Uff, o mały włos znów bym zapomniał - @sireplama i @bojowonastawionaowca dzięki za czujność!
Temat: idzie wiosna
Rymy: cieknie - lody - mięknie - wody
Zasady znane.
Powodzenia!
#naczteryrymy #tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem
Uff, o mały włos znów bym zapomniał - @sireplama i @bojowonastawionaowca dzięki za czujność!
Temat: idzie wiosna
Rymy: cieknie - lody - mięknie - wody
Zasady znane.
Powodzenia!
#naczteryrymy #tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem
Nieprzerwanie z nosa mi cieknie,
Pękają cierpliwości lody,
Czy ta pogoda w końcu zmięknie?
Może zima poskromi swe wody?
Śnieg się rozpuszcza i z rynny cieknie
Czas już przełamać te pierwsze lody
Czuję, że pod nogami ziemia mi mięknie
Bo z wiosną @Wrzoo nam każe pić dużo wody
Z kranu woda w końcu cieknie
spadają z dachu sople, wszelkie lody
zmarźnięte serce odparowuje, mięknie
oto są trzy stany skupienia wody
Zaloguj się aby komentować
Muszę się przyznać, że mam uczulenie. Jestem silnie uczulony na ten nasz martyrologiczny patriotyzm, na to uwielbienie cierpienia, które – pamiętam – było wpajane za młodu w szkołach i gdzie tam tylko jeszcze młodzież, kiedy jeszcze nią byłem, próbowano kształcić i oświecać. Jestem też zaniepokojony tym, co obserwuję dookoła, tą rosnącą falą nacjonalizmu i związanych z nią konsekwencji, które już przecież były kilkukrotnie w dziejach przerabiane i nigdy nie kończyły się dobrze. Zdaję sobie sprawę, że niewiele mogę z tym zrobić, a jakoś z frustracją poradzić sobie trzeba. Właśnie na takie okoliczności została wymyślona satyra, więc pozwolę sobie z niej skorzystać i opisać mój wyimaginowany dzisiejszy poranek (a i jest w nim zima, jak Kolega-Organizator, proszę pozdrowić Żonę, sobie w tej edycji zażyczył):
***
Niedziela handlowa, patriotyczna, biało-czerwona
Wybrałem się dzisiaj rano do sklepu
bo, choć Niedziela, Pan Państwo pozwolił;
myślałem o maśle, chlebie i mleku,
a, że było ślisko, szedłem powoli.
Chodnik po drodze lodem był skuty
i dobrze! – znowu zapomniałbym kupić soli;
nagle przyczepność straciły buty –
na mordę upadłem. Do teraz boli.
Patriotycznie – wyciąłem Orła,
a że cierpienie wszak uszlachetnia,
na jakiś kamień trafiła morda
i krew popłynęła. Od mrozu krzepła.
Gdy się podniosłem i śnieg otrzepałem
jak mąż się stanu poczułem (lub żona)
bo plama została, Ojczyźnie na chwałę,
patriotyczna: biało-czerwona.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór szanownemu gronu!
Pomyślałem że może dziś spróbujemy mały crossover z #zyciejestdobre
Temat: Życie jest dobre
Rymy: zgoda - młoda - celu - wielu
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Jedna panuje w tym narodzie zgoda,
Dotyczy starych, lecz wsiąka za młoda,
Czcze poglądy i środki ku celu,
Obcy mu uśmiech, rozumie to wielu.
Ręka w rękę, pełna zgoda
chodźmy na spacer, noc jeszcze młoda
powłóczmy się razem, zupełnie bez celu
takich jak my jest bardzo wielu
@PaczamTylko
Zrobisz mi loda? Ona że zgoda.
Ciągła jak stara, choć była młoda.
Potem włóczyliśmy się bez celu,
W tym mieście takich jak my wielu.
