#sztafeta

63
8916

13163,80 + 13,01 + 5,02 + 13,01 + 5,01 + 12,01 + 6,04 + 5,01 + 10,03 + 10,01 + 5,04 + 13,01 + 5,02 + 13,29 + 5,01 = 13284,32


Następne 2 tygodnie biegowej przygody...


Dobrego dnia!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

Zaloguj się aby komentować

13 114,25 + 42,66 + 1,71 + 5,18 = 13 163,8

Jestem z powrotem w ziemi ojczystej, kurz już opadł, także czas na foto-stravo-relację maratońską z Mediolanu.


Wrzucam wyniki z shakeout'u, rozgrzewku no i punktu kulminacyjnego w postaci królewskiego dystansu. Tym samym odhaczam ten punkt ze swojej bucket listy tematów do ogarnięcia przed śmiercią.


Niesamowita to była przygoda no i nie ukrywam, że jestem bardzo dumny. Oficjalny czas 3:49, tempo 5:23/km


eraz będę myślał co tu dalej robić. Biegać będę na pewno, ale raczej trochę mniej. Ogólnie uważam, że bieganie takich dystansów nie jest zdrowe. I to pewnie niezależnie od poziomu wytrenowania


Fajnie jest też udzielać się na tym tagu, tworzyć taki cyfrowy pamiętnik z biegowych postępów. Kojarzę też sporo osób i ich progresy. Taki fajny stary internet, który pamiętam z lat nastoletnich.


Pozdrawiam Was wszystkich i ciśnijcie dalej swoje cele, albo biegajcie 4fun

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

25006747-9c8b-4236-9e99-ec22e3a4064e

@Trypsyna @scorp @Z_buta_za_horyzont

Ogólnie uważam, że bieganie takich dystansów nie jest zdrowe. I to pewnie niezależnie od poziomu wytrenowania

Czy to prawda?

@splash545 taktyk: Sam podobnie podchodzę do tematu co @mnchk676 Sam podchodzę do tego :

Chodzenie po górach - ok Wchodzenie na 8k - nok

Bieganie 10km -ok Bieganie 21,37km - bardzo ok Bieganie 42-377km -nok

Dodam, że nikomu nic nie zarzucam, nikomu nic nie bronię Zwyczajnie wydaje mi się, że to nie zdrowe Wydaje mi się ?

Ps. Gratuluję wyniku! Zajebista robota

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dane się zgadzają. Osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (10 km)

niestety stało się faktem.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

36853423-9e4c-4b7c-8489-9c7381578963

Zaloguj się aby komentować

@TheCaptain bardzo przyjemnie się biegło. Pogoda była rzeczywiście idealna, w przeciwieństwie do tej z zeszłego roku. Plus widziałem na trasie W. Semirunyija.

Zaloguj się aby komentować

13 054,88 + 2,0 = 13 056,88


W tym tygodniu bardzo skromnie, ale za to jak fajnie - byliśmy dzisiaj z młodą na #runmageddon w formacie Family i mega jej się podobało Nie wiedziałem, jak jej pójdzie i trochę się bałem marudzenia, a tu Myszor odpalił turbo i miałem problem, żeby ją dogonić


#bieganie #sztafeta

4ef5ef3d-75bc-4520-be9f-1ceec5bf0374

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13 013,88 + 12,50 + 10,50 = 13 036,88


Wczorajsza dyszka robiona w mrozie(miejmy nadzieję że ostatni raz) i dzisiejsza dwunastka w zdecydowanie lepszej aurze.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

d6a6dbc7-81b8-4478-9b75-32a2f3915638

Zaloguj się aby komentować

12 965,05 + 21,37 + 5,01 + 1,08 + 21,37 = 13 013,88


Kolejny fajny weekendzik


Nie było ciśnienia, więc oba dni z późnym

startem - wczoraj niewiele przed 7, a dzisiaj już niemal o 7:30


W każdym razie wczoraj wjechał uczciwy papatonik w tempie 5:18/km - w sumie szybciej niż się spodziewałem, ale nogi same niosły. Było bardzo przyjemnie - na termometrze +2°C, a wiatr, choć mocny, na kluczowym odcinku (Wały Wiślane) wiał w plecy.


A że jestem wariat, to tym razem nie zakończyłem papatonu pod domem, tylko w pobliskim parku z myślą o zaliczeniu parkrunu Ponieważ doleciałem na osiedle zbyt wcześnie, to zrobiłem jeszcze zakupy w biedrze i piekarni... i nagle się kuźwa późno zrobiło xD Doleciałem na miejsce, musząc jeszcze dobić ostatnie metry papatonu, gdy towarzystwo już odliczało do startu Doleciałem do 21,37 km, zatrzymałem i zapisałem aktywność, odpaliłem nową, poczekałem na GPS... w tym czasie wszyscy wystartowali Po chwili GPS złapał i pobiegłem jako ostatni - przede mną 94 osoby, miałem więc okazję poczuć jak to jest jak się ktoś stawi w zdecydowanie niewłaściwej strefie startowej xD Byłem ciut zmęczony, ale postanowiłem spiąć poślady żeby zobaczyć na ile mnie stać No i poszło chyba całkiem nieźle, bo przebiegłem te 5 km w średnim tempie ~4:40/km (a ten parkrun to sporo przewyższeń, 4 okrążenia a na każdym nawrotka i kilka bardzo ostrych zakrętów) kończąc na 18. pozycji Potem już tylko spokojny kilometrowy trucht do domu z zakupami w mięsnym po drodze


A dzisiaj było baardzo fajnie Obudziłem się o 6, pełen energii, po chwili wstała też żona. Na zewnątrz... -3°C ale jak mi zeszło na kawce z żoną, karmieniu kota, wymianie baterii w pasku (wytrzymała tym razem 8 dni, heh) to się zrobiła prawie 7:30, a temperatura zdążyła urosnąć do +2°C. Ustaliliśmy co mam kupić z pieczywa i śmignąłem.


