W czasie prac przygotowawczych do Jubileuszu 2025, odkryto fascynujące pozostałości starożytnej pralni (fullonica) na Piazza Pia, tuż obok Watykanu. Pralnia, zajmująca powierzchnię 500 metrów kwadratowych, była miejscem intensywnej aktywności związanej z czyszczeniem odzieży, datowanym na drugą połowę II wieku n.e. To niezwykłe znalezisko nie tylko dodaje nowy wymiar do wiedzy o rzymskiej architekturze, ale także daje wgląd w życie codzienne Rzymian.
Fullonica była kluczowym elementem życia miejskiego, obsługującą zarówno zwykłych mieszkańców, jak i bardziej zamożnych obywateli. Rzymskie pralnie były miejscem, gdzie nie tylko prano ubrania, ale także zajmowano się ich barwieniem i naprawą. Znalezisko to pokazuje, jak rozwinięta była organizacja usług publicznych w starożytnym Rzymie, a także podkreśla rolę pracy fizycznej w codziennym życiu jego mieszkańców.
Prace archeologiczne wokół Piazza Pia, prowadzone w ramach modernizacji miasta, umożliwiają nie tylko lepsze zrozumienie historii tego obszaru, ale także stanowią przygotowanie do przyjęcia milionów pielgrzymów, którzy przybędą na Jubileusz 2025. Odkrycie monumentalnej pralni w tak prestiżowej lokalizacji dodatkowo uwypukla znaczenie przestrzeni publicznych w starożytnej stolicy imperium
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Nie wiem czy komuś podobał się TOP GUN: Maverick, ale tutaj jest seria fajnych komentarzy prawdziwych pilotów. Jeden z marynarki, drugi z wojsk lądowych (?).
„Praecepta ad filium” – mądrości Katona Starszego dla syna
„Praecepta ad filium” (czyli „Nauki dla syna”) to dzieło, które tradycyjnie przypisywane jest słynnemu rzymskiemu politykowi, wojskowemu i pisarzowi, Katonowi Starszemu (234–149 p.n.e.), i które uznawane jest za pierwszą rzymską encyklopedię. „Nauki dla syna” jak nazwa wskazuje było skierowane do syna Katona.
Choć nie zachowało się ono w całości do naszych czasów, jego fragmenty i echo jego myśli przetrwały w innych tekstach antycznych. Katon Starszy, znany również jako Cenzor, był jednym z najważniejszych obrońców tradycyjnych wartości republikańskiego Rzymu, co odzwierciedlało się w jego postawie politycznej, a także w jego pismach.
„Praecepta ad filium” to rodzaj podręcznika, który miał pomóc młodemu Rzymianinowi stać się odpowiedzialnym, cnotliwym i obywatelsko zaangażowanym człowiekiem. Zawarte w nim rady oscylują wokół wartości takich jak pracowitość, dyscyplina, lojalność wobec ojczyzny i rodziny oraz poszanowanie tradycji. Katon, sam będący wzorem surowego rzymskiego męża stanu, przekazywał synowi swoje doświadczenia życiowe w formie maksym i praktycznych wskazówek.
Katon Starszy miał silne przekonania na temat wartości pracy i oszczędności. Zachowane fragmenty „Praecepta ad filium” sugerują, że Katon nauczał swojego syna, aby unikał luksusów i nadmiernych wydatków, wierząc, że przesadne bogactwo prowadzi do moralnego rozkładu. Dzieło kładzie nacisk na praktyczne podejście do życia, w którym praca jest podstawową cnotą, a gospodarowanie majątkiem wymaga odpowiedzialności i rozwagi. Katon nie wierzył w bogactwo jako cel sam w sobie, lecz jako narzędzie do stabilnego, godziwego życia.
Był także obrońcą tradycyjnych cnót rzymskich, takich jak odwaga na polu bitwy i szacunek dla prawa. Katon, sam będący weteranem wielu wojen, wierzył, że mężczyzna powinien być gotów do obrony Rzymu w każdej chwili. W „Praecepta ad filium” ojciec przekazuje swojemu synowi nie tylko nauki o prowadzeniu gospodarstwa domowego, ale również zasady moralne i polityczne, w tym obowiązki wobec państwa i roli obywatela.
„Praecepta ad filium” odzwierciedlało surowy charakter samego Katona Starszego, który często kojarzony był z konserwatyzmem i moralizowaniem. Uważany za wzór cnoty, Katon walczył z wszelkimi przejawami zepsucia moralnego w życiu publicznym i prywatnym. Jego pisma, w tym „Praecepta”, miały na celu wpojenie młodszym pokoleniom silnych zasad moralnych, które miały uchronić Rzym przed upadkiem, jaki według Katona niosły ze sobą nadmierne wpływy obcych kultur i nowoczesnych idei.