~Pezet 2028
Zaloguj się aby komentować
Kiedy usiłuję coś napisać, włączam sobie często muzykę instrumentalną, bo wokal mi w pisaniu przeszkadza. I tak sobie coś tam kliknę, a później samo się przełącza i czasami odkrywam różne bardzo przyjemne nagrania, jak choćby to. Napisać tego co zamierzałem się nie udało, ale że muzyka przyjemna, to można jej oddać hołd i napisać coś innego:
***
Cygański swing
Dzisiaj już nie ma prawdziwych Cyganów,
dziś całkiem inne są w świecie trendy
i coraz mniej dzisiaj Piotrusiów Panów
bo jaki to Piotruś Pan jest bez Wendy?
A więc nie Piotruś, a tylko Jerzy,
Jerzy, co chciałby przyjemnie żyć
naiwny Jerzy, bowiem uwierzył
w pieśni cygańskie, w wolności mit.
I siedzi Jerzy, wolny – bez Wendy,
w garść jakoś próbuje się brać
i myśli jakie popełnia błędy,
że żadna nie chce mu się oddać.
I siedzi Jerzy, popija drink,
twarz jego martwa, niemal jak Sfinks
i wtedy Jerzy klika na link
i włącza sobie cygański swing.
***
#wolnewiersze
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Miało być o zimie? – proszę bardzo. Wiersz to smutny, bo nie każdemu dane jest się białą zimą cieszyć. Albo wiersz to wesoły, bo nie każdy się nią musi irytować? W każdym razie proszę:
***
Zima w Gorzowie
Wyobraź sobie zimę w Gorzowie,
te kożuchy modne, lodem skutą Odrę,
kulig na Janicach, sanki na Wieprzycach,
bałwan na Baczynie…
Marz o takiej zimie!
Bo tak by się chciało by zimę mieć białą,
żeby Odry brzeg biały pokrył śnieg.
Nawet było miło,
nawet już śnieżyło,
już z nieba padało,
lecz w ogniu stopniało.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Jako że w poprzedniej edycji #nasonety zostałem przez kolegę @George_Stark skazany na zwycięstwo (co w sumie nie powinno dziwić skoro uczestników można było policzyć na palcach jednej dłoni pracownika tartaku), a najbliższe dwa dni spędzę za kierownicą auta, to nie pozostaje mi nic innego jak szybko otworzyć edycję kolejną. Edycję oznaczoną numerem CXI (słownie: 111).
Odnoszę również wrażenie, że ostatnio zdecydowanie lepiej się Państwo bawicie, kiedy narzucone w zabawie ramy - zwłaszcza te dotyczące rymów - są luźniejsze. Dlatego też, w bieżącej edycji zaproponuję pełne rozluźnienie. Obowiązywać będą tylko dwie zasady:
zgłoszony do konkursu utwór musi w jakiś sposób traktować o zimowych atrakcjach. Atrakcjach takich jak kulig, bitwa na śnieżki, lepienie bałwana, jazda na łyżwach/nartach, spacer po chrupiącym śniegu, łowienie w przeręblu czy cokolwiek innego co podpowie Wam wasza fantazja.
utwór musi składać się przynajmniej z sześciu wersów (żeby było ciut więcej niż w #naczteryrymy )
Mam szczerą nadzieję, że zaskoczycie mnie tak ilością jak i różnorodnością pomysłów w tym zakresie, a przy okazji może tak liberalne zasady przyciągną do zabawy nowe osoby.
Kwestie formalne:
Edycja trwa do kolejnego piątku, czyli do 30.01.2026, a zasady wyłaniania zwycięzcy wymyślę za kierownicą i podzielę się nimi najpóźniej w poniedziałek.
Powodzenia, udanego rymowania i najważniejsze - bawcie się dobrze!
#zafirewallem #nasonety #diproposta
Zaloguj się aby komentować
Drodzy Najmilsi!
