#poezja

8
1338

Siema,

Wyszło w ciul słabo, ale przynajmniej coś będzie tym razem #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety.

----------


Polowanie


Między drzewami przemyka myśliwy

Czekając, gdy się okazja nadarzy

Wtem - para ślepi pośród pni się jarzy

O losie, okaż się być dziś szczęśliwy!


Mknie wypuszczona strzała z cięciwy

Wśród migotliwych listeczków miraży

Zanim ją zdąży zwierz zauważyć -

Trafiony pada na ziemię nieżywy


Tym myśliwego ogromnym staraniem

Stół w jego domu nie będzie już pusty

Już głodne dziatki do niego lecą


Radość podszyta życia odebraniem

Lecz tak w naturze już dzieje się kręcą -

Ktoś będzie chudy, by inny był tłusty


----------


Różna #tworczoscwlasna, choć głównie #poezja, w kawiarence #zafirewallem

@Piechur @splash545


Panowie!

Ech, jakże ja dobrze obu Was rozumiem!

Sam próbuję coś złożyć, a jakby nie umiem.

Ale:

nie zwijajmy żagli

a nawet jeśli, to płótno wykorzystajmy na namioty

i jeśli nie wiersze poranne, niech prężą nam się galoty!


Tyle nam zostało.


***


A wiersz i mnie się podoba. Pisałem już chyba o tym, że, całkiem niepotrzebnie, największy krytyk siedzi wewnątrz. Z drugiej strony, chodzi przecież o zabawę, a nie same wierszydła. Przynajmniej mnie.

Zaloguj się aby komentować

pewnego ranka

w alei róż

rzekła cyganka

mnóż mi się mnóż


wprost za plecami 

wyrosło licho

już chciałem sieknąć

nożykiem błysnąć

i zamaszyste 

zakreślić zet


gdy nagle słyszę

jak ledwie dysząc

magię uprawia

wisząc nad łbem


i niczym mantrę

w echo powtarza

nadeszła pora

na kalafiora


teraz cię zjem

Proszę:


Obudziłem się pewnego ranka

gdzieś w klombie kalafiorów i róż.

Miało być zaklęcie, że pieniądze mnóż,

a mnie okradła tamta Cyganka.


Dziękuję.

Słonie, jak powszechnie wiadomo, wykazują się geniuszem w świecie fizycznym, ale i metafizyka nie jest im obca, co dla Stalina miało matematyczne konsekwencje, bo mu się Związek podzielił, co spowodowało namnożenie niepodległych państw.


Imperium, nad którym słońce nie zachodzi, czyli wiecznego ranka,

i niebo, co w czerwień poranny zmienia róż.

- Ty Stalin, to lepiej przez ułamek mnóż -

słoń rzucił klątwę, tak jak Cyganka.

Zaloguj się aby komentować

Utwór dedykuję @George_Stark @Moose @UmytaPacha @splash545 Bez was by na pewno nie powstał i bym swojej romantycznej duszy tutaj nie odkrył. Kolejność nie była przypadkowa.


WERSJA AUDIO


https://on.soundcloud.com/B9ucm


HYMN KAWALEROW MIESZCZAŃSKICH


Wina, wina, wina dajcie

A jak nie to spierdalajcie

Mówicie sobie co tam chcecie

Gdy ja myślę ooooo kobiecie


Hej, hej, hej jabole!

Stoją butelki na stole!

Dzwoń, dzwoń, dzwoń lampiszcze

Włamuje się do m'nie ku⁎⁎⁎⁎zcze


Jehowcowa smutna wiara

Zabrania palić cygara

Nikt was tutaj nieee wysłucha

Bowiem umysł już się r⁎⁎ha


Hej, hej, hej jabole!

Stoją butelki na stole!

Dzwoń, dzwoń, dzwoń telefoneczku!

Mój kitajcowy androideczku!


Jużże chyba nie wytrzymam

Pierwszą lepszą zaraz zdybam

Dojdzie może tu do gwałtu

Ręka moja domaga się seks-ryczałtu!


Hej, hej, hej matole!

