#przemyslenia

7
1559

Ktoś może mi pomóc zdiagnozować co to za dziwaczny pogląd wyznaje?


  • Będąc raz na delegacji w UK miałem okazję pojechać na weekend do Londynu pokręcić się i zobaczyć muzea. Nie wiedząc czemu, pobyt nabawił mnie pesymizmu patrząc na hordy ludzi kręcące się tam i fałszywa narracja w głowie ciśnie jakie to beznamiętne.

  • Cała ta "zmasowana" turystyka, wycieczkowce, hotele all-inclusive napawa mnie jakimś smutkiem. Po prostu jakoś nie mogę się przeboleć by korzystać z takich rzeczy. Owszem, lubię mieć pokój na wyłączność i pójść coś zjeść w miejscach publicznych i raczyć się alkoholem ze znajomymi w barze, ale takie typy "wyższej masowo" rozrywki to wywołują we mnie wewnętrzne obrzydzenie, że to jest moralnie złe.

  • Z drugiej strony, c⁎⁎j mi do tego kto jak chce spędzać swój czas. Być może mają za⁎⁎⁎⁎sty czas mając szampańską zabawę w gronie doborowego towarzystwa i masę zdjęć do przyszłych rekolekcji na następnym spotkaniu. Tym bardziej słusznie kładą lachę jak łżeelity z Davos pi⁎⁎⁎⁎lą o samoumartwieniu się. A może i tym bardziej trzeba zaszaleć, bo może to już ostatnie takie zabawy.


#przemyslenia #revoltagainstmodernworld ?

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio pojawiło (głównie na portalu hejtopodobnym ba W) wiele postów o tym że WF w szkole to było szkalowanie, trauma i najgorsze co mogło spotkać młodego człowieka. Niestety pokrywa się to z moimi przemyśleniami na temat kondycji fizycznej młodych osób. Całe życie byłem gruby, ale lubiłem aktywność fizyczną - siatkówkę, jazdę na rowerze, wędrówki górskie. Ostatni rok upłynął mi na dużej redukcji i bieganiu. Wiecie co jest smutne? Gdy zapisuje się na jakieś zawody biegowe w okolicy i na liście startowej są sane osoby 30+ a młode osoby to głównie zawodowi biegacze z klubów. Jak widzę jakichś pięknych i młodych to nie wyglądają na jakis zalanych tłuszczem czy suchoklatesów. Czemu więc nie widuję ich na imprezach biegowych? To takie boomerskie jest? Nie potrafią biegać? Pot jest fuj?

#bieganie #przemyslenia #sport

1bea8aa0-ff68-4b3d-87ea-9bc6240b656d

Mają lepsze zajęcia niż bieganie w takich imprezach. Dodatkowo zwykle jest wpisowe, a jak młody ma wybulić hajs, żeby pobiegać w grupie, a może za darmo sobie pobiegać sam, to raczej wybierze to drugie.

@grubynaszosie bo nie każdy lubi biegać? Ja nienawidzę biegać, mam krótkie nogi, nie mogę złapać tchu, a jeszcze różne kontuzje i nie mogę zwyczajnie. Do biegania trzeba być mega zdrowym człowiekiem, dodatkowo mieć dobre obuwie, technikę itd. Bo jak nie to kończysz z bólem kolan, jakimiś kontuzjami. Ludzkie nogi też nie są przystosowane oczywiście do biegania po betonie. No i jak tu ktoś napisał - nikt młody nie będzie płacił za jakiś udział w jakichś maratonach. Dla mnie w ogóle abstrakcją jest, że ktoś chce za coś takiego płacić. Płacę np. za bieżnię na siłowni, ale dlatego, że potrzebuje idealnie równego podłoża, ale idea biegania w jakimś biegu z obcymi ludźmi jest dla mnie zawsze dziwna. Ja wolę wszystko robić indywidualnie/nie lubię się ścigać.

A problemy z dzisiejszą młodzieżą pewnie są, ale przymuszanie ich do sportów, w których nie są dobrzy i ich nie lubią - tych problemów nie rozwiązują.

Co do wykopu to jest inny świat, tam zawsze wszystko źle i niedobrze i nawet ich w-f atakuje xD

Masz mało influ-biegaczy. Na insta same dziki i laski robiące wielkie dupska. Młodzi ćwiczą i kumają, że trzeba w miarę zdrowo jeść i unikać chlania, ale sylwetka biegacza dystansowego ich nie interesuje.