Dobrze, że wstrzymałem się z tym podsumowaniem i postanowiłem się zdrzemnąć (drzemka, jak się kolejny raz okazuje, to jest wspaniała sprawa, która rozwiązuje wiele problemów!), bo jeszcze do 18.08 byłem sam. Ale od 18.08 jest nas dwóch, dwóch autorów wytworów w CX edycji zabawy #nasonety. Nie będę trzymał Państwa w niepewności, od razu obwieszczę, że zwycięzcą CX edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem zostaje kolega @fonfi – gratulacje!
Uzasadnieniem werdyktu (czy tam wyroku), jest to, że kolega nie jest mną (co nie jest w zasadzie takie trudne), ale też nie umniejsza to jego zasługom na niwie poetyckiej i muszę przyznać, że napisał najlepszy wytwór tej kończącej się właśnie edycji, wygrana zasłużona jest więc podwójnie.
I jeszcze formalności:
- rymowaliśmy do fragmentu tekstu Leszuk, synu Kazimierza autorstwa pana Artura Andrusa;
- ja napisałem wierszydła takie: W kinie w Gorzowie, a nawet jeszcze przed kinem, Butcher punisher i Po koncercie czyli Jak zdobyć autograf pana Andrzeja Poniedzielskiego;
- kolega zwycięzca za to napisał tylko raz, ale za to porządnie, a napisał wiersz Spóźniony Fonfi.
I to by było na tyle. Do następnego (mam nadzieję)!
#podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Łola Boga! Co to się stanęło siem!? Świeżak odśnieżył na 100%?
Elo rymy, dziś stworzymy - pióra w dłoń - i tworzymy!
Kto nie w rymy - będO dymy!
Temat: Przepychanie muszli klozetowej
Rymy: Kłopocik - Rzemieślnik - Klozecik - Niewdzięcznik
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
do rymów przystąp - czas start! ;]
#naczteryrymy #zafirewallem
Komentarz usunięty przez moderatora
Pewien smutny Jarek wpadł w gruby kłopocik.
Przy prostej naprawie, ten złodziej rzemieślnik,
zamiast przepchać rurę zepsuł mu klozecik.
Wcześniej wziął akonto i zniknął niewdzięcznik.
Z porannym klockiem nielichy kłopocik
Szukam w gazecie w rubryce „Rzemieślnik”
„Dzień dobry, czy przepcha mi Pan klozecik,
Dam garść orzechów?” Nie chce, niewdzięcznik.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Dawno, dawno temu, bo jeszcze w latach 30 ubiegłego stulecia, nasz kawiarenkowy patron Julian Tuwim napisał jeden ze swoich najpopularniejszych wierszyków dla dzieci. Wierszykiem tym jest Spóźniony Słowik. Całkiem przypadkiem wierszyk ten ma dokładnie tyle samo wersów - szesnaście (słownie: 16) - co zaproponowany przez kolegę @George_Stark utwór diproposta. No obok takiego szczęśliwego zbiegu okoliczności nie mogłem przejść obojętnie. Dlatego też, dopasowując się do rymów pana Andrusa i mając nadzieję, że tym razem nie spóźnię się jednak z publikacją, postanowiłem napisać swoją własną wersję Spóźnionego Słowika. Wersję uwspółcześnioną i "fonfinizowaną". Zapraszam.
Spóźniony Fonfi
Płacze pani Fonfikowa, aż ma oczy sine,
Bo gdy Fonfi dziś do pracy wyszedł wcześnie rano,
To na szóstą zapowiedział w domu się godzinę,
A już ósmą wybił zegar w pokoju za ścianą.
A tu już stygnie podana na stole wieczerza,
Pomidorowej z rosołu rozprzestrzenia się woń,
W piecyku kaczka z nadzieniem skwierczy w jabłkach świeża,
A na deser - jabłecznika kawał wielki jak dłoń.
Może wjechał pod samochód i leży gdzieś w rowie?
Albo łańcuchem zerwanym się w nogę skaleczył?
A jeśli zleciał z roweru bez kasku na głowie?
