Ok, zamówione niebieskie, bo niebieski bliższy mej duszy, moje pierwsze droższe pióro wieczne. Jakieś porady na poczatek? Nie grozi mi kolejne pióro bo te mi się podoba, więc jedynie starter pack mi potrzebny @Rozpierpapierduchacz
#piorawieczne

Ok, zamówione niebieskie, bo niebieski bliższy mej duszy, moje pierwsze droższe pióro wieczne. Jakieś porady na poczatek? Nie grozi mi kolejne pióro bo te mi się podoba, więc jedynie starter pack mi potrzebny @Rozpierpapierduchacz
#piorawieczne

Jakieś porady na poczatek?
@Marcowy_Kot papier jest równie ważny jak samo pióro, nawet najlepsze pióro na chujowym papierze będzie się rozlewało jak gówno. Ze swoich doświadczeń zawsze z upartością maniaka polecam oxforda, bo jest tani i dobry i tani. Rhodia jest nie do zajechania, ale jest droga. Z notatników/zesztyków czy ogólnie papierów "z łapanki" skup się na tym, żeby papier był możliwie gruby i nie był "gruboziarnisty" - jak będzie aż włókna widać, to się atrament prawie na pewno będzie strzępił.
I trzymaj się jak najdalej od Moleskine bo to gówno
Zaloguj się aby komentować
#piorawieczne #perypetiemanata @cyberpunkowy_neuromantyk



Zaloguj się aby komentować
Ładna stalówka...
Nie powinny mi się takie rzeczy wyświetlać xD
#piorawieczne

Zaloguj się aby komentować
Z 5 lat. Tak długo powstaje ten wpis. Wpis, który zaczął się tworzyć pół dekady temu, kiedy zobaczyłem to to w tym tym kolorze. A dzisiaj:
Cross ATX
Wypatrzone u Tuzanda na yt, gdzie testował ten model w tym kolorze. Od tamtej chwili to pióro zawsze gdzieś chodziło mi po głowie i czekało na "ten dzień". Ten dzień miał okazać się sobotą 5 lat później.
Co się zmieniło? Kilka rzeczy. Przede wszystkim cena, bo pióro spadło z 400 złotych na 250 (a czarne na 220, ale te 3 dychy różnicy to żadna różnica). Ale też w międzyczasie pióro za 250 złotych przestało być dla mnie drogie. Nie dlatego, że jestem bogaty, broń boże, po prostu wiem więcej o tym hobby i dostępnych modelach XD
Ale wracając do recenzji:
Cross ATX to pióro o mocno wrzecionowatym kształcie, metalowe, prawie w całości pokryte grawerowanym zdobieniem. Bardzo przyjemne w dotyku, choć delikatne. Korpus i skuwka są matowe, klips, sekcja i stalówka z kolei na wysoki połysk. Sekcja jest wręcz bardzo długa, więc mogę trzymać jak chcę.
Stalówka jest tak samo niebieska jak i sekcja. Na niej nazwa i logo marki, czyli lew z różaną grzywą. Jak to nie przywoła pachy, to ja już nie wiem co. W moim wypadku rozmiar F i jest to całkiem przyzwoita, tradycyjna Fka jeśli chodzi o grubość linii. Pisze cholernie przyjemnie. Składają się na to 3 rzeczy:
Jest mokra
Pisze bardzo gładko
A jednocześnie daje bardzo delikatny feedback
Nie wiem, jak wytłumaczyć gładkość i feedback na raz, ale on rzeczywiście jest i nie wiem, do czego go porównać, żeby to zobrazować. Jak różnica między jeżdżeniem kijem po kratach w Sailorze do jeżdżenia paznokciem po wypustkach w kanapie w tym piórze? Coś takiego.
Ogólnie to jest mniejsze, niż myślałem, że będzie. Ot, ciekawostka.
Ma za to wady. Na razie zauważyłem dwie, w tym, jedną dużą:
Skuwka (na zatrzask) z racji bardzo długiej sekcji sama też do krótkich nie należy. Rzecz cała w tym, że dzielona jest na dwie części: z plastikiem i bez. Końcówka skuwki to goła blacha. Tak samo, jak gołą blachą jest korpus. Więc jak się możecie domyślać, zakładanie skuwki na korpus to pocieranie blachy o matową blachę, co wywołuje ciary na plecach za każdym razem. A zatknąć muszę, bo, mimo że jest długie, to tych kilkunastu milimetrów mi jednak brakuje. Za to pasuje fenomenalnie, nie ciąży i tak dalej. Ale no dźwięk i to, co może robić z lakierem, jeży mi włos na głowie.
Klips jest nie dość, że ku⁎⁎⁎⁎ko twardy, to jeszcze od spodu na kulce ma małą zadrę, która tak uczepiła mi się kieszeni, ze ponad minutę wojowałem z własnymi spodniami. Czy to niedoróbka, czy forma zabezpieczenia przed spadaniem? Nie wiem. Ale frajdy z tego nie miałem.
Tyle ode mnie!
#piorawieczne






