#piorawieczne

34
621

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Dzisiaj zaprezentuję Państwu pióro. Pióro marki Parker. Pióro, które do złudzenia przypomina model Vector, a jednak Vectorem nie jest. 


Opowiem również historię. Historię związaną z rzeczonym piórem. To znaczy z rzeczonym modelem pióra - nie, że z tym konkretnym egzemplarzem. A jak już (z poprzednich moich wpisów) Państwu wiadomo, jeśli chodzi o firmę Parker to historia nudna raczej nie będzie.


W końcówce lat 80 ubiegłego stulecia, a konkretnie w roku 1987 firma Parker zachęcona bardzo dobrym odbiorem i jeszcze lepszą sprzedażą budżetowego modelu Vector, postanowiła zarobić jeszcze więcej pieniążków wypuszczając na rynek wersję dla odrobinę bardziej wymagających klientów. Powiedzmy, że takich z kolejnej, średniej półki. Wzięli więc sprawdzonego Vectora, dodali mu błyszczące i brokatowe lakierowanie korpusu, pozłacaną stalówkę i wykończenia, i tak oto na rynek trafił on - nazwany od roku swojej premiery, czyli 1987 - model 88. Logiczne, nie? No właśnie… 


Ale jakby tego było mało, to dział marketingu dał ciała robiąc research (umówmy się - internet dopiero raczkował, a kto by tam wertował jakieś książki) i bardzo szybko okazało się, że “88” to skrót używany przez neonazistów w zastępstwie rozsławionego ostatnio przez Elona Muska pozdrowienia. Skrót pochodzący od pierwszych liter Heil H***** (gwiazdkuję bo mi @bojowonastawionaowca bana zarzuci) "H" to ósma litera alfabetu - stąd właśnie “88”. 


ALE - to jeszcze nie koniec rewelacji. W 1990 roku na rynek amerykański (który jest jednym z głównych rynków zbytu Parkera) trafia książka “88 Precepts” (88 spostrzeżeń) autorstwa niejakiego pana Davida Lane’a. Pan David - biały suprematysta (tak to się chyba pisze?), członek neonazistowskiej organizacji The Order - mając dużo czasu w trakcie odsiadywania kary 190 lat pozbawienia wolności i wzorując się na fragmentach książki pewnego Austriaka “Mein Kampf”, publikuje manifest, a w nim swoje słynne czternaście słów: “_We must secure the existence of our people and a future for White children._” W ten sposób do dwóch ósemek dochodzi jeszcze liczba 14, a w przestrzeni publicznej zaczyna funkcjonować skrót “14/88”.


Nieoficjalnie mówi się, że to właśnie z powodu powyższych wydarzeń i faktów, Parker z nazwą “88” wytrzymał “tylko” do roku 1994. Wtedy to, dla uniknięcia niewygodnych skojarzeń ktoś bardziej (ale za sekundę zobaczycie, że tylko troszkę bardziej) rozgarnięty wpadł na pomysł, żeby może zrezygnować z kontrowersyjnych dwóch ósemek na rzecz nowej, dumnej nazwy: “Rialto”… dodając w zamian ozdobny grawer o treści - a jakże - “88” na stalówce. W tej postaci i pod tą nazwą pióro było produkowane i sprzedawane aż do roku 2007, kiedy to całkowicie zniknęło z rynku.


No dobrze, teraz kilka słów o samym piórze. Tak jak już zdążyłem napisać pióro 88 vel Rialto konstrukcyjnie jest identyczne z modelem Vector. Serio - można sobie podmieniać części i wszystko do siebie pasuje: sekcja, korpus, skuwka… Pierwsze wersje charakteryzowały się kolorową sekcją i końcówką oraz gładką stalówką. Po pierwszym roku produkcji, czyli już w roku 1989 zrezygnowano z kolorowych sekcji na rzecz koloru czarnego, prawdopodobnie z powodu oszczędności. Dodano też grawer “Parker” na stalówce i zmieniono wersje kolorystyczne. O zmianie nazwy z roku 1994 napisałem w poprzednim akapicie. Razem ze zmianą nazwy dodano jeden nowy kolorek. 


Dwie najbardziej “ekskluzywne” wersje pióra: Corinth 23-karat Gold plated i Corinth Silver Plated produkowane były przez cały czas, od premiery aż do wycofania modelu z produkcji. Oczywiście uwzględniając różne zmiany stalówki i koloru sekcji na czarną.