Rozbity rower - tragedia, rany - się wyleczy.
Nagle Fonfi uśmiechnięty jedzie na rowerze...
"Gdzieś się szlajał?! Gdzieś się włóczył?! Z nerwów boli mnie skroń!"
Na co Fonfi słodko rzecze: "Przepraszam Cię szczerze,
Ale Wisła taka piękna - zapatrzyłem się toń."
#zafirewallem #diriposta #nasonety
Zaloguj się aby komentować
O proszę, dziś ja. To lecimy!
Temat: Odśnieżanie
Rymy: Łopata - Świata - Śniegu - Biegu
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #zafirewallem
Stoi wbita hardo łopata
na czubku dachu świata
poniżej bez mała 8km śniegu
dużo roboty, nawet na 6 biegu
Odśnieżał Bartosz sąsiadce aż w rękach furczała łopata.
Upajał się ćwiartką z gumowca i widokiem białego świata.
Wtem wyszła Marianna w negliżu i mówi - Bier mie na śniegu!
Toż dupsko ci całkiem zamarznie! To wracaj do żonki lebiegu.
A kiedy pęknie Twoja łopata
To będzie jak kara od świata
Zostaniesz z tym truchłem na śniegu
Bo towar się sprzedał w biegu
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór państwu!
Dziś ostatni będą pierwszymi. W zastępstwie kolegi @Kronos pozwolę sobie wrzucić zadanie.
Czas goni, więc nie zwlekając:
Temat: Poszukiwania pierwszego auta
Rymy: marzenia - spełnienia - realia - kanalia
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

Przepraszam za niedopełnienie obowiązków - byłem na siłowni. I dziękuję za zastępstwo.
Rzeczywistość brutalnie niszczy marzenia
Dużo ci brakuje do ich spełnienia
Nie Bawarka a Skoda, takie są realia
I jeszcze oszukał handlarz Mirek, kanalia!
@Kronos jest git, i tak siedziałem w robocie nie mając zbyte wiele do roboty
Po crash teście rzeczywistość vs marzenia
daleko jestem od swych snów spełnienia
pozostają tylko smutne ekonomiczne realia
a rzymskie święto kanałów to kanalia
Mam pewne pędne myśli, fikuśne marzenia,
Przemieszczania pragnienie, czuję że się spełnia.
Rzucę busów apunktualności realia!
Samochód na drodze zdechł - złośliwa kanalia.
Były marzenia
Do spełnienia.
Przyszły realia:
Janusz-kanalia.
Zaloguj się aby komentować
O szczęście niepojęte, w końcu i ja wygrałam. No to dzisiaj egzystencjalnie
Temat: Samorozwój
Rymy: apatia-geriatria-czułości- wielkości
Powodzenia
#naczteryrymy
#zafirewallem
Nawet papier toaletowy wie, że trzeba się rozwijać
Została mi tylko apatia,
Jestem na oddziale geriatria.
Tu dziadki nie mają za grosz czułości.
Szum muszli to nie droga do wielkości.
Nobla nie dostał, stąd ta apatia.
Viagra nie działa, twierdzi geriatria.
Strach okazywać dzieciom czułości,
Została tylko mania wielkości.
Pokonana przed bitewna wnet apatia
daleko w tyle za mną jest geriatria
kasjerce posyłam wyrazy czułości
wykupione całe masło miarą mej wielkości
Zaloguj się aby komentować
Szybko, bo nie ma czasu.
Temat: łowienie w przeręblu
Rymy: grabie - spadło - babie - wiadro.
Proszę się bawić wyśmienicie.
#naczteryrymy
#zafirewallem
Zębów miała chyba tyle co grabie
Bo na leb coś ciężkiego kiedyś jej spadło
I na połów w przeręblu zebrało się babie
Karasi jak gówna ma już całe wiadro
Mocno trzymam wędkę w grabie.
Bo jakby tak mi coś spadło,
To to co ja bym pokazał mojej babie?
