#zafirewallem

32
2854

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w konkursie #nasonety


Bramka numer 1½


Wybór dał autor parszywy

W warszawskiej swej złośliwości

Wybór nie prosty, a krzywy

Dla mojej decyzyjności


Bo, że tak się tu pożalę

Wolę reguły przejrzyste

Jedną propostę sobie chwalę

Dwie to zagranie nieczyste


Ja nie z tych, co wiersze płodzą

Szybko, z trudnością niewielką

Rymy mi z męką przychodzą

Konkurs zakończę więc klęską


Proposty zmieszam starannie

Bo wybrać nie jestem w stanie


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #konkurs

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry

Uroczyście przyszło mi świętować mój 100. wpis.

Pieknie dziękuję!

A zatem:


Temat: k⁎⁎wa mać!

Rymy: pracy - tacy - luje- snuje


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà

#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

W końcu wróciłem wymęczony z pracy,
Obiadek żonki pachnący na tacy,
Krzyczy - śmierdzisz ostatnie luje!

Więc do kąpieli się nogami snuję.

Zaloguj się aby komentować

#naczteryrymy #tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem


Jejku! Wygrałem, choć były inne pomysły;) Tyle dobroci mnie dzisiaj spotkało, że nie wiem gdzie to zmagazywać! Ale jak trzeba to i zwierachs nadaje rytm;)


TEMAT : REINKARNACJA


Rymy: ENERGIA - DOBRA - POTĘGA - TORBA


Damy radę, ramy damy da! Jak nie damy my- kto radę da? (L.Janerka)

Pozytywnych myśli nieskończona energia

wszelkie zło klęka przed siłą takiego dobra

przed lajkami i słowami wsparcia padnie potęga

dla złodupców i dyktatorów czeka już czarna torba

eded9a8a-74ac-4775-9dad-3815f27eb82e

Zaloguj się aby komentować

Konkurencja nie była duża, piorunów też nie padło zbyt wiele i w uczciwej walce znów... przegrałem i rymy muszę układać


Temat: jak to w rodzinie
Rymy: koty - dramaty - kłopoty - szmaty


Zasady wszystkim znane, a jak nie, to trudno


Powodzenia!

#naczteryrymy #tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem

Wyskoczyły za płoty już wszystkie koty-

me życiowe porażki, czy rodzinne dramaty.

Ja dziś żegnam je, a razem z nimi kłopoty

Niepotrzebne mi są już niczym stare szmaty

@jakibytulogin


Może i znów drzemy z siebie koty,

Może dzielimy zbędne dramaty,

Lecz wiedzcie, że gdy będą kłopoty,

Załatwię was wszystkich, durne szmaty!

Zaloguj się aby komentować

Późno się robi, zatem na dobry sen, albo twórczy poranek wstawiam zadanie.

A rymy ukradłem, ale tylko frajer by nie skorzystał (trzeba było pilnować)


Temat: Kradzież

Rymy: (by @splash545 ) ciasno - własno - kiła - mogiła


https://www.youtube.com/watch?v=mUl-D6MATvA


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà



#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

Pod kopułą posłów już mocno ciasno

mienie państwa to jak moje własno

do kompletu potrzebna już tylko kiła

Polska 2099, kaput, kaplica i mogiła

Zaloguj się aby komentować

Wywołany zostałem przez @fonfi, więc mój sonecik poniżej. Poprzeglądałem trochę tag, nie wiem czy wszystko zgodnie, bo i wierszy raczej nie czytam... no ale raz się żyje. Może nie będę aż tak żałował xD

Postanowiłem sobie podnieść jednak poprzeczkę i dodałem dwa dodatkowe utrudnienia:
- każdy wers zaczyna się od rymu z końca wersu z tłumaczenia wiersza z "bramki numer jeden"

- każdy wers kończy rymem do tłumaczenia wiersza z "bramki numer dwa"

- w każdej linijce wspominam kogoś z Hejto.


Czyt. biorę wiersz na dwa baty z Hejtuchami. Może nie jest pięknie, ale za to (bardzo) średnio. Przed państwem:

***
To nie jest majonez dla starych ludzi


Parszywy kielecki, co @bori cię wychwala, ten (nie)pominięty przebrzydły bluźnierca,

Zazdrości Winiarego pięknego, delikatnego... potwierdzi to mój @TyGrySSek-koleżka.

Fałszywy majonezie, czemu cię wielbią, jak admin @AdelbertVonBimberstein twarogożerca.
Mdłości mnie biorą na twój widok, dajcie mi mema od @Dziwena śmieszka!


