#pozar

2
247

Goldberg się spalił dzisiaj w nocy i to zupełnie na glanc, Dlamnie to nie nowina — odpowiedział, ziewając Borowiecki . —Skąd wiedziałeś? —Ja miesiąc temu wiedziałem, że on się potrzebuje spalić. Dziwiłem się nawet, że tak długo zwleka, przecież procentów mu nie dadzą od asekuraci . —Miał dużo towaru? —Miał dużo zaasekurowane… —Bilans sobie wyrównał #heheszki #wiadomoscipolska #warszawa #marywilska #pozar

239a696c-0ea6-4ea9-9b7c-335651fd0442

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za każdym razem jak otwieram jakiś link z X i com to się zastanawiam czy klikać czy to pornos czy dawny Twitter. Co było złego w dawnej nazwie?

Zaloguj się aby komentować

@Vakarian śmieci zbierane za czasów czempionów. W radiu usłyszałem pobieżnie, że 5 lat temu było zgłoszenie na temat nieprawidłowości składowania tych odpadów. Sprawa trafiła do prokuratora ale chyba zostawił papiery gdzieś w garażu. Przynajmniej mamy teraz fajerwerki.

Zaloguj się aby komentować

Hmm, przypadek? To tak odnośnie dzisiejszego pożaru w Siemianowicach Śląskich.


Akt oskarżenia w sprawie nielegalnego składowania odpadów


    Prokuratura Okręgowa w Katowicach zakończyła śledztwo prowadzone w sprawie składowania w lipcu 2020 roku w Siemianowicach Śląskich odpadów, wbrew przepisom, mogących zagrozić życiu człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym. Do Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich został skierowany akt oskarżenia przeciwko 3 mieszkańcom województwa śląskiego oskarżonym o nielegalne składowanie odpadów na terenie Siemianowic Śląskich, w ilości 4776 sztuk podkładów kolejowych oraz 30 mauzerów o pojemności 1.000 litrów i beczek o pojemności od 20 do 200 litrów zawierających odpady z przemysłu lakierniczego, chemicznego oraz odpady z działalności gospodarczej.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w dniu 27 lipca 2020 roku przez Prokuraturę Rejonową w Siemianowicach Śląskich. Z dniem 26 maja 2021 roku śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

W dniu 1 lipca 2020 roku inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska,  na terenie Siemianowic Śląskich ujawnili magazynowanie i przetwarzanie odpadów w sposób niezgodny z prawem. Ujawnionych zostało kilkaset ton całych oraz rozdrobnionych podkładów kolejowych oraz pojemniki i beczki z nieznanymi substancjami. Uzyskana w toku śledztwa opinia biegłego z zakresu chemii, odpadów i ochrony środowiska, potwierdziła, że ujawnione odpady stanowią element infrastruktury kolejowej, które ze względu na zawartość substancji o właściwościach rakotwórczych powinny być sklasyfikowane jako odpady niebezpieczne, które mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym. Biegły wskazał, że sposób składowania odpadów powodował bezpośrednie sprowadzenie niebezpieczeństwa pożaru i eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych.

Oskarżeni w toku śledztwa nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu, składali wyjaśnienia. Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. 

#slask #katowice #pozar


https://www.gov.pl/web/po-katowice/akt-oskarzenia-w-sprawie-nielegalnego-skladowania-odpadow

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sucharek okołotematowy:

Ekstremalnie piękna babeczka rzuciła studia i postanowiła się stać bogata. Dość szybko znalazła sobie bogatego i napalonego siedemdziesieciopiecioletniego staruszka, planując zerżnąc go na śmierć zaraz podczas nocy poślubnej. Uroczystości ślubne i bankiet poszły doskonale, pomimo półwiecznej różnicy wieku. Podczas pierwszej nocy miesiąca miodowego rozebrała się i czekała rozkosznie w łóżku aż małżonek wyjdzie z łazienki. Kiedy się pojawił, nie miał na sobie nic, za wyjątkiem kondoma skrywającego 30 centymetrową erekcję. Niósł ze sobą zatyczki do uszu a na nosie miał klamrę do bielizny. Przestraszona, że coś jest nie tak, zapytała:

- A po co ci te gadżety?!