Choć dzieło to nie zachowało się w pełni, jego idea – przekazywanie wiedzy życiowej od ojca do syna – przetrwała w rzymskiej literaturze i kulturze. Katon Starszy pozostaje symbolem surowej, lecz pełnej zasad mądrości, a jego nauki do dziś stanowią przykład starożytnych rzymskich wartości moralnych.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Łuk Konstantyna został uszkodzony podczas gwałtownej burzy
Łuk Konstantyna, znajdujący się obok Koloseum w Rzymie, został uszkodzony podczas gwałtownej burzy. Park Archeologiczny Koloseum potwierdził, że zabytek został trafiony przez piorun.
Łuk triumfalny, wzniesiony w IV wieku n.e., upamiętnia zwycięstwo cesarza Konstantyna nad Maksencjuszem. Ma wysokość około 25 metrów i znajduje się w pobliżu popularnych miejsc turystycznych. Świadkowie relacjonowali, że fragmenty kamienia spadły na ziemię. Rozpoczęły się prace konserwacyjne, które mają naprawić uszkodzenia po południowej stronie obiektu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Popiersie cesarzowej Liwii, żyjącej w latach 58 p.n.e. - 29 n.e. Obiekt odkryto w Azji Mniejszej i jest datowany na początek I wieku n.e. Artefakt znajduje się w Ny Carlsberg Glyptotek w Kopenhadze (Dania).
Liwia Druzylla była żoną pierwszego cesarza rzymskiego, Oktawiana Augusta, i jedną z najbardziej wpływowych kobiet w starożytnym Rzymie. Pochodziła z potężnej rodziny arystokratycznej. Liwia była znana z mądrości politycznej, a także umiejętności manipulowania dworskimi intrygami. Dzięki swojemu wpływowi na Augusta, miała duży udział w kształtowaniu polityki imperium.
Po śmierci męża, Liwia otrzymała tytuł „Augusta” i pozostawała aktywna politycznie, wspierając swojego syna z pierwszego małżeństwa, Tyberiusza. Liwia była także znana z zachowania surowych zasad moralnych, choć niektórzy historycy sugerowali, że mogła brać udział w eliminacji przeciwników politycznych, aby zapewnić sukcesję swojej rodzinie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
@cebulaZrosolu byly na tyle ujowe warunki ze mogl rownie dobrze tylko przeleciec chwile na naszym niebie. Gadalem dzisiaj z typkiem ktory uczestniczyl w ostatnich dniach w poszukiwaniach i z tego co mowi to 'na dwoje babka wróżyli'
Czekam tylko aż w końcu coś wleci i prz⁎⁎⁎⁎⁎doli w blok mieszkalny.
Jak k⁎⁎wa można pozwolić aby jakiś obiekt wleciał sobie w przestrzeń powietrzną i jedyne co zrobić to wodzić za nim palcem? Jak jakieś p⁎⁎dy bezjajeczne. No ale to trzeba podjąć decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność. A to wiadomo że nie po to się idzie na decyzyjne stanowiska państwowe.
De agri cultura - dzieło Katona o zarządzaniu gospodarstwem wiejskim
De agri cultura (O gospodarstwie wiejskim) to jedno z najstarszych dzieł literatury rzymskiej, napisane przez Katona Starszego (Marcus Porcius Cato, żył w latach 234-149 p.n.e.) w II wieku p.n.e. Jest to pierwszy zachowany podręcznik dotyczący rolnictwa w literaturze łacińskiej. Dzieło zostało stworzone z myślą o właścicielach ziemskich i miało na celu dostarczenie im praktycznych porad dotyczących zarządzania gospodarstwem rolnym.
Katona interesowały przede wszystkim kwestie związane z efektywnym prowadzeniem gospodarstwa, w tym uprawą roli, hodowlą zwierząt, sadownictwem oraz produkcją wina i oliwy. W swojej pracy podkreślał wartość ciężkiej pracy, dyscypliny oraz oszczędności. Katon propagował także tradycyjne rzymskie wartości, takie jak prostota życia i szacunek dla rolnictwa jako podstawy rzymskiej gospodarki.
De agri cultura ma charakter praktycznego poradnika, z dużą liczbą konkretnych wskazówek, często bardzo szczegółowych. Katon pisze o tym, jak najlepiej wybrać ziemię pod uprawę, jak zarządzać niewolnikami pracującymi na farmie, oraz jak produkować różne produkty rolne. Z perspektywy historycznej dzieło Katona jest niezwykle cennym źródłem informacji na temat rzymskiej gospodarki, technik rolniczych oraz życia codziennego w czasach republikańskiego Rzymu.