Czczony occie, won od mej @UmyPaszki, bo cię żywcem śmieciu zapierd.. podpalę!

Sromu i st00pek woni ty gnijący ochłapie, że @ErwinoRommelo ma myśli nieczyste.

Zniszczony bądź jak @Plebana multikonta przez @bojowonastawionoowcę chwałę!

Dronu potrzeba na twą fabrykę. Hej, @myoniwy, jak tam Twa rakieta? Chętnie przyjmę!


Błądzą me myśli, nienawiści pełne. Pomóż @splash545 stoiku mój drogi, bardzo zajadły!

Wyzwolicielką mą bądź @Wrzoo, wody daj, oczy przemyję, niech ukojenie spostrzegą...

I połączą mnie z Nirvaną… @lechaim ’ie, Czyngisa pokażesz, aby me żądze wygasły?

Belką mnie ktoś walnij. @vredo, może Ty, wiem że chcesz, widzisz we mnie lebiego!


Kiczem tyś, kielecki szatanie, mam cię dość, @Felonious.Gru nie chce cię i bezpłatnie,

Ćwiczę więc aby cię zgładzić, wtedy też serduszko @Umypaszki tylko dla mnie zapachnie.


***
#nasonety #zafirewallem #wojnymajonezowe #majonezkielecki #majonezwiniary

e9a5026a-9cff-4900-9948-c24461446602

Zaloguj się aby komentować

Zaczynamy trochę wcześniej bo zapomnę. Dziś poproszę o wierszyki w temacie naszej pięknej styczniowej aury. Już z 7 lat nie widziałem czegoś takiego!



Temat: zima


Rymy: śnieg - bałwany - bieg - o rany!



GL&HF #naczteryrymy #zafirewallem

f79a701c-386f-4a02-b7c5-b30dd9f9db88

Zimno kuwa pada śnieg Czarnym oczkiem łypie bałwan Chcę szybciej wrócić do domu więc robię rozbieg Noga do tyły, chyc na twarz- o rany!

Krzysiu kreski posypał, białe niczym śnieg,

Ciągaj Ewa, nim zlecą się te bałwany,

Ja dwa piwka wkręce sobie w krwioo-bieg,

Potem mema wrzucę. Lewak zao-rany!

Zaloguj się aby komentować

Pieprzyć all inclusive i z basenem hotel

Noc na hamaku lub w aucie zawsze jest fotel

Pod ryj drink i bufet to chcą ciepłe kluchy

Ja wolę na streecie wpieprzać karaluchy

Ale za to plaża kamienista


Dwugwiazdkowy w Egipcie hotel

i z trzema nogami w pokoju fotel

na śniadania z przedwczoraj kluchy

jedz szybko by prześcignąć karaluchy!

Zaloguj się aby komentować

Niby biało-złota, ale czy na pewno?

Czy to biała, czy niebieska,
Nie pytaj o to swojego pieska,
Kwestia światła, nie szczędź złota,
Bo żeś ślepy, nie niemota ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie ważne czy jest szara, czy niebieska

posłuży robiąc za posłanie dla pieska

dorzuć też tonę karmy i odrobinę złota

wesprzyj zimą schronisko, nie bądź niemota

Zaloguj się aby komentować

3 świnki


Ja, się temu poddaję,

mruczącemu - co śpiewa, se kwili, ta-tańczy

ogórkom, pagórkom, świniaczkom prosiaczkom

co myślą i depczą, trawiastą srebrzystą
niegdysiejszejszą polanę.


Zawsze myślałem, "nie tędy bo gorzej"

a lata leciały i przestać już chciałem.


Głupie kłamstewka wypominałem,

cyrkulowałem - ziołowym przysmakiem,

głowa tańczyła - niedowierzyła

co zobaczyła - to rozłożyła,


Bo taka to frajda; i nie pomni Ci już tego ta-tamta.


#glosotchlani #tworczoscwlasna #zafirewallem #wiersze

Zaloguj się aby komentować

opuszczanie barier i tarcz


Latami pięśćmi się lałem,

skowytu nasłuchiwałem,

by poczuć resztę swej mocy,

oddając ostatnie tazosy.

Teraz; po latach gdy naprzeciw niej staję,

nagi, lecz ranami zakryty

uważając że za mało jej daję,

choć granica to same doktryny.


Każdy mój ruch wielkości jej udziela

co bym nie robił i co bym nie myślał,

bom niegdyś się bił; tak za raną

- wił się gil, obrudzony i paskudny

to szczery i prawdziwy

mocami natchniony

do życia powołany

i miłości spragniony.


