Mam wrażenie, że niektórym ludziom wsiadającym za kierownicę i w ogóle do samochodu coś nagle przestawia się w mózgu. Agresja, wywyższanie, "mogę więcej"...
Nastolatek nagrywał pojazd, którego kierowca jechał po chodniku.
Po chwili pasażerka samochodu uchyliła szybę i weszła w dyskusję z 14-latkiem. Mówiła, że nie wyraża zgody na nagrywanie. — Nie wyrażam zgody na jazdę po chodniku. I co teraz? — odpowiada jej nastolatek. — Tutaj, jak jest msza, to można wjeżdżać — twierdzi kobieta. — Prawo się zmienia, jak jest msza? Jazda wzdłuż chodnika to jest 1500 zł mandatu — odpiera kamerzysta.
38-letni sołtys wsi Kąty Rybackie został zatrzymany po tym, jak brutalnie zaatakował kierowcę innego pojazdu. Agresywne zachowanie samorządowca zostało uwiecznione na nagraniu, które trafiło do sieci. Władze gminy Sztutowo, w której leżą Kąty Rybackie, poinformowały o rozpoczęciu procedury odwołania sołtysa ze stanowiska.
Wszystko zaczęło się od niebezpiecznego manewru na drodze. Jak relacjonowali poszkodowani, kobieta kierująca SUV-em marki Audi, w którym pasażerem był sołtys, wyprzedzała trzy samochody na łuku drogi, ignorując podwójną linię ciągłą.
Jadące z naprzeciwka małżeństwo, widząc zagrożenie, zareagowało – kierowca gestem wyraził swoje niezadowolenie. To wystarczyło, by rozpętać lawinę. SUV zawrócił, zajechał drogę małżeństwu, a z pojazdu wyskoczył rozwścieczony sołtys. Na nagraniu, które błyskawicznie trafiło do sieci, widać, jak wyciąga on mężczyznę z samochodu, rzuca nim o ziemię i zadaje mu serię ciosów. W tle słychać krzyk żony poszkodowanego, która nagrywała zajście telefonem, próbując powstrzymać napastnika.
Poszkodowany kierowca doznał poważnych obrażeń – w szpitalu stwierdzono u niego wybity ząb oraz mocno stłuczone okolice żeber. Po obdukcji para udała się na Komendę Powiatową Policji w Nowym Dworze Gdańskim, gdzie złożyła oficjalne zawiadomienie o przestępstwie.
Zatrzymanie sołtysa miało nietypowy przebieg. Jak ustalił nieoficjalnie dziennik „Fakt”, Jacek Zieliński sam zgłosił się na policję, twierdząc, że to on padł ofiarą napaści. „38-latek pojawił się na policji z własnej woli. Przyszedł zgłosić... napaść na siebie. Zrobił to mimo tego, co widać na nagraniu, na którym to on rzuca się na bezbronnego kierowcę” – podaje „Fakt”.
Policja potwierdziła, że 38-letni mieszkaniec Kątów Rybackich został zatrzymany tego samego dnia i trafił do aresztu.
Z policyjnych danych wynika, że ponad 16,5 tys. osób naruszyło w 2024 roku sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a niemal 8,3 tys. nie zastosowało się do decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania. 263 kierowców kierowało pojazdem mimo aktywnego trzymiesięcznego okresu zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym oraz 44 kierowców kierujących w okresie obowiązywania wydłużonego do sześciu miesięcy okresu zatrzymania prawa jazdy. Łączna liczba tych przestępstw i wykroczeń to ponad 25 tys., co oznacza, że średnio dziennie policjanci zatrzymują 69 kierowców, którzy nie powinni prowadzić pojazdów z uwagi na orzeczone zakazy sądowe lub wydane decyzje sądu.
Sezon na "asfalt z modeliny rozpada się jak pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty i robią się kratery w których można stracić koło, auto, życie i zaginiony złoty pociąg" uważam za otwarty.
Ale za to widziałem bernolca ze smyczą w mordzie który pomagał właścicielowi się wyprowadzić na spacer i mi lepiej XD
Takie pierdolenie sie jakos leczy czy o chj tu chodzi? XD
Po co na czerniakowskiej buspas skoro prawym pass i tak jest najszybszy bo nikt oprocz autobusow go nie używa xD na c⁎⁎j likwidowac kladki dla przejsc naziemnych? Aby bylo wiecej świateł i ewentualnych wypadków? A rozumiem ze ograniczenie predkosci aby klepac hajs z mandatow bo ludzie i tak beda zapierdalac xD
Cosedejeziom.meme
Nich mi to ktos zgadzajaacy sie z tym pierdoleniem w jaki kolwiek sposob mi to logicznie uargumentuje
Jak ktoś bardzo chce, to nie ma rzeczy niewykonalnych. Da się na przykład wjechać w #tramwaj w.... #cieszyn
Kierująca autem osobowym wjechała w Cieszynie w… tramwaj. Nie byłoby w tym zdarzeniu nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, żew mieście tramwaje nie kursują.