Wirują ci w głowie etanole

Dzwoń, dzwoń, dzwoń po psy

Bo alkohol ten był zły!


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


> #jurtadiscokhana <

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


list w zielonej butelce


kiedyś ci opowiem

o smaku tęsknoty

przygryzionych wargach

po niewinnej lampce


oczach tak wilgotnych

że toń słowa powódź

nie zgłębi niczego

co wybrzmi kaskadą

spod kołyski powiek


zachód i wschód słońca

wyznaczą odległość

dźwiękom samotności


pod czerpanym niebem

łódka się kołysze

zbyt krucha by unieść

papierowy księżyc


jeden brzdęk i płynie

w załamanie światła


kiedyś ci opowiem

o bezsennych krosnach

co sklejały rzęsy

wydłużając cienie


o jedynej nitce

szczęśliwego mostu

po której się biegnie

prosto za ukłuciem


piąstkach zaciśniętych

kiedy w błysku lustra

świat pęka w kawałki


może sam odgadniesz?

może mnie rozpoznasz

po zielonym smutku


.


(zdj. własne)

1e971b00-f2d5-45f9-bb3d-9bf35ccd6e03

ta zielona butelka coś przypomniała


od klęsk

idziemy na dno

w milczeniu

nie śpiewa się przecież na stypie

zbyt ciężko gdy stale pod prąd

ktoś westchnie zapłacze

zaśmieje się ktoś tonący od trosk

a jednak w tej sitwie nikt nigdy nie sypie

zieleni się niebo przez denka butelek

wiatr gwiżdże tak dziarsko - swój chłop

arlekin z gruźlicą wykaszle co trzeba

a miś kuternoga nabije nam krok

po dachach wieczorna tak zwana poświata

nim spłynie w ulice klepnie po ciemieniu

niejeden już przecież uchodząc poeta

słać listy obiecał a choćby i z piekła

dziewiąta symfonia czy pierwsza kadrowa

nieważne gdy raj pod wynajem czeka

i nikt się nie dowie i nikt nic nie powie

gdzie teraz nie warto

doczekać

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


tam gdzie gęstnieje mgła na kładce

gdzie jeden krok oznacza - toń

w srebrnych podszeptach śnię na jawie

taniec splecionych mocno rąk


głos obiecuje jeszcze chwila

jeszcze w tej pętli iskrzy ślad

na moment z mgły się cień wychyla

i szumi w głowie szumi las


podajesz dłoń a potem obie

wiruje wokół cały świat

idę za tobą w jeden płomień

wstęga za wstęgą niknie - trzask


czy mi się zdajesz czy ja tobie

nikt nie wymaże z nas tej łzy

zaledwie ciała złączy ogień

znów nas rozdzieli kropla mgły


w zygzak rozpełzną się nadzieje

z iskry na iskrę zgaśnie syk

nad kładką nocy roztrzęsienie

tysiącem gwiazd płyniemy w sny


.


Fotografia - Brooks Salzwedel

babd4cd0-8a28-47a9-a193-5ce80a2e4482

Zaloguj się aby komentować

Wiek temu, napisałem ten wiersz, gdy okazało się, że znajomi "od literackich fanaberii" mają się ku sobie. Zawsze to lepiej niż kwiaty, nie?


#tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem #digitalart


W pułku gwardyjskim żałoba

(fragment)


Oficerowie! Gore, zdrada!

Z wieścią takową wpadł Bassoner.

I ryknął chociaż nie wypada:

– od jutra Oke będzie żoną.


Ref.:

O, chór Kozaków tego nie wyśpiewa.

Mniej kula boli co rozrywa piersi.

Żałobną dumką wznieśli się do nieba,

Chłopy od szabli, szklanki i wierszy.


A zda się wczoraj wśród nas była.

Skłonna przykopać dla zasady.

Tu z nami, literatką piła,

I fechtowała się na szpady.


W Krakowie hejnał dostał czkawki,

Jakiś poeta krzyczał, by go dobić.

Legendą przecież są wypadki,

Jak Oke chciała miasto zdobyć.


