#poezja

8
1338

#tworczoscwlasna #malarstwo #poezja


niech nam się uda


bez choćby jednej walizki

wiadomo, że tak będzie lżej

bez cudów, nie mówiąc bliskim

w dobranoc nie bawmy się


niech nam się, wam się darzy

i tamtym też, nich się uda

minimum wszelkich wydarzeń

ogólnoświatowa nuda


letnia zimowa herbatka

na stole list nie otwarty

album w starych okładkach

i niedokończone żarty


pijana mucha o szybę

i zegar ukrzyżowany

przepis na w cieście rybę

to wszystko pozostawiamy


nareszcie w coś wygrywamy

i gratuluje sąsiadka

- a pan to podobny do mamy

stara siwa wariatka

ce9bc6d5-bb04-493e-8d70-da8ea073ed29

Zaloguj się aby komentować

wczorajsze #naczteryrymy zakończyły się, więc dzisiaj tak wylosowało:


Temat: syfon w zlewozmywaku

Rymy: należycie - sadło - znakomicie - popychadło


coby humor w dzisiaj wieczór stał się trochę mniej popsuty

#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

A że spać nie mogę i już Waszą zabawę kilka razy widziałem, to dorzucam swoje cztery grosz… rymy:


Oh, jak ktoś to dokręcił… Srogo! Należycie!

Przy próbie otwarcia spaliłem swe sadło.

Nic to… Po prostu ku*wa znakomicie,

A w nosie to mam, ja nie popychadło.

Zaloguj się aby komentować

Wycie do Stolicy!


Ach, miasto stołeczne, z całą jej ferajną!

Wszyscy prawilini, nikt nie strzela z ucha

Metro takie że nie siada żadna ładna mucha

Czasem spotkasz postać czarną-barwną


Tylko czemu wszystko jakość ma taką marną?

Czemu nad Wisłą gołąb do Cygana grucha?

Nie znajdziesz tutaj też solidniejszego zucha

Czemu niejeden przybiera jaką formę skrajną?


Azaliż zanurzymy się w myśli całkiem sprzecznej

Że choć sporo istot jest tej postury bajecznej

Ale z koszuli nie tak łatwo syf się wywabi


Bierze mi się humor jednak no i kica

Że mnie nocą zdyba jaka blada upiorzyca

Najlepiej jaka egzotyczna, z takiej Szwabii...


---++---


Ciężko mi było coś z tymi rymami zrobić ale olseniania doznałem jak mi ten utwór wskoczył na playlistę i dalej to jakoś poszło xd


https://www.youtube.com/watch?v=GTWI7lqqL9U&t=17


Zaś powyższy utwór jest odpowiedzią na sonet di proposta od @KatieWee który można sobie zobaczyć tutaj i też dołączyć do nasonetowej zabawy!:


https://www.hejto.pl/wpis/szanowni-bywalcy-kawiarenki-zafirewallem-gdy-tylko-wzrok-moj-padl-na-ten-wiersz-


#zafirewallem #nasonety #poezja

Zaloguj się aby komentować

***


Rzadki Jerzy


Pan Jerzy dostarczał radości, no i było fajno.

Regularnie był pisany przez znanego nam świntucha.

Może niedługo znów wypuści - taka nasza potucha.

Wesołości dawał wiele, choć czasem może skrajną.


Rozumiem, a jakże, że wena bywa niewydajną.

Lecz krew w żyłach mi mrozi szemrana już plotucha,

Że więcej nie napisze, nie wyszepcze też do ucha;

Tych obsranych przygód, które mamy całą ferajną.


Oby zadał fałszu tej plotce jakże niebezpiecznej.

Niech wydali ten poemat o broni obosiecznej;

Jaką bywa gówno, którego nadmiar go nie zdławi!


Rymy niech będą rzadkie, niech wali z nich gnilica!

Znów będę śmiechem rzęzić jakby dopadła mnie pylica!