W ramach likwidowania barier architektonicznych stosuje się często w chodnikach w okolicach skrzyżowań i przystanków takie specjalne, najczęściej żółte, żłobione płyty, które pozwalają osobom niewidomym bezpiecznie dojść do celu.
#perlapulnocy ( #bydgoszcz jak ktoś nie wie) poszła dalej i zapewnia nie tylko bezpieczne dojście, ale i rozrywkę. Nie wiadomo tylko, czy dla samych niewidomych, czy dla wszystkich pozostałych.
Ale sie zesrałem. Jechałem rano do klienta i tam jest taki stromy podjazd. Na drodze było spoko ale tam wyłożone plytami betonowymi i się szkliło trochę to mysle wyjadę tyłem z rozpędu. No i się bujnalem z ulicy auto z 15 metrow pod górę pojechało a tam lód jak lusterko i zero przyczenosci. Stanęło nagle i zaczelo mnie obracać, półtora obrotu zrobilem i przodem chyba z 10 cm od ogrodzenia betonowego z płyt sie prześlizgnąłem i zatrzymalem sie tylnymi kołami na takim nasypie kilka centymetrów od latarni. Już myślałem ze sie na drogę pod samochody wjebę. Na szczescie mam refleks i w ostatniej chwili gówno pośladami chwyciłem bo obsrałbym majty. Mierzcie sily na zamiary bo malo brakło a auto bym rozdupcył i sąsiadowi ogrodzenie (wiem ze auto śmieszne ale wygodne) #samochody #motoryzacja #polskiedrogi
Gdy oprócz bycia podwójnym frajerem jesteś również idiotą xd
Tam stoją regularnie odkąd zrobili obwodnicę miasta kilka lat temu, aż się dziwię, że nie ma ich na street view. Ludzie jak widzą kawałek dwujezdniówki to im się włącza tryb autostrady, ale jak się kończy to szkoda zwalniać. A droga bez chodników, ze słabymi poboczami.
1881 osób zginęło na polskich drogach w 2024 roku, z tego 154 w wyniku wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę – wynika z danych Komendy Głównej Policji.
W ubiegłym roku w Polsce zatrzymano ponad 92 tys. kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. To średnio 252 osoby dziennie. Ich liczba pozostaje wysoka, ale stopniowo spada. Jak przypomina ITS, w 2022 roku takich przypadków było prawie 104,5 tys. Spadek jest o tyle wyraźniejszy, że z roku na rok prowadzonych jest coraz więcej badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu – w ubiegłym roku było ich 16 tys., podczas gdy dwa lata wcześniej – 12,4 tys.
@cebulaZrosolu Nie deprymuję tych statystyk, ale czy porównano to z liczba samobójstw w kraju? Już od paru lat liczba samobójstw przerasta liczbę ofiar w wypadkach, tylko problemem samobójstw, szczególnie wśród mężczyzn (zdecydowana większość) nikt się nie przejmie, bo z tego nie ma choćby łatwej ani żadnej kasy... Warto jednak pamiętać, że tyle się mówi o wypadkach drogowych, a niemal nikt nie porusza tematu, który zabiera więcej ofiar.
Kurde powiedzcie, jak człowiek moze czuć sie bezpiecznie w tym kraju dzięki policji. Wracam z córką do domu (lvl8). Jadę oczywiście przepisowo bo zawsze się staram a szczególnie jak dziecko wiozę. Już 50 metrów mam do chałupy a tu za mną wyskakują na bombach policjanci. Z początku myślałem że faceta za mną sciagają ale facet wyprzedził nas obu i zatrzymał. Myślę sobie, pewnie jakaś kontrola albo coś z autem, żarówka czy coś. Podchodzi facet i mówi, że nie zatrzymałem się na stopie. Jestem pewny, że sie zatrzymałem bo nawet dziecku jak jedziemy znaki objaśniam i pokazuję jak się jeździ. Tym bardziej jest tam taki wyjazd z tunelu, że za stopem jest od razu skręt i nic nie widać, wiec nie na szans sie nie zatrzymać i rozejrzeć chyba że jest sie samobójcą. Mówię, ze sie zatrzymałem na pewno bo zawsze tutaj staję i czy ma nagranie. Facet sie juz mocno widze zdenerwował, mówi że nie ma i widze już postawa bojowa, reka przy kaburze jak szeryf, nie wiem czy po gaz sięga czy po co bo w aucie siedzę i sie może boi że nie wiem co zrobię. Mówi, że jak chce to się możemy sądzić, jego koleżanka w aucie też widziała że nie stanąłem, jeszcze facet za mną też nie stanął. Słowo przeciwko słowu policjanta, czy piszemy czy sprawa do sądu. Wkurwiłem sie ale mówię, dobra nie będę się z Panem szarpał o 300 zł i 8 punktów tylko czy mogę dziecko do domu puścić bo tu 50 metrow dalej mieszkam to sobie chociaż córka do domu wejdzie bo już była 22 i zimno w aucie się robiło.