Kim że u diabła jesteś Julass,

Z której kohorty, manipułu,

Że tak bezkarnie ją przytulasz

Ze szkodą, rzekłbym, dla ogółu.

[...]


Autor: Wiluś Trzęsiwłócznia.

bc479080-c35f-4b4c-b864-3487eec086ca

Zaloguj się aby komentować

Przed wojną karnawał w wyższych sferach dzielił się na biały i zielony. Biały to ten zimowy, zielony rozpoczynał się po Wielkanocy i trwał do jesieni.

Biały karnawał tradycyjnie był czasem kiedy wydawano huczne bale i rauty, których właściwym celem było bardzo często wydanie córek za mąż


Mniej znanym zwyczajem było organizowanie w ostatni wtorek zapustów zabawy, która kończyła się o północy wniesieniem śledzia oznaczającego początek postu.

Panny z odległych rubieży kraju, które tylko w czasie karnawału przywożone były do dużych miast aż do tego momentu mogły mieć nadzieję na zmianę swojego losu.


I o tym jest mój wiersz w bitwie #nasonety


Trwa biały karnawał! Jasny i migotliwy,

Wiele panien od dawna jeno o nim marzy,

Na myśl o nim iskierka w oku im się żarzy.

Nowe suknie, pantofle, atłas połyskliwy,


Dla tych kilku chwil pięknych wydatek prawdziwy.

To ostatnia szansa, a nuż ktoś się nadarzy

i w tańcu ją słodkim komplementem obdarzy

A potem do ołtarza powiedzie szczęśliwy.


We wtorek szykują ostatni bal dla panien,

Podają poncze, orszady, pączki i chrusty -

Panny już jak ćmy do światła i śmiechu lecą.


Och, może się uda! - Lecz z północy nastaniem

Gaśnie ostatnia nadzieja - śledzia już niosą!

Dzwony biją! -To na post... Skończone zapusty!


To mój sonet do risposta- lub coś w rodzaju ciekawostki - do sonetu di proposta użytkownika @Moose w ramach XI edycji bitwy #nasonety w kawiarence #zafirewallem . Może to być nawet #poezja , chociaż szczerze wątpię.


Jeżeli ktoś chciałby poczytać coś więcej o tym zwyczaju to polecam "Ziemiańskie święta i zabawy" T. A. Pruszaka, jak i inne książki autora.


https://www.hejto.pl/wpis/dziekuje-bardzo-za-docenienie-moich-sonetow-a-zwlaszcza-jednego-ktory-nieoczekiw

3411b25e-1762-4653-a3d2-73a8f1cf005d

Jak ja zawsze zazdroszczę takiej umiejętności ożenienia wiedzy z danego tematu, bogatego słownictwa, błyskotliwości i zdolności do sprawnego rymowania. Kudos!

Zaloguj się aby komentować

Witam serdecznie wszystkich zgromadzonych! Doszło do nietypowej sytuacji, mianowicie potrójny remis w konkursie #naczteryrymy !


Moja skromna osoba, @plemnik_w_piwie oraz @KatieWee otrzymaliśmy tyleż samo piorunujących oklasków!


Ale nieprzedłużając!


Rymy: Cyk - saksofoni - płoni - cyrk

Temat: komunikacja


Wszystkich stałych bywalców jak i przechodniów zapraszamy do układania wierszy!


Zasady:

https://www.hejto.pl/wpis/no-dobrze-jakem-wczoraj-obiecal-tako-i-dzisiaj-czynie-zaKladam-tag-naczteryrymy-


Lub wystarczy spojrzeć pod tag #naczteryrymy by wyczuć o co chodzi.


#poezja #zafirewallem

@DiscoKhan 

Z dziennika ptasiarza

Dżdżownicę ciamka jak zawdy rycyk

w Nordmark czy innej tam Saksofoni;

"witaj rycyku!" - spotkanie mnie płoni

on nie rozumie, no doprawdy cyrk!

Kiedyś, w zamierzchłych czasach, w cyrkach, ku uciesze gawiedzi, występowały zwierzęta. Później, na całe szczęście, przestano je wykorzystywać. A jeszcze później sprawy zaszły nieco dalej i słonie zostawały cyrków dyrektorami:


Stalin, wąsaty narodu kacyk,

pokonany przez trąb dźwięk saksofoni;

flaga czerwona już więcej nie płoni,

a Kreml zamienił się w cyrk.

By usprawnić komunikację, no to cyk

po kielichu. Wiechu w kąt się zsaksofoni.

Jak strzeźwieje może się ze wstydu spłoni.

No i znowu miałem rację - to był cyrk.

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem #grafika


oczekiwanie


między oknem a oknem wciąż zawiesza się przestrzeń

żadnych tykań niczego co by mogło poruszyć

choćby jedną wskazówkę o milimetr do przodu

zatrzymane jak w kadrze myśli kroki i scena

w niej parametr najczulszy kliszy której już nie ma


pochylone w ukłonach tkwią zwieńczając swym czołem

ciężar który przedostał się do wnętrza w tej chwili

gdy coś śmiało się zacząć nie domknąwszy do końca

w prześwietleniu tak trwają z fleszem ciszy na ustach

aż dopełni się zewsząd wołająca w nich pustka


czego komu brakuje co zobaczył w ułamku

z ilu cząstek poskładać świat jakiego doświadczył

dokąd uciec którędy gdy się w popiół rozpadnie

każdy szczegół którego nie odnajdzie już co dnia

skąd się skowyt dobywa przenikliwy w melodiach


między ciszą a ciszą czy obecny jest człowiek

listy słowo cokolwiek co by mogło poświadczyć

że w ogóle był sobą jeśli tylko miał prawo

głosu i tej historii żeby widzieć naprawdę

co wywołać się może ze zniknięcia tak nagle


wazonowa wrze pora przeciążając parapet

gdy unosi się nad nim cała gęstość powietrza

między taflą a taflą coś się wiernie wydarza

w progu domu tkwi w pętli gubiąc drżenie za drżeniem

gdy się przestrzeń zawiesza z każdym błędnym spojrzeniem


.


grafika własna

eef1db7f-81f4-447b-91e6-9030caf5ce2f

rozumieć należy tak, jak tylko się samemu odczuje, dostrzeże, dozobaczy. Grafika powinna w tym pomóc, wiersz powstał w oparciu o nią. Nie chciałabym nic popsuć poprzez podawanie gotowych rozwiązań, bo każdy poczuje i zobaczy inaczej. trzeba uruchomić własne skojarzenia, wyjść poza schemat, dać się ponieść wyobraźni, ale też zajrzeć w siebie, to wszystko jest na obrazie, trzeba go powiększyć i spróbować trochę wejść w tę przestrzeń, sprawdzić gdzie uderza. Oczywiście, że wszystko zostało przemyślane od a do z, nie zmieniłabym nic, to cała historia o człowieku, który nagle znika, zostawiając za sobą całe to wrzenie, a może kogoś jeszcze, kto uparcie i wiernie czeka. Sprawne oko wyłapie detal, i cień, a może cienie, które się układają w postać. Tyle mogę, pozdrowienia

Zaloguj się aby komentować

Od Pustki


Los twój musi być niesprawiedliwy

Czy nie lepszy świat gdy nikt nie marzy?

Gdy już nic więcej złego się nie wydarzy?

Tak się stanie tylko bądź cierpliwy


Już przestałeś być bojaźliwy

Chciałeś być jak ci ludzie szarzy

Niechaj żadna świecą sie nie jarzy

Tak się stanie tylko bądź Mi spolegliwy


Odrzuć uczucie zwane pożałowaniem

Zwróć swą jaźń gdzie jest kąt pusty

Widzisz jak inni w twojej głowie śmiecą?


Uczucia twe niech się zajmą spaniem

Emocje niech Me dłonie wymiecą

Bezdźwięczny szept Mój złotousty...


#nasonety #zafirewallem #poezja

Zaloguj się aby komentować

Mam dwie dobre wiadomości!