Już czuję ten swąd jak z piersi modelek tych w Arabii!


***


Wysryw do XII edycji konkursu #nasonety , będący #tworczoscwlasna , ale chyba to ciężko nazwać #poezja . Napisany pod sztandarem kawiarni #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Przysposobienie obronne


– Tylko nie w szczepionkę! To boli! Ałaj! No! –

mamy w klasie takiego Marcina, psiajucha!

Nie damy mu rady w kupie, nie ma nań też zucha;

przyszłość swojej edukacji widzę raczej czarno.


Mama mówi: – No to powiedz pani! – Fajno!

Tylko ciała pedagogicznego on wcale nie słucha

zresztą, wychowawczyni też się boi, że i jej nastuka

bo pedagogicznie to raczej jest ona niezdarną.


I jak tu nabyć wiedzy do życia koniecznej

kiedy ni ciało, ni dobytek, nic nie jest bezpieczne?!

Bo Marcin, jak już pobije, to jeszcze ograbi!


Ale czekam tylko aż brat wyjdzie z kicia:

poprosi swoich kolegów i cała ulica

temu Marcinowi wtedy łomot sprawi!


***


W XII już edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem zgłaszam się na początek z takim wytworem jak powyżej. Jest to sonet di risposta – czyli po polsku odpowiedź – na piękną odę w formie sonetu autorstwa pana Staffa zaproponowaną przez koleżankę @KatieWee .


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Polegli poeci


Poeci do boju stanęli całą ferajną

Lecz od początku losem ich była kostucha

Każdy z nich po kolei wyzionął ducha

A okazję do walki mieli nadzwyczajną


Konkurs wydawał się zabawą bardzo fajną

A był tylko rozrywką organizatora flejtucha

Najpierw poległ Khan o krwi mongolskiego pastucha

Następnie moll przegrała walkę obyczajną


Pokazała też cycki ku uciesze serdecznej

Paszka legła w walce tak równej, aż bajecznej

Ostatecznie jakiś typ zwycięstwo jej zagrabi


W pierwszej walce Łoś nasz walczył niczym lwica

W następnej jaszczomp go porwał jak królica

Tak chory spawacz losem poetów się zabawił


***


Powyższy wytwór powstał zainspirowany konkursem #popularitycheck lecz jest dopasowany, żeby spełniać kryteria XII edycji konkursu #nasonety czyli jest odpowiedzią na sonet: https://www.hejto.pl/wpis/szanowni-bywalcy-kawiarenki-zafirewallem-gdy-tylko-wzrok-moj-padl-na-ten-wiersz-


Postanowiłem uhonorować w nim liczne grono poetów z kawiarni #zafirewallem , którzy chcąc lub nie chcąc wzięli udział w konkursie na najpopularniejszą osobę na hejto.

Może zawierać śladowe ilości #poezja i jakby nie patrzeć była to #tworczoscwlasna choć niezbyt wysokich lotów

@splash545 jutro się muszę wziąć i zasonetować ale dzisiaj jak siadałem to mi tak rymy nie pasowały do niczego, że to głowa mała.


Zaś u ciebie wyszło to pierwsza klasa. Z tym psstuchem tylko... No, do "każdy się go słucha" albo "z faktem wykwintnego obżartucha", można było lepiej majestat mojej osoby oddać że tak bym rzekł. Tam pastuch, o, na jego widok każda niewiasta grucha! To by lepiej było! Jeszcze zdążysz wyedytować xD

Zaloguj się aby komentować

Pardąsik za opóźnienie, wczorajsze #naczteryrymy zakończyły się remisem pajonka @splash545 i pachy, więc dzisiaj tak wylosowało:


Temat: cyrk

Rymy: leci - dzieci - oka - foka


coby humor w niedzielę wieczur stał się trochę mniej popsuty

#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Już późny wieczór a wierszyk @moll nie wleci?

Cóż ona wyrabia? Czyżby usypia dzieci?