Tak jak model Vector tak i Rialto nie jest jakimś białym krukiem (umówmy się - to po prostu Vector, ładniej opakowany ale ciągle jednak Vector), chociaż na naszym rodzimym rynku nie widziałem wielu opcji do zakupu. Najtańsze egzemplarze można znaleźć już za kilkadziesiąt PLN, a te najrzadsze wersje kolorystyczne osiągają ceny kilkuset PLN.


#piorawieczne #parkervector

36680315-186d-4d20-9a7c-3140319dcb85
bf6aaa7f-a753-4ded-88c5-e3eac1e40378
5af606a8-a583-486d-aed7-9360550a3adb
1ea1d6bf-fb5c-4921-a903-1f5847d3fff1
5e9537ae-563f-4be2-a8ac-593019d6760c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Aktualizacja #kżots - Katalogu Żartów o Twojej Starej.


Po tygodniu choroby, gdzie kapało mi z nosa i bałem się do niego usiąść, zrobiłem największe zaległości jak do tej pory, czyli jakieś 5%.


Na dziś dzień zakończony został pierwszy etap, czyli Twoja Stara Random i jednocześnie wszystkie przygotwane fonty. Tak się ładnie złożyło. Na liście po eliminacji z pierwszego etapu pozostały 34 fonty z googla + 3 własne (jedno ostre, jeden zwykły print i jedno moje naturalne, bo miałem dodać).


Obecna kolejność piór znudziła mi się w c⁎⁎j, więc na rozpoczęcie drugiego etapu zostały ustawione od największego do najmniejszego względem grubości linii XD


Co za tym idzie w pudełku jest zupełnie nie tak jak lubię, zupełnie nie tak jak bym chciał i jestem wewnętrznie rozdarty i budzi to we mnie wstręt. A Lamy Al-Star jest poza pudełkiem, bo się nie mieści do szuflady. Ale też - niech siedzi. Wygnanie wstydu.


22,47% roku

19,83% notesu

Orientacyjnie. Pewnie więcej.


Tyle ode mnie!

Idę spać, zasłużyłem XD


Edit. A! Asvine V126 i Diamine Moon Dust Działają razem świetnie. Wystarczy nie zapominać mieszać. Nawet się świeci na papierze XD.

Szok, jak się używa zgodnie z zaleceniami to działa XD

Kto by pomyślał XD

#piorawieczne

3a430570-ce17-4c5c-aeb0-36c9111a5939
804793b7-8723-4dc3-b05a-8c0349ebf7bf
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz kolega @entropy_ jeszcze się nie dowalił, to tym razem moja kolej! Co to za 3 odwrócona jak duże E w podstawówce zamiast "e" XD

d07ccf7c-a4a9-4c26-bb6c-bb3089f80447

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć i czołem wy kluski z rosołem, mamy niedzielę, mamy recenzję atramentu


Diamine Sepia

Typowe Diamine jest typowe, absolutnie zwykłe w każdej kategorii. Schnie średnio (trochę ponad 30 na maczance), wodoodporność jest średnia, cieniowanie jest prawie żadne. Jest za to tanie. Butelka 80ml, całkiem ładna, jak to szklane butelki z Diamine, kosztowała mnie zawrotnie 49 złotych. A kolorek jest ładny. Taka kawa z dużą ilością mleka. Podoba mi się, do TWSBI Eco Caffe Bronze pasuje idealnie.


Szczęście drodzy państwo, szczęście w dopasowaniu atramentu do pióra to dla mnie wielkie szczęście.

Na całe moje szczęście jestem w tym na tyle dobry, że i atrament do trumny potrafię dopasować, więc nie mam problemów w tym zakresie XDD


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

18f131f0-540c-47a0-9e5e-7854681a7456
7d98b858-463a-4c81-b123-985fb2e75e03
f02834b5-570c-4259-9a1c-fce9c03f7508
b48f532d-755a-4dde-9954-03843400b1fa
daf490c8-1083-43e9-8469-1745e536143c
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Przyszło mi dzisiaj nowe chińskie pióro marki chujumuju (Jinhao 35).

Dałem za nie 12 złociszy, teraz jest w promocji za 10, link na końcu.