Pierwsza jest taka, że uśpiłam bombelka, a druga, że w związku z tym, pędzę z podsuwaniem X edycji bitwy #nasonety w kawiarence #zafirewallem


Wyszła nam pięknie dycha sonetów na dyszastą edycję. Ze względu na remis na pioruny pomiędzy sonetami @Moose i @splash545, drugim decydującym kryterium będzie liczba zgłoszonych prac, a tutaj zwyciężają 3 sztukami płodne łosie nad miłośnikami pająków, tak więc oficjalnie zwycięzcą ogłaszam @Moose!


Serdecznie gratuluję wygranej


Sonety konkursowe:

\

  1. Wojenka - @Moose - 15\

  2. Prawdziwa rozmowa - @splash545 - 15\

  3. Tata - @Moose - 12\

  4. Sonet gówniany - @Moose - 10\

  5. Sonet wędkarski - @George_Stark - 7\

  6. Król wichru - @KatieWee - 12\

  7. Lustrzanka - @George_Stark - 11\

  8. Plotka - @George_Stark - 8\

  9. Kłopoty z gumami - @George_Stark - 11\

Wymiot liryczny - @George_Stark - 9


Dziękuję serdecznie za udział, piorunowanie sonetów oraz uwagę


#nasonety #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #podsumowanienasonety

Choroba, myślałem, że jeszcze zdążę i coś w pracy machnę, ale nie dało rady Gratulacje dla wszystkich wytrwałych uczestników i zwycięskiego Łosia

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


przytul się ptaszku na gałęzi

wiatr buja światem


tam w dole żaden list czy listonosz

nikt nie doniesie puste gałęzie

o liść ostatni się nie upomni

żaden przechodzień


przytul się ptaszku

wilgoć nadchodzi tajemną porą

ktoś wyciął serce i przebił strzałą

szeptał przysięgę


ścieżkę za ścieżką prześwietli księżyc

zanim się znajdzie dwoje kochanków

pod wspólnym niebem

z gałęzi listek ostatni spadnie

przytul się ptaszku


pod szczodrym niebem

wśród mchu tęsknota uwiła gniazdo


.


Obraz: "Przytul się ptaszku" - Sisey

5b8e7173-e8ed-4547-84dc-242a3a094fb7

@Heheszki Chciałabym umieć pisać erotyki, z pewnością wiele razy się gdzieś o nie ocieram, ale to jeszcze nie to, choć zdecydowanie mnie w tym kierunku ciągnie

Dziękuję za ślad, pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się aby komentować

Ja nie jestem sobą,

a ty nie jesteś mną

życie szybko mija, więc nie zmarnuj go

Zanim ręce opadną, a nadzieje wygasną

Zamiast walczyć z rzeczywistością - próbuj tworzyć własną


Patrzysz na świat taki jakim jest

Chciałbyś odnaleźć w tym jakiś sens

Ale trudno nadać sens porządkowi

Który dzieje się wbrew rozumowi


Pośród ciemności i manipulacji

Pod presją ciągłej indoktrynacji

Jest taka zasada, nie każdy ją zna

Wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się strach.


Gdybyś przypadkiem chciał

mnie posłuchać

Jedną drobną radę mam dla ciebie

Jeżeli bardzo chcesz zmieniać świat

To nie zapomnij zacząć od siebie.


Jesteś odpadkiem bardzo niebezpiecznych

Zachodzących co dzień procesów społecznych

Jesteś grzechem, a także wyrzutem sumienia

Konieczną zmianą, która nic nie zmienia


Jesteś krzykiem rozpaczy wśród tłumu niemych

I ostrym spojrzeniem wśród ociemniałych

Strachem dla silnych, odwagą dla tchórzy

Psem na smyczy, co nikomu nie służy.

#punk #muzyka #gownowpis #poezja

https://www.youtube.com/watch?v=vgK0wnxrYLo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czarna noc spoziera

Dusza ma się rozdziera

Bom choć chciał

Bym rymy podał

Kawiarni drzwi

Stroszą brwi


Klamkę pocałowałem

Czarne myśli

Czarne listy

Słów pożałowałem?


Szansa na to raczej marna

Idźcie bawić się u błazna!