A może coś miłego dla swego męża oka?

Czyli piękną kolację by cieszył się jak foka.

@splash545 sołtys dziś roznosił, więc wolę od razu opłacić i mieć z głowy.


A jak podatek do opłacenia wleci

to niejeden dorosły płacze jak dzieci

roni mu się niejedna ciężka łezka z oka

dopiąć budżet, to jak balansująca na piłce foka

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


rozszumiało się dziecku w głowie

że je ktoś pokocha


to nadchodziło falą,

by gwałtownie uderzać,

rozrywać od środka,

to coś w jej klatce, co tak drgało, drgało

bez końca


próbowała zamykać usta,

gdy rósł w niej wulkan

krztusiła się, wylewając z siebie

cały ten nadmiar, mdlała


ostatecznie ciało kurczyło się do kłębka

i wtedy świat kołysał i kołysał

i kołysało się w jej głowie jak w kolebce,

że jeszcze nadejdzie taki moment


tak wiele razy wymykała spod rąk do ogrodu,

w ukryciu układała z obłoków

swój mały raj


był pełen różanych płatków,

zrywała je opuszkami delikatnie,

napełniając całe garście,

podrzucała do góry,

wpadając razem w wir


różana panienka - myślała o sobie

spływając na ziemię wprost z chmur,

kiedy tylko w środku zakłuło bardziej


gdybyś mógł ją wtedy podejrzeć, zobaczyłbyś

jak zbliża dłonie do twarzy,

kładzie na oczach jak nieswoje,

jakby chciała odgadnąć

tego, który kryje się za nią


dociskała rzęsy

jak tylko umiała najmocniej,

szepcząc pod wiatr,

by poniósł jej prośbę

i oddał we właściwe ręce


oddamy cię, kiedyś cię oddamy mała suko -

huczało w jej głowie

od nagłych przepychanek,

gdy nie potrafiła postawić całej szklanki


dziecko ze skazą - myślała o sobie,

gdy coś tak bardzo kłuło,

rozsadzając klatkę


może to wiatr,

może potargane włosy

coś sprawiło, że

rozszumiało się dziecku w głowie,

że je ktoś przygarnie


podnosząc ze ścieżki kolejne ptasie piórko

spoglądała wysoko w niebo,

nie wątpiąc, że to dla niej

zostawia kruczy ślad


kolorowymi szkiełkami

bardziej dla siebie niż dla niego

rysowała na piasku mapę strzałek -

jeśli się nie zgubię, znajdzie mnie,

wierzyła w szczęśliwą baśń


gdybyś się wtedy zjawił,

poszłabym za Tobą

tak po prostu


za czułe serce


.


zdjęcie własne

12307910-6aaf-475f-98c8-8305743a3540

Zaloguj się aby komentować

Drodzy panowie! Kawiarenkowicze! Przechodniowie!

Co..?

A, tak tak...

No i oczywiście Wy, madmłazele, gerlsy, senitority i konczity!

Czego jeszcze..?

Dobrze jest, lubią zagraniczne terminy, nie przeszkadzaj już... Kiedy wypłata? Jak mamą zostanie tata! Że podatków unikał i już zmienił płeć? No w poniedziałek ma przyjść przelew, co ja ci człowieku poradzę, zajęty tera trochę jestem...

Khym, khym. 

Sytuacja niezbyt nowa to jest tutaj, znowuż remis i na podium tłoczno, moja skromna chanowska osoba to jest @DiscoKhan , @Moose oraz @Piechur ale jakoś żeśmy się pomieścili. Jeszcze przed podaniem tematu żart z tej okazji, bo atmosfera drętwa - zwłaszcza u panów - jakby profil od użytkownika pewnego ktoś przed chwilą przeglądał ale nie będę palcami po spodniach pokazywać po czym to poznałem.