Zaloguj się aby komentować

Wiecie co mnie wkurza? Że jak coś złego się dzieje na osiedlu to każdy odwraca wzrok. Ktoś kogoś obraża? Odwracamy wzrok. Dresy na osiedlu kroją typa? Odwracamy wzrok. Dresy publicznie defekują pod waszym blokiem? Odwracacie wzrok. Nawet jakby policja miała być tam w 30 sekund to odwracamy wzrok bo jest łatwiej niż zgłosić gdzieś albo zareagować.


To jest coś do czego nas przyzwyczaił świat, najczęściej poprzednie miejsce w którym mieszkaliśmy, np. poprzedni portal o wykopach z którego korzystaliśmy. Powszechnie czarnolistowaliśmy trolli zamiast ich banować i nowe osoby na osiedlu dostawały wpierdol od tych samych dresów i uznawały że nie chcą mieszkać na naszym portali.


... dlatego uważam że czarnolistowanie problemów zamiast ich wyjaśnianie to zło. Tak kontrowersyjnie chciałem to opisać żeby ludzie zrozumieli na czym polega problem z czarną listą. To nie jest problem że widzicie coś albo nie widzicie - to jest problem że to nadal istnieje w przestrzeni dla pozostałych użytkowników, i statystycznie nowi będą to widzieć częściej. Jak damy się rozhulać trollersom od partii i ruskim to nie zatrzymamy tego i portal się zesra jak wykop.


Dziękuje - to był mój ted talk na temat hejto i dlaczego czarna lista to zło.


#hejto #gownowpis #przemyslenia

Czarno bym zostawił, bo ja i pewnie duża część użytkowników nie może przeglądac hejto bez niej (pamiętam jak była na początku zepsuta to odechciewało mi się czytać po paru minutach) ale można wprowadzić system, gdzie jeżeli ktoś jest na czarnej u jakiegoś procenta aktywnych userow, to nie pokazywać jego postów niezarejestrowanym, albo oznaczać je jako kontrowersyjne i niezgodne z opinią większości, żeby też ktoś po zarejestrowaniu nie dostał w pysk szambem. Albo coś na wzór community notes z X

Zaloguj się aby komentować

Naczytałem się w internecie, że na spotkaniach to dużo alkoholu się spożywa, wszyscy namawiają i gadają na ciebie jak masz swoje pojemniki z jedzeniem. Wczoraj na spotkaniu u kolegi na 11 osób spożywało 4 i nikt się bardzo nie upił a 2 gości to były fitnesiaki z własnym jedzeniem i nikt nie zwrócił na to uwagi. Nie wiem czy obracam się w specyficznym środowisko. #alkoholizm #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

ktoś w śnie powiedział mi że kobiety srają dopiero od czasu przyznania im praw wyborczych dlatego mogły nosić kiedyś te dziwaczne duże stroje z wieloma warstwami. kiedy powiedziałem że to niedorzeczne to lech wałęsa przebiegł na 4 łapach obok mnie a mój rozmówca uderzył mnie pięścią w gardło. obudziłem się i niczym afroamerykanin nie byłem w stanie oddychać

#przemyslenia #zalesie

Zaloguj się aby komentować

#uzaleznienie

za pare godzin będzie pełen tydzień trzeźwości od #marihuana . Jeżeli nie liczyć piątku tydzień temu, to już 10 dni.

Jak jest?

Chujowo, z uwagi na psychike. Z fizycznych objawów dalej kłopoty ze spaniem, nieco mniejsze z apetytem, ale moja psychika znowu zaczyna się męczyć. Zauważyłem że od 4 dni codziennie piję #alkohol (niewielkie ilości, piwo lub dwa, albo zamiast tego szklanka whisky lub dwie). Muszę go wywalić zanim się w niego wpierdolę jak stringi w du... znaczy jak w palenie zioła.


Wiem że pożałuję tego co zrobię jutro, mimo że nie będzie to miało nic wspólnego z braniem używek, ale wiem też że pożałuję jeśli tego nie zrobie. Nie trzymajcie kciuków, bo nie ma za co.


Może powinienem wrócić do psychiatry

#przemyslenia

@redve <Jaki fajny przelicznik. 10 dni albo tydzień. Jeśli nie liczyć dziś to w ogóle ile?Pełnej trzeźwości ile? I pretekstów do kolejnego piątku. Bo nie miałeś pretekstu w weekend?