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

@splash545 proszę pana na liście afrykańskiej skończyłem. @moderacja_sie_nie_myje zna temat. Lista o jego ulubionym kolorze xd

« 21 gramow nad siodlem »


Gdzies pomiedzy stepem a Tengri,

Na kon! przed siebie pelen energi,

Pedzil nasz Khan swym disco plasem,

Barwiac niebosklon tym rudym wasem.

@George_Stark ano tak, wcześniej dodałem i sekatorem potraktowałem żeby nie dublować.


Ale twoja kawiarnia twoje zasady, na przyszłość sam będę też pilnować żeby dubli nikt nie ruszał.


Jeszczem nie nie dorósł żeby przez żywopłot te wszystkie poezji tajemnice i zasady obaczyć xd

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


w mojej baśni o chłopcu


jesteś Czarodziejem

trzymam Cię za rękę

zawsze świeci księżyc

tyle blasku z oczu

że rozświetla wnętrze

jestem dzieckiem szczęścia

że Cię tak spotykam

zwyczajnie na ścieżce

nie wiem nawet kiedy

stajesz się marzeniem

gdy po Ciebie sięgam

wciąż jesteś odległy

mam za małe serce

by pomieścić smutek

jesteś Czarodziejem

nie mam wątpliwości

że po mnie przyszedłeś.


.


obraz - "Księżycowa baśń" Nina Zielińska-Krudysz

8498ab48-0e5a-4c6c-8e5f-10d939e5bede

Zaloguj się aby komentować

Dobra, za dwie minuty wychodzę, a jeszcze jeden napisałem, więc bez wstępów, tagi też na szybko: #nasonety #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


Smacznego:


***

Wymiot liryczny


Coś mnie tak nagle w żołądku ścisnęło

i nastąpiło pokarmu cofanie:

usta już pełne, a warg zaciskanie

nic nie pomogło, bo wypłynęło.


Na sweter mi troszeczkę bryznęło:

no jasna cholera! – znów będzie pranie!

Ale nic to, bo na podłodze dopiero– o, panie! –

leży coś jakby Pollocka dzieło.


Czego tam nie było? Całodzienną michę

zwróciłem: talerz pełen żurku i mięsiwo dzikie,

i szyneczka smaczna, mocno uwędzona


i dwaj gołąbkowie, nie całkiem strawieni

i trochę jeszcze przypraw, tych przypraw z korzeni.

Mój wymiot liryczny, to nim cała podłoga była uwalona.

@George_Stark jak na wymiot, mimo wszystko nie jest to najobrzydliwsze, na co w temacie można narazoć bliźnich

@George_Stark aż się kleisz po ostatnim wierszu i jak go zakończyłeś flejo, skleiło Ci się na substancję "i" z "mięsiwo" xd


Ale dzień dzisiaj rzeczywiście masz dobry, że aż tego w sobie utrzymać nie możesz xd

Zaloguj się aby komentować

Miało już nie być więcej, no ale do tego zestawu przeminęło – runęło – dzieło – zginęło tak mi jakoś samo zrymowało się Oponeo, a reszta to już powstała zupełnie bezmyślnie i naturalnie i w zasadzie jednym ciągiem mi się napisało, no to publikuję. Proszę bardzo:


***


Kłopoty z gumami


Jechałem spokojnie, gdy nagle trzasnęło

i zaczęło się felgi o asfalt stukanie.

– Nie jedzie pan dalej, na poboczu stanie –

dziewczę jakieś wtedy radą mi sypnęło.


Gdym ujrzał jej urodę, to aż mnie tam ścięło:

– Czy poczekasz tu ze mną na auta holowanie? –

zapytałem wówczas, patrząc pożądliwie na nie.

– Poczekam – powiedziała – lecz na Oponeo,


wejdź, nie dzwoń po lawetę, bo żeby tę kichę –

kontynuowała – jakkolwiek załatać, to widoki liche.

Później zapytała: – Deszcz pada, to może pan w doma


zechce mnie odwiedzić? Poszliśmy, i już od samej sieni

obcałowywać mnie zaczęła ustami swojemi…

…a ja – jasna cholera! – nie miałem kondoma!