No to idzie żart:

Mongolski chan, rzymski piechur oraz leśny łoś przychodzą do baru i zamawiają po kolejce. Jedna, druga, trzecia, czwarta... Idzie zabawa w najlepsze. Wszyscy humory dobre ale w końcu jak to bywa ze wszystkim, nastał czas końca, no chan konia nie uwiązał, piechurowi Rzym się zaczął palić a łoś się zaniepokoił, bo mu poroże zaczęło rosnąć. Najpierw zapłacił za siebie chan, barman lekko minę krzywił ale wziął zapłatę. Później piechur, barman bardziej niezadowolony był niż wcześniej ale bez słowa przyjął należność. W końcu płacić ma łoś i na to na to barman wystrzelił: o nie, życie mi miłe! Od ciebie w naturze nie przyjmę!


Także lody chyba przełamane tedy konkrety:


Rymy: śmieje - szczaw - starzeje - wpław

Temat: mur graniczny


ZASADY ZABAWY:

https://www.hejto.pl/wpis/no-dobrze-jakem-wczoraj-obiecal-tako-i-dzisiaj-czynie-zaKladam-tag-naczteryrymy-


Albo po prostu wejść w tag #naczteryrymy i zobaczyć ostatni wpis, bo są łatwe i intuicyjne.


#zafirewallem #poezja

Mapa mówi że Wielka Mongolia nie ma dostępu do morza. Ale mapa, tak jak podręczniki historii, również kłamie. Mongolia ma dostęp do wszystkich mórz (i oceanów) świata, a to za sprawą mniej lub bardziej oficjalnie podległych jej wszystkich państw świata. No może poza dostępem do południowego wybrzeża Bałtyku, do którego to ma dostęp za sprawą sojuszniczej Wielkiej Rzeczypospolitej, która to sojuszniczo udzieliła jej dostępu do swoich portów (tak jak i lotnisk), w tym również i portu w Gdańsku:


Nawet i w Gdańsku słychać, że ktoś sie w Moskwie śmieje!

Jak Papaj miał szpinak, tak i słonie mają ten swój szczaw.

Stalin już umarł, więc się nie zestarzeje

A słonie przez Bałtyk wracają już wpław.

I kto się ostatni śmieje?

Wyrósł mur gdzie wcześniej rósł szczaw

Miał chronić - a się tylko starzeje

Ja granicę pokonuję wpław

Zaloguj się aby komentować

Jako, że kupa, stepująca siostra i pralka wygrała to przypadł mi ponownie zaszczyt wrzucić rymy i temat.


Rymy: ciała - zwała - nóżki - dróżki

Temat: weekend czyli piątek, piąteczek, piątunio


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna


Bawcie się świetnie, ja dopiero po północy poczytam waszą twórczość.

@splash545 @Moose


Ekhem...


Piątkowy wieczór, klub, odkryty fragment ciała,

Wzbudza pożądanie; Roksana się zwała,

Piękna kobieta, wspaniałe długie nóżki

Wzrok męski skupiają na pończosze dróżki


P.S.


dróżki - dawniej szew w skarpecie lub pończosze, który idzie z tyłu od góry do pięty


Zdjęcie poglądowe

c4d70c70-738a-46fe-b8b2-43056aec56c4

Wiersz o spierdotripie @bartlomiej_rakowski

W piontek wieczur przyleciała

sroczka i Bartka wezwała,

by spacerem ćwiczył nóżki

przemierzając parku dróżki

@CzosnkowySmok 

To jakas chała czy ciast to ciała?

Pomidor, serek i mąki zwała,

Piekarnik chodzi. Tupią me nóżki.

Piatkowa pitca do brzuszka trze dróżki.

