W ogóle ostatnie wydarzenia w Wielkiej Brytanii sprawiły, że bardzo zawiodłem się na zachodzie. Nagle okazuje się, że pod wieloma względami zamordyzm porównywalny jest do tego w rosji tylko poziom życia wyższy. Ludzie mają pełne prawo być niezadowoleni z praktyk masowego wpuszczania nielegalnych jakby nie patrzeć imigrantów, a rząd wymusza na ludziach siedzenie cicho.
Brytyjski rząd zajmuje się osobami, które udostępniają w mediach społecznościowych posty dotyczące zamieszek. Według policji wpisy „mogą wywołać nienawiść rasową”. Administracja Keira Starmera od tygodnia zapowiadała stanowcze kroki, co spotkało się z licznymi komentarzami, że są oni stronniczy na korzyść imigrantów. W ostatnich dniach miały miejsce masowe aresztowania, a internauci oburzają się, porównując Wielką Brytanię do „1984” George’a Orwella.
@NatenczasWojski Litwa xd byłeś tam chociaż raz? 80% ludzi stamtąd wyjechało bo takie gówno, nic tam nie ma.
Europa to nie jakiś magiczny dobry obszar gdzie coś działa. Przy obecnych rządach jedyna logiczna postawa to bycie anty systemowcem xd bo nie ważne kto u góry, i tak trend się nie zmienia.
Pierwszy dzień września i 3 osoby zamordowane przez najebanego pirata alkoholika.
Magnuszew. Pijany wjechał w grupę pieszych
- Na skutek tego zdarzenia śmierć poniosły trzy osoby. Na miejscu zginęli kobieta i mężczyzna o nieustalonej na razie tożsamości, natomiast w szpitalu zmarła kobieta w wieku 55-lat. Do szpitala trafili też poszkodowani 55-letnia kobieta i 37-letni mężczyzna - powiedział asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Ile ludzi ludzi musi jeszcze zginąć zanim rząd na poważnie zajmie się drogowymi alkoholikami? Alko wolnościowcy mogą jeszcze popłakać nad ograniczeniami sprzedaży etanolu na stacjach benzynowych.
@cyber_biker i jak zwykle nie ma w ankiecie poprawnej odpowiedzi, i całe społeczeństwo wraz z politykami zawsze chcą wyższych kar. Wysokie kary już są, na każdej uczelni na całym świecie, każdy kto wykłada prawo i pokrewne tematy powie jedno: liczy się nieuchronność kary. Co z tego, że kara jest jak wyroki to zawiasy albo wpłata na fundację.
@cyber_biker Ja wiem, że Twoim marzeniem jest prohibicja, ale to jest żadne rozwiązanie, USA pokazało, że to nie powoduje zmniejszenia spożycia alkoholu, tylko powstanie szarej strefy dla nielegalnej produkcji i dystrybucji. Nie zakazy, a edukacja
Jakie to są bezczelne gnidy. Dobrze wiedzą, że PiS największe poparcie ma wśród starszych ludzi z biednych rejonów Polski. Przecież ludzie w sile wieku mogący sobie pozwolić na zbytki nie będą im tych pieniędzy wysyłać jeśli rok temu masowo poszli na wybory tylko po to, żeby znienawidzony PiS odsunąć od włądzy. Wpłaty w zdecydowanej większości będą szły z kont biednych emerytów na wioskach, którzy mają 1400 zł emerytury i ledwo starcza im od 1 do 1. A mimo to te mendy już chcą stać się Rydzykiem 2.0 i wyciągać kasę od naszych babć i dziadków. No chyba, że wierzą, że pokolenie "j⁎⁎ać PiS" które jeszcze 3 dni temu zajadle atakowali oraz bogata Warszawka i Gdańsk zaczną im przelewać tą kasę xD
przelać 1 grosz (0,01 PLN) i nie podawać żadnych danych. Nie będą mogli tego użyć, być może będą musieli zwracać. Niech robią przelewy zwrotne na 1 grosz, będą mieli zajęcie.
I ci biedni starsi ludzie będą pewnie wpłacać na PiS - tak jak wpłacają na Rydzyka. Bo PiS działa na zasadzie sekty i wiąże emocjonalnie (!) swoich wyborców z partią. Oni nie tyle popierają, co dosłownie kochają PiS i wierzą, że Jarosław naprawdę „zbawia Polskę”. Wyborcy innych partii nie ufają popieranym przez siebie politykom - traktują ich jak gnidy, złodziei i mniejsze zło (ale wciąż zło). Tuska, Hołowni czy Biedronia chyba nikt z wyborców nie kocha, natomiast polityków ZP - jak najbardziej i wcale tego nie ukrywają. Dlatego spodziewam się, że wpłat może być całkiem sporo, o ile dobrze sprawę rozgłoszą (mogą w to zaangażować np. księży).
Jak mi się podoba to wycie Pisowców i Konfederatów na Twitterze, że młodzi ludzie na dyskotece śmieli krzyczeć "j⁎⁎ać PiS". Jakim prawem w demokratycznym państwie ktoś w ogóle ośmiela się wykrzyczeć politykom, którzy sprawowali władzę w 38-milionowym kraju w centrum Europy przez 8 lat, że ma ich dość? Przecież to nie do pomyślenia. Na zjazdach w Piździchowie Dolnym wszyscy przecież kochali prezesa i dziękowali mu za 500+. Oczywiście dlatego, że owe wiece nawet na jakichś zadupiach chroniło setki uzbrojonych policjantów. Byle tylko stary kurdupel był zadowolony i nie usłyszał jakichś negatywnych opinii o sobie , bo jak to tak można prezesa nie lubić nawet w bastionach
To były standardy 8 lat rządów karakanów. Hasło "j⁎⁎ać PiS" powstało późną jesienią 4 lata temu w 2020 roku kiedy rząd w środku pandemii, gdy zamknięte były szkoły, uczelnie i masa branż z powodu COVID-a. Postanowił wykorzystać lockdown i przepchnąć nieludzkie prawo anty-aborcyjne, które już wcześniej było najrestrykcyjniejsze w Europie. Ludzie wyszli wówczas tłumnie na ulice nawet w małych miasteczkach, bo mieli dość tego co robi władza. Jedyne co mogli zrobić to wykrzyczeć im w ryj "wypierdalaj" i "j⁎⁎ać", bo te gnoje wysłały nawet policyjnych komandosów - antyterrorystów do pacyfkiacji protestów 60-kilogramowych kobiet i ich rodzin. A teraz to polityczne bydło śmie się oburzać i grać rolę ofiar, że ktoś nadal śmie krzyczeć j⁎⁎ać PiS. Najchętniej zaszczuliby te dzieciaki i zniszczyli im życie za pomocą służb i prokuratury, ALE nie mogą już tego zrobić, bo stracili władzę.
Dlatego te polityczne odpady są tak oburzone, bo przez 8 lat przyzwyczaili się, że niepokornych można opluć, zaszczuć, ośmieszyć ich rodziny w mediach publicznych, wysłać prokuraturę itp. A teraz muszą słuchać tego co młode pokolenie ma im do wykrzyczenia i nic nie mogą zrobić. Nie myślcie pisowskie gnojki, że społeczeństwo zapomniało wasze "sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo", bo Tusk z Koalicją przejęli władzę 8.5 miesiąca temu, więc jest fajnie i zapominamy o tym co było. 60 % społeczeństwa polskiego uznaje za priorytet dla nowej koalicji rozliczenie waszych 8 lat rządów. A największą bekę i tak mam z k0nfiarzy. PiS-owcy rugali ich ile wlezie, nie wpuszczali nawet do TVP, a Ci teraz chcą im zrobić dobrze i bardziej oburzeni od Pisowców, że ktoś śmiał krzyczeć "j⁎⁎ać PiS". Rok temu z pewnością nie była planowana koalicja PiS-Konfederacja
Zadziałało bo jak widać politycy zaczęli się kajać a wypowiedź Śmieszka robi jednak furorę, w skrócie jak obrażamy to jest ok ale jak mnie to mamy mowę nienawiści i to też od razu zaczęto eksploatować.
@travel_learn_wine dla kontekstu, Rowan Atkinson dołączył do kampanii wobec zmian w prawie 10 lat temu, z tamtej kampanii z 2013 roku pochodzi to nagranie. Mówienie że dołącza sugeruje jakby to był komentarz do obecnej sytuacji lub popieranie tych, którzy tym razem najgłośniej krzyczą o odbieraniu ich wolności słowa. Rowan Atkinson broni wolności słowa i nie popiera ani krytykuje w tym żadnej strony żadnego sporu
Mam bardziej aktualną i dokładniejsza mapę przedstawiającą napady na terenie Europy. Musimy mieć też świadomość, że w poszczególnych krajach definicja napadu może być inna.
Jeżeli ktoś twierdzi, że we Francji jest bezpieczniej niż w Hiszpanii to można stwierdzić, że jest co najmniej nierzetelny.
Użytkownik @Pajra tworzy wpisy pod z góry założoną tezę, taki manipulant, który nigdzie nie był (° ͜ʖ °)
Polska wymiera najszybciej w Europie. To skutek neoliberalnej polityki boomerow, którzy wyciskają Polaków jak cytrynę za pomocą prywatyzacji mieszkalnictwa, najwyższych wzrostów cen nieruchomości, najdroższych kredytów hipotecznych w Europie, prywatyzacji służby zdrowia i dyskryminacji kobiet z uwagi na macierzyństwo (tylko 56% kobiet nie musi zmieniać pracy po urodzeniu dziecka). Wszystko, żeby napychać kabzę elitom. Tak było też przed rozbiorami. Egoistyczna warcholska elita poświęciła własny naród w imię swoich partykularnych interesów. Historia lubi się powtarzać.
Diagnoza Jana Śpiewaka, czy zgadzacie się z taką wykładnią? A może przyczyny są nieco inne?
@cyber_biker zapomniał o wyhodowaniu dwóch fanatycznych plemion, ślepych na grzechy swoich wodzów, przez co w tym kraju w ciągu najblizszych 30 lat nic się nie zmieni
@cyber_biker nie jest to powodem czemu wymiera najszybciej w Europie, bo dokładnie te same problemy są w reszcie zachodnich gospodarek. Myślę, że w Polsce głównym problemem są historycznie małe mieszkania w miastach wojewódzkich, do których teraz wszyscy się przeprowadzają. Nie da się mieć w Warszawie/Gdansku/Wroclawiu/Krakowie więcej niż dwójki dzieci, po prostu nie ma na to fizycznie miejsca. A gdzie indziej nie ma pracy, żeby więcej niż dwójkę utrzymać.
Mam wrażenie, że mój ostatni wpis do pewnego stopnia spłycił temat więc chciałem teraz wyjaśnić pewną rzecz. W istocie to nie jest aż tak duży problem by w mieście obok kościołów katolickich istniały kościoły prawosławne, protestanckie, a nawet poszczególne meczety. Mamy w Polsce potomków Tatarów którzy istnieli tu od lat. Kiedyś powiedziałem, że ateista może czuć się związany z ojczyzną tak samo jak katolik, a czasami nawet bardziej. Kultura ma zdolność łączenia różnorodnych elementów w ramach bardziej abstrakcyjnej struktury. Działa to jednak w dwie strony. Katolicyzm w Polsce różni się od katolicyzmu we Francji czy w USA. Podobnie jest z innymi religiami czy ideologiami. Dlatego nawet w Chinach mówi się o socjaliźmie z chińską specyfiką.
Może współistnieć polski islam obok polskiego chrześcijaństwa jeśli istnieje jakaś wyższa idea która to umożliwia (w tym przypadku jest to idea narodowa). Dlatego wierze, że państwa narodów europejskich są wstanie współdziałać jako zjednoczone superpaństwo w ramach idei zjednoczenia cywilizacyjnego. Jednak nie o to się rozchodzi liberałom. Ideologia liberalna ze swoim indywidualizmem z natury zawsze prowadzi do atomizacji społeczeństwa. Jak już mówiłem, kultura czy religia mają zdolności jednoczenia ludzi we wspólnoty. W ramach liberalizmu jednak nasze wierzenia czy upodobania mają zostać sprowadzone do roli prywatnej mody. O taki multikulturalizm ogólnie chodzi tym ludziom gdzie struktura społeczna zostaje rozbita więc poszczególne jej elementy mieszają się ze sobą tworząc narracyjny chaos. Mieszanie się kultur w raz z liberalizmem może dać taki efekt.
@Al-3_x pisz więcej, bo pomysł wpisu fajny, ale nadal jest możliwe jaśniej temat przekazać - jest kilka niepotrzebnych powtórzeń przykładów, gdy przydałyby się nowe dla potwierdzenia hipotezy, ale temat bardzo ciekawy i Twoje poglądy jak najbardziej popieram. Od siebie dodam, że jako agnostyk bardzo boli mnie w Polsce łączenie kościoła i państwa, nie zdając sobie sprawy jak kościół manipuluje i jak jest przydatny dla polityków.
Fajna ta ankieta, taka niezbyt mądra i taka bardzo prowokacyjna. Równie dobrze można pytać czy popieramy masową insercję czopków. Po co ktoś miałby ją popierać dla samej idei wkładania ludziom czegoś w odbyt?
Współcześnie powszechna narracja liberałów i lewicy jest taka, że multikulturalizm jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym. W odpowiedzi populistyczna prawica natomiast ciągle mówi o problemie zagrożeń ze strony nielegalnych imigrantów przedstawiających ich jako przestępców czy terrorystów. Nie dotykają oni jednak sedna całego problemu. Problem z multikulturalizmem jest bowiem dużo głębszy niż mogliby oni przypuszczać.
Niemiecki filozof, Ernst Cassirer głosił pogląd, że natura ludzka jest nie tylko biologiczna ale i symboliczna. Chodziło mu o to, że człowiek zawsze uczestniczy w pewnym porządku symbolicznym który objawia się w naszym języku, kulturze, religii czy historii. Człowiek dzięki otaczającym go symbolom jest wstanie zrozumieć otaczający go świat, ale i własną rolę w tym świecie co daje mu poczucie sensu.
Różne narody operują różnymi porządkami symbolicznymi, które tworzą spójne wewnętrznie struktury. Człowiek wychowując się w danej kulturze wytwarza sobie poczucie tożsamości i przyswaja sobie rożne wzorce i normy które pozwalają mu uczestniczyć w życiu społecznym. Mówiąc inaczej to co spaja daną społeczność to wspólnie wyznawane wartości które są różne dla danych cywilizacji.
Multikulturalizm miesza różne i często sprzeczne porządki symboliczne i zaburza ich spójność co zagraża również również spójności samego narodu. Jednostka teraz idzie ulicą i widzi wokół siebie kościoły, meczety, synagogi, narodowe flagi, tęczowe flagi, flagi obcych narodów. W takiej sytuacji trudno człowiekowi stworzyć sobie spójną tożsamość. Elementy które do tej pory spajały naród jak wspólna kultura, język, historia, czy religia tracą na znaczeniu i wspólnota staje się wewnętrznie rozbita, a jej członkowie poddają się atomizacji.
W warunkach późnego kapitalizmu i neoliberalizmu tożsamości narodowe czy religijne, ale i nawet płciowe funkcjonują bardziej jako formy mody, oraz indywidualnych upodobań. Stracona została w tym przypadku społeczna funkcja religii czy kultury, a sama wspólnota zostaje poddana atomizacji. Dlatego uważam multikulturalizm za niebezpieczny.
Istnieje według mnie pewien problem z demokracją, a mówiąc dokładniej z podejściem ludzi do niej. Demokracja nie jest bowiem po prostu jednym z wielu ustrojów który w mniemaniu ludzi sprawdza się zwyczajnie lepiej od alternatyw. Demokratyczność danego rządu jest raczej wyznacznikiem samym w sobie. Nauczyliśmy się myśleć, że im bardziej demokratyczny jest dany ustrój tym lepszy niezależnie czy przekłada się to na samą efektywność rządzących w zarządzaniu kraju. Liberalni dziennikarze i politycy oburzają się za każdym razem gdy ideały demokracji w jakimś sensie podważane. Myślę, że takie dogmatyczne myślenie jest zwyczajnie błędne i należy się go raczej wyzbyć. Tym bardziej, że jak pisałem niedawno, w czasach gdy rozwijają się coraz to lepsze technologie inwigilacji i behawioralnych metod perswazji, demokracja stanie zwyczajnie przestarzała. Władzę będą przejmować coraz bardziej wielkie korporacje, które będą wstanie coraz skuteczniej wpływać na wyniki wyborów.
@Al-3_x Problem z liberastami jest taki,że to właśnie oni sprzedają demokrację totalniakom.
Drzewo wolności trzeba podlewać od czasu do czasu krwią patriotów. - Freedom ain't free. Ceną wolności jest nieustanna czujność.
Myślisz,że rzuciłem powyżej sloganami. Nie. Te słowa maja sens. Sens który być może trzeba wcielić w życie.
Nawet jeśli miałbyś rację co do Elona i Trumpa robią dobrą robotę i tak. Jak faustowski diabeł który mówił:
Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro
rozwijają się coraz to lepsze technologie inwigilacji i behawioralnych metod perswazji ? Tak. A my jako ludzie musimy zacząć przeciw temu walczyć. Tak.Jest źle. I dlatego w tych nowych czasach tak ważne jest by ludzie potrafili się przed tymi rzeczami bronić,przeciw tym rzeczom walczyć. (I może to,by ci którzy nie chcą wyginęli jak dinozaury)
Poza tym czy my mamy obecnie demokrację ?
Gdzie trójpodział władzy gdy partie (a właściwie ich wodzowie) biorą wszystko i od nich zależy władza ustawodawcza,wykonawcza a nawet powiązana jest z nimi ta sądownicza ?
Co ludzie mają do gadania poza wyborami raz na 4 lata będących zmanipulowaną fikcją ?
Czy ludzie uczestniczą realnie w rządach,czy rozumieją dlaczego to ważne ?
Przecież już obecnie przeciętny lobbysta korumpujący posłów decyduje a nie wyborca. Jaka demokracja ?
Gdzie demokracja gdy "nie ważne kto głosuje,ważne kto liczy głosy" - czy to fałszując je maszynami liczącymi, czy to przejmujac komisje wyborcze albo mając backdora w systemie do liczenia głosów czy wreszcie - mamiąc przygłupów sondażami. Czy wreszcie obiecując fałszywy wybór jak między PO i PiSem - gdy obie partie wywodzą się z koalicji Solidarnościowej AWS-UW (W USA było/jest to samo, demokraci i republikanie to dotychczas był prawie 1 pies).
Po co "likwidować demokrację" gdy wiara w demokrację (której nie ma) trzyma masy jak owce w zagrodzie ?
Demokrację to może masz w Szwajcarii,ale większa część "demokratycznego" świata NIE JEST demokratyczna i tyle.
@Al-3_x każdy ustrój polityczny ma swoje wady i problemy, ale niezaprzeczalny fakt jest taki, że demokracja ma najmniej wad i najmniej problemów. Stwierdzenie, że jest najlepszym ustrojem, lepszym i lepiej sprawdzającym się (z perspektywy szarego człowieka) od innych jest prawdziwe i tak naprawdę najważniejsze.
Demokracja i wybory demokratyczne od ZAWSZE polegały na opanowaniu perswazji i przekonaniu ludzi do swojej kandydatury wykorzystując przeróżne techniki. To jest podstawa demokratycznych wyborów od ZAWSZE. Czasem prowadziło to na manowce, a nawet do tragedii, ale taka jest już cena tego ustroju. Każdy ma wady, ale te w demokracji są najmniejsze. Technologia wiele tu nie zmieni, sposoby perswazji się zmieniają, ale idea pozostaje tak sama i niezmienna i te technologie oraz możliwości są i będą wykorzystywane równomiernie przez różne opcje polityczne co oznacza, że tak naprawdę wiele się nie zmieni. Wszystko dzięki temu czego nie ma w innych ustrojach, pluralizmowi, które niweluje problemy o których mówisz.
Ciekawy artykuł naukowy prezentujący, które europejskie kraje staną się w większości muzułmańskie na przestrzeni następnych 200 lat:
Cypr ( 2085), Szwecja (2125), Francja (2135), Grecja (2135), Belgia (2140), Bułgaria (2140), Włochy (2175), Luxembourg (2175), UK (2180), Słowenia (2190), Szwajcaria (2195), Irlandia (2200) Litwa (2215). W pozostałych 17 badanych krajach nie staniecie tak w ciągu następnych 200 lat.
Lewica myśli o ludzkiej jednostce jako dobrej z natury która dokonuje złych rzeczy przez opresyjny system i patriarchalną kulturę i dlatego chce mu dać jak największą wolność. Konserwatyzm uznaje człowieka za istotę mocno wadliwą i zdolną do bestialstwa. Na tym polega główny podział tych dwóch ideologi.
Lewica myśli o ludzkiej jednostce jako dobrej z natury która dokonuje złych rzeczy przez opresyjny system i patriarchalną kulturę i dlatego chce mu dać jak największą wolność.
Usmarkałbym się ze śmiechu, gdyby nie miliony ofiar lewicowych wolnościowych wspaniałych systemów, wprowadzonych w czyn w XX wieku. Mao, Stalin czy Pol Pot pałali lewicową miłością do bliźniego, a o opresyjnych systemach czytali tylko w książkach.
Lewica myśli o ludzkiej jednostce jako dobrej z natury która dokonuje złych rzeczy przez opresyjny system i patriarchalną kulturę i dlatego chce mu dać jak największą wolność
@Al-3_x Pomijając to,że to bzdury bo lewica i wolność w sferze praktycznej za cholerę nie idą w parze to primo: "patriarchalna kultura" (według lewicy) jest podzbiorem problemu "zły system". Jeśli więc nie cytujesz (a jak cytujesz to potrzebne źródło )- już na starcie masz błąd merytoryczny.
Konserwatyzm uznaje człowieka za istotę mocno wadliwą i zdolną do bestialstwa.
I w tym przypadku lewicowa wizja jest podobna z tą różnicą,że człowiek ma być magicznie w "dobrym systemie" (którego nie zdefiniowano ściśle co czyni to niemożliwym do eksperymentalnej weryfikacji - no chyba,że założymy,że lewicy chodzi o komunizm czy co jako ten "dobry system" ale wtedy to negatywna weryfikacja jest już jasna *1* ) już pozbawiony wad i niezdolny do bestialstwa. Jeśli tylko zapewnimy mu "wolność".
Jaką konkretnie wolność ? Cóż, zwracanie uwagi na to jaką wolność też jest niewygodne bo łatwe do weryfikacji eksperymentalnej.
Jak zweryfikować która to idologia ma tu rację ? Bardzo prosto. W przypadku osób religijnych wystarczy lektura biblii konkretnie księgi rodzaju z fragmentem o "drzewie poznania dobra i zła" oraz całej reszty.
W przypadku ateistów natomiast argumentem będą fakty naukowe.A fakty naukowe są takie,że "system" wg. nauk twórców liberalizmu nie istniał w przypadku ludzi pierwotnych tak ? No to zerknijmy na ludzi pierwotnych:
Oznacza to,że człowiek jest z natury zdolny do zła a "nowy system" mający rzekomo musiałby być fundamentalnie sprzeczny z dotychczasowymi warunkami w których ludzie wyewoluowali a być może również i z naszą obecną biologią...
Spójrzmy też na to co proponuje lewica z liberałami jako lekarstwo - więcej wolności jako recepta na brak przemocy.
O ile problemy systemowe mogą prowadzić do przemocy o tyle to właśnie regulacje prawne i kulturowe normy a nie wolność powstrzymuja przemoc.
Z całym brakiem szacunku dla niedouczonych lewaków - to,że ludzie współcześni nie dopuszczają się tak często aktów przemocy jest efektem kulturowo-prawnym.
I teoria ta mówi właśnie to - naprzeciw czynnikom ewolucyjnym promującym przemoc przeciwko maksymalizacji przemocy zadziałała "presja społeczno-kulturowa". Słowem - system a nie wolność w ujęciu liberalnych francuskich przygłupów takich jak Jan Jakub Rosseau czy innych durni z bardzo późnego średniowiecza.