#stoicmeme

16
262

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ZohanTSW można mieć autorytet wybrany przez siebie i jest nawet technika w stoicyzmie, żeby mieć zawsze przed oczami taki autorytet i będąc w trudnej sytuacji myśleć np. co zrobiłby Marek Aureliusz i starać się zachować podobnie. Mieć przed oczami stoickiego mistrza i starać się dążyć do tego poziomu wiedząc z góry, że najpewniej nigdy się tego nie osiągnie.

Z tym, że po pierwsze nie jest to żadna pierwszorzędna, ani obowiązkowa technika.

Po drugie należy wybrać sobie swój autorytet dopasowany do siebie po uprzedniej samodzielnej refleksji, nikt nie może nakazać stoikowi, że ma szanować akurat tę a nie inną osobę.

Po trzecie najlepiej jakby ten autorytet był już kimś nieżyjącym, bo osoby, które żyją mogą kiedyś zawieść czy złamać swoje ideały.

Nigdy nikogo też nie należy czcić bezrozumnie i na ślepo łykać wszystko co powiedział bo akurat był autorytetem, bo i też wielcy stoicy jak Marek, Seneka, czy Epiktet byli tylko ludźmi ze swoimi słabostkami i wadami.

W każdym razie przede wszystkim rozum i refleksja w tego typu rzeczach, jak i w sumie we wszystkim innym.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@splash545 kiedyś pod postem który pytał o wybranie A/B napisałem że nie znam się na tym więc nic nie naciskam w ankiecie.

Autor przez 5 komentarzy mi tłumaczył że wystarczy chłopski rozum i na podstawie strzępka dostarczonej informacji mogę zabrać głos xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@splash545 Nie mogę się zgodzić. W cięższych okresach narzekanie było dla mnie sposobem na radzenie sobie z rzeczywistością i pomagało.

@6502 @RogerThat może to też kwestia nastawienia? W każdym razie zauważyłem, że odkąd korzystam z tej stoickiej rady, żeby nie narzekać to faktycznie przechodzę lżej przez przeciwności losu. Albo może kwestia dawki? Bo u mnie narzekanie zawsze zamieniało się w użalanie się nad sobą i często w jakąś formę autodestrukcji, co przynosiło zazwyczaj więcej cierpienia niż sama sytuacja.

Ale też faktycznie poza tym zmieniłem całościowo swoje nastawienie i na pewno mojego powstrzymywania się od narzekania nie można nazwać tłumieniem emocji, co u niektórych może faktycznie nastąpić.

Tu też muszę wtrącić, że czasem to już tłumienie emocji, co jest niezdrowe. Jak mi smutek gnije w środku to się zamienia w gniew. Nie polecam. Nie mówię, żeby marudzić, ale zrzucić to z siebie czasem trzeba. Wyrzygać to.

Zaloguj się aby komentować

@fonfi ja od zawsze wrzucam 1 cytat z książki, którą aktualnie @moll cytuje. No i też dzięki temu sobie po trochu czytam Pratchetta

Zaloguj się aby komentować