Zaloguj się aby komentować
No dobra, oficjalnie nie mam już miejsca w szufladzie.
NO C⁎⁎J, trzeba będzie opróżnić drugą XD
#piorawieczne #perypetiemanata


Zaloguj się aby komentować
Dziś szybko - pióro rozpakowane i wypróbowane
Pacjent: Pilot 78G, stalówka M
Atrament: Ink Black Pilot
Zestaw przyszedł ładnie zapakowany, w tematyczny kartonik, dedykowany dla błękitnego pióra. Wewnątrz buteleczka atramentu i pióro z konwerterem.
Prezencja zestawu, jak i samego pióra 5/5
Wykonanie pióra 4/5, plastik w bliższym kontakcie wygląda trochę "tanio", srebrne elementy i lamówki też nie robią efektu wow. Ale ujdzie.
Stalówka jak na M, w porównaniu do Pelikana czy Jinhao, mam wrażenie że pisze cieniej. Sunie gładko, nie skrobie, nie zacina się. Przyjemne w pisaniu.
Za to zalewanie tego konwertera to jakiś ponury żart i nieporozumienie. Dzięki za ostrzeżenie @Rozpierpapierduchacz , bo nawet strzykawką nie było to takie łatwe. Potem też nie ściekało do stalówki, więc chwila kombinacji alpejskich, żeby zastartować ustrojstwo, ale w końcu szlaczek wyszedł czarny, więc tyyyyyyyyyyyyyyle wygrać xD
Atrament mocno przeciętny, muszę się pilnować z powolnym pisaniem, żeby sobie nie zamazywać tekstu. Ale chociaż nasycenie ok. Trzeba wypisać i zapomnieć i kupić coś lepszego... 3/5
Zakup jako taki plus. Nigdy więcej zestawów od Pilota z atramentem xD
#piorawieczne #piorodlamankuta




Zaloguj się aby komentować
Dzień jak co dzień, dzień po dniu... XD
#perypetiemanata #piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Przesyłka z #piorawieczne odebrana. Trzeba było szybko rozpakować, bo kartonik został znacjonalizowany przez kolektyw dziecięcy i nastąpiła redystrybucja w ramach tegoż. Prezes dostał kartonik, jego zastępca plastikową osłonkę. Dobrze, że chociaż zawartość mogłam zabrać
@Rozpierpapierduchacz nie wiem kiedy recenzja, ale fajne jest, a w konwerterze kuleczki są

Zaloguj się aby komentować
Nic nie powiem. Ale powiem, że nic nie powiem. Przez to będziecie wiedzieli, czego nie powiedziałem
#perypetiemanata
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Witam w dzisiejszej odsłonie #encyklopediapiorwiecznych - dzisiaj na rozkładzie kolejne C, czyli Conklin.
Historia marki Conklin
Ostatnio było o marce, której nazwa jest sfrancuzowieniem (czy coś) rosyjskiego słowa zaciągniętego z tureckiego. Dzisiaj będzie normalnie, po bożemu. Jest rok 1898, jegomość imieniem Roy Conklin rozpoczyna w Ohio swoją działalność, która rozniesie jego nazwisko globalnie. Tak rodzi się firma Conklin. A dokładnie tak rodzi się Self-Filling Fountain Pen Company, która później zmienia się w Conklin Pen Manufacturing Co. która to z kolei reinkarnuje się w tego Conklina, którego znamy (albo i nie) dzisiaj.
Co o Royu:...
Historia marki Caran d'Ache
Cofnijmy się trochę w czasie:
Jest rok 1915, Szwajcaria, do życia powołana zostaje Fabrique Genevoise de Crayons, która już 9 lat później ma zmienić nazwę na znaną do dziś - Caran d'Ache.
Zmiana była zainspirowana francuskim artystą o imieniu Emmanuel Poiré, który tak właśnie podpisywał swoje rysunki. A skąd temu się to wzięło? Z ruskiego. Caran d'Ache to tak naprawdę rosyjskie "karandash", czyli po prostu ołówek. A ruskie wzięli to od turków i ichnego "kara tash".
I tak oto metodą głuchego telefonu rozciągniętego na setki lat dotarło to do Arnolda Schweitzera, który przejął dowodzenie nad...
Przypomniało mi się fajne #piorawieczne w rozmowie z @WujekAlien to pomyślałem, że wrzucę, bo nie pamiętam, żebym kiedyś wrzucał XD
Przedstawiam Opus 88 Wine XD
To już nie kosztuje 40 koła, tylko jakieś 4 stówki. Ale śmieszne w c⁎⁎j XD
Dodam jeszcze #wino