Nie, mamy siedzieć.
Jeszcze problem jakiś miał, bi zamiast papierków mu Mobywatel pokazałem to nosem kręcił. Poszedł wypisać mandat i wracaz kwitkiem. Mówię, że kartą bede płacił na miejscu. Koleś znowu z wontem bo on już na przelew wypisał to musi od nowa. To on najpierw tamtego co jechał za mną obsłuży.
Wkurwiłem sie, mówię to weź pan chociaz auto podstawie na parking i dziecko do domu, przeciez macie wszystkie dane to nie zwieje. Facet niechetnie sie zgodził, odstawiłem dziecko, furę bo stałem na drodze gdzie nawet pobocza nie bylo (jakbyśmy nie mogli te 50m na parking zjechać) i przyszedlem zapłaciłem ten mandat. Jeszcze facet widzial moja minę, mowi ze jak mi coś nie odpowiada moge skargę na interwencję złożyć. Spojrzałem tylko na niego, powiedziałem ze miłej pracy zycze i poszedłem. Potem sie mnie młoda pyta w domu, czemu policja tak zrobiła jak przeciez sie zatrzymywaliśmy za tym znakiem. I wytlumacz teraz dziecku od czego jest policja. Przeciez w szkole ucza ze prawa pilnują itp.
I tak, mogłem odmówić isc do sądu ale wiem jakby sie to skoczyło. A wiecie co mnie boli? Że mam kilku znajomych co w policji sa i mogą sobie jechać nawet 200 w zabudowanym, jak ich ktoś zatrzyma pokazują papierek i po sprawie. Taki piekny ktaj mamy.
@adam_photolive Polska milicja to jest cyrk, chyba nigdy w tym kraju nie zdobeda szacunku spoleczenstwa. Trzymac sie jak najdalej. A i koledze proponuje zakupic kamerke.
Ostatnio @Geratius opisywał historię o tym jak zadzwonił po policję do pani która nie do końca ogarniała rzeczywistość i przypomniała mi się moja historia w której dzwoniłem po policję.
Kilka lat temu jedziemy z bratem samochodem śląską DTŚ od strony Gliwic w stronę Kato. W pewnym momencie zauważyliśmy, że samochód przed nami jedzie środkowym pasem, ale takim wężykiem że zahacza po połowie o prawy i lewy. Popatrzyliśmy chwile co się dzieje żeby się upewnić, że to nie był jednorazowy manewr przy wymijaniu czegoś, no ale nie - dalej wężykuje więc szybka decyzja - 112.
Szybkie połączenie i wytłumaczenie o co chodzi, podanie opisu samochodu i tu moje pierwsze zdziwienie - pan po 2 stronie słuchawki mówi: "Widzę że jest pan koło salonu Renault w Świętochłowicach, ale proszę powiedzieć w którą stronę jedziecie" - w sumie logiczne że mają możliwość namierzenia, ale wtedy mnie to wzięło z zaskoczenia.
Pan przyjął zgłoszenie, a ja na koniec pytam co teraz - czy my mamy za tym autem jechać czy co, bo przecież w każdej chwili może gdzieś zjechać. Dyspozytor stwierdził że to nasza decyzja bo on nam nie może kazać za nim jechać. Stwierdziliśmy z bratem, że jedziemy, ale ciekawi mnie jak to wygląda jak ktoś tylko zgłosi i dalej oleje bo nie sądzę że wtedy patrol by znalazł ten samochód. My docelowo jechaliśmy do Castoramy w Chorzowie, a przez ten "pościg" dojechaliśmy do... Mikołowa xD Więc całkiem niezła wycieczka - pewnie nie każdemu by się chciało.
Po drodze chyba ze 3 razy dzwoniłem na 112 z updatem - za każdym razem z automatu łączyło mnie z tym samym gościem. Na koniec w Mikołowie samochód zjechał na stację benzynową - kolejny update na 112, zjeżdżamy też i parkujemy z boku. Wysiada kobieta, w środku z tyłu jeszcze dwójka dzieci. Pani tankuje, idzie zapłacić i w tym momencie akcja jak z filmu xD
Drogą z dwóch stron na pełnej piździe wpadają radiowozy na bombach i blokują wyjazd ze stacji xD Wysiadam, idę do policji wskazać o kogo chodzi. Poszli do środka, sprawdzili panią - wracają: werdykt: 0.0 xD
My zmieszani bo zrobiliśmy akcję na pół śląska, ale kobieta serio jechała jak pijana. Policjant stwierdził, że bardzo dobrze że zadzwoniliśmy, podziękował i pojechali. W sumie nie wiem jak ta kobieta pojechała dalej bo była po tym roztrzęsiona bardziej niż po 0.7
Popatrzyliśmy chwile co się dzieje żeby się upewnić, że to nie był jednorazowy manewr przy wymijaniu czegoś, no ale nie - dalej wężykuje więc szybka decyzja
(...)
My zmieszani bo zrobiliśmy akcję na pół śląska, ale kobieta serio jechała jak pijana.
@Vakarian Jak widzę takich, to czasem podjeżdżam i patrzę, czy czasem nie mają telefonu w łapie. Z reguły mają.
Osobiście sugeruję instalacje apki moja komenda. Tam znajdzie najbliższy komisariat i można się z nim połączyć bezpośrednio. Łatwiej zostać na linii z policją i przedstawiać update.
Jechałem za nim dłuższa chwilę, i tak się zastanawiałem jaki ma pomysł... kiedy zobaczyłem, że próbuje się zmieścić to już tylko stanąłem i czekałem.
Pan kierowca zawodowy w koszulce "lubię zapierdalać" nie był gołosłowny i całkiem solidnie zapierdolił w most. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Bonus - nawet do mnie podszedł, i cośtam jęczał, że google maps tak go prowadziło. Niech już k⁎⁎wa wprowadzą autopilota do ciężarówek, bo poziom ogarnięcia typowego "truckera" AI osiągnęło już wiele lat temu.
Ile ja razy ten tekst o tym że google poprowadzili słyszłem. Ostatnio jedna gwiazda przyznała mistrzostw się, że ona to patrzy na ograniczenia wskazywane przez samochód a nie na znaki.
@cododiaska raz się spotkałem z takim imbecylem, w tunelu, w Rostocku. Chłop chyba nie wiedział, że tunel jest płatny i jak zobaczył bramki to zawrócił xD
Mam nadzieję, że to jest traktowane jak terroryzm i kara to monimum 10 lat więzienia.
Szczerze mówiąc, to myślałem, że te wypadki z ludźmi jadącymi pod prąd, to wynik pomyłki jakiejś na rozjazdach, czy coś, a nie celowe działanie bynspowodować katastrofę.
@cododiaska nie mam pojęcia jakim debilem trzeba być żeby wjechać na drogę szybkiego ruchu pod prąd. Jebitne znaki „stop zły kierunek”, infrastruktura wyprofilowana, żeby bardzo trudno można było wykonać manewr na zjazd. No zwyczajnie trzeba się postarać żeby tak wjechać.
W sumie w zeszłym roku sporo narzekałem na pedalarzy (i nie bez powodu), a puszkarzom jakoś się upiekło, czas nadrobić zaległości.
Jakim cudem ludzie nie potrafiący liczyć do jednego są w stanie obsługiwać samochód? O prawie jazdy nawet nie wspominam, bo jest równie opcjonalne, co w Indiach.
Tak prosta sprawa jak suwak:
-wpuszczam JEDNO auto
-jadę
Jakim cudem można sobie z tym nie radzić?
Albo nie wpuści nikogo albo się zatrzyma do zera, bo on koniecznie musi wpuścić CO NAJMNIEJ trzy auta z sąsiedniego pasa.
Jak wracam od logopedy ze starszym młodym, to zawsze wpuszczam kogoś zaparkowanego na parkingu przy samej drodze pod przychodnią. Inaczej nie ma szans się tam włączyć do ruchu po godzinie szesnastej. I ostatnio zostawiam lukę, bo widzę że ktoś próbuje się włączyć, więc dzban co jechał za mną postanowił mnie wyprzedzić i wjechać w tą lukę xD
@Felonious_Gru k⁎⁎wa ludzi przerasta w ogóle wpuszczenie kogokolwiek. Kiedyś na AOW było zwężenie z 3 do 1 pasa i dwie szmaty w jakiś yarisach celowo mi zablokowały drogę XD ale to nic, bo potem próbowały zablokować sobie nawzajem, więc ominąłem je pasem awaryjnym XD
@Felonious_Gru mnie ostatnio bardzo denerwuje że ludzie potrafią mnie wyprzedzić jak w zabudowanym jadę 50, bo im się tak spieszy. Ale nie spieszy im się wystarczająco mocno żeby już ze świateł ruszyć jak się zapali zielone ( ͠° ͟ʖ ͡°)