#szpitalnejedzenie

1
13

Zaloguj się aby komentować

Ostatnie sniadanie na oddziale

Sałatka do samodzielnego montażu, kurłasant, bułeczka + dżemor i kawa z mlekiem ale bez smaku xd

Opatrunki zdjęte, wygląda na to że dzisiaj w końcu wypuszczą na wolność. Nie mogę się doczekać aż zjem coś co w końcu ma jakiś smak xd

#szpitalnejedzenie

08032eeb-277d-4105-b442-7e4f7fdc0556
trixx.420 userbar

@trixx.420 Jedzenie w naszych szpitalach to mem. Pamiętam tę kawę jak napiłem się z rozpędu, a potem podziękowałem bo zwykła rozpuszczalna to niebo, a ziemia. Życie na takich posiłkach przez miesiąc czy dwa to musi być straszna katorga gdy nie ma się nikogo kto doniesie coś jadalnego.

Zaloguj się aby komentować

Dzień leżakowania trzeci. Operacja przełożona na kolejny dzień, tym razem na pewno, bo środa to dzien operacji oddziału laryngologii. Dziś nie ma jednego z anestazjologow w związku z czym nic z tego, nie ma miejsc na bloku operacyjnym. Leżę, czytam, oglądam jutuba, wędruje po korytarzach. Miałem w środę wychodzić, a wyjdę pewnie w piątek albo i sobote. Elegancki urlop ;) Śniadanko - owsianka na mleku i drugi talerz różności. #szpitalnejedzenie Dodatkowo #zdjceciezoknaszpitalnego

ef530593-9dc9-4184-b309-5fb8e5d58a8a
4951a87e-35af-4478-bdf9-a37c84261703
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaplanowana na dzisiaj operacja zatok się nie odbędzie, na bloku operacyjnym były pilniejsze przypadki. Może jutro pojde a może w środę - hgw. Ehhh ten NFZ. Za to przynajmniej obiad dostałem, bo od wczoraj od 21 nic nie wolno było jeść. Dzisiaj żurek i makaron z sosiwem, porcja na bogato, można się napchać. #szpitalnejedzenie także jeden dzień więcej czilery na koszt podatnika xd

2c5735a0-fdaf-4bf5-8320-e6cfa8412821
trixx.420 userbar

@trixx.420 jak zostanę tym dyktatorem to zrobię tak, że za dodawanie ziela angielskiego będzie groziła kara śmierci. Zmoździeżowane co najwyżej będzie można dodawać.


Gówno jebane zawsze mi się trafi i obrzydza jedzenie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#frondeusbezjaja #szpitalnejedzenie #onkologia #nfz


Runda druga, dzień 2/5.


System IT się zepsuł xD mieli apdejta, nic nie działa xD


W między czasie dostałem śniadanie. Pierwszy raz (biorąc pod uwagę całą hospitalizację na onkologii w tym tą trzy tygodnie temu) byłem zadowolony i zjadłem że smakiem


Taka ciekawostka - oczywiście że kubek, sztućce z domu. Jak dają warzywa to nie pokrojone, DYI. Panda chleba, kostka masła, pasztety I pół pomidora xD ale dziś lepiej jak mówię.


Może też kwestia że nie mdli (jeszcze) i apetyt jest. Na nawet morele dali :Do boghactwo kurhwa!


A tak serio - niby onkologia też jest na programie "Dobry Posiłek" ale jednak szpital specjalistyczny na Fieldorfa (Wrocław) lepiej karmił.

333854e6-6773-4fa9-b452-8a2f47076363

Trzymaj się tam! Ja właśnie odebrałem telefon z Onkologii w Gorzowie, że ojciec ma się stawić po odbiór wyników za 2 godziny. Podejrzanie to pilne...

Zaloguj się aby komentować

Pacjent "cudownie ozdrowiał", jak to stwierdził ordynator i nawet nie jęknął przy dzisiejszym dodatkowym kłuciu, na pobranie krwii, więc będzie jakiś pozytywny aspekt, tych jego wakacji w szpitalu. Generalnie na ten moment wyszło mu ASO na poziomie 500, co sugeruje że musiał przejść jakąś infekcję i to są efekty po niej (tylko nie było tego widać). Pan doktor powiedział, że w dawnych czasach dostał by strzała Penicyliny i pora na CS'a, ale teraz to oni muszą z tej kolanowej zupy wyhodować kolegów podejrzanego, a następnie zmusić ich do przyznania się kim są, aby dać już kierowaną antybiotykoterapię. W związku z tym, pewnie minimum do poniedziałku posiedzimy. Tak, że dostarczyłem jedzenie i kawkę Mżonce, i zabieram się do roboty, bo po południu trzeba się spakować i dzisiaj moja nocka w szpitalu.

A szpitalu, jak widać na załączonym obrazku, na moje karmią całkiem nieźle.


I jeszcze raz dziękuje za te wszystkie życzenia i pioruny, na wsparcie.


#dzieci #rodzicielstwo #szpital #szpitalnejedzenie

19df902b-bbec-4876-bd1e-9fe7950f0050

Co było w tym pojemniku? ChatGPT oszacował pozostałą część posiłku na 6zl i 6,5g białka. Jeśli tam nie było jajecznicy z 5 jajek albo owsianki z orzechami, to wychodzi, że ze szpitala trzeba szybko uciekać, żeby atrofii nie dostać

@zomers i bardzo dobrze, że robią celowaną antybiotykoterapię bo tak to byłby płacz, że jest tylko gorzej i pacjent się pogorszył tak, że dostał sepsy albo staw zniszczony i endoproteza przed 30. Także niech pan doktor nie opowiada anegdotek jak to drzewiej bywało tylko trzyma się standardów.

@cremaster wiem, że dobrze, no i w sumie dla bezpieczeństwa dobrze, że jest na oddziale. Minimum do poniedziałku zostaje, ale on podczas przyjęcia, sam powiedział, że i do 7 dni może zostać, bo chcą dokładnie ustalić przyczynę, więc nie mam mu nic do zarzucenia. A że wspomniał o tej Penicylynie, to jak piszesz, anegdotka, medycyna poszła do przodu, a kiedyś pewnie od takiego kolana, można było stracić życie

Zaloguj się aby komentować

Dobra. Już na oddziale.


Trochę chaotycznie to wszystko opiszę. Może akurat komuś się kiedyś przyda.


Wpierw 8:00 wizyta na oddziale. Sprawdzili czy mam wszystkie badania i papiery po czym wysłali na izbę przyjęć. Trochę bez sensu ale cóż.


Na izbie przyjęć 2h czekania w kolejce. Dzieci mają pierwszeństwo a było od cholery dzieci. I ciągle przybywało nowych. Oj się emeryci piekli xD


Potem czekanie na łóżko - teoretycznie poprzedni lokatorzy mieli zwolnić pokój przed 11sta. I niektórzy rzeczywiście tak robili. No ale q moim przypadku trudniej - dwa leśne dziadki uznały że oni nigdzie nie idą bo ich żon nie ma xD i beton kompletny, leżą pod kołdrą i oglądają tv. No k⁎⁎wa xD

Reszta pacjentów grzecznie przeszła do pokoju rekreacyjnego a oni nieeee, nie idzie.


Jeden poszedł. Łóżko się zwolniło wchodzę a tu żonka drugiemu wszystko ogarnia. Spakować, ubrać, wziąć leki, zapytać lekarza. Wszystko na głowie baby xD


Swoją drogą średnia wieku na oddziale to takie mocne 70+. Tak więc oczywiście dostałem ksywkę "Młody" xD


A i zacząłem wyrywać seniorki. Już jedna żona pacjenta co że mną przyszedł się zadeklarowała że mnie też będzie odwiedzać


Pielęgniarki - mile jeśli też jest się miłym. Po narzekają na system, na braki w kadrach ale pomogą. Prawie zemdlałem przy zakładaniu wenflonu xD co ogólnie mi się nie zdarza ale się pani trochę silowala że znalezieniem żyły i to uczucie "ruszania w środku" mnie pokonało xD


Przynajmniej się zrobiła kamraderia między nami pacjentami. Razem robimy badania, Ekg, RTG, pobranie krwii. To się człowiek nie budzi. Właśnie z resztą czekam w kolejce po rentgen czekam ale SOR ma priorytet. I się trochę kuźwa boję bo tu zaraz mecz we Wrocławiu to się będą napierdalać przecież i zaleje nas fala xD


Obiad całkiem syty i pożywny. Smaczny.


No i cóż.. jutro na czczo, zabieg, i w listeczek do domu jeśli nie będzie powikłań .


<Machający_papiez.bmp>


#frondeusbezjaja #szpitalnejedzenie

1d50c28f-fe88-4642-8cfd-cc361736df3d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pozdrawiam, smacznego i nawzajem :3

Dzisiaj za dużo się nie działo. Dużo spałem, swędzi mnie wszystko, troszkę katarku jest, więc leciutkie odstawienie się już zaczyna. A na kolację dzisiaj, jak to pani pielęgniarka powiedziała, suszi po polsku, niezawijane. Czyli paprykarz. A jak tam Wasze dnie minęły kochani?

#szpitalnejedzenie #szpital #zjedzonwszpitalu

d817e976-e724-4fa8-8a6b-eaccf97e6a45

Zaloguj się aby komentować

@Iukardio lukardio? a co Ty tu robisz? Nie zauważyłem, zapraszam na listę cięgle widziałem że na wykop.ru tylko zakop, spam, nie nadaje się... a ruskich troli nie toleruję.

Zaloguj się aby komentować

#5 Szpitalne jedzenie

Tym razem jedzenie ze szpitala. Tam dostawałem bardzo dobre jedzenie, smaczne i dopasowane do mojej diety. Niestety spędziłem w Japońskich szpitalach dość dużo czasu, więc miałem okazję poznać służbę zdrowia od wewnątrz. Zdecydowanie pielęgniarki wygrywają Nie spotkałem tak uczynnych, życzliwych, wyrozumiałych i opiekuńczych dziewczyn jak w szpitalu. Nie miałem ani razu żadnej nieprzyjemnej sytuacji.

Ale wracając do jedzenia. Przeważnie jest dostarczane 3 razy dziennie ale czasem wiadomo, ze względu na zabieg można przegapić posiłek. Ja tak miałem, że dopiero kolację dostałem. Na szczęście pielęgniarka dodała mi drugą porcję w tajemnicy


W zależności od szpitala można dostawać domowej roboty jedzenie aż po wykwintne dania jak z dobrej restauracji. Oczywiście wszystko zależy jaki pakiet sobie zakupimy w szpitalu oraz na jakim dziale leżymy.


Ku mojemu zaskoczeniu zawsze zjadałem wszystko, nawet obrzydliwe natto mi smakowało. Nigdy nie narzekałem na nic.

Na zdjęciach są dania z całego dnia.

e4a4efb3-0f0f-4f1d-92d8-ffeebcf9af49
2719222f-f11c-4365-99f3-6e58209cb928
87d56f14-d55f-40f5-a4af-bbefe54766a9
0a6038b5-2f7d-4a17-9506-507a0e4276c8
b3244c45-596f-46bc-a5b2-11d330525ccf

Zaloguj się aby komentować