Chyba tylko puste wiadro.
Nie pomogą nawet grabie
by wyjąć to, co do muszli spadło
jak ja teraz powiem swojej babie
że zamiast WC, ma teraz wiadro.
Zaloguj się aby komentować
Wczorajsza wymiana komentarzy uświadomiła mi, że dawno nie okazałem naszej Koleżance sympatii poprzez nabijanie się z jej porażek, co wierszydłem poniższym staram się nadrobić:
***
Po koncercie
czyli Jak zdobyć autograf pana Andrzeja Poniedzielskiego
Wielki artysta odwiedził jej gminę,
w kolejce później niejeden doń stanął;
ja w tej kolejce widziałem Ptaszynę,
która stanęła za pewną panią
i autograf zdobyć zamierza,
na samą myśl rży, tak jak koń;
lecz co się dzieje? – Nie, nie dowierza:
- „No! Głupia babo! Weźże już kończ!”
Bo pewna pani, zwyczajem kobiet,
przyniosła torbę ciastek i pieczyw –
całego artystę zawłaszcza sobie,
co plan Ptaszyny sprytny niweczy.
W dłoni Ptaszyny jest płyta świeża,
ze złości żyłka jej wyszła na skroń,
lecz poddać Ptaszyna się nie zamierza,
więc sama marker chwyta w drugą swą dłoń.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Marvel ze swoim Punisherem kosi niesamowitą kasę. W Diablo, które sprzedało się bardzo dobrze, był do pokonania Buthcher. Hrabia Monte Christo, uważany za jedną z największych powieści w historii, oparty jest na motywie zemsty. To może i u mnie któraś z tych dróg się sprawdzi?
***
Butcher punisher
Toć zakrawa to na kpinę
i w dodatku jeszcze tanią,
że kupiłem wołowinę,
tylko że baranią.
Chłop, co mi to mięso sprzedał
albo oszust, albo głąb –
żeby tak pomylić zwierza?
Hańba to i srom!
Myślałem – „Burgery zrobię!”
syn mój już się cieszył,
ślinka ciekła mu po brodzie,
a jak baran beczy.
Syna mi zrobiło się żal,
wzruszyłem się jego łzą,
i podniosłem nóż z talerza –
rzeźników zarzynam, za syna się mszcząc.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Ksiądz też człowiek, więc nic co ludzkie nie jest mu obce. Czasami taki ksiądz ma ochotę wybrać się na przykład do kina, w towarzystwie oczywiście, żeby mieć z kim po seansie przeprowadzić interesującą konwersację na temat właśnie obejrzanego filmu. Czy jakoś tak:
***
W kinie w Gorzowie, a nawet jeszcze przed kinem
Z sześćdziesięciu krzeseł kinem
i dość urodziwą panią
zaplanował już godzinę
choć nie wyszło wcale tanio.
Dziarskim jednak krokiem zmierzał
spryskał się Eau de Cologne,
pomodlił się do papieża…
naraz dziwną poczuł woń.
Spalenizny zapach dobiegł,
on sam nagle zaczął świecić,
później biegał po Gorzowie
i pożar rozniecił.
To historia duszpasterza,
który chciał z przeciwną płcią…
co z przeciwną płcią zamierzał…
Płoń w Gorzowie, księże płoń!
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Drodzy Najmilsi!
W CX edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem oprócz tego, że zajmiemy się układaniem wierszy, to zajmiemy się jeszcze ważnym problemem społecznym. Problem społeczny jest mianowicie taki, że, jako społeczeństwo, jesteśmy coraz bardziej skłóceni. Żeby rozwiązać problem, należy wyeliminować jego przyczyny a nie objawy (czego uczą nas reklamy leków), a żeby wyeliminować przyczyny, to należy je najpierw ustalić. Ta robota z ustaleniem przyczyn została już na szczęście wcześniej wykonana i wiemy, że przyczyną skłócenia społeczeństwa są anioły (o czym uczy nas pan Artur Andrus), a są te anioły tak wredne, że nie odpuszczają nawet mechanikom samochodowym (o czym informuje nas podmiot liryczny w wersie leżę sobie pod Lublinem).