Cóż mogę powiedzieć, stalówka rozmiar F pisze cieniutko w porównaniu do Parkera vectora którego miałem. Ale z plusów to pióro jest metalowe i czuć je w ręku, tak lubię :)

Na pewno będzie się metal rysował bo już się rysuje od skuwki, ale o tym widziałem bo w komentarzach ktoś pokazywał. Pióro przyszło z tłoczkiem do (hahaha @Rozpierpapierduchacz ) _TUSZU _:) ale mam naboje Parkera które też pasują więc z nich będę korzystał.


Niemniej 12 zeta spoko cena, mam nadzieję, że mi będzie służyło.


Pozdrawiam cieplutko :*


https://a.aliexpress.com/_ExFot9m


#piorawieczne

998e5508-e7d2-4a0e-8c65-8fefcad1d9c8

Zaloguj się aby komentować

@SUM mam pióro za 20 złotych które jest fenomenalne. Mam też takie za 20, które jest ch⁎⁎⁎we. Ale mam też takie za 500, którego nie uwielbiam ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Jak ci nie szkoda 3x 20, to bierz śmiało i się baw. Jak chcesz pióro za 60 złotych, to Faber-Castell Grip jest super


Ale jest tylko jeden i nigdzie nie jest powiedziane, że te też nie będą XD


Nie ma dobrej odpowiedzi XD

@SUM Szczerze? Loteria. Kupiłem pióro bez nazwy za 12zł, które jest świetne i pisze jak masełko, a kupiłem pióro za 30zł marki Hero (czyli coś tam niby znane), które jest tragiczne pod względem pisania. Jinhao raczej powinno być ok, jeśli opinie na aukcji masz spoko to możesz zaryzykować i może akurat się trafi super pióro w małych pieniądzach

Zaloguj się aby komentować

Ale dzisiaj chwalenia się, byłby jeden post, ale nie wiedziałem, że piorko dzisiaj wpadnie.


Kilka dni temu podpisywałem jakieś formularze w przychodni i zauważyłem, że jestem już niepiśmienny prawie, tak manualnie analogowy analfabeta. I postanowiłem temu zaradzić. I kupiłem to. Szczytowe osiagnięcie przemysłu piśmienniczego. Topowy design z niezwykle porządanym i modnym motywem grzybów leśnych, metalowa stalówka i atrament w nabojach albo nie.


#piorawieczne #blueoystercult

8622e719-eea6-4abe-bb45-b4f88c0811b6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kawa z atramentem jest droga…


TWSBI to Tajwańska marka piór wiecznych znana z dwóch rzeczy. Pierwsza jest taka, że są robione przez pasjonatów dla pasjonatów, więc z założenia mają być tanie i dobre, a druga jest taka, że pękają częściej niż zwykły piórwalski. 


Jak to jest ze mną i piórami już wiecie. Ja chcę model k⁎⁎wa ten i żaden c⁎⁎j nie ma bez mojej wiedzy kupować. Pech chciał, że jedyny model TWSBI Eco, który chciałem, czyli Caffe Bronze, z jedyną stalówką, jaką chciałem, czyli Stubem 1.1mm, był na wykończeniu w dwóch sklepach. Jedyny sklep, który miał atrament, który do niego chciałem, jak się okazało, miał jedną sztukę. 


Złe wieści są takie, że została wykupiona. 

Dobre są takie, że wiem przez kogo XD


TWSBI Eco Caffe Bronze 

Duże pióro z gatunku demonstratorów - czyli pokaż kotku co masz w środku. A w środku ma tłoczek. Powiedzieć, że Eco jest duże, to jak powiedzieć, że wykop to chlew obsrany, albo że Hajto pierdolnął babę. Niby się zgadza, ale chciałoby się coś jeszcze dopowiedzieć. 


Eco jest duże w c⁎⁎j (tak jak wykop to chlew obsrany gównem, a Hajto pierdolnął babę na pasach). Jest długości Lamy Safari, które jak wiemy, jest wielkie, i jeszcze trochę większy objętościowo. 


Skuwka kanciata, pokrętło tłoczka też, cała reszta okrągła. Kolory plastików jak widać - kawa z mlekiem, kolory metali, również jak widać, rose gold. Tyczy się to też stalówki.


