utworem di proposta będą słowa do jednej z największych zdobyczy polskiego punku, czyli kawałka Landryn w wykonaniu Brudnych Dzieci Sida:


***


Jeżeli chcecie to posłuchajcie historii prosto z Krakowa

O jednym panku co słynął z tego że glanów swych nie zdejmował

I z wodą rzadko miał do czynienia co to jest mydło nie wiedział

Z brudu się lepił stąd ksywa „Landryn" no i potwornie j⁎⁎ał


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

Oto początek historii o tym jak Jolka przegrała zakład


Raz założyły się dwie pankówy o jabłko na imprezie

Że jedna dzisiaj dokona cudu i Landryn z butów wylezie

Jolka to była ostra pankówa więc obmyśliła plany

Że się najebią pójdą do łóżka i wtedy ściągnie mu glany


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

Oto ciąg dalszy historii o tym jak Jolka przegrała zakład


O drugiej w nocy już byli w łóżku Landryn dokończył jabola

Jolkę rozebrał a sam jedynie opuścił spodnie do kolan

Przeleciał Jolkę obrzygał pościel starannie się odkleił

Pierdolnął drzwiami zostawił odór i syf na Jolki pościeli


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

I tak się kończy historia o tym jak Jolka przegrała zakład


Morał z historii jest oto taki żebyś zakładów unikał

Bo łacno możesz przegrać jabola chyba że jesteś radykał

Lecz jeśli musisz już się zakładać gdy się okazja nawinie

Pomyśl czy jesteś takim twardzielem żeby się równać z Landrynem


Landryn lepkie twe ciało

Landryn słodki twój zapach

I to jest morał z historii o tym jak Jolka przegrała zakład


***


Jest więc tam wyżej tekst di proposa, ale, tak jak to mamy ostatnio w zwyczaju, proszę potraktować go z przymrużeniem oka. Można rymować do niego w całości albo tylko do zwrotek, można rymować obok niego, albo można olać go całkowicie. Można zaczerpnąć z niego konstrukcję i opowiedzieć historię z początkiem, dalszym ciągiem, końcem i morałem albo napisać coś zupełnie po swojemu. Byle napisać, do czego zachęcam.


Bawimy się jakoś do końca przyszłego tygodnia, do piątku wieczorem przynajmniej, kiedy to razem z kolegą @fonfi wspólnie wyłonimy zwycięzcę. Kryteriów tego wyłaniania nie podaję, no bo ich jeszcze nie zdążyliśmy ustalić.


***


Proszę bawić się dobrze, a na koniec jeszcze fraszka:


I poczułbym bym pewnie dygnięcie ptaszka,

gdyby coś napisała nam @Umypaszka.


Dziękuję.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark kiedy byłem młody, myślałem, że życie

rzuca

mi pod nogi kłody

a kiedy poznałem Patyczaka, to trochę była draka

bo sprawa była taka:

bierz chłopa w taksę, dużo już nagrał

wyłaził ze śmietnika, tylko nie wieź do Świdnika

bardzo się przejąłem, choć mogłem i dobrze

bo z nim pojechałem, a co z tego wynika?

na lubelski dworzec trafiliśmy prosto

i chyba go poniosło, bo normalnie prosi:

dasz badzika z kapsla Perły, fajny

nie odmawiam, a co, dajmy!

może po dziś dzień go nosi?

Zaloguj się aby komentować

Po burzliwej CXIV edycji

Którą przyszło mi wygrać raz pierwszy

(Choć mam średni talent do pisania wierszy

I jestem raczej mizernej aparycji)


CXV edycję więc obwieściłam

Ta była spokojniejsza zdecydowanie

Zaś uczestnicy jej zasługują na uznanie

Więc właśnie po to tu teraz przybyłam


Kawiarenkowi tytani zatem,

Bo ich to miałam przyjemność czytać

A każdy z utworów me serce chciał schwytać

Dobra już kończę z tym eleboratem...


@fonfi twoja odpowiedź do "Robaka" była majstersztykiem, chciałabym żebyś podzielił wygraną z @George_Stark , ale nie wiem czy tak można. Jeśli nie, to typuję @George_Stark za obronę słoja i tego nieszczęsnego Marka


PS ten słoik to się będzie za mną ciągnął chyba dopóki nie usunę tu konta


Zatem zamykam CXV edycję i nie powiem nie płaczcie, bowiem nie wszystkie łzy są złe czy jakoś tak.


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Kolego @fonfi! Ma Kolega jakiś pomysł, w jaki sposób możemy się tym zwycięstwem podzielić? Bo wydaje mi się, że można, tylko nie wiem jak. W każdym razie ja będę dostępny jakoś wieczorem i możemy wspólnie kolejną edycję otworzyć, proszę pozdrowić Żonę.

@Kaligula_Minus tak w ogóle to dziękujemy za wierszowane podsumowanie. Urocze

No i żeby tak pierwsze miejsca ex aequo, tego chyba jeszcze nie grali...

Zaloguj się aby komentować