***
Artur Andrus
Leszku, synu Kazimierza
(fragment)
Odurzony tanim winem
i rozrywką równie tanią
leżę sobie pod Lublinem,
a tu nagle anioł
identyczny jak z pacierza,
skrzydło kładzie mi na skroń
Leszku, synu Kazimierza,
goń za wrogiem goń!
Ledwo co przysnąłem sobie,
a ten mi do ucha skrzeczy
Śniło mi się siedem kobiet,
z tego trzy do rzeczy
A tu anioł do mnie zmierza,
miecz mi wciska w prawą dłoń
Leszku, synu Kazimierza,
goń za wrogiem goń!
***
Zasady są takie, że układamy swoje wiersze do minimum trzech (lub czterech, jeśli ktoś chciałby zastosować refren) pierwszych strof wyżej podanego tekstu di proposta, a ja w najbliższy piątek według zasad nawet mnie jeszcze w tej chwili nieznanych wyłonię zwycięzcę.
Proszę się bawić dobrze i uczestniczyć, w miarę możliwości, licznie.
A ponieważ powyższy tekst to jedynie fragment tekstu całego, podaję również link do miejsca, gdzie tekst w całości (i przyjemniej bardzo aranżacji muzycznej) można sobie odsłuchać.
Andrus to jest debeściak
@Piechur A my w tej edycji mamy szansę być od niego lepsi! Specjalnie, z zazdrości, właśnie jego tekst wybrałem żebyśmy mogli mu pokazać! A co!
"wesoło" dr Zwierachs
Rzeczywistość poza naszymi objęciami
Starta na proch przyszłość pomiędzy butami
Dookoła świat szalony nikt w niego już nie wierzy
System moralności padł, więc na czym nam zależy?
A wokoło szarych ścian
Wiszą portrety samych znanych gości
Jakie miejsce i jaki czas?
Byś nie musiał mieć już wątpliwości
Na plakatach miejskich bram
Wciąż te same osobistości
Jakie miejsce i jaki czas?
Już nie musisz ich mieć!
Wesoło ręce w górę!
Wszak Tyś jest wybranym!
A tamci co pod murem
Też mogą mieć własne zdanie!
Jak szczur tu egzystyuję
Na WŁASNE rządanie!
Uśmiechem promieniując
Psychiatrom darowanym
Komentarz usunięty przez moderatora
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Chciałem napisać, że godzina jest późna ale to nie jest już piątek a sobota. A to diametralnie zmienia optykę, w związku z czym pozwolę sobie jednak napisać, że godzina jest wczesna. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo tej wczesnej godziny i tak jestem spóźniony. Ale otwierając kończącą się właśnie CIX (słownie: 109) edycję zabawy #nasonety i wyznaczając jej koniec na piątek, w ogóle nie wziąłem pod uwagę faktu, że ja tego (i następnego) dnia będę cały dzień w trasie. No więc korzystając z krótkiej chwili przerwy postaram się szybko i zwięźle podsumować wydarzenia z ostatniego 1,5 tygodnia.
Przypomnę, że chociaż rymowaliśmy do Sonetu CIX Williama Shakespeare’a, to do wyboru mieliśmy aż dwa zestawy rymów, wynikające wprost z dwóch tego sonetu tłumaczeń.
I tak, do konkursu przystąpiła zawrotna liczba czterech (słownie: 4) poetów, którzy w sumie napisali sześć (słownie: 6) utworów. A to dlatego, że kolega @georgestark jak zwykle napisał ich mnóstwo. Czyli trzy. Słownie 3.