Na to dziadek odpowiedział:

- Są dwie rzeczy, których nie mogę znieść. Kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy!

Zaloguj się aby komentować

#siatkowka #wydarzenia #wypadek #pozar


Kable od lampy zaczęły sie palić podczas meczu siatkówki mężczyzn na żywo, mecz został przerwany na około 20-30 min do czasu przyjazdu straży.

Po przyjeździe została sprawdzona za pomocą termowizji, po podjęciu decyzji mecz został wznowiony.


Niby mały płomień ale konstrukcja która podtrzymuje dach na której była zamocowana była drewniana

3714bd75-3c6a-4e7f-bbbb-f32cac3cfcd6
b4e29184-ac14-42ab-974d-9f5385601aaf
5e06fd35-2fbd-4242-9d91-f5870bb7a7c1

@Quassar heh, pamiętajcie, jak skręcacie kostki to zawsze sprawdźcie czy ten przewód dobrze siedzi pewnie był słaby styk i tak się grzało aż zapłonęło.

Zaloguj się aby komentować

@maximilianan katowice już walą plastikiem. Grubo. A patrz jutro na bankierze po ile akcje farmacolu będą, też będzie gruba akcja tam.

Zaloguj się aby komentować

Prokuratura w Katowicach przeprowadza migrację danych do chmury:


Pożar prokuratury w Katowicach przy ulicy Wita Stwosza.

Ogień pojawił się na 10. piętrze. Pożar ugasili pracownicy.


Całe dziesiąte piętro budynku spowiły kłęby dymu, ale nikt nie wezwał straży pożarnej, nie zarządzono też ewakuacji. Wszyscy udają, że nic się nie stało.


Jak przekazali pracownicy, w jednym z pomieszczeń na 10. piętrze doszło do zwarcia instalacji elektrycznej ukrytej pod podwieszonym sufitem.

Był żywy ogień, topił się plastik, całe piętro momentalnie spowiły kłęby gryzącego dymy. Nie było nic widać - mówili pracownicy prokuratury.


Powodem pożaru miał być "zapłon świetlówki".


Komunikat dla mediów: prokurator Marta Zawada-Dybek.

Na piętrze włączył się czujnik dymu, uruchomiony został alarm, a na miejsce zgodnie z procedurą udała się odpowiedzialna osoba, która skutecznie niezwłocznie stłumiła zapłon gaśnicą. Sposób postępowania był zgodny z Instrukcją Bezpieczeństwa Pożarowego. Ewakuowane zostały osoby przebywająca na piętrze, gdzie doszło do zdarzenia i gdzie mogło dojść do potencjalnego zagrożenia. Brak było natomiast podstaw do ewakuacji całego budynku, jak również brak było podstaw do wzywania Straży Pożarnej - przekazała "GW" prokurator Marta Zawada-Dybek.


ps. mając jako takie pojęcie o elektryce, uważam że pożar w wyniku zwarcia w instalacji czy "zapłonu świetlówki" jest wyjątkowo mało prawdopodobny. A w prawidłowo wykonanej instalacji, wręcz niemożliwy. Ładnie brzmi w mediach, a biegły przyklepie.


źródło:

https://www.eska.pl/slaskie/pozar-prokuratury-w-katowicach-przy-ylicy-wita-stwosza-nie-wezwano-sluzb-ogien-gasili-pracownicy-18-02-aa-MCme-WnBk-zKie.html


#pozar #migracjadochmury #informatyka #cloudstorage

Zaloguj się aby komentować

@rebe-szunis zastanawiam się, czy w takiej przykładowo Polsce tez jest tyle pożarów w miesiącu, tylko się tym nikt aż tak nie emocjonuje, czy w tych kacapskich pożarach niemal codziennie nie ma przypadku

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować