Mniej więcej rok dzieli te zdjęcia, w dzień zakupu i dziś.
Dzbanecznik i rosiczka.
Niestety przez zimę trochę straciły przez moje błędy w uprawie i nie ma okazalych dzbankow czy rosiczka nie posiada tak efektownych wąsów na owady. Ale nowa ziemia tej wiosny dodala znacząco im wigoru i odbudowują zimowe straty.
Dzbaneczniki u mnie padały zawsze, rosiczki dość dobrze znosiły moją opiekę. Najdłużej miałem małe tłustosze ale w tym roku za dużo na wyjazdach i padło mi wszystko .
Sierpień prześcignął lipiec - spadło 158 mm deszczu (w lipcu 126 mm). Niby fajnie, niby pięknie, ale ponad połowa z tego z piątku na sobotę xD. Kumulacja opadów sprawia, że nie będzie takiego efektu jak przy długotrwałych opadach. Dużo wody w okolicy spłynęło zamiast się wchłonąć. Najlepiej obrazuje to profil glebowy ze zdjęcia numer 3 - pierwsze 20-25 cm gleby jest wilgotne, ale niżej jest już sucho.
U mnie na szczęście tak jest wszystko ukształtowane w ogrodzie, że woda nie spływa tylko się zatrzymuje. No a wczoraj po raz pierwszy od dawna cały układ rozsączający deszczówkę był pełen wody
@bori @bojowonastawionaowca niech przyjdzie fest deszczowy rok to się ludziom oczy może otworzą i się okaże, że dysperbit to jednak nie jest taki fajny... A nie czekaj, grzyba zwalą na wilgoć w powietrzu. XD
Kiedyś wraz z @myoniwy mieliśmy genialny pomysł na zarobek. A żeby nie tracić cennego czasu w którym mogłoby dotrzeć do nas że to bez sensu. W tym celu jednym z elementów technicznych infrastruktury, która by temu służyła miało być ogrodzenie. Ale nie byle jakie sobie pomyśleliśmy. Zrobimy żywe ogrodzenie to nie spróchnieje I będzie zawsze świeże. To wspomniany już jegomość. Naciął wierzbowych kołków. I tymi kołkami o kołkowaliśmy kawałek działki. potem na szybkości drutem kolczastym dookoła. I pewnie sobie pomyślicie że to mirabelki miały być. Blisko. Ale wójt się nie zgodził.
No to teraz jest sobie takie ogrodzenie część wierzb już uschła część ma się zadziwiająca dobrze ta trochę po prostu jest świeża. I tu właśnie jednym z zadań w zeszłym tygodniu dla moich asów ogrodnictwa. Miało być przycięcie wszystkich wierzb w ogrodzeniu. No jak już się pewnie domyślacie wczoraj po robocie musiałem to zrobić sam. Bo jak chłopaki stwierdzili, oni nie wiedzą jak, nie będą tego robić. #zpamietnikaprywaciarza z czasem prawdopodobnie będzie trzeba zwinąć drut i kołki wyrwać.
Natomiast pozostałe zdjęcia to trawnik który był kiedyś zakładany. Co prawda jest trochę zagłodzony ale już to naprawiliśmy. No i stara rabatka składająca się z samych host. Też widać trochę braki wody. Ale i tak te ciemnozielone hosty są gigantyczne.
A i też miskant od strony sąsiada ma dobre ze trzy metry.
A bo w tym roku posadziłem u klienta jako solitera tylko odmianę o pstrych liściach. Tak się zastanawiam bo trochę na przeciągu ale nic innego za bardzo klient nie chciał.
@PlatynowyBazant20 weź mu zrób trochę więcej miejsca w trawie. Jakieś obrzeże albo przynajmniej korą wysypać bo trawa wszystko mu zabiera w domyśle mam wodę i jedzenie. Jest jeszcze mały to ma ciężko konkurować.
@Zielonywewszystkim myślałem o przesadzeniu w bardziej mokre miejsce, bo ta część działki strasznie sucha, nawet Cisy i ostrokrzewy nie chcą rosnąć., kiedyś tedy szła droga i jest twardo.
@PlatynowyBazant20 No to też może być ten powód. Ale dla młodych roślin i małych w trawniku trzeba zawsze zrobić miejsce. Dopiero później jakieś drzewo będzie ukorzenione i duże to można utrzymywać murawę do samego pniaka.
@starebabyjebacpradem nie ma to jak 3+L słoiki po sałatce szwedzkiej czy marynowanej papryce, kupione w promce w cenie słoika
na przyszłość, chociaż przyznam się że nie wiem jak w przypadku śliwek, ale pod nalewki to mi najlepiej wychodzi wstępna fermentacja i dopiero zalanie spirytem. i nie chodzi o woltaż z owocowych cukrów, jakoś tak lepiej to później wszystko współgra jak dżordże dorzucą swoich estrów...
Nie ma to jak zazdrosne spojrzenia przechodniów i rowerzystów. Warto było posadzić takie piękne odmiany od strony drogi.
Niestety mój innowacyjny cebulowy patent na tanie rusztowanie z wykorzystaniem obejm hydraulicznych mnie zawiódł i trzeba będzie kupić profilów stalowych. Przez co krzewy nie są puszczone jak literatura o tym mówi.
Zacierem I potem pedzisz pedzisz, @myoniwy na robocie za⁎⁎⁎ie rurek miedzianych troche sie pospawa I cyk kapu kapu do wiaderka pijem az mi padnie nerka hehe
zielone od azociku ale fosfor nawet ciut nie przypalil koncowek lisci wiec nawoziles wedle miarki XDD @cebulaZrosolu koliega musi sie jeszcze wiele nauczyc