#stoicyzm
Zaloguj się aby komentować
(...) nigdy nie jest dobrze trwać przy czymś bezrozumnie, tylko dlatego, by uciec od wysiłku myślenia. Stałość jest wartościowa i pożyteczna wtedy, gdy wynika z analizy sytuacji i uzasadnionego przekonania o słuszności naszej decyzji, a nie wtedy, gdy bierze się z kamiennego uporu. Ten ostatni często jest też niczym innym jak lenistwem ubranym w szatki wytrwałości.
Piotr Stankiewicz Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
(...) dręczy nas również to, ze nasze opinie są nie tylko błędne, ale i zmienne; miotamy się na wszystkie strony, chwytamy się coraz to czegoś innego, porzucamy nasze pragnienia i do porzuconych wracamy, i tak wahamy się pomiędzy pożądaniem a skruchą. Jesteśmy całkowicie zawiśli od cudzych poglądów, i to nam się wydaje najlepsze, o co zabiega i co wielbi wielu, a nie to co godne zabiegów i uwielbienia. Nie uważamy także, że jakaś droga jest dobra czy zła sama przez się, lecz ze względu na ilość śladów, wśród których nie ma jednak śladów ludzi wracających wybraną drogą.
Seneka, Myśli
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Gardzi mną kto? Niech sobie. A ja uważać będę, by mnie nikt nie znalazł czyniącym cokolwiek lub mówiącym, co by godne było pogardy. Nienawidzi mnie? Dobrze. A ja zachowam dla każdego życzliwość i uprzejmość.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Mówienie "mam wyjebane że mnie nienawidzą" jest równie wiarygodną fasadą, co baner NBP mówiący że działają zgodnie z prawem
@redve Niby tak ale nie do końca
Jeżeli ktoś ma wyjebane na nienawiść i robi wszystko żeby zostać nienawidzonym - wtedy zgodziłbym się że trolling jest jakąś fasadą. Jesteśmy istotami socjalnymi i jeżeli ktoś chce zaistnieć w społeczeństwie będąc pryszczem na dupie wtedy ukrywa problem akceptacji w społeczeństwie, próby zdobycia uznania itp. Długi temat z cyklu- czemu trole są trolami.
Natomiast ten cytat mówi o sytuacji, kiedy chcesz dobrze ale Cię nienawidzą. Kiedy nie robisz niczego pogardliwego - to z jakiej racji mieliby Cię hejtować? Są ludzie których wkurwia że się ciągle uśmiechasz, masz się przejmować ich wkurwem? Gdzie tutaj jest ta fasada?
Zaloguj się aby komentować
@nobodys Jako osoba notorycznie spóźniająca się i pracująca nad tym, powiem że gówno działa.
Dlaczego? Ponieważ, uważam ludzki mózg za mistrza racjonalizacji. Do tego, po to żeby czuć się dobrze często się usprawiedliwiamy. Jeżeli nie masz depresji to łatwo Ci przychodzi świadomość że problem leżał gdzie indziej.
Przykład: Trasa do centrum zajmuje mi 15min. Na umówione spotkanie wychodzę te 15 min wcześniej ale po drodze:
a) Kierowca z listkiem, przez 5 min blokował jedyny pas ruchu próbując skręcić w lewo i czekając aż ktoś z naprzeciwka go przepuści
Albo
b) Nie wiedziałeś że w tym centrum, o tej samej porze był jakiś spektakl więc dodatkowe 5 min szukałeś miejsca parkingowego bo widzowie zajęli wszystkie dookoła
itp.
W obu przypadkach spóźniam się 5 min. Z tego co rozumiem, według Seneki "Shit happens" i nie powinniśmy się tym przejmować. Tylko problem nie leży w tym, że pojawiły się sytuacje niespodziewane. Problem w tym że nie uwzględniłeś dodatkowego marginesu na rzeczy niespodziewane. Przeszkody powinno uwzględniać się w planie a nie tworzyć na nie "Klauzule rezerwowe"
Zaloguj się aby komentować
Powinniśmy być świadomi, że powodem naszych kłopotów nie jest miejsce naszego pobytu, lecz my sami: jesteśmy bowiem zbyt słabi, aby cokolwiek ścierpieć, nie umiemy przez dłuższy czas znieść ani trudu, ani rozkoszy, ani siebie samych, ani w ogóle żadnej rzeczy.
Seneka, O spokoju ducha
#stoicyzm

