Kane w tym meczu z Argentyną był po prostu cieniem człowieka. Romero go kompletnie odciął od gry, a jak Anglia po golu na jeden zero cofnęła się do obrony, to chłop stał sam jak kołek na połowie i tylko bezradnie machał rękami. Zero wsparcia ze skrzydeł, zero jakichkolwiek piłek do rozegrania. Widać też było fizyczne odcięcie prądu po dogrywce z Norwegią, bo Harry ruszał się niesamowicie ociężale i brakowało mu jakiejkolwiek dynamiki. Zderzenie z agresywną obroną Argentyny brutalnie to zweryfikowało. No i klątwa Tottenhamu wiecznie żywa, facet zmienił klub, uciekł do Niemiec, a na koniec i tak znowu obejdzie się smakiem w reprezentacji. Chłop wyglądał pod koniec, jakby biegał tam za karę...
#mecz #mundial #mundial2026 #kane #anglia #argentyna #polfinal #sport #pilkanozna