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem #grafika


makowe ziarenko


kołysze makówką wiatr wdzięcznie

puchate gałganki w noc śle

tultuli ziarenka maleńkie

przebiera troskliwie przed snem


dziecina drobinka ździebełko

kruszyna osesek brzdąc smerf

ciupinka istotka niemęstwo

w czapeczce niebieskiej jak tlen


w makowej śpi główce ziarenko

w główeczce makowy sen śni

nad ranem wezbraną kreseczką

kaprysów rozleje się świt


rozedrga się niebo w graficie

w rzęsisty rozsypie się deszcz

tłem chabrów przesiąknie lnu ciszę

horyzont zatopi we mgle


perlistym grysikiem wysiane

śródpolnych grzechotek lwie sny

granatu kipiący atrament

od zmierzchu po grzywy słońc, ryk


kłębuszek bąbelek perełka

koralik malizna smyk bąk

robaczek piłeczka szkrab pędrak

zalążek nasionko skrzat pąk


tak krucha drobinka niewielka

z serduszkiem na dłoni w świat gna

w pękatej łupince snu szpilka

nadzieja ogromna jak kwiat




grafika własna


https://www.portal-pisarski.pl/obrazki/galeria/pelne/3/makowe-ziarenko-lwie-sny-tia.png

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ pojedynek pomiędzy starym jarającym w kiblu a jęczącym budzikiem zakończył się remisem, wraz z kolegą @m-q ułożyliśmy wspólnie dzisiejsze zadanie:


rymy: perfumy – ślub – dumy – chlup

temat: suchy chleb dla konia


Teraz niech nastąpi rymowanie i miłe słowami się zabawianie, czego ja nam życzę, a kolega @m-q być może też.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Ach! Dziewczęta lubią te perfumy!

Kiedy tylko mogą szykują na ślub

Talia ich to powód jest do dumy

Żrą przeto koński chleb i armotami robią chlup!

Placek na łące to nie są perfumy

Stepująco siostro z tego nie wyjdzie ślub

Film na chomiku to nic dla dumy

Wpadłaś do pralki chlup chlup chlup

Zaloguj się aby komentować

Cośtam mi się skleciło do konkursu #nasonety . Jest to byle jaki epilog do mojej pierwszej serii wrzutek na hejto, do których miałem dawno temu napisać epilog, ale nigdy nie napisałem, bo już mi się nie chciało Tego też mi się specjalnie nie chciało pisać, no ale coś napisałem


Śmierć mostu i skrzyni


Plan na wakacje był błyskotliwy.

Zwiedzanie tanie Istrii się zdarzy.

Bawimy się więc w szosy żeglarzy.

Lecz los nas czekał całkiem dotkliwy.


"Grosze nas wyjdzie" - byłem chełpliwy.

Wpierw się wcieliłem w rolę kucharzy.

Słoje wrzuciłem do swych bagaży.

Lecz ten wysiłek był żałośliwy.


Jak się chwalić spania bukowaniem?

Gdy portfel został finalnie pusty.

No i umowę kredytu mi sklecą.


Przez auta wycia sprawy olaniem;

Mechanicy się naprawą podniecą.

Na wiele nie zdały mi się upusty.


#poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Napisaliśmy wspólnie już kupę wierszy o kupie, to przyszło mi do głowy, że może by tak teraz coś o Koopie stworzyć? No i napisałem wiersza, normalnie like a boss a tytuł jego:


Super Mario Bros


W czerwonej czapeczce bohater skokliwy:

on: pierwszy pośród kanalarzy,

w WORLD 1-1 wyrusza dziś wraży

gdzie rozmaite czekają go dziwy!


Potworów tam zatrzęsienie i rozmaite grzyby:

wszystko to temu hiro po drodze się przydarzy!

On, twardo: w prawo! I w prawo! I w prawo wciąż smaży!;

nie straszne mu nawet latające ryby!


I WORLD za _WORLD_-dem kolejny nastanie:

i drugi i trzeci i czwarty! I skrót!: już szósty!

I przed smoczą kolejną on stanie fortecą


i smoka pokona! A gdy życie Koopy już w lawie ustanie

muzyczki smętnej znów nutki polecą:

księżniczki tu nie ma! Ten zamek jest pusty!