@redve zastepujesz jedno uzaleznienie drugim zapisz sie na silownie i zamiast picia/palenia cwicz, albo uprawiaj sport, ktory lubisz. Kontakt z psychiatra nie zaszkodzi

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam gdy wstaje i święci słońce, humor dopisuje w takim momencie, a po 10 minutach słońce zachodzi, robi się szaro buro i depresyjnie.


#przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

Od poand 2 miesięcy nie pracuję i już nigdy nie mam zamiaru w pracować w klasycznym rozumieniu.

Pracowałem do tej pory w 15 miejscach (dosłownej) i tylko lockdown zmusił mnie do tego, żebym został w jednym miejscu dłużej niż rok.

Przez te 2 miesiące miałem okazję, żeby sobie poukładać pewne sprawy w życiu i jutro zaczynam nowy rozdział w swojej karierze.

Jutro podpisuję umowę na kompleksową budowę sklepu internetowego za hajs, jakiego jeszcze nigdy nie zarobiłem. Czuję, że w końcu otwierają się bramy możliwości.

Droga do tego miejsca była bardzo wyboista i nie raz z niej wypadłem. W życiu jest trochę jak z rajdami WRC. Można wolno i ostrożnie, ale wtedy ciężko o zwycięstwo. Można szybko i na krawędzi, wtedy szansę na podium są większe, ale ryzyko wypadku wzrasta proporcjonalnie. Na szczęście, w życiu, tak jak na rajdach kiedy znajdziesz się na dachu i sam sobie nie poradzisz, pojawi się ktoś z boku, który pomoże postawić twój samochód znów na koła.

#pracbaza #praca #przemyslenia

Jutro podpisuję umowę na kompleksową budowę sklepu internetowego za hajs, którego jeszcze nigdy nie zarobiłem


@Krzakowiec cały towar wyprzedał i się widzę w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li

@madhouze ale tylko pośrednictwo? Jak tak to powodzenia, bo żeby obecnie siebie wypromować to nie jest łatwo a ludzie lubią lokalny biznes wspomagać także trzeba ten lokalny folklor w marketingu wykorzystywać rozsądnie.


I nie tylko w internecie siebie reklamować, to jest spora pułapka.

Zaloguj się aby komentować

Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego tak Trump skacze przeciwko NATO


Nikt nie mówił, że EU może wypiąć się na USA. NATO to narzędzie USA, by razem spiąć świat zachodni. Bez NATO amerykańce zostaną sami.


Nikt nie mówił że EU nie może dilować z Chińczykami . EU z Chińczykami będzie maiło 2x wyższe GDP niż USA.


Niekorzystny dla Polski scenariusz, ale możliwy.


#przemyslenia #europa #wojna #polityka #trump #usa

Trump to imbecyl który traktuje wszystko w kategoriach biznesu. I oczywiście megaloman więc myśli, że wszyscy są od USA zależni a tymczasem skonsolidowana Europa może na nich uj położyć. Jesteśmy w stanie gospodarczo i technologicznie się na Stany wypiąć tylko musimy gospodarkę skierować na tory wojenne. Bo defacto tego od kilku dekad nie było a Stany cały czas uczestnicząc w konfliktach na całym świecie musiały i chciały się zbroić na potęgę.Więc tak,masz rację możemy dilować z Chińczykami i w alternatywnej rzeczywistości możemy rozebrać z Chińczykami Rosję i mniejsze regiony i narody uniezależnić od Cara.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mogę w końcu spełnić jedno ze swoich marzeń i kupić samochód którego zawsze pragnąłem ale teraz mam 31 lat i szkoda mi na to hajsu XDDD czy to już starość?


#gownowpis #przemyslenia #motoryzacja

@Pan_Zegarek Ja tak zrobiłem kilka lat temu. Teraz tym samochodem mam przejechane niecałe 55kkm. Szybko się nudzi

Kupuj i nawet jeśli sprzedaż po trzech miesiącach ze stratą, będziesz miał jedno z marzeń odfajkowane. Piszę to ze swojej perspektywy - przez lata byłem napalony na konkretną Imprezę. W 2012 pojawiła się na sprzedaż forumowa, ściągnięta z Japonii, już po przekładce, przepiękna biała WRX RA. Byłem ugadany na przyjazd do Katowic, żeby obejrzeć, ale jeszcze o bagażnik zapytałem i okazało się, że w tej wersji tylna kanapa się nie składa, a ja potrzebowałem przewozić wędki, a zimą narty, więc odpuściłem, bijąc się z myślami.

I do dzisiaj żałuję.