***


Jest to kolejny (już chyba ostatni) mój wytwór, który publikuję w ramach X edycji konkursu (którego, zgodnie z regulaminem, za cholerę nie chcę wygrać) #nasonety . Jest to odpowiedź, czyli di risposta na zadany przez koleżankę @moll sonet di proposta . No i takie rzeczy, jak ta świńska #poezja powyżej, czyli rodząca się z żądz nigdy niezaspokojonych bezwstydna #tworczoscwlasna (za którą jednak – i całe szczęście! – nie banujo) to tylko w kawiarence #zafirewallem !

@bojowonastawionaowca 


A dziękuję, ale dwa pierwsze to efekt zbierania z kilku dni. Dopiero trzeci raz, ten powyżej, był taki spontaniczny, czyli taki, jak lubię najbardziej.

@George_Stark są takie chwile w życiu, że człowiek się modli do Sekhmet o zdrowie i daje się powieść co tam Afrodyta i Dionizos krzyczą do duszy xd

Zaloguj się aby komentować

Było już o płotce, to teraz o plotce. Oto proszę:


***


Plotka


– „A słyszałeś/aś, że on/że ona…? „ – po mieście gruchnęło.

Nic nowego, przecież to tylko zwyczajne ludzi jest gadanie.

Człowiek już tak ma, że gada. I gadać to raczej on nie przestanie.

Zwykle gada o innych. Skąd się nam to wzięło?


Każdą twą najmniejszą pomyłkę tak jakby stukrotnie wydęło.

Każdego twojego działania ludzie swoje znajdą umotywowanie.

Na nic twe dementi, na nic sprostowanie

ludzie swoje wiedzą. Ciebie dotknęło.


Bo ty, jej ofiara, co słowem, jak sztychem,

pchnięta jest w piersi. Wprost w serce: przebite!

I wciąż jesteś pod jej wpływem, choć chciałbyś być ponad.


Jak długo jeszcze gadanie to krzywdzące cię będzie się tu plenić?

Ile ci szkód jeszcze wyrządzi ona mackami swojemi?

Plotka. Prawda wykoślawiona. Gadaniem z ust do ust przenoszona.


***


Jest to już kolejna kolejna moja odpowiedź na sonet di proposta zaproponowany przez koleżankę @moll w konkursie #nasonety. Trochę znów miałem problem z wersyfikacją, bo gdyby nie miał by to być sonet z całym swoim rygorem wersyfikacyjnym (pozostałe rygory potraktowałem luźno), to wersyfikowałbym go inaczej. Ale bawiłem się przy pisaniu dobrze, więc sam rozgrzeszam się z nieścisłości formalnych i wytwór publikuję.


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Miało być erosomańsko, a chyba nie do końca wyszło. Cóż, mężczyznom w pewnym wieku nie zawsze wychodzi, co, niestety, znam z autopsji. Ale można się przyzwyczaić.


***


Lustrzanka


Wesołe miasteczko już placyk za miastem zajęło.

Karuzele! Strzelnice! Ach! Cóż też tam nie stanie!

Tak jest każdej wiosny: długi rok czekanie

i już wszystko gotowe! Wreszcie się zaczęło!


Karuzela-młot: wrażenie jakby ku niebu samemu się wspięło;

strzelnica: przestawiona muszka – ciągłe pudłowanie;

dom strachów: dreszczyku na plecach miłe odczuwanie…

Ach, jakże się cieszę! Ach, jakże mnie wzięło!


Bo i inne mam powody, zupełnie nieliche,

by na nie czekać z rozpalonym (nie tylko) mym licem

bo tam, w gabinecie luster, naprzeciw mnie, stoi ona:


piękna, jakby zdobiona skrzydłami anielskiemi;

lekka, jakby się unosiła, stopami nie dotykała ziemi;

no i rzecz najważniejsza: ubrań pozbawiona.


***


Jest to kolejna moja odpowiedź na sonet di proposta zaproponowany przez koleżankę @moll w konkursie #nasonety .


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować