#seriale

57
3374

Ej ten serial The Expanse jest naprawdę taki dobry? Ma ocenę 8.0 na Filmweb.


Obejrzałem na razie 4 odcinki 1 sezonu i wieje nudą. Doceniam konwencję w stylu takich sci-fi z XX wieku, gdzie statki kosmiczne strzelają do siebie z broni maszynowej. Ale ta historia się strasznie powoli ciągnie, a widzę że to ma aż 6 sezonów 🫤


#seriale

@HolenderskiWafel Według mnie bardzo słaby. Startowałem z nim trzykrotnie. Dwa razy odpadłem w pierwszym sezonie, za trzecim udało mi się dotrzeć trochę dalej i też odpadłem.


Ale książki dobre.

Bardzo nierówny. Dobry pierwszy sezon. Drugi OK, a potem jest zjazd. Trzeci, lub czwarty miałem wrażenie, że fabułę jednego odcinka rozciągnęli na cały sezon. Raczej nie wrócę do niego.

Zaloguj się aby komentować

Jeżeli byłby jakiś serial mający oddać ducha #przegryw to ''Jan Serce'' zdecydowanie byłby w Top 3. Bohaterem serialu osadzonego na przełomie lat 70 i 80 jest postać warszawskiego kanalarza (nie, nie Tadeusza Norka), tytułowego Jana Serce, mężczyzny tuż przed 40 który wciąż szuka tej jednej, jedynej prawdziwej miłości. Ostatnio odkurzyłem go sobie po rekonstrukcji cyforwej na TVP VOD wiedząc o nim tyle że ma jak na standardy polskiej kinematografii dość dobrą ścieżkę dźwiękową napisaną przez Seweryna Krajewskiego, specjalistę od muzyki w polskich filmach romantycznych (Och Karol, Kogel Mogel I i II, Uprowadzenie Agaty, Komedia Małżeńska itd.). Pomyślałem że jeżeli ścieżka jest dobra to i serial ma prawo być nienajgorszy


Poniżej SPOILER więc jeżeli nie chcesz to nie czytaj!


W odróżeniu od reszty polskich seriali niemal cały serial to pasmo porażek głównego bohatera , granego przez Kazimierza Kaczora, który jest dość nieśmiały i nieporadny- pierwsza dziewczyna, Lusia którą znajduje mu matka okazuje się być zakompleksioną starą panną z którą Janek nie jest w stanie zbliżyć się gdyż ona marzy o mężczyźnie który zawiódł ją dawno temu, a Janek marzy o prawdziwej wielkiej miłości a nie o małżeństwie z rozsądku. Rozstają się po niekonsumatej nocy w hotelu po to by już nigdy się nie spotkać. 


Druga dziewczyna którą poznaje na balu samotnych zorganizowanego przez biuro matrymionalne do którego zapisuje się główny bohater okazuje się być smutną wrażliwą dziewczyną na którą Janek zdaje się czekał całe życie jednak nieporadność głównego bohatera powoduje że ten przed rozstaniem z ''Mgiełką'' bo tak ją nazwie zapomina zapytać się jej o imię i kolejne zimowe tygodnie bezskutecznie poszukuje swojej wybranki wiedząc o niej tylko tyle że mieszka w lesie w okolicach Warszawy i mając jej lusterko które mu podarowała. Wpędza się tym samym na skraj choroby psychicznej z której ledwo ratuje go najbliższy przyjaciel. 


Następną wybranką losu okazuje się być fryzjerka Danusia, samotna matka dla której Janek wyprowadza się z domu od matki i gdy wszystko zaczyna się układac jak z płatka, po 10 latach wraca do niej prawdziwy mąż i ojciec jej syna więc Janek dostaje kosza i musi wrócić do swojej matki z którą do tej pory mieszkał. 


Kolejną miłością okazuje się być siostrzenica najlepszego przyjaciela głównego bohatera, 17 letnia Gabi która chce zdawać na studia w Warszawie - główny bohater początkowo nie dostrzega rodzącej się między nimi miłości, jednakże nieoczekiwana scena zazdrości o głównego bohatera uświadamia mu że Gabi to już nie dziecko a atrakcyjna kobieta - niemniej jednak niedojrzałość Janka w stosunkach intymnych powoduje że nic z tego nie wynika a na domiar złego Gabi dokonuje próby samobójczej. Janek myśli że to przez niego - jednakże prawda jest inna bo Gabi nie zdała egzaminów na studia a przy szpitalnym łóżku siedzi jej narzeczony i zapraszają go na swój ślub. Janek znowu jest sam. 


Z pozytywów - bohater dostaje wreszcie swoje wymarzone mieszkanie i wyprowadza się od matki, jednak pozostawanie samemu w czterech ścianach wpływa na niego jeszcze gorzej. Nagle okazuje się że żona jego najlepszego przyjaciela zostaje zostawiona z dziećmi dla kochanki Piotra, Matyldy więc Janek postanawia podbić do niej wykorzystując sytuację - niestety znowu prawo miłości jest przeciwko niemu i mąż z podkulonym ogonem postanawia wrócić do swej żony i dzieci. 


W międzyczasie matka głównego bohatera powierza wszystkie swoje oszczędności hochsztaplerowi który przegrywa je na wyścigach konnych, co nie pozostaje bez wpływu na stan zdrowia Janka - dostaje zawału. Na tym jednak nie koniec, podczas rekonwalescencji w sanatorium dowiaduje się że jego matka ciężko zachorowała - dowiaduje się że najlepszym lekarstwem byłby owoce krzewu kaliny - szuka ich bezskutecznie, po czym gdy wreszcie przynosi je do szpitala odkrywa że łóżko matki jest puste i myśli że umarła! Z pozytywów - okazuje się że matka poczuła się lepiej i wyszła na spacer, jednak bohater poraz kolejny mdleje z wrażenia. Gdy się budzi - widzi koło siebie ''Mgiełkę'' - dziewczyna okazuje się pielęgniarką która ma na imię Kalina i opiekuje się matką Janka... no i tu serial się urywa więc nie wiemy czy bohaterowie się zeszli :) 


Zważywszy na porę emisji - tuż po stanie wojennym nie ma co się dziwić dość negatywnych recenzji jakie mu towarzyszły. Niemniej jednak dość wartościowy i myślę że nikt czegoś takiego by dzisiaj nie nakręcił. Generalnie to chyba drugi najbardziej depresyjny poza słynną ''Balladą o Januszku'' ale to temat na inny post. 


#seriale #muzyka

e3560b06-0297-4d31-b130-4b97d294b46b
fcb06093-34c2-4410-80a2-f5d03ca0d32b

Wspomnę tylko, że w roli kumpla z roboty, pojawia się tam pan Jan Himilsbach. I to dla mnie najfajniejsza rzecz w tym smutnym jak p⁎⁎da serialu.

Zaloguj się aby komentować

Hmm kurde rzadko mi się zdarza obejrzeć cały sezon serialu, no i dzisiaj jakoś tak wyszło... ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

W oko wpadł mi "Baby Reindeer" dostępny na Netflix. Serial opowiada o mężczyźnie przed 30, który pada ofiarą stalkerki, historia oparta jest na faktach i w rolę Danny'ego wciela się główny bohater wydarzeń w rzeczywistości.

Nie będę spojlerował, ale niewinne początki przybierają poważniejszą postać w kolejnych odcinkach.

W serialu świetnie została wykreowana postać stalkerki, wydaje się być bardzo niewinna przy swojej aparycji.

To co w serialu mi się bardzo podoba jest ukazanie podwójnych standardów. Uważam, że to co tej kobiecie uchodzi na sucho i jest przedstawione humorystycznie miałoby zupełnie inny wydźwięk gdyby stalkerem był mężczyzna.

Bardzo lubię jak serial mnie zaskakuje i z prostej historii zmienia się w coś więcej, naprawdę nie chcę mówić w co, po prostu warto sprawdzić, ja podszedłem w ciemno i dostałem super rozrywkę na niedzielę wieczur...


Ehhh gdybym to ja umiał przełożyć na słowa to co mam w głowie po tym minimaratonie i was zachęcić


#seriale #netflix

@Solar Również historia wydawała mi się ciekawa, ale po pierwszym odcinku odpadłem, bo według mnie historia mocno naciągana. Skoro główna kobieca bohatera opowiada, że na nic ją nie stać nawet na drinka w barze, by zaraz potem, opowiadać kin to ona nie jest, to już by mi się zaświeciła ostrzegawcza lampka i nie kontynuowałbym tej relacji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dawno nie oglądałem tak dobrego serialu. Czy możecie polecić coś podobnego, żeby nie dłużyło się oczekiwanie na kolejny odcinek.

