Dziś był finał sezonu w lidze U-8 z Sms Tychy (Wcześniejsze dwa mecze odwołali i nie chcieli do nas przyjechać) pierwsza porażka naszych chłopaków (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ 10:9 na wyjeździe, na sztucznej chujowej murawie gdzie naszych paliły stopy i nie grało im się komfortowo Początek meczu szybka 6 w plecy do zera, przerwa. Trener zrobił im rozmowę motywacyjną i pojawiły się ku⁎⁎⁎ki w oczach, zaczęli grać jak natchnieni i wyciągnęli wynik.
Gdyby nie termin meczu i brak 3 chłopaków z podstawowego składu tych najlepszych technicznie to Tychy by dostały normalny wymiar kary czyli 20 w plecy.
Widziałem wiele różnych zjazdów, ale czegoś takiego jak tutaj (na zawodach tej rangi) jeszcze nigdzie nie widziałem. Jak oceniacie styl tej trójki? Ja tego ostatniego oceniam 10/10.
Na marginesie sukcesu Polki na kortach tenisowych nasunęły mi się różne przemyślenia. Od dziecka lubiłem oglądać sport. Piłka nożna, koszykówka, lekkoatletyka, sporty zimowe. Wszystko. Dyscyplina w zasadzie nigdy nie miała znaczenia. W momencie, gdy w moim domu pojawiła się kablówka i Europsort, to oglądałem kiedyś nawet sumo. Jednak nigdy nie oglądałem tenisa. W całym swoim 43-letnim życiu w całości obejrzałem raz mecz Igi Świątek podczas Igrzyskach Olimpijskich. Tenis zawsze mnie jakoś odstręczał swoją elitarnością. Wśród moich znajomych, gdy byłem dzieckiem jedyną osobą, która grała w tenisa był Maciek, syn wziętego w regionie lekarza i pani prawnik. Później moją koleżanką z pracy została dziewczyna, która grała w tenisa. Oczywiście schemat: bogata rodzina, dom na Wilanowie i brat, który był znajomym Igi Świątek i razem z nią zaczynał grać w tenisa. Takich osób trafiło mi się jeszcze kilka. Jedynym kumplem, który grał w tenisa a był z przeciętnej rodziny, był gość który po kilku latach dał sobie spokój. Grał w jakichś amatorskich turniejach, ale powiedział, że ma dość tego "ą" i "ę" klimatu i że się w tym nie odnajduje.
@WatluszPierwszy grywam w tenisa rekreacyjnie. Rakieta,kilka piłek i ktoś do pogrania zamkniesz się w przedziale 300-500 zł. Można grać na orlikach nawet ale warto zapisać się do jakiegoś klubu/stowarzyszenia w mojej okolicy składka 200 zł /rok eleganckie korty z mączki
@WatluszPierwszy tenis, elitarny? Przecież w go każdy może grać. Acz to pewnie jak z golfem, możesz sobie pojechać na pole coś popykać a możesz zapisać się do KLUBU GOLFOWEGO OSTROŻNIE DROGO i już jest inaczej i prestiżowo.
Drogie sporty to motorowe, jeden kierowca z którym rozmawiałem i który się amatorsko ścigał mówił że idzie na to majątek.
@WatluszPierwszy myślenie o tenisie jako o elitarnym sporcie to polska specyfika. Na świecie traktowany jest jako rozrywka dla wszystkich. Być może wynika to z braku infrastruktury. Pamiętam taką statystykę z 1989 roku, w czeskiej Pradze było wtedy więcej kortów niż w całej Polsce. Trochę się zmieniło w ostatnich latach, ale w studiu Eurosportu po meczu Mai Joanna Sakowicz, była tenisistka, powiedziała, że nadal w zakresie infrastruktury bardzo odstajemy. Kortów jest za mało i dlatego godzina w dużym mieście wieczorem potrafi kosztować 200 złotych.
@Poliszynel to wiele się nie zmieni jeśli będzie tak nadal. Zresztą, ja mam na osiedlu kilka ogólnodostępnych boisk do piłki nożnej, kilka do kosza, jest boisko do siatkówki plażowej. Korty są, tyle że płatne. 200 zł za godzinę, to dla wielu ludzi kwota zaporowa za "popykanie" z kolegą w tenisa.
Liverpool Football Club z przyjemnością potwierdził, że Andoni Iraola został nowym trenerem zespołu.
43-latek zastąpił na stanowisku Arne Slota, który w sobotę skończył pełnić pracę dla the Reds.
Iraola trafił do Liverpoolu po 3 imponujących sezonach w AFC Bournemouth, doprowadzając Wisienki w ostatnim sezonie do europejskich pucharów w postaci Ligi Europy.
Arne Slot zdobył mistrzostwo w swoim pierwszym sezonie ale potem nie poradził sobie z przebudową zespołu i notował ciągły zjazd, w zakończonym sezonie ledwo zdobywając piąte miejsce, ostatnie premiowane awansem do Premier League.
Iraola udowodnił że potrafi dobrze ustawić zespół do gry w Premier League ale nie ma zbytnio doświadczenia w grze w europejskich i krajowych pucharach więc nie wiadomo jak pójdzie mu zarządanie drużyną grającą dwa mecze w tygodniu. Był do wzięcia Alonso ale zarząd Liverpoolu się po niego nie zgłosił i chłop wylądował w #chelsea , boisko zweryfikuje kto lepiej wybrał.
Arne Slot zdobył mistrzostwo w swoim pierwszym sezonie ale potem nie poradził sobie z przebudową zespołu i notował ciągły zjazd, w zakończonym sezonie ledwo zdobywając piąte miejsce, ostatnie premiowane awansem do Premier League.
Ostatnio slysze glosy, ze zawodnicy z enhanced games maja tylko od wielkiego dzwona lepsze rekordy niz naturalni (w ciezarach daleko od rekordow olimpijskich), wiec po co brac doping.
Wiecie dlaczego nie maja lepszych wynikow? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@1312 @Ragnarokk sa imo 2 powody::
1. najlepsi zawodnicy nie pojda do jakiegos gownoshow, wiec startuja gorsi, mniej doswiadczeni, gdzie sam doping w postaci srodkow i innych bajerow jak kostiumy z napleta rekina jak widac nie daja odrazu takiej przewagi jak dodatkowe lata treningow
2. Najlepsi rowniez biora roznego rodzaju doping, po prostu maja do tego ludzi i wiedza kiedy, co i ile mozna.
Ludzie uwazaja, ze biorac doping sportowiec staje sie nagle superhuman. Fajnie, ze zrobili te zawody, moze niektorzy przejrza bardziej na oczy ;)
Wg włoskiego dziennikarza Nicollo Schirry, Robert Lewandowski miał dostać propozycje z tureckiego Fenerbahce.Podobno chodzi o 2-letni kontrakt z pensją 10 mln euro.Oczywiscie nic nie zostało oficjalnie potwierdzone więc karuzela pt."Gdzie Lewandowski będzie grał" trwa dalej.W sumie to już 4 kraj po USA, Arabii i Włoszech gdzie chcą naszego asa.
Młoda lvl 5 po pierwszym treningu gimnastyki artystycznej jest zachwycona i chcę więcej. Przyjdą cięższe chwile ale jeśli zarazi się tak jak jej brat piłką nożną to będę spełniony jako rodzic Sprawne i wysportowane dziecko zależy tylko i wyłącznie od rodziców czy im się chce siedzieć i obserwować gagatka. Mi osobiście sprawia wielką przyjemność gdy obserwuje postępy które czynią moje dzieci.
@paulusll mój starszy syn chodzi na fizjoterapię. Nie wbijam tu w szczegóły dlaczego itd. Przy okazji śmiga też na treningi siatkówki. Ostatnio jego fizjoterapeuta powiedział mi coś takiego: "Pana syn ma naturalną chęć ruchu. To się proszę pana wynosi z domu, bo nic go tak nie zachęci, jak widok rodzica, który się rusza". Ot i wszystko w temacie.