Odnośnie ostatnich aferek z marketami i ich nachalnym marketingiem to przeszedłem się do Dino bo mam jedno blisko i po prostu sklep jak sklep w dobrym tego słowa znaczeniu. Dużo nie potrzebowałem to byłem chwilę jednak zauważyłem: klarowne cenówki i normalne ceny, czysto, spokojnie można przejść. Jedynie mają wielosztuki, które po prostu nabijają się przy kasie. #biedronka #przemyslenia
Komentarze (4)
Zaloguj się aby komentować