@kubex_to_ja No ja byłem rozbity bo z jednej strony fajnie było dostać backstory Sofi ale z drugiej strony odcinek Pingwina bez Pingwina. Mam nadzieje ze ta przygotówka zaprocentuje w następnym odcinku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chyba można powoli mówić o zmierzchu dominacji zachodu w świecie popkultury na rzecz azji. W kwestii rynku komiksów i animacji amerykańskie komiksy i kreskówki już dawno zostały wyparte przez mangi/manhwy/webtoony i anime. W świecie gier już nie tylko japońskie produkcje zdobywają na popularności, ale i koreańskie (Stellar Blade) czy chińskie (Black Myth: Wukong) osiągają coraz większe sukcesy. Za to europejski gigant, Ubistoft ma problemy i grozi mu wykupienie przez chińską firmę Tencent. W świecie muzyki kilka lat temu zaistniał fenomen K-popu. Koreańskie dramy podbijają świat seriali. Wydaje się, że świat filmów to już ostatni bastion amerykańców choć ciekawi mnie jak długo się on utrzyma. Może tym razem to hindusi przejmą inicjatywę.


#gry #filmy #seriale #anime #manga #kreskowki #chiny #korea #japonia

fdcf3e89-74de-45f1-967b-c23863cf8bdd

@Al-3_x o tak, szczególnie Chińczycy zakończą dominację zachodu, jak tam zaraz Partia położy na tym łapę i pozwoli jedynie na tępą propagandę, niestrawną dla cywilizowanego człowieka, albo infantylne komedyjki nieporuszające żadnego tematu mogącego wywołać jakiekolwiek kontrowersje. Dokładnie tak jak zrobiła w filmach. W tym roku wśród 10 najlepiej zarabiających filmów masz tak znane tytuły jak 热辣滚烫, 抓娃娃 albo 飞驰人生2. A i tak jest to słaby rok, bo są na miejscach 7-9. W 2021 trzy największe hity świata to był Spider-man i dwa chińskie gnioty. Zawojował którykolwiek zachód? Nie, o żadnym nie słyszeliśmy ani słowa. A jeszcze niedawno, przed totalitarną erą Xi Puchatka, kręcili i rozrywkowe i ambitne kino odnoszące sukcesy na świecie.

Zacznij od tego, ze skosnookich jest w pyte, wiec sam rynek wewnetrzny im nabija liczby. Ubisoft to zaden wyznacznik, produkuja chlam, a nie gry. EA co roku sprzedaje Fife w milionowych nakladach, a Rockstar jak wyda gre to przez dekade jest bestsellerem sprzedazy. RDR1 na PC wychodzi z koncem miesiaca i pewnie do konca roku pojawi sie w topce najpopularniejszych gier tego roku, a zajmie to im 2 miesiace, a nie 12. Na podstawie 1 gry to mozna powiedziec, ze po wydaniu Wiedzmina 3 Polska stala sie imperium gier komputerowych xD

@100mph Co do Rockstar to ciekawi mnie jak GTA 6 wyjdzie bo od tego moja opinia może się wzmocnić, albo wręcz przeciwnie. A Polska jeśli chodzi o gry to akurat ma się nieźle.

@Al-3_x Mnie bardziej ciekawi RDR1 bo jeśli będzie to przeniesienie fabuły RDR1 do silnika RDR2 to jeszcze w tym roku będzie hit. Patrząc na GTA5 i RDR2 to nie przypuszczam żeby GTA6 mogło nie być hitem. Samymi preorderami będą bili rekordy sprzedaży.

@Al-3_x Nie rozkręcałbym się tak bardzo. Mimo, że konsumuje azjatycką popkulturę jak powalony to w życiu bym nie powiedział, że azjatyckie gry i muzyka jakoś dominują nad resztą. Chińczycy literalnie wydali dopiero swoją pierwszą grę AAA a samo Stellar Blade jakieś specjalnie wybitne nie jest. Muzyka to też, owszem kpop jest popularny ale jest też specyficzny, i zwyczajnie odrzuca swoim stylem już na starcie masę osób. Podobnie zresztą anime.


Zanim będziesz mnie tu wyzywał od ignorantów czy coś to literalnie słucham ostatnio prawie samego kpopu i jrocka oraz większość moich ulubionych gier pochodzi z Japonii a do tego oglądam anime i k-dramy, więc nie jestem tutaj do niczego nastawiony negatywnie. Po prostu staram realnie patrzeć, że rzeczy, które mnie interesują wcale nie są aż tak popularne xd. ALe owszem z roku na rok są coraz popularniejsze i cieszy mnie to niezmiernie.

@Catharsis Ja mówię tu raczej o pewnym trendzie. Wiadomo, że amerykańska czy zachodnia popkultura dalej się trzyma, ale chciałem wzbudzić dyskusje bardziej kontrowersyjną tezą.

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego POTRZEBUJEMY takich filmów jak DRUGI JOKER i MATRIX 4?


Natrafiłem niedawno na taki oto film jakiegoś youtubowego krytyka filmowego. Autor odnosi się tutaj do nowych produkcji jak Joker 2 czy Matrix, które spotkały się z ostrą krytyką po ich wydaniu. Żadnego z tych filmów co prawda nie widziałem, ale nie jest to problem w tym przypadku. To nie tak, że wspomniany youtuber recenzuje te filmy. Raczej wykorzystuje je by pochwalić pewne motywy których ja osobiście nienawidzę jak obalanie oczekiwań widza na siłę i umieszczanie metakomentarzy w filmach. To zresztą ogólnie jakaś nowa moda wśród twórców popkultury.


Coraz większy nacisk kładzie się na to by historia zaskakiwała i robiła coś zupełnie odwrotnego niż to co sam widz zakładał. Jeszcze lepiej jest gdy się przy tym samych fanów danej produkcji wyśmieje i skrytykuje, że w ogóle mieli czelność narzucać twórcy jakąś swoją interpretacje. Mówiąc krótko to widzowi pokazuje się tutaj symbolicznego środkowego palca i na tej podstawie ten krytyk uznaje oba dzieła za wybitne. Ten motyw z szokowaniem widzów widziałem chociażby w ostatnim sezonie Gry o Tron, ale i też w mangach jak JJK czy Chainsaw Man. Za każdym razem gdy był on używany to cierpiała na tym sama historia tych dzieł i z tego co widzę to Jokera spotkał obecnie ten sam problem. Jeśli w przyszłości obejrzę ten film to się może bardziej odniosę do tej kwestii.


Przyznam, że choć kiedyś lubiłem te postmodernistyczne dekonstruowanie znanych schematów. Uwielbiałem chociażby kreskówkę Rick i Morty która nie tylko szokowała, ale i często dodawała jakiś metakomentarz do tego co się dzieje w samej fabule i parodiowała popkulturę. Dziś jednak widzę jałowość tego wszystkiego. Dużo bardziej wole już klasyczną historie przygodową ze spójną fabułę która ma jakieś przesłanie niż jakieś kolejne, odtwórcze i pseodintelekualne g*wno które pretenduje do czymś głębokim, ale w praktyce jest to jedynie zabawa znanymi tropami i nic więcej.


#filmy #seriale #anime #popkulturka

@Al-3_x Plot twist i zaskoczenie widza to było nie wiem - w Siedem gdzie nie wiadomo co jest w walizce, w Podziemnym Kręgu itp.

Człowiek oglądał, poznawał postać i zakłada coś innego, a teraz 'plot twist' polega na tym, że idziesz na film o superprzestępcy rozdupczającym od 30 lat pół miasta, a dostajesz mizerię jakąś i 'wilekim zaskoczeniem' jest, że historia jest jednak o czymś zupełnie innym..

@Jim_Morrison No może źle to ująłem - wiadomo co było, natomiast dla widzów było to niemałym zaskoczeniem budowanym przez cały film.

Tyle tekstu i nie wspomniałeś o The Sopranos które bardzo celowo ucina wątki, jednocześnie podkreślając że nie zostały one zapomniane – po prostu dany wątek nie zostanie rozwiązany i weź se cierp.

Z tego co wiem reżyser/producent


.