@splash545 ale bzdura. Dawniej to też potrafili pleść głupoty, to nie jest zarezerwowane tylko dla naszych czasów
@ApexPredator nie twierdzę, że Seneka nie miał wielu trafny zdań, ale to jest tak głupie, że aż kłuje w oczy. Nie było, nie ma i nie będzie nieomylnych ludzi, mimo że niektórzy by święcie wierzyli i wychwalali każde zdanie jakie napisał ten czy jakiś inny człowiek.
Zaloguj się aby komentować
Bardzo mi się podoba to, co on mówi, ale czy to możliwe do zrealizowania? Możemy mieć opinię, etykietkę na temat czegoś, ale nie wypowiadać tej opinii i to jest już moim zdaniem duże osiągnięcie. Ale czy takie uproszczenia, etykietki nie pochodzą niejako automatycznie z naszej głowy? Mamy jakiś wpływ na to że się pojawiają? Ja mam wątpliwości:)
@koniecswiata Oczywiście jest to możliwe dzięki regularnym ćwiczeniom
Właśnie jeśli się chce ćwiczyć tego typu rzeczy, to fajnie pomaga w tym taki wieczorny przegląd siebie.
Tak te etykietki, uproszczenia pochodzą automatycznie z naszej głowy i na tym polega ćwiczenie się w stoicyzmie, żeby jak najmniej działo się z automatu, a jeśli już to, żeby te etykietki były uprzednio przez nas przemyślane i wyglądały tak jak my tego chcemy.
Druga rzecz jest taka, że to, że coś sobie pomyślisz z automatu faktycznie może zdarzyć się zawsze. Lecz właśnie po chwili jest czas na naszą już przemyślaną reakcję , gdzie możemy nie przyjąć tego co nam umysł automatycznie podsunął i możemy stwierdzić np, że nie chcemy mieć żadnej opinii na ten temat i traktować to neutralnie. Trzeba nauczyć się te automatyczne myśli wychwytywać i nie zgadzać się z nimi kiedy jeszcze są świeże, wtedy jest łatwiej coś zadziałać, niż wtedy kiedy już coś jest mocno zakorzenione w naszej psychice
Zaloguj się aby komentować
(...)nie postępowanie innych dręczy nas, bo ono zależy od ich woli, ale nasze o nim sądy. Usuń je więc i zechciej wykorzenić z siebie sąd o nim, jakoby ono było czymś strasznym, a gniew zniknie.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

@Endrjuu
Tak ogólnie tu chodzi, o to, że obojętnie co ktoś zrobi nie musisz się tym przejmować i brać tego do siebie. Bo tylko to w jaki sposób odbierasz daną sytuację wpływa na poziom Twojego szczęścia
Przykład: Szef niesłusznie opieprzył Cię w pracy. Uważasz, że to coś złego i denerwujesz się, rozpamiętujesz to, masz popsuty dzień.
Albo równie dobrze możesz stwierdzić, ok pogadał, przestał, nie było to słuszne bo nie zrobiłeś błędu i tyle, koniec. Żyjemy dalej, nic się nie stało. Po prostu pogadał i poszedł, a Ty z tego powodu wcale nie musisz wpadać w gniew i psuć sobie dnia. Nie wpłynęło to na Ciebie w żaden sposób, masz taki sam humor jak i przed, bo nie stwierdziłeś, że stało się coś złego
@Endrjuu kiedy denerwuje Cię czyjeś zachowanie, to tak na prawdę Ty się denerwujesz a nie to co ten ktoś robi. Ty decydujesz jak zareagujesz na to, ale instynktownie wybierasz irytację bo jest najłatwiejsza.
Oczywiście użyłem drugiej osoby jedynie dla przykładu.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@nobodys Jakiś nowy projekt GOTRIego? Chłop robi moim zdaniem najlepsze filmiki o Lore światów fantastycznych w Polsce.
Zaloguj się aby komentować
Nikomu się nie zdarzyło, by dostał mądrość przypadkiem. Pieniądze mogą przyjść do ciebie same, może ci się nastręczyć również jakiś zaszczyt, może będą cię darzyć łaską i szacunkiem. Lecz cnota sama ci się nie nawinie. Lekką pracą i małym wysiłkiem także jej nie zdobędziesz.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
(...) jeśli mnie (...) ktoś zaprawia w panowaniu nad gniewem, to czyż nie przynosi on mi przez to pożytku? (...) Z piekła rodem mój sąsiad? Dla siebie samego. Bo dla mnie to jest on dobry. Kształtuje on we mnie szlachetny sposób myślenia i sprawiedliwość.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zbiorowość ludzka nie wysuwa żądań po to, by jednostka mogła im sprostać, tylko po to, by tę jednostkę postawić pod pręgierzem niemożliwych do spełnienia oczekiwań.(...) Tu chodzi tylko o pretekst do nieustannej krytyki.(...)
Im więcej wysiłku, czasu i poświęcenia zainwestujemy w próby schlebienia ludzkim oczekiwaniom, tym bardziej one wzrosną.(...) Wyjście jest jedno: trzeba nauczyć się te oczekiwania ignorować.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Niecałe 2 tygodnie temu posłużyłem się przerobionym obrazkiem z chłopaków z baraków i tym razem nie będzie inaczej
Późna godzina, więc ponownie autorefleksja i #rozkmina na pewien tamat który pojawił się ostatnio w lekturce (Mała księga #stoicyzm u).
Pewnie wiele osób kojarzy ten mem i powinno być na nim:
"No ja pier****
Powinno wyjść inaczej"
Wiadomo, mamy w głowie jakiś cel/rezultat który chcemy, żeby wyszedł po naszej myśli. Co się dzieje kiedy wychodzi inaczej? Najczęściej żal, smutek, złość itd.
Ostatnio u siebie obserwowałem na ile faktycznie warto się jest bardziej koncentrować na samym procesie (coś co kontrolujemy) niż rezultacie i.. taka zmiana nie jest łatwa, ale po zastosowaniu potrafi ułatwić i uspokoić życie.
Przykład z weekendu: Poświęciliśmy z różową prawie cały dzień pewnej potrzebującej osobie z jej rodziny a rezultatem był tzw. opierdol który dostaliśmy i niezadowolenie tej osoby z kilku rzeczy.
My zrobiliśmy wszystko prawidłowo i wtedy zdałem sobie sprawę z tego, że powinniśmy czerpać satysfakcję z samego procesu pomocy. Nie czułem niezadowolenia ani jakiejś złości. Nie ma to być jakimś usprawiedliwieniem, ale rezultat nie jest zawsze zależny w pełni od nas.
Nie będę się rozpisywał, bo niczego odkrywczego już nie napiszę, ale w przyszłości będę pewnie bardziej zwracał uwagę na sam proces
Swoją drogą, w lekturce jest 55 różnych ćwiczeń a ja dopiero jestem przed nimi na wstępie XD książka wydawała się taka niewinna


