#niemoje

0
102

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@UmytaPacha zostawiłaś swój kubek w zlewie w biurowej kuchni, pilnuj go - jeszcze ktoś Ci ukradnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#heheszki #niemoje #dailykielecki #wojnymajonezowe

f3a92b5b-ef67-4420-8035-9fa1df72024c
Wrzoo userbar

Masturbują się tym "bez konserwantów" a główny składnik tego ulepu czyli ocet to co? Nic by się nie zepsuło w takiej ilości.

Uzywam tego majonezu do odkamienia kibla.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Ragnarokk tam u was to zawsze wcześniej grzyby. znaczy u mnie będą za tydzień. standardowe pytanie przy tych grzybach, czyli jak je jesz i jak się u was na nie mówi?

Zaloguj się aby komentować

@GtotheG Szukałem czy jest jakieś zdjęcie gdzie ktoś robi facepalm, ale nie dłonią tylko stopą.

Okazuje się, że nie ma.

67bb01f5-7591-443f-978a-76bd5aec8a32

Zaloguj się aby komentować

Historia sprzed 8 lat:


Dyżur w NPL. Rano. Sennie. Telefon - wnuczek znalazł babcie, od wczoraj nie odbierała telefonu, teraz leży, nie rusza się, sztywna jak proboszcz na otwarciu przedszkola.

Biorę kierowcę i jedziemy. Na miejscu na pierwszy rzut oka widać ze kobiecina bardziej martwa niż moje życie towarzyskie. Badam - serce, płuca, źrenice, tętno- standard. Patrzę, coś wystaje z ust. rozchylam- kawałek jabłka wypada. Na stoliku obok łóżka nadgryzione jabłko.

-wygląda na to ze starsza pani się udlawiła jablkiem- mowie. Kierowca zaczyna parskac ze śmiechu. Wnuczek pali buraka. Każe kierowcy wyjść, w myślach zapamiętuje żeby go potem #!$%@?. Kończę wypełniać papiery, składam kondolencje i wychodzę.

W samochodzie zaczynam fuczec na kierowcę, że głupia śmierć, ale nie śmiejemy się przy pacjentach bo to brak profesjonalizmu itp. "Zobacz adres" mówi tylko. Patrzę.

Ul. Królewny Śnieżki.


#niemoje

#heheszki

#czarnyhumor

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiecie, jak łatwo spreparować zdjęcia wojenne? To Ai, 100% ściemy. Trochę podrasować w PS i nikt się nie zorientuje. #niemoje #ai

0ff15c90-f6f5-4ad1-89bb-8d96f2161579

@vrkr A skąd wiesz, że już nie ma filmów, skoro deepfake jest od lat? Technologię gps wojsko oddało ludziom, gdy wymyślili sobie coś lepszego. Teraz nam dali swoje stare Ai, a używają... obawiam się, że film o matrixie jest bardziej prawdziwy, niż ludzie myślą. Tylko bardziej symboliczny.

Wygląda sztucznie. Ale jeszcze parę lat pewnie się poprawi. Tylko Ai to stable diffusion zostawia charakterystyczne wzorce, patrz te zielone plamy (jak na załączniku). Do tego uczy się na istniejących zdjęciach. Wiec anty AI programy też uczą się z tych baz by je wykryć. Stąd finalnie łatwo je wykryć. Photoshop tobie nic nie da generalnie.

d5b0b79a-e69c-4067-932b-00c98129e818

@Chriss-Rezner Gdyby zdjąć jakość to by nawet film z nią ludzie wzięli za prawdę. Dlatego fejkowe filmy z Chin, gdzie ludzie mdleli na ulicach, wyglądały na prawdziwe. Moim zdaniem to już było AI.

Gros ludzi obecnie niczego nie weryfikuje i dlatego można im wcisnąć dowolną bzdurę. Potęguje to dodatkowo fakt, że tak naprawdę coraz trudniej obecnie cokolwiek zweryfikować, jeśli oczywiście bezpośrednio w czymś nie uczestniczyliśmy - bo główne media już dawno się skompromitowały doprowadzając do stanu, że treści przez nie produkowane w dużej mierze są czystą manipulacją mającą niewiele wspólnego z prawdą. Zresztą obecnie nie ma prawdy - są za to narracje, do generowania których tzw. AI świetnie się nadaje. Wygeneruje bowiem w kilka sekund dowolną bzdurę, którą przy pomocy globalnych mediów można propagować do woli, a jak wiadomo, kłamstwo powtarzane dostatecznie często, w końcu staje się prawdą.

Zaloguj się aby komentować

#niemoje #pasta


>bądź na uczelni


>pójdź do starego wydziału z kumplem


>zauważ dwie dziewczyny, wprawdzie z żadną nie gadałeś, ale kojarzysz z twarzy


>jedna jest 10/10, cała cymes, milutka i chyba wolna


>czekajcie na otwarcie auli im. prof. Gąbki i gadajcie sobie


>znaczy się większość mówi kumpel


>ogarnij, że powinieneś powiedzieć coś zabawnego i bystrego


>nad wejściem do sali wisi zegar z kukułką i wahadłem


>"a więc wahadło... wiecie, że jego częstotliwość to nic innego jak jeden przez okres, a jako płeć żeńska to oczywiście znacie się na innym okresie"


>patrzą na mnie lekko zmieszane i wystraszone


>jest tylko gorzej


>pointa wchodzi jak perełka po długim gorącym dniu


>zacznij świstać z powstrzymywanego śmiechu wskutek wlasnego żartu


>morda czerwona jak Jelcyn u końca kadencji i też nie panujesz nad nogami


>dziewczyny patrzą na ciebie i powoli wychodzą, kiedy leżysz na podłodze i odgrywasz kompilację śmiechu Waldka Kiepskiego przez twój nieudolny pik komedii


>kumpel wściekły, że przez ciebie nie zapuści mrówkojada


>obsmarkaj się i tak, pisząc to

Zaloguj się aby komentować

#humor #pasta #studbaza #niemoje


Eksperymenty przeprowadza się na studentach, bo jest ich dużo i na szczurach, bo są inteligentne.


Ja jako przedstawiciel tej pierwszej grupy byłem ofiarą pewnej szczególnej innowacji dydaktycznej, która w założeniu miała mnie przygotować do odważnego tworzenia nauki.


Jestem studentem fizyki, lvl 20. Miałem dzisiaj egzamin ustny z mechaniki na pewnej renomowanej uczelni Rzeczpospolitej Polskiej. Wszedłem do sali nieśmiało trzymając w dłoniach indeks.


Wykładowca powitał mnie, a następnie kazał mi ubrać białą perukę oraz przykleić sobie sztucznego wąsa.


Sam zaś nałożył na głowę siedemnastowieczną perukę, po czym za⁎⁎⁎ał mi gonga w ryj i krzyknął "ty c⁎⁎ju czas jest bezwzględny". W mig zrozumiałem, co mnie czeka. Moje przebranie miało mnie upodobnić do wielkiego fizyka Alberta Einsteina, zaś moim oponentem był sam Isaac Newton, który swoim szkalowaniem koncepcji względności czasu zatrzymał rozwój fizyki na 200 lat. Począłem wyprowadzać transformację Lorentza przy tablicy, podczas gdy profesor kopał mnie i próbował wyrwać mi kredę z dłoni.


W momencie gdy chciał złapać mnie za wąsa zirytowałem się i krzyknąłem, że jego teoria grawitacji ssie, powaliłem go na ziemię i napisałem mu na czole równanie Einsteina.


Profesor był pełny podziwu dla moich umiejętności bronienia prawd fizycznych i z radością wpisał mi 5+. Kiedy wychodziłem zerknąłem, jak idzie drugiemu studentowi, który miał minutę, żeby jako Galileusz uzasadnić model heliocentryczny jednocześnie uwalniając się z płonącego stosu.


Dostał 4, bo chociaż poprawnie opisał całą teorię, to miał lekkie poparzenia trzeciego stopnia

Zaloguj się aby komentować