***


Ten wiersz powyższy to moja nostalgiczna odpowiedź, czyli sonet di risposta, na propozycję kolegi @Moose , czyli sonet di proposta w konkursie #nasonety w kawiarence #zafirewallem .


#poezja #tworczoscwlasna

@George_Stark akurat jak mnie wzięło do zrobieniu wpisu o grze z 1984 to tutaj też o starciach wpis robisz.


Wielkie umysły myślą podobnie xd

Zaloguj się aby komentować

O wielki Boże et cetera,

Cóż to się ze mną stało nagle,

Że "duch" "sam siebie" już nie"zbiera",

Że opuściłem nagle żagle.\


Tak mi coś...psiakrew, braknie słowa,

Tak mi się "poziom" duszy zsunął...

Że gdybym wiedział, gdzie się chowa,

Tobym jej w pysk z przekleństwem plunął...


#poezja #tuwim

Zaloguj się aby komentować

Wśród drzew schylonych o północy

Wśród jasnych widów złego mroku

Coś się przemienia w naszej mocy

Ktoś się porusza z naszym krokiem

Kiedy tak idziesz w szumnej szacie

A wiatr ją targa i rozwiewa

Nie bój się, ty nie idziesz sama

Chodzą wraz z tobą wszystkie drzewa

Ziemia jak echo minionych dni

Grające w borze

A nasze cienie wśród martwych dni

Wieszają zorze

Dziwnie się srebrzysz aniele mój

W tęczowym piórze

Nade mną góry wieżyce miast

Nade mną

Błękitne szerokie okna

I jasne smugi od lamp

I twoja postać, jasna postać

Taką cię znam

Taką cię znam

Błękitne szerokie okna

I jasne smugi od lamp

I twoja postać, jasna postać

Taką cię znam

Taką cię znam

Błękitne szerokie okna

I jasne smugi od lamp

I twoja postać, jasna postać

Taką cię znam

Taką cię znam

Miła moja już późno

Chylą się żółte mlecze

W doliny napływa gór cień

Cichy odwieczerz

Już późno, już późno

Miła moja, trudno z miłości się podnieść

A jeszcze ciężej od złych nowin

Gdy patrzą a nas ciemnym

No wiem

Chłodniej, chłodniej, boisz się

Nie ma się czego bać

Nie ma się czego bać

To tylko księżyc idzie

Srebrnych w chusty braci

I tylko cicha trawa

Trawa wśród kamieni

Wiesz, ludzie, ludzie są dziećmi dużymi

Błękitne szerokie okna

I jasne smugi od lamp

I twoja postać, jasna postać

https://www.youtube.com/watch?v=LblaBqmEzWI


#poezja #grechuta

Taką cię znam #muzyka

Taką cię znam

Zaloguj się aby komentować

Tym razem wiersz, którego nie jestem autorem, a współautorem. Rymy powymyślała moja konkubina wspaniała (uwielbiam to słowo wspaniałe!), ja skleiłem je w całość, konkubina zaaprobowała, i znowu moja kolej, więc ja teraz publikuję.


***


Tajemnica białych kałamarzy


Przemówił do nas nasz Pan miłościwy

a słowa jego poprzedził tusz ode bębniarzy:

– Dość mam tego, wy cholerna bando meliniarzy! –

tak to grzmiał wtedy jego głos piskliwy.


– O Panie! – krzyknęliśmy – Bądź nam litościwy!

Znajdź łaskę dla nas, bandy stulejarzy,

co to kobiet nie znamy, a do kałamarzy

spuszczać się musimy! – Ton nasz żartobliwy

Pan przyjął z niejakim niedowierzaniem

zajadając się kiszonką z czerwonej kapusty

i ku nam, niczem ku rozgrzanym piecom,

rzekł: – Niech będzie po waszemu: doigraniem

uprosiliście u mnie jakąś kompanię kobiecą.

Normalne was teraz już czekają spusty.