Już mi się ta książka podoba, skoro jest tyle ćwiczeń wypisane
Jeśli chodzi o czerpanie satysfakcji z procesu, nie rezultatu, to faktycznie bardzo zmienia to życie. Jeśli jesteśmy pewni tego, że to co robimy jest wartościowe, i nie skupiamy się na reakcji innych na nasze działanie -potrafimy w ten sposób sami tworzyć poczucie własnego szczęścia. A jest to umiejętność kluczowa.
Podam przykład z własnego życia, podobny do Twojego. Mam babcię, która potrzebuje czasem, żeby jej pomóc, czy to w zakupach, porządkach, albo żeby mogła się do kogoś odezwać. Kilka lat temu umarł dziadek i babcia jest samotną kobietą. Ma taki charakter, że lubi narzekać na wszystko i co się nie zrobi, to jest źle.
I tak jeśli ja jadę jej pomóc, to nieraz się nasłucham, że to źle, tamto niedobrze. Lecz ja to jednym uchem wpuszczam, a drugim wypuszczam i wychodzę od babci w dobrym humorze, bo mogłem pomóc komuś bliskiemu i obojętnie co powie i tak wiem, że zrobiłem to co powinienem i mam z tego satysfakcję, że zrobiłem dobry uczynek.
Natomiast mój ojciec jak idzie jej pomóc, to wychodiz zdołowany i znerwicowany. Bo jak to tak może być, że on idzie pomóc swojej matce i zamiast podziękowań, to słyszy jeszcze ciągłe narzekania. Próbowałem nakierować go na ten lepszy sposób myślenia, niestety nie da się. Pozostaje mi jedynie wysłuchiwanie później jego narzekań na niewdzięczność babci i robienie tego ze stoickim spokojem
@splash545 Hah, tutaj też chodziło o babcię różowej i zawsze się śmieję, że ona jest idealną osobą przy której można ćwiczyć stoicki spokój
@nobodys No tak to babcie czasem mają
Jutro wrzucę taki cytacik, o trenowaniu spokoju przy ciężkich osobach
O tyle masz dobrze z różową, że możesz ją bezpośrednio inspirować swoją postawą. Tak jest chyba najlepiej. No i w końcu z kim przystajesz takim się stajesz. Z moją tak to zadziałało
Zaloguj się aby komentować
Człowiek nie może kontrolować wszystkiego, ale może kontrolować swoją reakcję na to, co się dzieje.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

@kopawdupeswiniom Pierwszego odruchu nie kontrolujemy, natomiast to co zrobimy za chwilę jest już zależne od nas. To, że w pierwszym odruchu się wystraszysz, nie oznacza, że masz iść za tą reakcją i uciekać. Tak samo, jeśli pierwszą twoją reakcją będzie gniew, nie oznacza, że masz za chwilę kogoś strzelić w pyska
Zaloguj się aby komentować
Jak radzić sobie z samotnością według stoików:
https://www.youtube.com/watch?v=Q2rfbk-vXVg
#stoicyzm #samotnosc #filozofia #rozwojosobisty #wychodzimyzprzegrywu
Zaloguj się aby komentować
(...)jeżeli co cię zbytnio gniewa lub trapi, pomyśl, że krótkie jest życie ludzkie i że wnet wszyscy spoczniemy w trumnie.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

@Endrjuu Ja już próbowałem nieraz z kolegą wyżej rozmawiać. Pewnie odpisze Ci, że nie ma 300 tysięcy, żeby iść na 9 lat terapii
@splash545 niby stoicyzm, ale wyczuwam inne nuty filozoficzne.
Inb4: wiem, Schopenhauerowy pesymizm ma dość inną formę od mema.

@Atexor No właśnie troche to przewrotne, ale jest to pozytywne myślenie stoików. Ten cytat wyżej należy tłumaczyć tak: po co się martwić, czy gniewać, życie jest krótkie i nie ma co brać wszystkiego do siebie - szkoda na to czasu!
Stoicy tą świadomość własnej śmiertelności traktują właśnie jako formę motywatora, żeby nie tracić czasu np na jakieś zamartwianie się, a żeby zamiast tego zająć się tym co jest dla nas ważne: realizacją własnych wartości, osiąganiem własnych celów. Szkoda czasu na zmartwienia, bo jesteśmy tu na chwilę i trzeba wyciągnąć z życia ile tylko się da.
Niestety jest też druga strona medalu i nazwałbym to pułapkami takiego myślenia.
Bo skoro akceptujemy fakt o nieuchronności śmierci, niemalże natychmiast rodzi się pytanie na temat trywialności ludzkiego życia - co w takim razie dzieje się po śmierci i jaki życie w sumie ma sens.
Tutaj pojawiają się religie z gotowymi odpowiedziami, zapełniające pustkę w głowach większości. Ja staram zaakceptować siebie jako elementu obiegu materii w przyrodzie.
Chociaż w sumie stoicyzm polega na świadomej akceptacji trywialności życia i pomimo tego, znalezienia w nim sensu.
@madhouze Mi się wydaje, że tak na chłopski rozum nie ma przeciwwskazań do łączenia stoicyzmu z innymi religiami i przekonaniami
@madhouze też kiedyś wpadłem w tą pułapkę że jeśli coś się skończy to nie ma żadnego sensu tylko czy życie nabrałoby większego sensu gdybyś był nieśmiertelny? moim zdaniem nie bo nieśmiertelność nie odpowiada na pytanie o sens życia, i nie sprawia też że twoje życie staje się ważniejsze czy że masz nagle jakiś cel xd moim zdaniem też religie tak na prawdę nie są gotową odpowiedzią bo religie stwarzają serie kolejnych pytań na przykład jaka jest tak na prawdę natura Boga? która religia jest prawdziwa? a może wszystkie są na swój własny sposób? gdyby religia była gotową odpowiedzią nie było by podziałów religijnych a są i to nawet wewnątrz jednego wyznania, i paradoksalnie to brak takiej jednej odpowiedzi ma w sobie coś fascynującego kto wie czy nie bardziej fascynującego niż gdyby religia dała pełną gotową odpowiedzieć
Zaloguj się aby komentować
Każdy jest w stanie uczynić siebie szczęśliwym. Znikome znaczenie mają dobra zewnętrzne i w żadnej z dwóch ostateczności nie wywierają większego wpływu, ponieważ mądrego człowieka ani pomyślność nie wzbija w dumę, ani niepowodzenie nie zniechęca do życia. Zawsze bowiem stara się o to, aby jak najwięcej dóbr zgromadzić w swym wnętrzu i w samym sobie szukać wszelkiej radości.
Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Pamiętajmy też,(...) że nieżyczliwość wobec drugiego człowieka jest zawsze dowodem naszej słabości. Niechęć, pogarda czy złe traktowanie innych są zawsze konsekwencją naszej chwiejności i niepewności.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

@splash545 Religie robią wtedy taki myk, że odczłowieczają kogo chcą, a wtedy wobec takich można już postępować nieżyczliwie.
Zaloguj się aby komentować