Matrixa 4 nie widziałem, ale jokera 2 już tak. Ten film był przede wszystkim cholernie nudny. Jak już przychodził moment, w którym może się wydarzyć coś ciekawego (a było ich kilka) to on znowu walił w pysk nudą. Miałem wrażenie że twórcy sami nie wiedzieli w jaką stronę ma iść fabuła i za każdym razem wybierali najnudniejsze rozwiązanie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lubię oglądać "Świętą wojnę", po trochu mogę się utożsamić z perypetiami psychola na rencie. Bardziej chodzi o życie z zaburzeniami, i to jak ludzie je postrzegają, a nie śląskie klimaty, życie z babą. Bercik jest znany na dzielnicy jako psychol, który uprzykrza życie innym w swoim otoczeniu. Między innymi: doprowadził listonosza do nerwicy I lęków gdy znajduje się blisko kamienicy bercika, uwalił szwagrowi wiele biznesów, niszczył jego mienie.

Przez zaburzenia, nie może mieć normalnych znajomych tylko zadaje się z ćpunami, którzy żerują a nim pożyczając pieniądze.

Pokazane też jest, że osoby mocno zaburzone są tradycjonalistani, nie narażającymi za współczesnym światem.

Na szczęście jest to stary serial i wiele rzeczy by współcześnie nie przeszło, jak w załączonym odcinku, w którym Bercik szuka swojej tożsamości płciowej, bo ma "damskie cechy". Andzi szkoda, bo to jest przykład patriarchatu i ona musi robić na tego lenia, kiedy on jako mężczyzna może się zatracać w swoich psycholskich fantazjach, a jej nikt nie pomoże, nie ma żadnej opcji by normlanie żyć.

Bercik nie ponosi konsekwencji bo przecież jest głupi i chory psychicznie, tylko dodatkowych szkód by narobił.

#seriale


https://youtu.be/lVD_35fsTKI?si=ug3gbyjTqHOPFcaa

@Dudleus heh moja siostra zagrała kiedyś epizodyczną rolę Jagny w odc. "Andzia emancypantka" xDD jezu jaki to jest cringe...

@MikeleVonDonnerschoss kiedyś ktoś wrzucił podobną interpretację na Filmweb xD


Rozwiązałem słynną zagadkę Murzina! Owym nieustannym źródłem lęku Bercika, Murzinem, jest Zbyszek, bo prawdziwą parę stanowią Andzia i Zbyszek, a funkcję ich dziecka - choćby podprogowo - pełni Bercik.

Co prawda, jak to w typowej rodzinie, co jakiś czas "Tata" sprzymierza się z dzieckiem przeciw prozaicznej "Mamie" i widzimy zamiast pilnującego Bercika Zbyszka, jego brata lub kumpla. Jednak występuje w Berciku wspomniana zazdrość o "Matkę" skierowana podświadomie do Zbyszka, "Taty", o "Murzina". Listonosz zaś, straszony giwerą, jest uosobieniem nieakceptowanego przez Bercika porządku społecznego (posiada mundur, symbol niepodważalnych reguł). Piwo pite regularnie u Alojza stanowi wymarzoną zastępczą krew, płynącą w żyłach, która gdyby wyparła krew prawdziwą, genetyczną, pozwoliłaby się związać bez przeszkód z Andzią "odmatczynioną", już nie żoną-opiekunką, lecz żoną-przedłużaczem gatunku, respektującą piwo od Alojza w żyłach kiedyś dziecka, dziś męża.


Źródło: https://www.filmweb.pl/serial/%C5%9Awi%C4%99ta+wojna-1999-204768/discussion/Ja+mam+tak%C4%85+freudowsk%C4%85+koncepcj%C4%99+o+kompleksie+Edypa+w+%22%C5%9Awi%C4%99tej+wojnie%22,2688677

Zaloguj się aby komentować

No i stało się jak myślałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kto kojarzy serial "Zadzwoń do Saula"? Obejrzałem z 7 odcinków a resztę serialu przewijałem, a gdy pojawiali się Ci panowie którzy kradli cały show to było to! "główny" bohater i "główny" wątek w tym serialu, pffff.... żenada ¯\_(ツ)_/¯ ale za to wątek poboczny... uuuu, to jest to! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#filmy #seriale #gownowpis

b9861bda-de90-46b3-80e9-fed749ebcfc0

Rzecz gustu. Dla mnie serial przynajmniej nie gorszy niż Breaking Bad. Natomiast trochę zawiodłem się na "El Camino".

@gawafe1241 Słabszy niż Breaking Bad, ale w sumie bawiłem się bardziej niż dobrze. Który wątek tam był główny w sumie? Ten z bratem świrusem?

Zaloguj się aby komentować