Zaloguj się aby komentować
Lubicie pieniądze? Ja też. To patrzcie na to XD
Montegrappa Tutankhamun - #piorawieczne za zalewie 44 900,00 zł. Bo w promocji. Najniższa cena z 30 dni przed promocją 47 900,00 zł. No k⁎⁎wa #cebulawpiórka XD




Zaloguj się aby komentować
No dobra @Shivaa to dawaj nakurwiamy ten notes, ja jestem gotowy XD
#perypetiemanata #piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Ja nie jestem fanem kotów i nigdy nie byłem. Ale takie BENU Euphoria Feline Nouveau to bym se pogłaskał jak po⁎⁎⁎⁎ny
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
- Co to? Aurora, Asvine, Benu... Lista zakupów? Znowu się wpakowałeś w jakieś głębokie bagno co?
- Ryzyko zawodowe przyjacielu. Encyklopedie się same nie zrobią.
- I co? Z każdą odsłoną będziesz dopisywał kolejne? I niby kupisz je wszystkie?
- Albo zginę próbując. To nie jest hobby dla biednych ludzi.
- Ale ty jesteś biedny.
*Manat pociągnął głębokiego łyka ze szklanki i spojrzał przed siebie wzrokiem martwej ryby*
- Ale ktoś musi synek. Takie drogie, a tatuś musi.
#perypetiemanata #piorawieczne @pingWIN



Zaloguj się aby komentować
Witam w kolejnej odsłonie serii, dzisiaj marka, która zdobyła popularność dzięki swojej ekstrawagancji i kolorkom. Brand idealny dla wszystkich ciotek srok, ze szczególnymi pozdrowieniami od Manata dla dwóch ciotek srok stąd.
B jak BENU
Marka narodziła się w 2016, kiedy dwójka współzałożycieli, Alex Semanin i Kate Dmitrieva stwierdzili, że zrobią coś inaczej. Zamysł był bardzo prosty - zrobić coś dla ciotek srok. Miało być kolorowo, odważnie, stylowo i jak najdalej od skromnego, jak się tylko dało. Co za tym idzie: kolorki, świecidełka, więcej kolorków i więcej świecidełek. Tak właśnie powstało BENU, pióra błyskotki produkowane w Armenii (o...
Podobno jak się zaklei dziułę to stary IM nadaje się do czegoś więcej niż do kosza. C⁎⁎j mi w d⁎⁎ę, sprawdzimy
BTW To jest GT, czyli on kiedyś był złoty XD
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Ostatnio pisałem o marce Montblanc, dziś kontynuujemy naszą podróż po manufakturach piór wiecznych, zatrzymując się przy kolejnym reprezentancie na literkę M, czyli Montegrappa. Pomysł z Encyklopedią piór wiecznych wymyślił @Rozpierpapierduchacz, ja tu tylko dorzucam swoje trzy grosze
Narodziny marki (1912-1915)
U stóp masywu Monte Grappa, w miasteczku Bassano del Grappa, Edwige Hoffman i Heinrich Helm założyli w 1912 r. „Manifattura pennini d’oro e penne stilografiche” – pierwszą we Włoszech fabrykę stalówek, która szybko przyjęła nazwę Elmo. Już trzy lata później powstało pierwsze pióro wieczne: model o ośmiokątnym korpusie,...
Pisanie o Chińskich markach piór wiecznych jest jak pisanie o dinozaurach na podstawie kurczaka. Widać, że coś istnieje, są plotki, że skądś się wzięło, wszyscy coś wiedzą i czegoś się domyślają, ale bez wykopalisk c⁎⁎ja wiadomo. Ale co mi się udało wykopać, to powiem.
A jak Asvine
Asvine to marka piór wiecznych pochodząca z chin. Ma opinię bardzo dobrej nie tylko, jak na chińczyka, ale tez bardzo dobrej jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny. Charakterystyczną cechą marki jest to, że w ofercie mają pióra ze sposobem napełniania z wyższej półki cenowej. Za trochę ponad 100 złotych oferują pióra napełniane tłoczkowo i próżniowo, a to...