Po wczorajszym - jak by nie mówić, intensywnym - dniu, gdzie na koniec nawet sobie nie zrobiłem rolowania obolałych nóg, nastawiałem się na spokojny trucht. Ale po pierwszych metrach stwierdziłem "nie chce mi się" i przyspieszyłem Doszło do tego, że po drodze się zorientowałem że jak tak dalej pójdzie to będę bez sensu stał pod zamkniętą piekarnią - więc oczywiście nie zwolniłem, tylko odszedłem na dalszy krąg, żeby dotrzeć do piekarni nieco po 8. Strategia była dobra, co prawda parę minut spędziłem w kolejce ale po chwili już leciałem w kierunku Wałów Wiślanych. Tym razem wiatr obrócił się o 180 stopni i był idealny wmordewind, ale niespecjalnie się tym zraziłem - poza tym leciałem w pełnym Słońcu, więc taki wiaterek przynosił nawet trochę miłej ochłody. Potem wleciałem do Lasku Mogilskiego, dzika tym razem nie było a potem przez COMCOM, okolice Zalewu Nowohuckiego i nową drogą obok Urzędu Pracy doleciałem do osiedla i pod dom.


I co? Średnia 5:10 min/km Wiem że to nic niezwykłego, ale miło że mimo dociążenia dzień wcześniej udało mi się polecieć lepiej. Nie mam teraz żadnych planowanych startów poza nocną dychą przed Cracovia Maratonem, ale tam kolega zającuje na 50 minut więc pewnie sobie towarzysko z nim podrepczę na luzaka.


Od poniedziałku zmiany w życiu i porannym rozkładzie dnia i będzie mi ciężej biegać rano, a już na pewno strzelać papatony ale w sumie to się bardziej rozbija o samodyscyplinę i chodzenie spać o jakichś normalnych porach typu 23-24. Się zobaczy. Trochę pewnie spuszczę z tonu, ale tylko trochę.


A póki co pękło 250 km w kwietniu.


Miłej niedzieli!


#sztafeta #bieganie #2137

943ef89e-60ab-4cfc-b616-da7c09a865ec

Sprawdziłem to kilka razy. Niestety nadal wychodzi, że zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... Hardkor edyszyn! (250 km)

  • Dokumentalista (30 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

c0cba325-b93e-4e9e-bc4f-bfea0188eb0f
6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

12 953,00 + 12,05 = 12 965,05


Siemanko, no to dzisiaj zaczynam plan sub-20 na 5K, kulminacja 1 sierpnia. Zobaczymy co z tego będzie i czy te plany Garmina (Garmin Run Plan, bo do sub-20 już nie ma wsparcia świętej trójcy Jeff/Amy/Greg) do czegoś się nadadzą.


Na dobry początek long ale taki nie za długi, za to tempo całkiem spoko i biegło się fajnie. Dobrze się wstrzeliłem z pogodą, bo niebawem po przyjściu na chatę się rozpadało i grad zaczał kosić.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

b29487e2-c487-4bd4-a9d8-5c001db62467

Zaloguj się aby komentować

12 931,63 + 21,37 = 12 953,0

Niby rano nos zatkany ale poszło po dwa strzały w każdą dziurkę (od nosa), śniadanko chociaż wyjątkowo całość dzisiaj nie weszła na raz i teraz po biegu kończę i ruszyłem zrobić chociaż dychę, bo zdrowia nadal nie ma na sto procent i lekko kaszel dusił rano ale w czasie biegu co dziwne w ogóle. Jak już ładnie 10 weszło to co tam lecę dalej, na 17 km lekka odcinka i skok tętna na 145, ale potem znowu spadło i jakoś ten #papaton dobiegłem. Będzie czwarty w tym miesiącu.

Na szczęście pogoda nie przeszkadzała chociaż ubrałem się minimalnie za ciepło.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

edf4a2aa-a168-4979-a0c6-39a6931f0d65

Zaloguj się aby komentować

12 914,54 + 17,09 = 12 931,63


Dzisiaj wybieganko, 80 minut w tlenie cool. Chyba za mało zjadłem rano bo podczas biegu czułem że mnie całkowicie odcina i musiałem wskoczyć do żabki po banana i batonika.


FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

b99e7049-6e53-44d6-aaf3-c8c654af0841

Zaloguj się aby komentować

12 901,10 + 13,44 = 12 914,54


Człowiek chce wrócić do regularnego biegania a tu go łapie przeziębienie i każde wybieganie to walka :(


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

12 733,04 + 10,01 = 12 743,05


Baza z przebieżkami, mniam

W końcu czuć wiosnę, zgrzałam się 😃

Tydzień zamknięty z 75 km na liczniku.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

5770aa3a-a59f-4dff-a4f7-2e00b3a6ccbd

Zaloguj się aby komentować

12 718,04 + 5,00 + 10,00 = 12 733,04

Powrot do treningów po maratonie do łatwych nie należy. W srode, gdy zakwasy odpuściły wybralem sie na spokojną 5, żeby obadac sprawę, jednak juz w okolicy 2km poczułem w łydkach i udach jak bardzo nietrafiona była to decyzja, nie poddając sie, po malym marszu doczlapalem do 5, dzisiaj za to wlecial juz pelnoprawny trening, 10km i 120m+ ;)

#sztafeta #bieganie

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

164f3546-e9ee-46f1-ac7b-71aa3810f7bd
nxo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować