#stoicyzm

101
1121

Zaloguj się aby komentować

(...) nigdy nie jest dobrze trwać przy czymś bezrozumnie, tylko dlatego, by uciec od wysiłku myślenia. Stałość jest wartościowa i pożyteczna wtedy, gdy wynika z analizy sytuacji i uzasadnionego przekonania o słuszności naszej decyzji, a nie wtedy, gdy bierze się z kamiennego uporu. Ten ostatni często jest też niczym innym jak lenistwem ubranym w szatki wytrwałości.


Piotr Stankiewicz Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

f0cf937f-48bf-428d-9a4c-ed02679af80c

Zaloguj się aby komentować

(...) dręczy nas również to, ze nasze opinie są nie tylko błędne, ale i zmienne; miotamy się na wszystkie strony, chwytamy się coraz to czegoś innego, porzucamy nasze pragnienia i do porzuconych wracamy, i tak wahamy się pomiędzy pożądaniem a skruchą. Jesteśmy całkowicie zawiśli od cudzych poglądów, i to nam się wydaje najlepsze, o co zabiega i co wielbi wielu, a nie to co godne zabiegów i uwielbienia. Nie uważamy także, że jakaś droga jest dobra czy zła sama przez się, lecz ze względu na ilość śladów, wśród których nie ma jednak śladów ludzi wracających wybraną drogą.


Seneka, Myśli

#stoicyzm

b570ac49-3bd4-4456-8ac5-c8c99ca0c5fa

Zaloguj się aby komentować

Gar­dzi mną kto? Niech sobie. A ja uwa­żać będę, by mnie nikt nie zna­lazł czy­nią­cym co­kol­wiek lub mó­wią­cym, co by godne było po­gar­dy. Nie­na­wi­dzi mnie? Do­brze. A ja za­cho­wam dla każ­de­go życz­li­wość i uprzej­mość.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

53b246c6-e03a-492c-8ff3-c7d76a3a3881

Mówienie "mam wyjebane że mnie nienawidzą" jest równie wiarygodną fasadą, co baner NBP mówiący że działają zgodnie z prawem

@redve Niby tak ale nie do końca

Jeżeli ktoś ma wyjebane na nienawiść i robi wszystko żeby zostać nienawidzonym - wtedy zgodziłbym się że trolling jest jakąś fasadą. Jesteśmy istotami socjalnymi i jeżeli ktoś chce zaistnieć w społeczeństwie będąc pryszczem na dupie wtedy ukrywa problem akceptacji w społeczeństwie, próby zdobycia uznania itp. Długi temat z cyklu- czemu trole są trolami.


Natomiast ten cytat mówi o sytuacji, kiedy chcesz dobrze ale Cię nienawidzą. Kiedy nie robisz niczego pogardliwego - to z jakiej racji mieliby Cię hejtować? Są ludzie których wkurwia że się ciągle uśmiechasz, masz się przejmować ich wkurwem? Gdzie tutaj jest ta fasada?

Zaloguj się aby komentować

@nobodys Jako osoba notorycznie spóźniająca się i pracująca nad tym, powiem że gówno działa.

Dlaczego? Ponieważ, uważam ludzki mózg za mistrza racjonalizacji. Do tego, po to żeby czuć się dobrze często się usprawiedliwiamy. Jeżeli nie masz depresji to łatwo Ci przychodzi świadomość że problem leżał gdzie indziej.


Przykład: Trasa do centrum zajmuje mi 15min. Na umówione spotkanie wychodzę te 15 min wcześniej ale po drodze:

a) Kierowca z listkiem, przez 5 min blokował jedyny pas ruchu próbując skręcić w lewo i czekając aż ktoś z naprzeciwka go przepuści

Albo

b) Nie wiedziałeś że w tym centrum, o tej samej porze był jakiś spektakl więc dodatkowe 5 min szukałeś miejsca parkingowego bo widzowie zajęli wszystkie dookoła

itp.

W obu przypadkach spóźniam się 5 min. Z tego co rozumiem, według Seneki "Shit happens" i nie powinniśmy się tym przejmować. Tylko problem nie leży w tym, że pojawiły się sytuacje niespodziewane. Problem w tym że nie uwzględniłeś dodatkowego marginesu na rzeczy niespodziewane. Przeszkody powinno uwzględniać się w planie a nie tworzyć na nie "Klauzule rezerwowe"

Zaloguj się aby komentować

Powinniśmy być świadomi, że powodem naszych kłopotów nie jest miejsce naszego pobytu, lecz my sami: jesteśmy bowiem zbyt słabi, aby cokolwiek ścierpieć, nie umiemy przez dłuższy czas znieść ani trudu, ani rozkoszy, ani siebie samych, ani w ogóle żadnej rzeczy.


Seneka, O spokoju ducha 

#stoicyzm

06e62c5b-dd60-429d-8a13-52a5aa35af3a

@ApexPredator nie twierdzę, że Seneka nie miał wielu trafny zdań, ale to jest tak głupie, że aż kłuje w oczy. Nie było, nie ma i nie będzie nieomylnych ludzi, mimo że niektórzy by święcie wierzyli i wychwalali każde zdanie jakie napisał ten czy jakiś inny człowiek.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo mi się podoba to, co on mówi, ale czy to możliwe do zrealizowania? Możemy mieć opinię, etykietkę na temat czegoś, ale nie wypowiadać tej opinii i to jest już moim zdaniem duże osiągnięcie. Ale czy takie uproszczenia, etykietki nie pochodzą niejako automatycznie z naszej głowy? Mamy jakiś wpływ na to że się pojawiają? Ja mam wątpliwości:)

@koniecswiata Oczywiście jest to możliwe dzięki regularnym ćwiczeniom Nie jest to łatwe, ale nieraz mi się udaje. Jak pomyślisz sobie tak: spróbuję myśleć w taki sposób i próbujesz ileś tam razy, to w końcu co któryś raz zaczyna wychodzić.

Właśnie jeśli się chce ćwiczyć tego typu rzeczy, to fajnie pomaga w tym taki wieczorny przegląd siebie.

Tak te etykietki, uproszczenia pochodzą automatycznie z naszej głowy i na tym polega ćwiczenie się w stoicyzmie, żeby jak najmniej działo się z automatu, a jeśli już to, żeby te etykietki były uprzednio przez nas przemyślane i wyglądały tak jak my tego chcemy.

Druga rzecz jest taka, że to, że coś sobie pomyślisz z automatu faktycznie może zdarzyć się zawsze. Lecz właśnie po chwili jest czas na naszą już przemyślaną reakcję , gdzie możemy nie przyjąć tego co nam umysł automatycznie podsunął i możemy stwierdzić np, że nie chcemy mieć żadnej opinii na ten temat i traktować to neutralnie. Trzeba nauczyć się te automatyczne myśli wychwytywać i nie zgadzać się z nimi kiedy jeszcze są świeże, wtedy jest łatwiej coś zadziałać, niż wtedy kiedy już coś jest mocno zakorzenione w naszej psychice

Zaloguj się aby komentować

(...)nie po­stę­po­wa­nie in­nych drę­czy nas, bo ono za­le­ży od ich woli, ale nasze o nim sądy. Usuń je więc i ze­chciej wy­ko­rze­nić z sie­bie sąd o nim, ja­ko­by ono było czymś strasz­nym, a gniew znik­nie.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

64965bdf-aea7-4eaf-8e82-784faefce9df

@Endrjuu 

Tak ogólnie tu chodzi, o to, że obojętnie co ktoś zrobi nie musisz się tym przejmować i brać tego do siebie. Bo tylko to w jaki sposób odbierasz daną sytuację wpływa na poziom Twojego szczęścia

Przykład: Szef niesłusznie opieprzył Cię w pracy. Uważasz, że to coś złego i denerwujesz się, rozpamiętujesz to, masz popsuty dzień.

Albo równie dobrze możesz stwierdzić, ok pogadał, przestał, nie było to słuszne bo nie zrobiłeś błędu i tyle, koniec. Żyjemy dalej, nic się nie stało. Po prostu pogadał i poszedł, a Ty z tego powodu wcale nie musisz wpadać w gniew i psuć sobie dnia. Nie wpłynęło to na Ciebie w żaden sposób, masz taki sam humor jak i przed, bo nie stwierdziłeś, że stało się coś złego

@Endrjuu kiedy denerwuje Cię czyjeś zachowanie, to tak na prawdę Ty się denerwujesz a nie to co ten ktoś robi. Ty decydujesz jak zareagujesz na to, ale instynktownie wybierasz irytację bo jest najłatwiejsza.


Oczywiście użyłem drugiej osoby jedynie dla przykładu.

Zaloguj się aby komentować

@DziwnaSowa przyznam się, że nie znam tego pana głos jest jednak identyczny, czyli to pewnie ten sam twórca Dostałem polecajkę tej opowieści w nowej lekturze, więc się nią podzieliłem, a ta wersja najbardziej mi się spodobała

Zaloguj się aby komentować

Nikomu się nie zdarzyło, by dostał mądrość przypadkiem. Pieniądze mogą przyjść do ciebie same, może ci się nastręczyć również jakiś zaszczyt, może będą cię darzyć łaską i szacunkiem. Lecz cnota sama ci się nie nawinie. Lekką pracą i małym wysiłkiem także jej nie zdobędziesz.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

11f1369f-1fbb-452a-a569-0207726b6161

Zaloguj się aby komentować

(...) jeśli mnie (...) ktoś zaprawia w panowaniu nad gniewem, to czyż nie przynosi on mi przez to pożytku? (...) Z piekła rodem mój sąsiad? Dla siebie samego. Bo dla mnie to jest on dobry. Kształtuje on we mnie szlachetny sposób myślenia i sprawiedliwość.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

7dd55640-4b54-4df7-bc98-10763b7071f8

Stoicy prekursorami nauk króla szczurów i sztuki sprawiedliwej. Teraz tylko trzeba znaleźć fragmenty karcące niezdolnych do ludobójstwa słabeuszy i mamy bingo.

Zaloguj się aby komentować

Zbiorowość ludzka nie wysuwa żądań po to, by jednostka mogła im sprostać, tylko po to, by tę jednostkę postawić pod pręgierzem niemożliwych do spełnienia oczekiwań.(...) Tu chodzi tylko o pretekst do nieustannej krytyki.(...)

Im więcej wysiłku, czasu i poświęcenia zainwestujemy w próby schlebienia ludzkim oczekiwaniom, tym bardziej one wzrosną.(...) Wyjście jest jedno: trzeba nauczyć się te oczekiwania ignorować.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

90c8e2c9-6edb-4e6e-9637-244a6d668194

Zaloguj się aby komentować

Niecałe 2 tygodnie temu posłużyłem się przerobionym obrazkiem z chłopaków z baraków i tym razem nie będzie inaczej


Późna godzina, więc ponownie autorefleksja i #rozkmina na pewien tamat który pojawił się ostatnio w lekturce (Mała księga #stoicyzm u).


Pewnie wiele osób kojarzy ten mem i powinno być na nim:


"No ja pier****

Powinno wyjść inaczej"


Wiadomo, mamy w głowie jakiś cel/rezultat który chcemy, żeby wyszedł po naszej myśli. Co się dzieje kiedy wychodzi inaczej? Najczęściej żal, smutek, złość itd.


Ostatnio u siebie obserwowałem na ile faktycznie warto się jest bardziej koncentrować na samym procesie (coś co kontrolujemy) niż rezultacie i.. taka zmiana nie jest łatwa, ale po zastosowaniu potrafi ułatwić i uspokoić życie.


Przykład z weekendu: Poświęciliśmy z różową prawie cały dzień pewnej potrzebującej osobie z jej rodziny a rezultatem był tzw. opierdol który dostaliśmy i niezadowolenie tej osoby z kilku rzeczy.


My zrobiliśmy wszystko prawidłowo i wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że powinniśmy czerpać satysfakcję z samego procesu pomocy. Nie czułem niezadowolenia ani jakiejś złości. Nie ma to być jakimś usprawiedliwieniem, ale rezultat nie jest zawsze zależny w pełni od nas.


Nie będę się rozpisywał, bo niczego odkrywczego już nie napiszę, ale w przyszłości będę pewnie bardziej zwracał uwagę na sam proces Co też polecam przetestować.


Swoją drogą, w lekturce jest 55 różnych ćwiczeń a ja dopiero jestem przed nimi na wstępie XD książka wydawała się taka niewinna

0680d0a0-c31e-4f08-ad80-760673130420
e825c1e9-f8cb-4ead-ab66-c1f74da3c1b5

Już mi się ta książka podoba, skoro jest tyle ćwiczeń wypisane


Jeśli chodzi o czerpanie satysfakcji z procesu, nie rezultatu, to faktycznie bardzo zmienia to życie. Jeśli jesteśmy pewni tego, że to co robimy jest wartościowe, i nie skupiamy się na reakcji innych na nasze działanie -potrafimy w ten sposób sami tworzyć poczucie własnego szczęścia. A jest to umiejętność kluczowa.

Podam przykład z własnego życia, podobny do Twojego. Mam babcię, która potrzebuje czasem, żeby jej pomóc, czy to w zakupach, porządkach, albo żeby mogła się do kogoś odezwać. Kilka lat temu umarł dziadek i babcia jest samotną kobietą. Ma taki charakter, że lubi narzekać na wszystko i co się nie zrobi, to jest źle.

I tak jeśli ja jadę jej pomóc, to nieraz się nasłucham, że to źle, tamto niedobrze. Lecz ja to jednym uchem wpuszczam, a drugim wypuszczam i wychodzę od babci w dobrym humorze, bo mogłem pomóc komuś bliskiemu i obojętnie co powie i tak wiem, że zrobiłem to co powinienem i mam z tego satysfakcję, że zrobiłem dobry uczynek.

Natomiast mój ojciec jak idzie jej pomóc, to wychodiz zdołowany i znerwicowany. Bo jak to tak może być, że on idzie pomóc swojej matce i zamiast podziękowań, to słyszy jeszcze ciągłe narzekania. Próbowałem nakierować go na ten lepszy sposób myślenia, niestety nie da się. Pozostaje mi jedynie wysłuchiwanie później jego narzekań na niewdzięczność babci i robienie tego ze stoickim spokojem

@splash545 Hah, tutaj też chodziło o babcię różowej i zawsze się śmieję, że ona jest idealną osobą przy której można ćwiczyć stoicki spokój niestety różowej tak jak Twojemu ojcu się najczęściej nie udaje, ale coraz bardziej staram się ją uświadamiać. Jej babcia jest wiecznie niezadowolona, chce ciągle rządzić ludźmi a do tego każdego tylko straszy, że "ty tego nie rób bo stanie się XY". Nie jest lekko, hehe

@nobodys No tak to babcie czasem mają

Jutro wrzucę taki cytacik, o trenowaniu spokoju przy ciężkich osobach

O tyle masz dobrze z różową, że możesz ją bezpośrednio inspirować swoją postawą. Tak jest chyba najlepiej. No i w końcu z kim przystajesz takim się stajesz. Z moją tak to zadziałało

Zaloguj się aby komentować

@kopawdupeswiniom Pierwszego odruchu nie kontrolujemy, natomiast to co zrobimy za chwilę jest już zależne od nas. To, że w pierwszym odruchu się wystraszysz, nie oznacza, że masz iść za tą reakcją i uciekać. Tak samo, jeśli pierwszą twoją reakcją będzie gniew, nie oznacza, że masz za chwilę kogoś strzelić w pyska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

(...)je­że­li co cię zbyt­nio gnie­wa lub trapi, po­myśl, że krót­kie jest życie ludz­kie i że wnet wszy­scy spo­cznie­my w trum­nie.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

3f36b503-2166-431e-8732-78ae46b8c768

@Endrjuu Ja już próbowałem nieraz z kolegą wyżej rozmawiać. Pewnie odpisze Ci, że nie ma 300 tysięcy, żeby iść na 9 lat terapii

@splash545 niby stoicyzm, ale wyczuwam inne nuty filozoficzne.

Inb4: wiem, Schopenhauerowy pesymizm ma dość inną formę od mema.

ec9174fd-e649-4b5e-a12c-d11c5cba9f08

@Atexor No właśnie troche to przewrotne, ale jest to pozytywne myślenie stoików. Ten cytat wyżej należy tłumaczyć tak: po co się martwić, czy gniewać, życie jest krótkie i nie ma co brać wszystkiego do siebie - szkoda na to czasu!

Stoicy tą świadomość własnej śmiertelności traktują właśnie jako formę motywatora, żeby nie tracić czasu np na jakieś zamartwianie się, a żeby zamiast tego zająć się tym co jest dla nas ważne: realizacją własnych wartości, osiąganiem własnych celów. Szkoda czasu na zmartwienia, bo jesteśmy tu na chwilę i trzeba wyciągnąć z życia ile tylko się da.

Niestety jest też druga strona medalu i nazwałbym to pułapkami takiego myślenia.

Bo skoro akceptujemy fakt o nieuchronności śmierci, niemalże natychmiast rodzi się pytanie na temat trywialności ludzkiego życia - co w takim razie dzieje się po śmierci i jaki życie w sumie ma sens.

Tutaj pojawiają się religie z gotowymi odpowiedziami, zapełniające pustkę w głowach większości. Ja staram zaakceptować siebie jako elementu obiegu materii w przyrodzie.

Chociaż w sumie stoicyzm polega na świadomej akceptacji trywialności życia i pomimo tego, znalezienia w nim sensu.

@madhouze Mi się wydaje, że tak na chłopski rozum nie ma przeciwwskazań do łączenia stoicyzmu z innymi religiami i przekonaniami Jeżeli dobrze zrozumiałem to stoicyzm polega na dobrym i płynnym życiu, a ciężko jest o to kiedy stale się czymś zamartwiamy (więc np. popularna wizja nieba może być kojąca dla dalszego rozdziału "życia")

@madhouze też kiedyś wpadłem w tą pułapkę że jeśli coś się skończy to nie ma żadnego sensu tylko czy życie nabrałoby większego sensu gdybyś był nieśmiertelny? moim zdaniem nie bo nieśmiertelność nie odpowiada na pytanie o sens życia, i nie sprawia też że twoje życie staje się ważniejsze czy że masz nagle jakiś cel xd moim zdaniem też religie tak na prawdę nie są gotową odpowiedzią bo religie stwarzają serie kolejnych pytań na przykład jaka jest tak na prawdę natura Boga? która religia jest prawdziwa? a może wszystkie są na swój własny sposób? gdyby religia była gotową odpowiedzią nie było by podziałów religijnych a są i to nawet wewnątrz jednego wyznania, i paradoksalnie to brak takiej jednej odpowiedzi ma w sobie coś fascynującego kto wie czy nie bardziej fascynującego niż gdyby religia dała pełną gotową odpowiedzieć

Zaloguj się aby komentować

Każdy jest w sta­nie uczy­nić sie­bie szczę­śli­wym. Zni­kome zna­cze­nie mają dobra ze­wnętrz­ne i w żad­nej z dwóch osta­tecz­no­ści nie wywie­rają więk­szego wpły­wu, ponie­waż mą­dre­go czło­wieka ani po­myśl­ność nie wzbi­ja w dumę, ani nie­po­wo­dze­nie nie znie­chęca do życia. Za­wsze bo­wiem stara się o to, aby jak naj­wię­cej dóbr zgro­ma­dzić w swym wnę­trzu i w samym sobie szu­kać wszel­kiej rado­ści.


Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii

#stoicyzm

011a0b38-1d80-4e81-a0a4-4a0f379a4ff9

Zaloguj się aby komentować

Pamiętajmy też,(...) że nieżyczliwość wobec drugiego człowieka jest zawsze dowodem naszej słabości. Niechęć, pogarda czy złe traktowanie innych są zawsze konsekwencją naszej chwiejności i niepewności.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

f44e75e2-6147-46d5-9db8-6c03f3fd1a2b

@splash545 Religie robią wtedy taki myk, że odczłowieczają kogo chcą, a wtedy wobec takich można już postępować nieżyczliwie.

@976497 Tu chodzi o to, żebyśmy sami z siebie, z własnego kaprysu nie traktowali innych w taki sposób. Nie chodzi o to, żeby nie móc się bronić, lub być biernym wobec kogoś kto działa przeciwko nam

Zaloguj się aby komentować