Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Szukając wiersza do #nasonety w zastępstwie za @entropy_ trafiłam na uroczy, owczy wiersz Jana Brzechwy:
Owieczka zaprosiła wilka na śniadanie.
Wilk był głodny niesłychanie,
Bo o pustym żołądku zwykle się wałęsa.
Dań jest dużo. Patrzy na nie…
Cóż to? Jarskie każde danie,
Ale ani kęsa
Mięsa!
Wilk zawahał się troszeczkę
I – zjadł gościnną owieczkę.
Uczcie się, kochane dzieci:
Gdy ciocia raczy was marchewką z groszkiem,
A wam się marzy kotlecik,
Zjedzcie ciotunię jaroszkę.
#poezja #owcacontent

Zaloguj się aby komentować
Mam nadzieję że zrozumiałem wszystkie zasady
Kategoria: związki (dowolna interpretacja)
Rymy: histeria - wetyweria - dość - gość
Dla ułatwienia: wetyweria to taka silnie pachnąca trawa, składnik perfum. Przypisuje się jej właściwości lecznicze, używa do produkcji mydła, stosuje jako odstraszacz szkodników, a nawet robi się z niej pachnące wachlarze! Także nie musicie się bać że hasło zbyt specyficzne, to jest jak rdest, wszystko można z tego zrobić.
Powodzenia!
Skrócone zasady:
Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów.
W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
#poezja oraz #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem #naczteryrymy
Taka trochę kolaboracja z tagiem perfumy (ale zdecydowałem się nie tagować bo wiem, że nasza perfumiarska płodność w kwestii tworzenia treści bywa powodem czarnolistowania tagu, i mogłoby wykluczyć któregoś z uczestników)
Zaloguj się aby komentować
No i paczcie, udało się. Razem z kolegą @splash545 zwyciężyliśmy w tym rozdaniu #naczteryrymy
temat: zabobony
rymy: szklanka - firanka - kawiarenka - ręka
Powodzenia!
Skrócone zasady:
Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów.
W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
#poezja oraz #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem
@PaczamTylko
Piwka pełna szklanka
Zasłonięta firanka
Oj chyba będzie dziś dobra kawiarenka
Bo mnie swędzi prawa ręka
Czeka Cię nieszczęście gdy lustro stłukła szklanka
Przez to świeci się nie tylko choinka ale też firanka
By pech przełamać pomoże nasza kawiarenka
Wiersz o owcy napisz bo i tak Cię swędzi ręką
Lustro rozprysła szklanka
Z karniszem spadła firanka
Miała być kawa i kawiarenka
A zamiast tego w gipsie ręka
Zaloguj się aby komentować
Witam ponownie. Tym razem dostałem się na pierwsze miejsce egzekwo z @entropy_ i @KLH2, ale że nie mają czasu to dzisiaj wymyślam ja.
Temat: baranina w różanej konfiturze
nogi
pierogi
lada
siada
Zasady:
- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
#poezja #zafirewallem #tworczoscwlasna #naczteryrymy
(Pamiętaj o społeczności)

Kolejny kęs barana spada mi pod nogi
Konfitura przypomina różane pierogi
Nie będę wybrzydzał, gratka to nie lada
Taki jest tu wyżer, że mucha nie siada
Pokaż pokaż swoje nogi
Ja zabiorę Cię na pierogi
Już pierogi prezentuje lada
Smak baranina i konfitura siada
I jeszcze jeden
Ślimak ślimak gdzie masz nogi
Dam Ci dżemu na pierogi
Taki dżem rarytas nie lada
A jak baraninka do niego siada
Zaloguj się aby komentować
Wraz zapraszam na kolejne #naczteryrymy
Temat: silnik Diesla
Rymy: wspak - znak - oleje - koleje
Zasady:
- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
#poezja #zafirewallem #tworczoscwlasna
(Pamiętaj o społeczności)
Tłoki klekoczą w przód i wspak,
Passata w gnoju to jest znak.
Kto takiego nie miał, niech to oleje
i lepiej przesiądzie się na koleje.
Temat: silnik Diesla
Rymy: wspak - znak - oleje - koleje
To był straszny dzień, nie jestem z niego rad, bo moj Paseratti 1.9tdi zaczął chodzić, jak ja na wspak.
Silnik-legenda, nic nie mogło się z nim stać, ale to nic nie pomogło, jak poszedłem nim, jak przecinak w znak.
Mijały miesiące, mijały lata przyszedł sąsiad przejęty, że mój samochód, już jest w ziemię wrośnięty.
Ja się tylko śmieje, myślał, że trafi okazję, a ja temat oleję.