A prezentują się one następująco, w kolejności chronologicznej:
Sonet 66-400 (tłumaczenie George Stark) by @george_stark_
Sonet 66-400 (tłumaczenie Jerzy Ostrowski) by @george_stark_
Lokomotywa z ogłoszenia – ciąg dalszy by @george_stark_
To nie jest majonez dla starych ludzi by @Atexor
Bramka numer 1½ by @Piechur
Zima w (wielkim) mieście by @fonfi
Chociaż bardzo chciałbym rozpisać się na temat każdego z tych utworów, to resztki zdrowego rozsądku podpowiadają mi jednak, że powinienem chociaż spróbować trochę się wyspać przed kolejnym dniem za kierownicą. Dlatego wybaczcie mi drodzy Państwo, ale dzisiaj przejdziemy od razu do wyłonienia zwycięzcy, którym zgodnie z tym co napisałem otwierając edycję, zostanie autor sonetu z najmniejszą liczbą głosów.
Tak się stało, że w momencie pisania tego podsumowania najmniej piorunów widnieje przy moim wytworze (i fakt, że opublikowałem go chwilę wcześniej na pewno nie ma żadnego znaczenia), ale jako że już raz zrobiłem ten numer przyznając laur zwycięstwa samemu sobie, to nie będę się powtarzał, bo to mało oryginalne by było.
Dlatego zwycięzcą ogłoszę tym razem kolegę @George_Stark, którego każdy z sonetów dostał piorunów dziewięć (słownie: 9).
Tym sposobem nie pozostaje mi już nic innego jak wszystkim uczestnikom pogratulować wspaniałych utworów (naprawdę żałuję, że nie mogę ich sobie dzisiaj poddać głębokiej analizie), koledze zwycięzcy złożyć wyrazy współczucia a wszystkim życzyć dobrej nocy.
#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Jak zwykle przybiegam do Państwa z wytworem na ostatnią chwilę. Nie dość, że ostatnio zabiegany jestem, a edycja miała miejsce w tygodniu przed moim urlopem, to jeszcze organizator dobrał jakieś takie niewdzięczne rymy... A nie, moment - to chyba ja! W takim razie, wspaniałe to były rymy, do których wspaniale układało się poniższy sonet.
Zima w (wielkim) mieście
Budzi się miasto spod śnieżnej pokrywy,
Zdumione chodników i ulic białością,
Jak mrozem zdumieni są uporczywym,
Mieszkańcy zmarźnięci do szpiku kości.
I ja na przystanku stoję zdumiony,
Że skoro na mróz już wyszedłem z domu,
To zamiast na sobie mieć kalesony,
One w szufladzie nie wadzą nikomu.
Bo stopy zmarznięte się zaraz rozchodzą,
Na twarzy szalik zacisnę pętelką,
Dłonie w kieszeniach się nie wychłodzą,
A warstw - mam na sobie ze trzy! Z kamizelką.
Lecz na autobus to w nerwach już liczę,
Bo w jajka mi zimno, że ja pierniczę!
#nasonety #diriposta #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór państwu!
Coś cisza w kawiarence, zatem zarzucę na szybce sklecone zadanie.
Z góry przepraszam za niską jakość
A zatem:
Temat: Awaria!
Rymy: syreny - jeny - wyją - zabiją
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
Szerzysz radość z tworzenia
Et voilà
#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem
Może wlepię drugi, wybór ważny w demokracji <heheszki>
Dziś piątek wieczór, więc chleją syreny!
Nic nie zrymują, myśl zebrać? O jeny!
W sobotę rano, z boleści zawyją
I znów się na wieczór artyści zapiją!
Nie zwiodą mnie nigdy jak majtka syreny
Peeleny, euro, dolary czy jeny
Gdy alarmu sygnały w zakładzie zawyją
Ja będę z kumplami co ze mną zapiją.
Opalają się topless na skałach syreny
cóż to za piękne widoki, o jeny
marynarze przy burcie lubieżnie wyją
jak wpadną między nie, to chyba zabiją
Zaloguj się aby komentować