***


Jest to nasza (choć formalnie moja) odpowiedź, czyli di risposta, na sonet di proposta od Kolegi-Łosia @Moose w XI edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem.


#poezja #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Gruba ryba


W końcu tego dokonałem - jestem gruba ryba!

Ważna ze mnie jest persona, nie zaprzeczysz, chyba?

Więc 

nie startuj do mnie mała, nie ze mną takie gierki.

Wiem co kręci laski - to jak rybi brzuch jest wielki!



Może jesteś fajna rybko i nawet jesteś słodka.

Lecz nie jesteś partią dla mnie, z Ciebie zwykła płotka.

Więc 

nie podbijaj do mnie kotku, nie bądź taka szybka.

Ja nie żadna płotka teraz, ja jestem gruba rybka!


#tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem

35632bf2-a737-4373-b6a3-474a170c90fb

@splash545 


Wrzuciłbym ja co na ruszt

Skorpion, szarańcza tuż tuż...

Ale nie na to smaka tera mam

Idę tam gdzie jest targowy kram

Wolę do niej z mostu prosto

"Dajesz wędzonej ze dwa, trzy kilo

Jak ją źreć będę piersi twoje mi umilo

Taki to posiłek". Ta zaś na mnie i: "ty idioto!

Co ty sobie tutaj myślisz?

Nic nie kupuj wcale, ah

Schyl się, ja ci dam zapach ryby!"

Zaloguj się aby komentować

Prawie przegapiłam, przepraszam! Ale już nadrabiamy:


rymy: luty - korniszon - buty - małpiszon

temat: lekcja jazdy na nartach


życzę miłej zabawy i powodzenia!


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

Narty, wąchanie butów i pogoda - luty

Tutaj mózg mi się zwija jak jakiś korniszon

Ja już wychodzę stąd, Założę tylko buty

Rymy dziś wymyślił jakiś wredny małpiszon

Jak co roku gdy jest luty

Szykuje małpie korniszon

A ten zrzuca narciarskie buty

uuk uuk IIK

(Nauka - gorsza - nazwać małpiszon)

W knajpie przy stoku siedzę, bo luty.

Jam nie miękiszon, ani korniszon!

Więc śmiało swoje zapinam buty.

Patrzę: czy śnieg tu ukradł małpiszon?

Zaloguj się aby komentować

#tworczoscwlasna #poezja #wiersze

#zafirewallem


żeby nie przenieść myśli w inny wymiar


miarowe przesypywanie morza - od maleńkich drobinek

po dużo większy nasyp. wąskie gardło. prześwit,

który niezmiennie zawiesza wzrok, by za chwilę połknąć

ostatnią pewność.


chwila nieuwagi i niezdarny odłamek kaleczy stopy,

piasek nasiąka chłodem, i już wiadomo skąd bierze się

ta cała wilgotność rąk i stóp. mrowienie

przechwytujące szkielet.


tak łatwo pęka cieniutkie szkło -

jedno mgnienie i nic nie pozostaje z dawnych kształtów.

gwałtowne przelewanie horyzontu po pisk strwożonych mew.


z niefortunnych wymknięć poza

jedynie wąska strużka

sprowadzająca na ziemię,

by nadać myślom właściwy ciężar:


kto wie, ile jeszcze chybotliwych przełożeń rąk,

kaskad i mrowień, wzniesionych podniebnie kopców,

materii rozpraszającej światło.


pękająca otoczka wciąż wywołuje popłoch -

niebywałe jak bardzo trzeba uważać

podczas próby zaklinania klepsydr.


odgarniam galaktyki starte na popiół


.


Fotografia - Tim Engle

35dae2d8-c605-4f53-829e-3a89dc429b1d

@Pajra Dziękuję za czytanie i ślad. Muzycznie ten kawałek nie dla mnie, ale foto jak najbardziej, mimo przycięcia, interesująco się prezentuje na okładce, zachęca.

Zaloguj się aby komentować