Utwór zawiera też między innymi przepisy kucharskie, medyczne, religijne, porady dotyczące zaopatrzenia i zbytu.
Pomimo upływu wieków, De agri cultura wciąż jest cenione za swój wkład w literaturę oraz za możliwość zrozumienia, jak wyglądała rzymska wieś i jakie wartości były ważne dla ówczesnych Rzymian. Dzieło to stanowi również świadectwo pragmatyzmu Katona oraz jego głębokiego przywiązania do tradycji i rzymskiej wsi.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
10 nieoczywistych mitów o historii antycznego Rzymu
Antyczny Rzym to fascynująca epoka, pełna zarówno osiągnięć, jak i kontrowersji. Istnieje wiele powszechnych przekonań na temat tego okresu, które nie zawsze są zgodne z historycznymi faktami. Oto 10 nieoczywistych mitów o antycznym Rzymie.
Sumptuariae leges - ustawy regulujące wystawny styl życia Rzymian
Sumptuariae leges były to prawa, które miały na celu regulowanie wydatków i ograniczenie zbytków w społeczeństwie rzymskim.
Ustawy te dotyczyły m.in. ubioru, pożywienia, wystawnych uroczystości czy też liczby sług, jakie można było utrzymywać. Celem tych regulacji było nie tylko utrzymanie porządku społecznego, ale również kontrola nad przepychem i manifestacją bogactwa, co miało przeciwdziałać nadmiernemu rozwarstwieniu społecznemu i ochronie tradycyjnych wartości. Prawo było wprowadzane przez rzymskich ustawodawców w różnych okresach, począwszy od III wieku p.n.e., aby ograniczyć przepych i ostentację wśród obywateli, zwłaszcza wśród elit.
Jedną z najsłynniejszych ustaw była Lex Oppia, uchwalona w 215 roku p.n.e. podczas II wojny punickiej. Lex Oppia wprowadzała ograniczenia w noszeniu kosztownych strojów i biżuterii przez kobiety. Miała na celu zachowanie umiaru i wyrównanie społecznych różnic w czasie, gdy Rzym potrzebował zjednoczenia i wspólnych poświęceń ze względu na trwającą wojnę.
Kolejne przepisy tego typu dotyczyły np. ograniczeń w organizowaniu wystawnych uczt. Lex Fannia z 161 roku p.n.e. i Lex Didia z 143 roku p.n.e. ustalały wartość wydatków na posiłki serwowane na ucztach. Celem tych przepisów było zapobieganie nadmiernym wydatkom oraz ostentacyjnemu demonstrowaniu bogactwa, które mogło budzić zazdrość i destabilizować społeczeństwo.
Prawa te były często trudne do egzekwowania i nie zawsze przynosiły zamierzone efekty, jednak miały znaczący wpływ na kształtowanie rzymskiego życia społecznego i obyczajów. Próby regulacji konsumpcji i zbytków odzwierciedlały troskę rzymskich elit o zachowanie tradycyjnych wartości oraz o stabilność państwa w obliczu rosnącej różnicy między bogatymi a biednymi.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymianka przedstawiona na rzeźbie z połowy I wieku n.e. Obiekt odkryto w Grobie Licyniuszów w Rzymie. Artefakt znajduje się w Ny Carlsberg Glyptotek w Kopenhadze (Dania).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Bwpów chyba już nie mamy a to co jeździło poszło na Ukrainę. Teraz pojawiły się kontrakty na borsuki, kóre mają wspomóc rosomaki więc coś się w tym zmechu rusza. Tak, wiem że za wolno i za mało ale jestem dobrej myśli. Bardziej mnie boli że nie mamy rakiety przeciwpancejrnej własnej produkcji tak jak Grom przeciwlotniczy. Ukraina bardzo polegała na Javelinach i NLAW ale to jest drogie i chyba już się skończyło.
Teoretycznie nasze komary to fajny sprzęt. Nie modernizowaliśmy i nie produkowaliśmy nowych bo pociski nie mają detonatora czasowego więc nie przystają do nowoczesnej armii NATO ale Ukraińcy bardzo chwalili, złożysz kolbę i nawet 5 zabierzesz ze sobą. Rozmawiałem z gościem, który był na misjach i mówił że taki komar to najlepsze co możesz dać Amerykańcom. Jadąc na patrolu między budynkami jesteś w d⁎⁎ie, wróg ustawi się w jednym budynku i jak zacznie strzelać z okien to żaden granatnik nie działa bo potrzebuje 40 metrów na uzbrojenie pocisku. Takim komarem można j⁎⁎⁎ąć na oślep i zdobyć te kilka sekund czasu na ustawienie się.