Moja żona ostatnio upiekła ciasteczka i powiedziała:
- Możesz być szczery, jestem otwarta na krytykę.
[Om, nommm, nom...]
- Całkiem niezłe, gruba suko.
#suchar
Moja żona ostatnio upiekła ciasteczka i powiedziała:
- Możesz być szczery, jestem otwarta na krytykę.
[Om, nommm, nom...]
- Całkiem niezłe, gruba suko.
#suchar
Zaloguj się aby komentować
Mały Jasio widzi matkę, która zmęczona szoruje podłogę, chwilę czeka i mówi do niej ze współczuciem:
- mamo, nie mogę patrzeć jak się męczysz...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Wychodzę.
#suchar
Zaloguj się aby komentować
przed świętami mama ubiera choinkę. przygląda się synek. mama się dwoi i troi, przekłada kolorowe bombki, łańcuchy i w końcu - jest! taka jak trzeba
-a gdzie czubek? - pyta się przyglądający maluch
-poszedł do piwnicy po ogórki - odpowiada mama
#suchar #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Ministrem ds finansów zostaje KOSZTOWNIAK XDDD
Mnie bawi
#suchar #polityka
Zaloguj się aby komentować
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedną noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju.
Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem.
Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
- Co pan! W hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! Poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę.
Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać.
Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo.
Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą. #heheszki #suchar
@Westfield Jak opowiedziałem taki dowcip znajomym szwabom we frankfurcie lata temu to żaden się nie śmiał xD
@moderacja_sie_nie_myje bo dla nas jest to słodko gorzka prawda a dla nich abstrakcja xD
@Sweet_acc_pr0sa
NRD było chyba najbardziej zinwigilowanym społeczeństwem naszej strony żelaznej kurtyny.
Pytanie o którym Frankfurcie kolega pisał
@Westfield Na przyszłość w takiej sytuacji radzę poszukać pokoju w hotelu Hilberta. Tam zawsze znajdą się miejsca.
Zaloguj się aby komentować
siedzi facet w operze. nagle czuje ogromny smród gówna. klepie faceta przed nim:
-Panie! Czy pan się właśnie zesrał?!
-Taaak, a o co chodzi?
#suchar #heheszki #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Pewnemu drwalowi żona robiła przepyszne kanapki gdy chodził na wyręb robić siekierą. Masło, chudziutka szynka, świeżo wypieczony chleb, tam rzodkiewieczka, raz świeża sałata, czasem z jajkiem, czy to jeszcze ciepłym pasztetem... No po prostu fenomenalne były, słów brak żeby wyrazić jakie były dobre.
Drwal robił swoje i kanapki zostawiał z innymi sprawunkami na pniaku na obrzeżach lasu. Pewnego dnia gdy wrócił na przerwę kanapek nie było, reszta rzeczy nie ruszona. Drwal się rozeźlił i musiał dalej głodny robotę kończyć. Następnego dnia sytuacja znowu się powtórzyła. Trzeciego dnia drwal nie poszedł w las tylko przyczaił się za drzewem żeby zobaczyć kto mu kradnie kanapki. Czekał godzinę, dwie trzy i jest! Orzeł spikował w dół złapał za kanapki i poleciał dalej. Drwal sprintem za nim ale orzeł nieco szybszy i stracił go z oczu. Bez nadziei pobiegł jeszcze kawałek i za zagajnikiem orzeł siedział na polanie i rozpakowywał kanapki. Mocno zdziwiony rębacz bez słowa obserwował rozwój sytuacji, co ten orzeł robi z tymi kanapkami?
Orzeł delikatnie rozwijał kanapki z papieru. Wyjmował zieleninę na bok i wyrzucał. Później podobnie z wędliną, ewidentnie nie był nawet nią zainteresowany. Gdy został sam chleb z masłem orzeł wziął to w szpony i zaczął się smarować krzycząc: k⁎⁎wa ale jestem po⁎⁎⁎⁎ny!
#heheszki #suchar
zmień społeczność; @bojowonastawionaowca to się nadaje do https://www.hejto.pl/spolecznosc/suchar
@Hjuman aj, zapmnialem o społeczności, sam tag dałem. Już tam daj człowiekowi spokój, poczekać pół roku i znowu wkleić tam gdzie trzeba, nie pali się xD
@DiscoKhan to się nadaje na top 3. niech zmienia. nie za to nic nie płacę, żeby on (?) siedział na dupie i dłubał w
@DiscoKhan czytasz pierwsze zdanie i już się japa cieszy xD
@DiscoKhan jeden z lepszych dowcipów
Zaloguj się aby komentować
ojciec z synem znaleźli późną jesienią w lesie przemarzniętego zająca. postanowili go odratować. zanieśli do domu, dali spanie, dali jedzenie. zając chorował całą zimę, ale powoli się polepszało. rósł, odżywał, no w skrócie - było dobrze.
na wiosnę, jak to na wiosnę. pewnego dnia siedzą obaj w kuchni, okno otwarte, słonko świeci, jest świetnie. do kuchni wchodzi zając. tata i syn patrzą się na niego, a on nagle się prostuje, staje na tylnych nogach, rozwija skrzydła i odlatuje przez otwarte okno!
no bo wiecie, tak naprawdę to nie był zając, tylko c⁎⁎j-wie-co.
#suchar #heheszki
@Hjuman Kiedyś słyszałem taką wersję:
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka.
Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal
jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się
zgodził, i tak jeżyk zamieszkal u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jezyka, poił go
mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku
zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem.
Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki -
zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole
wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli
z lasu jeżyka, tylko jakieś c⁎⁎j wie co.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wymyśliłem suchara politycznego. Przygotujcie szklankę wody. Albo wiadro.
Dlaczego 11 listopada prezydenta Duda tańczy niszowe tańce?
Bo jest indie-pen-dance day.
#suchar #pasjonaciubogiegozartu
Zaloguj się aby komentować
Fragment filmu "Kosmiczne Jaja"
(Spaceballs - 1987)
#filmy #suchar #parodia #starwars

Zaloguj się aby komentować
Carska Rosja, niedawno dokończono kolej transyberyjską, środek mroźnej i siarczystej zimy. Niezbyt zamożny Ruski obładowany bagażami i mający na sobie pięć par kalesonów, sześć koszulek, dwa swetry i tylko jedno futro, w butach owiniętych onucami z zewnątrz dla lepszej ochrony przed mrozem wsiada do pociągu na początkowej stacji. Nie stać go było na pierwszą klasę, wagon który miał być jego domem nie był nawet solidnie wyizolowany, ale wśród bagaży miał trzy gęste dywany, jakoś to będzie. Wchodzi do swojego przedziału, powoli się urządza, sprawdza czy gaz z kuchenki pali i nie zamarzł i powiesił ikonę ortodoksyjną nad drzwiami - podróż będzie w końcu trwała ponad miesiąc, opieka boska na pewno się przez ten czas przyda. Ktoś puka do drzwi, Ruski otwiera.
- Zdrastwiutje szanowny sąsiedzie, ja tutaj obok będę się kwaterować, jakby co to do podziału mam kiełbasy mnóstwo, za dużo wziąłem i nie jest mocno uwędzona, szkoda żeby się zmarnowała.
Gdy pociąg ruszał obaj Ruscy już pili ze sobą wódkę zagryzajając kiełbasą, podróż zapowiadała się całkiem przyzwoicie w takim towarzystwie.
Po tygodniu podróży pociąg zatrzymał się w lesie, osłabione drzewo obalone przez niedźwiedzia blokowały trasę. Kto mógł z pasażerów ten pomagał w usunięciu przeszkody, pomimo, że wiatr sypał śnieg w oczy i brody. Ale pociąg ruszył zaś kto jak kto ale Rosjanie dobrze wiedzą jak się mają rozgrzać także atmosfera w pociągu po takiej przeszkodzie była bardzo wesoła.
Kolejny tydzień minął, Ruski dobrze zaznajomił się z sąsiadem, mieli zwyczaj w korytarzu palić tytoniowe skręty przy otwartym oknie, wymieniali się tytoniem i jedzeniem oraz oczywiście zgromadzonym napitkiem, komitywa była mocna. Mignął I'm trup gołego paseżera z pierwszej klasy, pokiwali tylko głową. Oficerowie ochrany będą mieli solidne ciuchy na handel, ciekawe czy antymonarchista czy szpieg zachodni. Z zachodu ubrania mają słabe, w ogóle na klimat Rosji niezdatne.
Przy kolejnym tygodniu rozczuleni sąsiedzi stali w korytarzu, ćmią tytoń i sąsiad mówi:
- ty patrz, tamten kamień połowę trasy wyznaczał.
- a tak w ogóle to dokąd ty jedziesz dokładnie z bo nie było okazji się zapytać a wścibski być nie chciałem?
- ja jadę z Władywostoku do Sankt Petersburga, całą trasę.
- ja też całą trasę, tylko na odwrót, z Piotrogrodu do Władywostoku.
Obaj Ruscy patrzą zamyśleni w okno i jeden w końcu wypala, zdumiony cudem inżynierii carskiej:
- Wot teknika
#heheszki #suchar #zakazanyhumor bo na Reddicie admini mi tydzień dali za Hate Speech za to.
Ktoś wrzucał ten kawał niedawno ale strasznie go spalił, za szybko go rozwinął.
@PanNiepoprawny chciałeś długą wersję to masz, z pamięci pisałem to może inne gdzieś mogłeś spotkać.