Odparłem tylko: "Nie sprzedam - remontuję", dalsze znacie losów koleje.
Nie trzeba mi co roku przypominać
Tyle lat na karku, ja to jestem chyba facet na wspak
nie zrobiłbym prawka nawet gdybym od Boga otrzymał znak
silnik diesla znam tylko z książek, pewnie i w tym roku prawko oleje
no nic, no co zrobić, wakacje za pasem, a mi zostają toboły i polskie koleje
Zaloguj się aby komentować
Wraz z @madhouze oraz (zaocznie) @bojowonastawionaowca zapraszamy na kolejne #naczteryrymy
Tym razem bez wodotrysków: W poniedziałek wieczorem
Rymy: błogosławieństwo - szaleństwo - złości - radości
Zasady:
- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
#poezja #zafirewallem #tworczoscwlasna
Jestem serduszkowym jednorożcem
Rzygam dziś tęczą, błogosławieństwo
Wir nieustannych wzruszeń, istne szaleństwo
Dodało mi to tyle miłości dosypanej po złości
Nie mogę się wyrwać z tumanów radości
Z dedykacją dla @splash545 i @plemnik_w_piwie
Wolne w poniedziałek to błogosławieństwo
dzięki temu ominęło mnie pracy szaleństwo
wieczorem nie uniknąłem tylko małżonki złości
nie zrozumiała że dzień z gierkami źródłem radości
@PaczamTylko może teraz się uda według instrukcji...
Wpatrzony w czerwone zachodu błogosławieństwo,
Złamany przez dnia pierwszego szaleństwo,
Bezgłośnie łkając w wewnętrznej mej złości,
Nie zgaszę tej ciepłej iskierki radości.
Wciąż żyję.
Zaloguj się aby komentować
Wraz z @UmytaPacha zapraszamy na kolejne #naczteryrymy 💛
Tym razem faunastycznie:
Rymy: jeże - wierzę - jeszcze - kleszcze
**Temat: natura w mieście **
Zasady:
- Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
- Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
- Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
- Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.
(nie zapomnij o społeczności!)
#poezja #zafirewallem #tworczoscwlasna

Miejska dżungla
Jakie dziury, jakie jeże
Autem jadę i nie wierzę
Co mnie spotka tutaj jeszcze?
A no łapią tak jak leszcze
Ok, zdaje się że wpadło potrójne zwycięstwo @bojowonastawionaowca wraz z @madhouze oraz mną. Do podziału jest temat, oraz po parze rymów
A... Raz spróbuję:D Nie wiem czy robię to dobrze
Gdy w kleszcze ów tłumu zanurzam się w pełni ,
Jak jeżem kolczastym kaleczę się zgielkiem,
W ciasnocie tej stada wierzę, że się spełni,
Pragnienie by w Mieście być jeszcze Człowiekiem.
Zaloguj się aby komentować
#diriposta na sonet na sonet diproposta (edytowalem tag z diproposta, dzięki owca)
Zanim przejdziemy do debiutanckiego sonetu to muszę to z sobie wyrzucić: Nie rozumiem zasad, to jest męczące i w ogóle mi się nie podoba.
No ale ja się męczyłem z pisaniem to teraz Wy się będziecie męczyli z czytaniem.
Żeby nie było że nie ostrzegałem xD
Na plażę rano się pcham
Koc i parawan pod pachą noszę
Lenić się cały dzień, taki jest plan
Olejek na skórę już nanoszę
Z naprzeciwka niewiasta zaczyna biec
"Całkiem ładna", pod nosem gadam
Chciałbym coś do niej rzec
Nie otwieram ust, jeszcze głupot nagadam
Mimo oczywistych rozumnych obiekcji
Mówię "Cześć" aby sercu dać satysfakcji
Przystanęła, odwraca się niewiasta
Myślę, no i koniec to jest basta
Wtem zapada się podemną gleba
Uśmiecha się, nie zepsuć teraz tego trzeba
#tworczoscwlasna #nasonety #zafirewallem #poezja


Spoko mnie tez zawsze boli jak sie lepiej rymowalao do tych slow z diproposta niz do moich, ale co poradzisz, wiersz bardzo fajny!
Fajnie wyszło, prosi się o kontynuację
A z innej beczki, jest jakiś międzynarodowy dzień zmiany awatara?
Zaloguj się aby komentować
#diriposta do XXV edycji bitwy #nasonety . Tak ogólnie to nie mogłem się zdecydować jaki temat sonetu wybrać. A także czy napisać coś na poważnie a może wręcz przeciwnie. Zamiast z tym walczyć i się na coś zdecydować postanowiłem pójść za tą myślą i takie coś mi się stworzyło:
Niezdecydowanie
Rozrywka dla elit bo nie żaden cham
wiersz pisać może. Wzrok mój podnoszę,
a ścianę podpiera tam @DiscoKhan .
Wyjątek regułę potwierdza ją troszę.
Czy z tego powodu ja mam się wściec?
Ja ze wściekłości się sobie spowiadam.
Wolę środkowy wyciągnąć palec.
Nie pokaże go jednak, uniknąć chcę dram.
To kim jesteśmy to kwestia percepcji;
Do filozoficznej doszliśmy sentencji.
Lecz ta rozkmina mnie trochę przerasta;
Jak krzak konopii w ogrodzie rasta.
Poezja być miała a wyszła bieda.
Rym niedokładny tu więc się nie gniewaj.
#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Zaloguj się aby komentować
Moja pozakonkursowa #diriposta na utwór di proposta w konkursie #nasonety .
***
Dla P.
Wspominam, jak w łapki z Tobą gram
I po schodach do domu Cię noszę
Nie piorę koców, nie czyszczę ścian
Z Twojego miejsca zbieram kurzu paproszek
Pamiętam czas, gdy mogłeś biec
Byłeś tam mądry, każdemu powiadam
Dopiero co tu byłeś, przyszedł marzec
W tęsknocie za Tobą znów się zapadam
Nie pomogły dziesiątki iniekcji
Ani tabletki z najnowszych kolekcji
Ani najlepsi lekarze z Trójmiasta
I gdy nadeszła godzina piętnasta
Odszedłeś. A ja, jak Penelopa,
codziennie czekam i o nasz dom dbam.
#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Zaloguj się aby komentować
Jeszcze jeden mi się napisał, więc proszę:
***
Żegnaj, Ewa
czyli o wierności małżeńskiej mimo pokusy
Daj uczucia chociaż gram!
Wszystko inne jakoś znoszę,
tylko - kiedy Cię nie ma -
rozsypuję się. Jak proszek.
Chcę Cię chociaż trochę mieć.
Chcę do stołu z Tobą siadać.
Czy to grzech tak kogoś chcieć?
I czy "chcieć" to już jest zdrada?
Od w głowie projekcji
dostaję obsesji
i ona wzrasta.
Wyjadę z miasta,
z naszego Tczewa.
Więc żegnaj, Ewa.
***
#nasonety
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
I sonet di proposta
EDIT: I apel na koniec: proszę pisać sonety, dużo sonetów! Żebym przypadkiem nie wygrał, bo zasady są jasne!
Zaloguj się aby komentować
Sam nie do konca wiem co autor miał na myśli, ale dla mnie brzmi niezrozumiale - a więc artystycznie - to i toto wklejam:
***
Poczucie winy
Sam
pod kloszem
trwam.
Przeproszę?
Uciec?
Obawa.
A więc
upadam.
To grzech świecki.
Wąż zdradziecki.
A ja? Gwiazda.
Wygasła.
Potrzeba?
Przebacz.
***
#nasonety (edycja XV)
#zafirewallem
#poezja
#tworczoscwlasna
I utwór di proposta
Zaloguj się aby komentować
Dobra weny nie było ale coś tam wypłodziłem. #diriposta do XXIV bitwy #nasonety
Samuraj z roninem
Raz spotkali się samuraj z roninem
I razem ślęczeli nad tym woluminem
I opróżniwszy dzban cha półlitrowy
Chcieli spróbować przepis podstawowy
Choć każdy z nich był w kuchni miernotą
To chcieli bażanta tak upiec - na złoto
Bo jeśli by wierzyć tym wszystkim plotkom
To taki smakuje tym białym kmiotkom
I dobrze tak można nakarmić gajdzinka
Myśleli, że z niego nadmierna chudzinka
Więc do patroszenia wziął się dzielniejszy
A był to samuraj co niejednej gejszy
Niby światowiec pierw słodził łacinką
Lecz ja nie o tym, więc on jarzębinką
Ptaka nadziewał bo był pomysłowym
A potem go zaszył szwem bezśladowym
A gdy pieczonego serwował ptaszyna
Usyszał "ja wegan" od tego gajdzina
Więc rozciął samuraj swój brzuch odrobinę
Seppuku nim skończył pomyślał "tak zginę"
#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Zaloguj się aby komentować
Ponieważ w bieżącej, XXIV edycji konkursu #nasonety, która trwa właśnie w kawiarni #zafirewallem to ja jestem organizatorem i to ja pełnię zaszczytną funkcję jury, to na pewno jej nie wygram. W związku z tym mogę sobie pozwolić na pełną swobodę twórczą. Swobodę twórczą wyrażającą się głównie w ilości jednak:
***
Jak my ze szwagrem dom wyrychtowali
Kominek? Pominę.
I raczej drabinę
widziałbym tutaj, a nie że schody.
Wiem, to niezgodne jest z planem budowy,
ale plan taki to w sumie nam po co?
My po mojemu zrobimy! Na oko!
Styropian dwudziestka? Wystarczy piątką!
Cement nie kielnią się kładzie, a szczotką!
W ten sposób każda najmniejsza szczelinka
na pewno nam wyjdzie. No patrz: cud-spoinka!
A legar spokojnie możesz wziąć mniejszy,
to nawet rozsądne przy cenach dzisiejszych.
I mówisz że jeszcze chcesz przyjrzeć się tynkom?
Daj spokój! Mówię ci przecież, że to trzeba tylko
olejną pociągnąć. A kolor? Malina!
Budowa skończona. Dom jakoś się trzyma.
Zaproszę doń szwagra - prawie rodzinę.
Gdy się zawali, to razem z nim zginę.
***
#poezja
#tworczoscwlasna
I utwór di proposta
Zaloguj się aby komentować
#poezja
Armia Putina
Walą,
bo mają czym walić…
Palą,
bo mają czym palić…
Mają zryw
do walenia,
mają szał
od niechcenia,
mają instynkt
palenia…
A więc walą,
bo mają w co walić,
i palą,
bo mają co palić…
Mają rozkaz
walenia,
mają rozkaz
palenia,
mają rozkaz
palenia
od niechcenia
i chcenia,
mają zmysł
nieistnienia
tak własnego,
cudzego,
jak wszystkiego dobrego…
Mają odruch
walenia,
mają radość
gwałcenia.
Mają przymus
zabicia
nieżywości
i życia,
i mordują
bo muszą zabijać,
zabijają
bo mogą zabijać,
i gwałcą
bo mają co gwałcić,
i wsadzają,
bo „po coś bóg dał ci”,
I chcą więcej,
bo mają już dużo,
i panami są wtedy
gdy służą…
Ich religia
to jest wina Putina,
ich wyznanie
to jest mina Putina…
A ich imię:
drużyna Putina..
I tak idą i niszczą,
nie kłaniają się zgliszczom…
Uśmiech mają na twarzach
kiedy Putin spotwarza,
kiedy Putin powtarza
do własnego ołtarza:
moja mina,
moja lina,
moja bardzo wielka mina…
moja bardzo długa lina…
moja mina,
moja lina,
moja bardzo wielka mina…
moja bardzo gruba lina…
I wtóruje kanarkom
tą niewinną przymiarką:
ciągle jest Ukraina…
Moja jest tylko mina
i lina.
/J. Mikołajewski/
@em-te
Walą,
bo taki rozkaz dostali.
Palą,
bo co już walnie, to pali.
Zryw taki jak wszędzie
Jest rozkaz
do bicia
Instynkt
po obu stronach
Sama chęć przeżycia...
Z domu wyrwali,
Zamundurowali,
Rozkaz zadysponowali.
I rakieta
za rakietą
Pocisk
za pociskiem
Wali
A to tylko dlatego,
że po obu stronach
karabiny wydali.
Politycy znowu
się nie dogadali.
Z domu wyrwali,
Zamundurowali,
Rozkaz zadysponowali.
Nie chcą,
choć muszą
I w tym cała
Wina.
Żadna religia
czysta polityka.
Z domu wyrwali,
Zamundurowali,
Rozkaz zadysponowali
I tak idą, i niszczą,
i palą, i walą,
Chociaż dobrze wiedzą,
nic z tego jest chwałą.
Zezwierzęcenie - tak
wyszli poza granice.
Z domu wyrwali,
Zamundurowali,
Rozkaz zadysponowali
Nie ich to wina
Nie ich decyzja
Ich za to krew,
Ich za to rany,
Ich niechwalebna śmierć.
Po obu stronach barykady.
Z domu wyrwali,
Zamundurowali,
Rozkaz zadysponowali
Zaloguj się aby komentować
Nigdy nie doświadczyłam konieczności wyjazdu za chlebem za granicę, ale po przeczytaniu wiersza najnowszej edycji #nasonety spłynęła na mnie dziwna wena, by swoją #diriposta przygotować w nurcie romantyczno-emigracyjnym. O oto ona, moja odpowiedź na utwór di proposta :
Stepy buckinghamskie
Pamiętasz, gdy latem upijaliśmy się winem
tułając się między Leeds a Londynem?
Nawet by mi wtedy nie przyszło do głowy
że tęsknić będę za kołem widokowym
za tą codzienną szaroburą słotą
za niskopłatną, nieludzką robotą
Jak biegłem za Tobą ze skręconą kostką
gdy mleko się rozlało nad byle błahostką
Stałaś w strugach deszczu niczym boginka
za twym uchem więdła Patryka koniczynka
Przeklinałem ten kraj, że nie jest cieplejszy
że obcy, że nie swój, że los nie był lżejszy
że nie mogę zamówić herbaty z cytrynką
nie spotkawszy się z kpiną, zdziwieniem i drwinką
(I gdy żegnaliśmy się z tym światem tymczasowym
ze łzami i bólem, za życiem eksportowym
Nie sądziłem, że zatęsknię za krajem Robina
Hooda, monarchii i Darwina
i tych w łóżku poranków bezczynem
gdy Londyn był nami, a my - Londynem)
#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

No to tak. W temacie emigracji, a konkretniej Londynu, to aż mi się przypomniał ten utwór .
A sam utwór świetny, tak technicznie jak i w kwestii treści.
EDIT: A swoją drogą, to kiedyś miałem podobny pomysł na tytuł i gdzieś tam napisałem Sklepy amsterdamskie.
Zaloguj się aby komentować
Wracając do nurtu poezji świnskiej, bawiąc się w świetną zabawę dosłownego traktowania przysłów oraz starając się, wzorem pana Tuwima, autora utworu di proposta , zastosować w moim wytworze klamrę kompozycyjną, przystępuję oto do XXIII edycji konkursu #nasonety w naszej wspaniałej kawiarni #zafirewallem :
***
O hodowcy, któremu ktoś kiedyś podłożył świnię
Ktoś kiedyś podobno podłożył mu świnię.
Malutkiego prosiaczka ten ktoś miał mu przynieść.
Być może przypadek, lecz człek ten wiekowy
hodował już przecież indyki i krowy.
I ponoć ten prosiak to puścił doń oko
i tym go zachwycił, i w ten sposób oto,
choć mówią, że skłaniał się raczej ku owcom,
to świń postanowił zostać hodowcą.
Dokupił maciorę, dorodna to świnka,
i był kompletna już świńska rodzinka.
Lecz żeby swe stadko szybciej powiększyć
wymyślił, że rozpłód ma być wydajniejszy.
Na targu wykupił co dało się tylko
i harem mu stworzył, lecz wersję świńską,
i w taki to sposób ten prosiaczek młody
knurem się musiał stać rozpłodowym.
Trudy zadania prosiaczek wytrzymał,
hodowcy zaś żal było mu młode zarzynać
i teraz sam chodzi podkładać on świnie
innym hodowcom po calutkiej gminie.
***
#poezja
#tworczoscwlasna
Zaloguj się aby komentować
Gdy umrę, w piwnicy mię
Pochowajcie
#heheszki #byloaledobre #gownowpis #poezja
Zaloguj się aby komentować
Cóżże tutaj za katusze
Łikend wszystkim pachnie
Robota nie idzie sprawnie
Grilla odpalić wręcz muszę
Lecz widnokrąg dzisiaj jest ciekawy!
Hejto burze, Hejto sprawy i zabawy!
Rzecz się stała iście karygodna
Tutaj wprost - a jak! - niewiarygodna
Dwa komentarze starto na pył!
Wysoki sądzie! Tutaj mój ten był!
I jakiż on był mi drogi, jaki był mi bliski!
Lecz wykastrowany, bo penis w nim śliskim
Słownictwem zapisany!
Komenatrzu mój kochany!
Nieodżałowany!
Mag zużył na niego cały zapas many!
Zniknął on jak przedszkole w Nagasaki
Spawaczu okrutny! Idź spawać ruskie wraki!
Papieża w sercu wykryto u ciebie spore braki
Niewiniątkom dałeś się we znaki - nieboraki...
No patrz, jakie smutne, zapłakane
Zlituj się, oddaj im genitalne dane
Czemu były one im zabrane?
Na pamiątkę prącie jest odlane?
Choć spaw ten nie zasługuje na oklaski
To zdają się jednak drobne być te niesnaski
Zapamiętaj sobie tedy czytelniku zdziadziały
Moderator też człowiek, nawet jeśli zlebiodziały
#zafirewallem #poezja #hejto
@spawaczatomowy @entropy_

@DiscoKhan taki cichutki ostatnio, wierszyka nie napisze ale składała się w serduszku chęć do rymów i wybuchła
@DiscoKhan fajne śmieszne
Zaloguj się aby komentować