Mogłem mieć pod domem bulgoczące marzenie z niejednego snu, ale wygrał rozsądek, a dziś te modele są okrutnie drogie i zbyt unikatowe, żeby jeździć na co dzień, więc już raczej nigdy takiej Imprezy nie kupię i nie obrócę głowy, wracając do domu po zamknięciu samochodu, by jeszcze rzucić ostatnie spojrzenie.

Z Twoim S5 może za kilka lat stać się dokładnie tak samo, a wtedy będzie już za późno...

Gdybym dziś miał drugą szansę, to bym się nawet nie zastanawiał i najwyżej box dachowy dokupił. Wtedy nie byłem niestety taki mądry.

Zaloguj się aby komentować

Żeby osiągnąć sukces w polityce to jednak trzeba mieć coś z sadysty i narcyza. Ludzi napędzają ich pragnienia. Władza wiąże się z potrzebą kontroli i bycia kimś ponad innych. Dlatego psychopaci dobrze sobie z tym radzą. Zaryzykowałbym też stwierdzenie, że większość ludzi z natury jest uległa, oraz ma skłonności masochistyczne i dlatego pozwala takim ludziom jak Putin czy Kim sobą pomiatać. Łącząc teorie Nietzschego i Françoisa de Sade, oraz Freuda powiedziałbym, że nadczłowiek to ktoś o najsilniejszej woli dominacji.


#polityka #przemyslenia #filozofia

9940f880-1a72-4c91-8322-190de67df24e

@Al-3_x Moim zdaniem są dwa typy ludzi kręcących się w polityce: ludzie idący tam dla pieniędzy i "ustawienia się" oraz tacy idący właśnie dla władzy oraz poglądów.


I to tych drugich boję się bardziej.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj "sąsiadowi" spaliło się mieszkanie wieczorem. Mieszkał na ostatnim piętrze.


Prz%@#% dla niego i dla sąsiadów z dołu

Masz tu jakieś plany i cyk już nie masz, bo musisz się martwić o podstawowe rzeczy jak gdzie zamieszkać i jak to odbudować, ile będzie trwało wysuszanie, czy grzyb nie powstanie i 1000 innych problemów.


Nie zazdroszczę. Bart mówił, że jak kiedyś strażacy gasili w sosnowcu pożar, to 7 mieszkań pod spodem pożaru było "zalane"...


Możesz ubezpieczyć mieszkanie, ale to tylko zredukuje ilość problemów... a one tak czy siak będą.


#przemyslenia #gownowpis

88be208d-66f5-427f-94b6-f3b38928bc05

@Konto_serwisowe Bartka trochę poniosło ze słownictwem i kwota 500 pln, ale generalnie ma rację. Ubezpieczenie na okolo 1,5mln PLN wynosi rocznie od 1k do 1.5k w różnych ubezpieczalniach. I jestem tego samego zdania co on, że trzymanie iluś baniek na koncie bo ci chata spłonie to nonsens. Raz, że jest to trudne przy powiedzmy średnich zarobkach i utrzymywaniu rodziny. Dwa, że ludzie budują domy za kredyty, bo takiej kasy w gotówce nie mają.

w pełni współczuję. sam miałem pożar domu, który miałem w Holandii. ubezpieczenie nie wyrówna ci strat związanych z tym, że teraz zawsze będziesz myślał o pożarze. planuję budowę domu w Polsce, zawsze chciałem dom drewniany, ale teraz nie mogę się na to skusić. rezygnacja z gazu, rezygnacja z kominka. ale najgorsze jest to, że co parę dni sobie przypominam jak stałem pod swoim domem patrząc jak strażacy chodzą obok niego. pierwszy raz w życiu poczułem się wolny bo został mi tylko samochód i boję się, że do końca życia "pozostanę wolny" bo teraz boję się mieć cokolwiek.

Zaloguj się aby komentować

Ja się ogólnie z feministkami zgadzam. Gry takie jak Stellar Blade przesadnie seksualizują i uprzedmiotawiają kobiety i robią to celowo by przyciągnąć napalonych nastolatków. Nie uważam jednak by to drugie było odpowiedzią. Ogólnie gracz zostaje postawiony przed skrajną dychotomią wyboru między robieniem z ciał kobiet fanserwisu, a robieniem ich celowo brzydkimi. Ja tymczasem chciałbym by postacie kobiece wyglądały normalnie, ubrane zgodnie z wytycznymi kościoła katolickiego.


#gry #przemyslenia #feminizm #memy

30e07f61-b398-4c7e-a3ca-bffc579511f8

>ubrane zgodnie z wytycznymi kościoła katolickiego.

@Al-3_x Wystarczy że będziesz grał w gry wydawane przez kościół katolicki.

@Al-3_x „ej mosze, mamy już 500 milionów zysków a podatków zapłaciliśmy 0,05% dzięki tym sztuczkom nowego księgowego. Nie boisz się że ktoś się przyczepi?” „spokojnie icek. Dostaną taki temat do gadania, że nawet o szmal nie zapytają.”

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przyszedł czas na drugą aktualizację moich postępów w ogarnianiu się. Dla nie wiedzących o co chodzi - dwa miesiące temu w swoje urodziny zadeklarowałam się tu publicznie, że się ogarnę na kilku polach. Co więc zrobiłam od 7 stycznia, czyli poprzedniego raportu:

·        Laser na naczynka na twarzy – niby upłynął od tego prawie tydzień, ale nie widzę jeszcze efektu. Ale w cenie zabiegu mam zagwarantowaną powtórkę, ale będzie ona dopiero w marcu, czyli po ok. 6 tygodniach.

·        Dbam pieczołowicie o skórę. Na razie bez żadnej pozytywnej reakcji z jej strony.

·        Chodzę na siłownię regularnie 3 razy w tygodniu i się nie op*erdalam na niej.

·        Kupiłam sobie naprawdę bardzo ładny „wełniany” płaszcz. Za każdym razem jak go zakładam, czuję się jakoś „fajniej”. To tak a propos tego, że chciałam trochę lepiej się ubierać.


·        Napisałam artykuł (ponad 43 tys. znaków) i już wstępnie został zaakceptowany przez redakcję czasopisma (trochę się bałam, że mi go odwalą, bo szedł trochę z boku w stosunku do tematu tego numeru) i teraz jest w recenzji. Myślę, że recenzenci też mi go nie odwalą, choć pewnie trzeba będzie coś poprawiać – kończyłam go niemalże na kolanie, bo nie zawiadomiono mnie, że termin skrócił się o tydzień – pierwotnie miałabym czas do dzisiaj.

·        Teraz przygotowuję się do napisania kolejnego artykułu, już mam zebraną większość materiału do analizy. Więc tak max do marca powinien być gotowy.

·        W tym miesiącu planuję zgłosić się przynajmniej na jedną konferencję. Lub dwie, jak znajdę jakiś sensowny temat na tą drugą. XD


·        Teraz będą trudniejsze rzeczy: za namową @moll, której jestem wdzięczna (pamiętam też o wszystkich innych dobrych ludziach [i owcach :P] którzy mnie do tego namawiali - Wam również dziękuję) zaczęłam terapię z psychoterapeutką. Nie wiem jakie będą wyniki, rozmawiałam z nią dopiero 3 razy i hmm. Nie wiem. Mój największy problem to ogólny strach przed ludźmi, który wynika chyba z tego, jak bardzo boję się być oceniana. A to pewnie wynika z niskiej samooceny, która pewnie (i tu kółko się zamknie) wynika z tego, że źle mnie oceniano i traktowano, kiedy byłam dzieckiem. Z tym że naprawdę nie wiem, czy rozmowy o takich rzeczach, albo o moim obecnym strachu przed ludźmi w czymś mogą pomóc. Zobaczę. Może to użalanie się nad sobą, ale nawet teraz, gdy to napisałam, łzy napłynęły mi do oczu.

·        Druga z trudnych rzeczy, którą zrobiłam. Nie chcę się za bardzo rozpisywać o tej historii, zresztą kiedyś o tym wspominałam, więc tylko w skrócie: przez dobrych kilka lat byłam bez wzajemności zakochana w jednym facecie. On o tym wiedział, więc nasza „relacja” to był klasyczny friendzone. Nie potrafiłam jednak tego zakończyć. Jakoś 2.5 roku temu znalazł sobie dziewczynę i po jakimś czasie nasz kontakt się urwał. Aż do świąt. Zupełnie z niczego do mnie wtedy napisał, że może byśmy się spotkali (już nie mieszkamy w tym samym mieście), co u mnie słychać itd. Jak łatwo się domyślić – rozstał się z tą dziewczyną, zresztą parę miesięcy wcześniej. Ponownie odezwał się do mnie jakieś 2 tygodnie temu z pytaniem, kiedy mógłby przyjechać tu do mnie. Z ciężkim sercem odpowiedziałam, że to nie jest dobry pomysł. Że to, że w ogóle po kilkunastu miesiącach ciszy odezwał się do mnie to też nie był dobry pomysł. I chyba to już zakończyło, po latach, naszą znajomość. Ale nie wiem, czy kiedyś się z niego wyleczę. Chyba nigdy, bo pewnie musiałabym się zakochać w kimś innym, a to raczej nie nastąpi.