Stąd pozycja rozpłaczu,

rozkroku i zimowego twarogu,

wijącego się gila; za ranami,

i między nami skrytego.


Nie potrafię wprost

a tych doktryn mam już dość

ale nie mogę

to wszystko, ten taniec

tylko na to mnie stać...


By gil się wił


ps
błędy zostały użyte celowo

#tworczoscwlasna #glosotchlani #zafirewallem #wiersze

4690b84e-0f6b-474f-8f5a-118ad011040d

Zaloguj się aby komentować

Poważna sprawa, o swojej wygranej dowiedziałem się z wiadomości

Niech no tylko znajdę tego śmieszka...

No nic, nie ma co narzekać, tematem na dziś będzie:


Temat: Wyprawa do wnętrza ziemi (ale może być w sumie dowolne wnętrze)

Rymy: Głęboko - szeroko - ciśnienie - olśnienie


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

75491fa6-15cb-479c-9318-34c1fb9fd6b2

Zaloguj się aby komentować

Jest taka piosenka zespołu Perfect, nazywa się Lokomotywa z ogłoszenia. Dalszy ciąg tej historii brzmi następująco:


Lokomotywa z ogłoszenia – ciąg dalszy


Był posiadaczem lokomotywy,

stąd transport morski mocno go złościł,

tor żaden nie był dla niego krzywy,

szant czasem słuchał, lecz bez przyjemności.


Przewoził różne czipsy, batony,

trafiał się czasem mu wywóz złomu,

a mocno zrobił się raz rozdrażniony

gdy mu kotwicę wieźć przyszło promu.


Lecz nie dał się skusić żadnym pieniądzom,

ale nie myślał machać szabelką:

– „Że wszystko dobrze, niech sobie sądzą”

– myślał, wrzucając węgiel szufelką.


Później w Koluszkach przestawił zwrotnicę,

do czeskiej stoczni zawiózł kotwicę.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Mroczne to byli czasy, kiedy w Landsbergu nie tylko mówiono, ale i sonety pisano w języku niemieckim. Jest taki jeden, a raczej był, bo zaginął (mówią, że spłonął) i dziś sonetu nie ma, ale za to ciągle żywa jest jego legenda. Całe szczęście, że zanim sonet zaginął, doczekał się dwóch tłumaczeń. One poniżej:


***


Sonet 66-400

tłumaczenie George Stark:


I w Parku Róż nawet spłonęły pokrzywy,

nic nie zostało tam z roślinności;

płomienie szalały, jak końskie grzywy,

a teraz ostał się tylko chwościk.


Nie ma co płonąć – Gorzów spalony

i jeśli nawet żal było by komuś,

to przecież on też spopielony

został, gdy nocą spał sobie w domu.


Lecz to nie koniec, jak niektórzy sądzą –

bo choćbyś poszedł z wody butelką

ognie zobaczysz, ognie, co błądzą;

być może spotkasz się też z Niszczycielką


która wśród mogił i zgliszcz kapliczek

rozpala jeszcze w Gorzowie znicze.


***


Sonet 66-400

tłumaczenie Jerzy Ostrowski:


Kaczuszek w parku nie biją już serca,

kaczuszka już żadna w parku nie mieszka

bo przeszedł przez miasto pożar-morderca,

kaczuszki spalił. I spalił pieska.


Administracyjnie – to Gorzów jest dalej,

choć nie Wielkopolski, a Popielisty,

można by nawet nazwać go Salem,

choć tu spalono wszystkich. Bez listy.


I choć już wszystkie remizy padły,

i już podpalić się zda – nie ma czego,

mówią, że ciągle grasują tam diabły

a jako dowód podają tego


nocą świecące, niczym latarnie,

tam gdzie był cmentarz, ognie cmentarne.


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark tak mnie urzekło to zachowanie konwencji różnych tłumaczeń, że tak jak @splash545 odpowiem wierszykiem :P

Chociaż zadanie było dość trudne,
To radę dali panowie tłumacze,
Bo tłumaczenia tak są przecudne,

Że mnie z wrażenia puściły zwieracze.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Jako że poprzednia edycja nam się troszkę przeciągnęła, a ja wczoraj też dałem d⁎⁎y ciała i nie ogarnąłem otwarcia kolejnej, CIX (słownie: 109) edycji #nasonety - za co serdecznie Szanownych Państwa przepraszam - to pozwolą Państwo, że otworzę ją teraz.


W tej - CIX (słownie: 109) edycji - wrócimy na chwilę do klasycznej formy zabawy. No prawie. "Klasycznej" dlatego, że zadaniem tradycyjnie będzie ułożenie sonetu z rymami zgodnymi do utworu "dawcy", którym to utworem będzie tym razem sonet CIX Williama Shakespeare'a. A "prawie" dlatego, że proponuję Państwu dwa jego tłumaczenia, a więc jak łatwo się domyślić - dwa zestawy wzorcowych rymów.


Swój utwór można ułożyć do:

  • tłumaczenia z bramki nr 1,

  • tłumaczenia z bramki nr 2,

  • albo jak ktoś poczuje niedosyt do tłumaczeń obu. Do czego zachęcam szczególnie.


CIX (tłumaczenie: Maria Sułkowska)


O, nie mów nigdy, żem sercem fałszywy,

Choć zdał się gasnąć żar mojej miłości;

Od siebie łacniej oderwę się żywy,

Niż od mej duszy, co w piersi Twej gości.


Tam dom miłości: biegłem w różne strony,

Lecz jak podróżnik, by wrócić do domu,

O dobrym czasie, czasem nie zmieniony;

Sam wodę niosę, by obmyć się z sromu.


I nie wierz nigdy, choć ciałem mym rządzą

Słabości wszystkie, co kuszą krew wszelką,

Abym się splamił tak obłędną żądzą,

I za nic przedał dobroć Twoją wielką.


Jest mnie, prócz Ciebie, świat szeroki niczem

Mym wszystkim Ciebie, różokrasy, liczę.




CIX (tłumaczenie: Władysław Tarnawski)


O, nigdy tego nie mów, żem ja przeniewierca,

Choć żar przygasł, gdy nasza rozeszła się ścieżka;

Równie łatwo mi odejść od własnego serca,

Od własnej duszy, która w twojej piersi mieszka;


Tam jest dom mej miłości; odszedłem gdzieś w dale;

Tak, jak podróżnik wraca w swe strony ojczyste,

Wracam na czas i czas mnie nie odmienił wcale,

By z wszelkich plam się obmyć, przynoszę łzy czyste.


Lecz nie wierz, choćby moją istnością owładły,

Wszelakie błędy, które w ślad człowieka biegą,

Abym był za jakimiś pogonił widziadły,

A tak wspaniałe skarby rzucił — dla niczego.


Lekceważę świat cały — wyznam to niekłamnie,

Ty, wonna różo moja, wszystkim jesteś dla mnie.


Na koniec, jak zawsze kwestie formalne.


Przez to, że mamy połowę tygodnia to bieżąca zabawa trwa do kolejnego piątku, czyli do 16.01.2026, przez co może uda nam się wrócić do cykli "piątkowych". Zwycięzcą zostanie tym razem autor sonetu z najmniejszą liczbą głosów, ponieważ... bo tak


Zasady: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższych utworach "dawcach".


Powodzenia i udanego rymowania!


#zafirewallem #nasonety #diproposta

Od razu wołam naszego debiutanta kolegę @Atexor, żeby spróbował swoich sił z sonetem. Zwłaszcza, że dwa zestawy do wyboru i czasu sporo. No i zaraz będzie pięć dni jak nikt @boriego w żadnym wierszu nie pominął...

Zaloguj się aby komentować

Bry,

Jako, że wraz z użytkownikiem @Endrevoir zremisowaliśmy, zapodaję temat i rymy dzisiejszej zabawy.

**Temat: nieogarnięty **

**Spóźnienie- lenie- marzenie- spełnienie **

**#naczteryrymy #zafirewallem **

Jaki dzisiaj dzień? Chyba mam spóźnienie

Nie zdążyłem chociaż starałem się szalenie

Życie bez terminów to moje marzenie

Spanie do południa życiowe spełnienie.

@wiro


Dogania mnie to pokoleniowe spóźnienie,

Wcale się nie martwię, nie focham i nie lenie.

Cel sobie wyobrażam, przemieniam w marzenie.

To nic, że nie doczeka mnie jego spełnienie.

Zaloguj się aby komentować

Hejka rymujące świry.

Zamykam obecną edycję #nasonety


Miałem to zrobić wcześniej, ale chcialem to zrobić ładnie (mój debiut, w końcu), a potem życie środkowym palcem wskazało mi inne zajęcia, and here we are...

Już nową tradycją staje się niska frekwencja pod tagiem konkursowym, więc mało jest do podsumowywania.

W walce udział wzięło ok.4 utworów:

1. @George_Stark

Nic nie uczy tak jak życie


2. @RogerThat

Tajemnica Schneekoppe Mountain


3. @fonfi

Podziękowanie dla Atexora


Bonusowe, po 0,25 utworu, bo nie w formie sonetu, ale bardzo ładne i nastarane:

@Atexor np. tu:

https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-sie-z-panstwem-kolega-plemnik-w-piwie-otwierajac-biezaca-edy?commentId=2669935d-18f8-47ef-ad15-e18f464c16b6


@Sweet_acc_pr0sa

all i can do


@fonfi

Powitanie Atexora


Celem tej edycji było sprowokowanie hejtowiczów spoza kawiarni do interakcji w jej obrębie.

@RogerThat ślicznie podjął tekawicę, ale to

@fonfi odjebał perfekcyjnie, tak, że obudził uśpionego demona w zewnętrzniaku, gdy @Atexor przebił wszelkie oczekiwania. Aż mi się mokro zrobiło. Pod oczami.


I moim obiektywnym zdaniem to @fonfi jest zwycięzcą i może mianować do rozpoczęcia kolejnej (CIX) edycji kogo tylko chce. I c⁎⁎j, tako rzecze plemnik.


Bardzo dziękuję wszystkim za uwagę. Z fartem!


#podsumowanienasonety #zafirewallem

@plemnik_w_piwie

Bonusowe, po 0,25 utworu

Ćwiartka też dobra (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Aż mi się mokro zrobiło.

Miło mi się zrobiło, choć jakby to napisała dziewczyna to byłoby jeszcze milej xDDD. Dziękuję mocno za docenienie, choć z tym pobijaniem oczekiwań to kto to widział, dajcie spokój

A, i też gratulacje @fonfi! Ładnie wyjaśnione

Zwycięzcy gratuluję A ja mam nadzieję być aktywniejszy jak wrócę do roboty, 2 tygodnie z dzieciakami na głowie nie sprzyja pracy twórczej

Zaloguj się aby komentować

Drodzy mili,

Urwanie lba mialem dziś i nie ogarnąłem, że wygralem

Przepraszam za opóźnienie.

A zatem:


Temat: gwóźdź Jezusa

Rymy: pech - grzech - dech - klech


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Niestety sąsiednią parafię spotkał pech

że przenieśli wikarego, co miał ksywkę "grzech"

opróżnił puszki, zrobił dom uciech z dech

niedługo po tym w okolicy zaroiło się od klech

A mogli użyć gwoździ Wilsona...

Organistę dziś spotkał pech.
To przypadek, żaden grzech.
Spadł na niego krzyż z dech.

Wybiorą nowego wśród klech.

Urwanie łba to duży pech

Ale spóźnienie to nie grzech

Tak jak przybicie kilku dech

Na krzyż; słyszałem tak od klech.

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanieroku


Rozliczenie celów 2025:


Pompki - 47290 / 50 000 = 95%

Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73%

Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32%

Plank - 1584 / 2000 min = 79%

Bieganie - 1194 / 1000 km = 119% !

Wziąć udział w parkrun

Wystartować w biegu na 10 km

Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu

Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg


Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek

(10 696 / 10 000 stron) = 101%

Napisać 0 / 10 opowiadań = 0%


Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91%

Medytacja - 4420 / 5000 min = 88%



Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.


W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.


Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości.


Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.


Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.


W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.



No a poza tym wszystkim to:


- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.

- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.

- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki #zafirewallem + 1 w Gdańsku.

- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.



Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób. #stoicyzm

Lista celów i wyzwań tutaj.


#oczynieniupostepow #postanowienia

236518ca-b2bd-4563-8bdb-f88a2f991b44

pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.


@splash545 przy taki swobodnym podejściu do celów, to każdy swoje zrealizował A na serio to gratuluję!

Zaloguj się aby komentować

-20% postarania

"Proszę córusiu, to dla Ciebie narty."

Wiem że ten patałach wygrał je przypadkowo w karty

Są one mi potrzebne jak latem zimowe czapki

Takie dostaje życiowe ochłapki.

Nocne ~20%, mniej niż walaszkowe, no ale późna pora, spanko i jeszcze zasad nie ogarniam. Starałem się upakować rymy z dwóch stron wersów


Kochanie, wyłącz kompa, spakowałeś już narty?
Sranie, nie ma mowy, dzisiaj z kumplami karty!

Błaznujesz, skończ, chodźże i weź dzieciom czapki.

Żartujesz! Zakupiłem na dziś browca i kurze łapki!

Zaloguj się aby komentować