No i właśnie. Jest to mój drugi stub, drugi 1.1mm. Chciałbym ten wpis zakończyć dwoma zdaniami, żeby się za wiele nie rozwodzić:


  1. Jest za⁎⁎⁎⁎sta, gładka jak marzenie i mokra jak moja była na innego typa.

  2. Stub od Lamy to ciota i c⁎⁎j


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

e4ffe481-1b1e-468e-ba61-9bad9cbaf75f
b4eb4f1e-e683-4cb2-a005-96188aa04d80
107e4f95-633a-42d2-8b8d-1b92251d1fbc
aee41e1b-4be4-43c6-81cf-8c1fa6966ca6
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Jeśli zastanawiacie się, czemu Wasze ulubione pióro przestało w końcu pisać, należy zacząć od sprawdzenia poziomu atramentu w naboju/adapterze xD


Tak, znowu upiertoliłam sobie paluchy przy okazji otwierania flaszeczki fioletowego, bo ten cholerny gumiaczek pod korkiem trzyma aż za dobrze


#piorawieczne

Zaloguj się aby komentować

Hejto Inks Rewolucja


Przez ostatnie kilka lat Noodler's Ahab napełniony był stabilnie i niezmiennie atramentem Hero Blue-Black. Dlaczego? W głównej mierze dlatego, że był tani. Ale trzeba mu przyznać, że konsystencja atramentu sprawdzała się świetnie przy flexie. Hero się skończył, więc pióro wyczyściłem (było tak ekstremalnie upierdolone i zalepione, że musiałem je rozebrać) i napełnione Pelikanem 4001 Royal Blue.


Ten niestety okazał się "za gęsty" i pióro zostawiało szyny zamiast flexa regularnie.


W tym momencie na horyzoncie pojawił się nasz bohater z poprzedniego wpisu - atrament roboczo nazwanej linii Hejto Inks o modelu roboczo nazwanym The Dark Knight (Bo nie wiedziałem, że to jaskółka robiła, tak bym nazwę zmienił XD)


Ten niestety nie okazał się być wybawieniem, bo był całkowitym przeciwieństwem Royal Blue i był bardzo mokry. Więc robił to samo, czyli zostawiał szyny, tylko z innego powodu.


Ale ale, k⁎⁎wa ej. Skoro mam dwa atramenty, oba żelazowo-galusowe, jeden za gęsty, drugi za rzadki...


Przed państwem drugi atrament ze stajni roboczo nazwanej Hejto Inks - model roboczo nazwany Royal Knight Blue XD


I teraz to już wszystko na dziś, w następnym oddcinku: Kawa XD

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

f6b6d695-44d7-4424-ad65-e4f5f1999811
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

@SUM Odkąd masz nowy avatar nie mogę Cię rozpoznać.. xD Też się właśnie bałem go pod względem wagi/ grubości i chwytu przez ten klips, podobno bliźniaczy Majohn a2 jest pod tym względem lepszy, bliższy oryginalnemu pilotowi. Może akurat się jeszcze polubisz z nim, ja czasem mam dni gdzie wolę takim cięższym piórem pisać właśnie

Zaloguj się aby komentować

Może i dostałem… ale opowiadać będę, jakbym kupił!


Wpadł w moje ręce atrament wyjątkowy. Taki, którego nie kupisz w sklepie. Czyli pierwszy recenzowany atrament z linii, nazwanej roboczo, Hejto Inks. Kolor, nazwany roboczo, The Dark Knight. 


Jak się po rycerzu w nazwie spodziewać możecie, atrament jest robiony własnoręcznie przez #nowywlascicielhejto czyli @AdelbertVonBimberstein


Przyszedł do mnie w zawoskowanym słoiczku zamykanym korkiem na wcisk. Na wosku pierdolony herb rycerski, ale w końcu kto bogatemu zabroni, za hajs z patronajta baluj. No a teraz atrament. 


Jest to atrament żelazowo-galusowy, kolor albo niespełna czarny, albo bardzo czarny blue-black z minimalną ilością blue, ciężko mi stwierdzić. To, co mogę powiedzieć z całkowitą pewnością, to że jest wodoodporny jak sk⁎⁎⁎⁎syn. 