To chyba na razie tyle z rzeczy, które udało mi się zrobić. Mam wrażenie, że to dość niewiele. W grudniu pisałam, że chciałabym pojechać do Pragi i do Wiednia (to już zresztą drugi raz, jak wyraziłam takie życzenie i nadal nie spełniłam go…) Dziś nawet sprawdzałam połączenia między Wrockiem a Wiedniem – najtaniej bilet wyniósłby 173 zł w jedną stronę, ale trzeba kupić go z odpowiednim wyprzedzeniem. Noclegi zaś nie wyglądają tam zbyt zachęcająco XD Nie wiem, czy istnieje jakieś bezpośrednie połączenie kolejowe z Pragą z Wrocka, ktoś coś? A może polować na jakieś tańsze loty? I do Wiednia i do Pragi? Jak sądzicie? Może zresztą zapytam o to w oddzielnym wpisie, bo nikt raczej nie doczyta do tego momentu.

#rainsieogarnia #gownowpis #przemyslenia

@rain nie kochasz jego tylko wizję osoby, która sobie stworzyłaś w swojej głowie. Niestety tak to podobno działa, idealizujemy i tym trudniej z tego wyjść.

Zrobiłaś kilka serio dużych kroków i za to szacunek.

No i doczytałem do końca. ;)

pa!

@rain Super progres a dwa miesiące przecież nie są od tego, żeby zmienić swoje życie o 180° Tym bardziej, że jest na Twojej liście wiele odważnych działań a nagłe i wielkie zmiany nie są czymś zdrowym Tak więc, stopniowo, do przodu.


No i proszę tak nisko o sobie i o nas nie myśleć xD zapewne większość osób które były zainteresowane tematem przeczytały cały wątek, heh!

Zaloguj się aby komentować

Uczę się elektroniki, bo zawsze to chciałem, a na naukę nie ma,że za późno


I subiektywnie zauważyłem, że lepiej mi się uczy z materiałów co są po Angielsku zamiast po Polsku.


No serio nie wiem... może dlatego, że anglojęzyczne nazwy są bardziej trafne? A może dlatego, że materiały po angielsku są wyższej jakości?


Nie chce ujmować kanałowi RS elektronika, bo naprawdę robi porządne materiały, wielki szacun dla niego. Ale czasem jest tak, że nawiązuje do wcześniejszych materiałów jak coś działa, i człowiek się gubi. Tak, jestem debilem, bo się dopiero uczę. Mam do tego prawo na tym etapie.


A oglądam sobie inne kanały po angielsku, np The Engineering Mindset i tam fajnie i przyjemnie mi się uczy.


Tak sobie myślę o swojej historii, i naprawdę język Angielski to chyba najważniejszy aspekt, który się nauczyłem. To furtka to wiedzy.


#przemyslenia #nauka #elektronika

I pierwszy i drugi argument uważam za trafny. Raz że wiele rozwiązań technologicznych pierwotne nazwy czerpie z ENG, a 2 że ze względu na liczbę osób na świecie posługujących się ENG sprawia ze chociażby artykuły na wiki są lepiej opisane i bardziej obszerne. Wiec wystarczy czytać na poziomie B2 i juz jest fajnie

@Klopsztanga Zacznij od teorii obwodów. Wszystko na prądzie stałym + rezystory:

Rozpływy prądów w węzłach, rozkład napięć w oczkach, połączenie szeregowe/równoległe rezystorów. Prawo ohma, prawa kirchoffa. Spadek napięcia, moc wydzielana na elementach.


Bez w/w nie tykaj nic wyższego

Zaloguj się aby komentować

Odnośnie ostatnich aferek z marketami i ich nachalnym marketingiem to przeszedłem się do Dino bo mam jedno blisko i po prostu sklep jak sklep w dobrym tego słowa znaczeniu. Dużo nie potrzebowałem to byłem chwilę jednak zauważyłem: klarowne cenówki i normalne ceny, czysto, spokojnie można przejść. Jedynie mają wielosztuki, które po prostu nabijają się przy kasie. #biedronka #przemyslenia

W mojej okolicy jest Dino z wyjątkowo zje...

psychicznie kierowniczką. Co kilka miesięcy wymiana pracownic, tylko jeden facet się utrzymuje....

Zaloguj się aby komentować