Tak swoją drogą to najdłuższa wersja tego kawału to jest u Dukaja w Lodzie, na 800 stron go rozciągnął skubaniec.
jeden w końcu wypala, zdumiony cudem inżynierii carskiej:
@DiscoKhan też go w sumie spaliłeś
@sireplama nie wiem, nic mi nie odpisali. Chyba stereotypy negatywne.
Ano kurwa spaliłem rzeczywiście, powinienem przeczytać przed wrzuceniem, przygarniał kocioł garnkowi.
Na mój wstyd niech już tak zostanie.
Podoba mi się ta długa wersja, tylko nie wiem czy dobrze zrozumiałem - czy oni wsiadają na tej samej stacji? Jeśli tak, to później, gdy mówią dokąd i skąd zmierzają, wychodziłoby, że jeden z nich nie wie nawet z jakiego miasta startował.
Zaloguj się aby komentować
jedzie dwóch ruskich pociągiem relacji Moskwa - Petersburg. Siedzą, wódkę piją (jak to u ruskich) i w końcu pyta jeden drugiego
dokąd jedziesz?
a do Petersburga. a ty?
do Moskwy.
siedzą, milczą i nagle jeden mruczy: wot, technika
#heheszki #suchar
Zawsze śmieszy. Dzięki!
@Hjuman znam wersję że z Petersburga do Moskwy i na odwrót. Moim zdaniem trochę śmieszniejsze.
EDIT: w sumie spaliłeś ten dowcip bo co za problem żeby pociąg jechał przez moskwę do petersburga?
@Soviel w sumie nie? bo jakby jechali do Petera przez Moskwę, nie wiem, z Mińska... to by nie było kawału w ogóle
pozdro i piona za to że chce ci się rozbijać logikę dowcipów na czynniki pierwsze.
@Hjuman @Soviel
ciekawe ile jest wersji
Ja? z Moskwy do Władywostoku
patrz pan, a ja z Władywostoku do Moskwy
wot eto technika
troche za rękę prowadzi takie opowiadanie ale cóż. No a Władywostok to Syberia wiec prawie legitnie
Przecież w oryginale jest Moskwa - Władywostok, Kolej Transsyberyjska!
Zaloguj się aby komentować
Było sobie znalezisko na dnokopie o produkcji świec. Dodałem suchara w komentarzach, nikt nie zapulsował. Może oni też świecą.
W każdym razie:
Co mają wspólnego zakonnice i robaczki świętojańskie?
I robaczki i zakonnice świecą.
#suchar #humor
Zaloguj się aby komentować
#suchar
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
Zaloguj się aby komentować
Oglądałem kiedyś taki australijski film - szedł w nim przez pustynię facet w jednym bucie. Po drodze zobaczyła go jakaś kobieta i krzyczy z auta:
- Panie! zgubił pan jednego buta.
A on jej na to:
- Nie, nie zgubiłem. Znalazłem.
#australia #heheszki #humorobrazkowy #suchar

Zaloguj się aby komentować
#suchar #suchary #heheszki
#suseuspamuje <- do banowania
Jak nazywa się stan USA, w którym rozdają koty?
- Dakota.

Zaloguj się aby komentować
#suchar #suchary #heheszki
#suseuspamuje <- do banowania
Co robi sprzątaczka na scenie?
- WYMIATA.

Zaloguj się aby komentować
#suchar #suchary #heheszki
#suseuspamuje <- do banowania
Jak nazywa się miasto, które żegna się z ryżem?
- Paryż.

Zaloguj się aby komentować