Jest też atramentem diabelnie mokrym. Jak ktoś nie pamięta - to czy atrament jest mokry definiuje jak dobrze trzyma się sam siebie. Jak trzyma się mniej, to lepiej idzie kapilarnie, więc więcej się go leje, więc zostawia więcej, więc jest bardziej mokry Proste? Proste.


No to ten jest aż za mokry XD


Już tłumaczę. Widząc, że jest mokry, stwierdziłem, że załaduję go Noodler’sa Ahaba, czyli Flexa. Jako że flex potrzebuje dużo mokrego, to pomyślałem, że będą pasować do siebie idealnie. Nic bardziej mylnego. Ahab, z założenia i bez flexa, jest piórem stosunkowo suchym. A nasz Dark Knight, jak się okazuje, ma na tyle niskie napięcie powierzchniowe, że tracił ciągłość w feedzie i Ahab przestawał pisać. Trochę lepiej radził sobie jako flex, ale tutaj też: przy rozejściu się skrzydełek stalówki atrament nie trzymał się sam siebie wystarczająco, żeby stworzyć szeroką linię, bo po prostu błona pękała. 


Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Zenith Elegance, gdzie nasz atrament sprawuje się świetnie. A biorąc pod uwagę, jak mokry jest to atrament, nie zakładam, żeby miał zaschnąć w najbliższym czasie. 


Wszystkie pozostałe informacje znajdziecie standardowo na zdjęciu, więc nie opowiadam więcej. 


A, śmierdzi jak diabeł XD


Później wrzucę dalszą historię Hejto Inks, a na razie to


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

5d9c3b1d-5ab0-4405-a9a8-a5a6fbc60e4e
126abdf1-cc67-47d8-9cf4-251a181c921c
67cb8259-6efe-414b-aeb9-37b62c1f425b
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz tak naprawdę to tę partię gotowała @Jaskolka96 samodzielnie.

Z ciekawostek: obserwuj go jak zmienia kolor w czasie.

No i nie ukrywam, że to atrament do pisania poprawnie zaostrzonym gęsim piórem.

W dzisiejszych czasach- ciekawostka.

Zaloguj się aby komentować

Myślałem, że mój poprzedni post olejecie i nikt go nie zauważy, nic bardziej mylnego


Wrzucam próbki tego jak sprawuje się Asvine V126 z atramentem Pelikan Edelstein Golden Lapis.


Zacznę od samego atramentu bo będzie szybciej: robi wrażenie, jak jest w kałamarzu - przejścia między zielonym, złotym, a niebieskim wyglądają fenomenalnie. Cały brokacik jednak szybko opada na dno, więc czar pryska już przy napełnianiu pióra, gdzie trudno jest się dobrać do tej kolorowszej barwy. Na papierze trudno jest te przejścia tonalne zauważyć bez rozlania go, ale nie o to przecież w tym chodzi


Co do samego pióra, jakości wykonania nie oceniam, bo nie mam za bardzo porównania, a określenie: gdzieś pomiędzy Lamy a MB nic nikomu nie powie System próżoniowy sprawia, że przy pierwszym napełnieniu dostanie się do niego około połowy objętości atramentu, jeśli komuś to przeszkadza, to polecam system tłoczkowy. Stalówka EF to zdecydowanie moja ulubiona grubość i mocno ubolewam nad tym, że MB mam teraz ze stałowką B. Same wrażenia z pisania są bardzo przyjemne, nieźle leży w dłoni, a przeźroczysty korpus robi wrażenie, gdyby tylko miał mniej widocznych gwintów byłoby super. Obawiam się, że czyszczenie tego pióra będzie dużo bardziej skomplikowane i czasochłonne, ale liczyłem się z tym przed zakupem.


MB za krótko się moczył, więc na pewno widać, że nie do końca równo podaje atrament na papier, to akurat mój brak cierpliwości i coś do poprawki, przed kolejnymi testami atramentów.


Mój charakter pisma (i nie tylko) pozostawia wiele do życzenia, a na co dzień piszę głównie rysikiem po eInku i to drukowanymi literami, więc poproszę o pominięcie tego aspektu

#piorawieczne

29857075-9769-431b-b836-a42571d6f2b0
4504bf69-6af3-43ae-ac45-7e39862fb5d4
3e9ccdf9-fb64-47c7-94e4-7b543815fac2
1e101fb6-23a3-4a42-8d7d-5e68ca9b9ceb

@WujekAlien Pamiętaj, żeby wstrząsnąć dobrze atramentem przed napełnieniem pióra jeśli masz shimmer (drobinki) w nim. No i kilka razy zaciągnąć atrament można w systemie próżniowym - wtedy pobierze pewnie więcej atramentu niż wspomniane pół

Zaloguj się aby komentować

W końcu przyszły zamówione zakupy

Pióro Asvine V126

i atramenty:


  • Pelikan Edelstein Golden Lapis

  • KWZ INK - Spacer nad wisłą

  • KWZ INK - Warszawskie Legendy - Syrenka

  • Octopus Fluids Sea Serpent


Na ostatnich zdjęciach porównanie tej super cienkiej stalówki (oznaczenie Amazona :D) do standardowej stalówki MB.

#piorawieczne

2caec5a4-6a4b-4a97-8fa1-cfa7bbfef0d6
56708e56-e49f-41b9-9271-3f6cad1f05af
a05402cc-e1cb-48d3-93d8-93522680f06c
cb53cd27-3330-445b-9343-3a1c0734f457
f50520b8-4eb0-4271-ba7a-4d7f46609e65

@WujekAlien Co to za recenzja? Gdzie jest twoja (znaczy moja) stara? I jeszcze Edelsteina widzę a próbki koloru nie ma. No nieeee no...

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do wszystkich osób, które używają/używały piór wiecznych:


Używają: Dlaczego akurat pióra? Co sprawiło, że zaczęliście i dlaczego zostaliście?

Już nie używają: Dlaczego przestaliście? Co było nie tak, co nie pasowało?


Nie używali nigdy: Są tacy? XDD

#piorawieczne

712b2834-36f1-4561-adc6-aba95e370691
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz W sumie to nie wiem, już nie pamiętam xD Zawsze mi się podobały, ale nie czułem się "godzien" wcześniej, no bo jak to tak? Pisać publicznie piórem? Jak jakiś bogol czy prezes, człowiek sukcesu czy tam inny poważny człowiek?


Już nie pamiętam co było takim czynnik zapalnym tego wszystkiego - albo chciałem kupić dobry, droższy długopis (wcześniej pisałem jakimś Xiaomi Mijia i był spoko, ale wkłady mi się skończyły) albo widziałem na hejto jakąś wrzutkę o piórach, coś w tym stylu, być może oba naraz. No i jak to ja, jak już wjeżdżam to na pełnej, więc nie kupię po prostu pierwszego lepszego produktu tylko zaczęło się oglądanie, czytanie, zapytanie pewnego manata w poście, w którym proponuje ludziom pióra o jakieś tanie pióro. Oczywiście wrzucił mi jakieś niby dobre, ale brzydkie, a ja brzydkich nie lubię, więc wylądowałem w miejscu, gdzie można kupić tanio, czasem ładnie, niekoniecznie dobrze, czyli majfrienda. W sumie jakbym zamówił tylko pióro Hero to bym chyba zakończył zabawę szybko, bo drapało, nie dawało tyle atramentu co powinno, więc wszystko było wyblakłe dodatkowo - no dramat. Ale skoro już kupujesz u chińczyka to chcesz czasem kupić 3 rzeczy i mieć darmową dostawę - tak więc dodałem pióro NoName, które wyglądało spoko, kosztowało zawrotne 12zł i miało całkiem całkiem opinie. No i to było to - piękne kolory (jak na wtedy, bo zaczynałem z Pelikanenami 4001, powiedzmy w porównaniu do długopisów), stalówka płynęła po papierze... No i resztę już w miarę znacie... Lepszy papier, lepsze atramenty już nie za 10zł, a 50zł, już nie pióro za 12zł czy 30zł, a za 300zł i chęć posiadania coraz to kolejnych XD


Do długopisów nie mam jakiejś urazy, przynajmniej do tych sensownie piszących. Na studiach nadal używam czasem długopisu, bo na tanim papierze z którego muszę czasem korzystać nawet stalówka EF potrafi robić za grube linie, a długopis jednak ma wyjebane czy pisze po śliskim papierze, czy po tanim ksero papierze, czy po Rhodii. No może z wyjątkiem tego ostatniego, na Rhodii wszystkim się lepiej pisze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować