Zaloguj się aby komentować
Wodne kotki
Najbardziej „wodnymi” kotkami są kotek cętkowany (Prionailurus viverrinus), znany też jako taraj, oraz kotek kusy (Prionailurus planiceps), choć inne gatunki kotków również dobrze radzą sobie w środowiskach bagien, mokradeł i stref przybrzeżnych. Ich palce są częściowo spięte błoną pławną, co pomaga im w przemieszczaniu się po błotnistym podłożu, pływaniu w głębszej wodzie oraz w wyławianiu zdobyczy. Niekiedy kotki nurkują podczas polowania, jednak robią to dość rzadko i starają się nie pozostawać całkowicie zanurzone zbyt długo. Najczęściej polują w płytkiej wodzie blisko brzegu.
„Wodne” kotki mają krótkie, gęste i w pewnym stopniu wodoodporne futro, a także lekko wydłużone pyski przydające się podczas chwytania i przytrzymywania śliskich ryb. Po wyciągnięciu zdobyczy z wody często przenoszą ją na odległość co najmniej kilku metrów od brzegu, by uniemożliwić jej ewentualną ucieczkę w przypadku oswobodzenia. Podobno zaobserwowano też, że niekiedy „piorą” swój łup w płytkiej wodzie na takiej samej zasadzie, jak robią to szopy pracze.
W ogrodach zoologicznych i w ośrodkach zajmujących się ochroną zwierząt kotki, które żyją w naturze blisko wody, muszą mieć zapewnioną możliwość polowania w wodzie. Jest to ważne szczególnie dla kociąt, które dość wcześnie zaczynają bawić się w wodzie i próbować łowić ryby .
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku

Zaloguj się aby komentować
Kitku, ale nie takie udomowione
Kotki wyewoluowały kilka-kilkanaście milionów lat temu na kontynencie azjatyckim, a ich rodzaj jest blisko spokrewniony z manulem (Otocolobus manul). Na przestrzeni czasu przystosowały się do życia w różnych środowiskach – od lasów deszczowych i namorzynowych po trudno dostępne, tropikalne bagna i mokradła. Niektóre ich gatunki z czasem wyspecjalizowały się nawet w polowaniu na zwierzęta wodne.
Rodzaj Prionailurus obejmuje obecnie pięć gatunków żyjących współcześnie i jeden gatunek wymarły. Choć większość kotków waży zaledwie kilka kilogramów, są bardzo skutecznymi drapieżnikami – polują głównie na gryzonie, ptaki, małe gady i płazy, a gatunki wyjątkowo blisko związane z wodą potrafią bardzo zręcznie łowić ryby i kraby.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku


@Apaturia nie zapomnijmy o tym słodziaku.
https://m.youtube.com/watch?v=W86cTIoMv2U
Niestety tak jak mówisz, nie do oswojenia. Agresywne małe diebełki, widziałem jeden filmik jakie to zajadłe, ale teraz nie mogę znaleźć.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kłująca pianka
Jeżozwierz, nazwany pieszczotliwie Marshmallow, zaczął być regularnie widywany w okolicy i przyczynił się do wzrostu popularności muzeum, stając się lokalną sensacją. Pozostał jednak dzikim zwierzęciem: zwiedzających przestrzegano, żeby w przypadku obserwacji zawsze zachowywali dystans przynajmniej 15 metrów od jeżozwierza i żeby go nie dokarmiali, zwłaszcza że jedzenie pozostawiane przez ludzi mogłoby przyciągnąć jego naturalnych wrogów. Osobniki albinotyczne są szczególnie narażone na ataki drapieżników - amerykańskie jeżozwierze, zwane właściwie ursonami, potrafią co prawda znakomicie się bronić, ale czasem padają ofiarami takich zwierząt, jak kuna wodna, kojot, ryś czy puchacz.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze


Zaloguj się aby komentować
Spacer na dwóch łapach. W 2018 roku w Jukonie, nieopodal wodospadu Million Dollar Falls, fotograf Ernst Weiss zaobserwował i uwiecznił na zdjęciu ursona poruszającego się wzdłuż Haines Road w pozycji wyprostowanej. Wiele gryzoni przysiada od czasu do czasu na tylnych łapach, żeby rozejrzeć się, powęszyć dookoła i zbadać otoczenie - jednak wygląda na to, że przynajmniej niektóre jeżozwierze potrafią też chodzić w takiej pozycji .
To zachowanie jest obserwowane dość rzadko i jeszcze rzadziej udaje się je uchwycić na zdjęciu lub na filmie. Wciąż nie bardzo wiadomo, dlaczego niektóre jeżozwierze postanawiają od czasu do czasu pospacerować na dwóch łapach, choć prawdopodobnie jest to w jakimś stopniu powiązane z obserwowaniem i badaniem otoczenia. Chód jeżozwierza jest dość powolny i lekko kołyszący nawet kiedy zwierzę przemieszcza się na czterech łapach. W pozycji wyprostowanej jeżozwierz porusza się jeszcze wolniej.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

Zaloguj się aby komentować
Ziemniaczane pyszczki
Koendu poruszają się dość powoli, w przypadku zagrożenia zwijają się w kulkę i stroszą kolce, a podekscytowane lub podenerwowane – tupią. Są dość łagodne i łatwe do oswojenia, wydają też urocze odgłosy, podobnie jak inne jeżozwierze. Ich pożywienie składa się głównie z liści, pędów, pąków, owoców i innych części roślin. Zdarza im się odwiedzać uprawy, między innymi plantacje bananów i pola kukurydzy, przez co bywają postrzegane jako szkodniki.
W Polsce koendu można zobaczyć w łódzkim ogrodzie zoologicznym. Mieszkają tam dwa koendu brazylijskie (Coendou prehensilis), które z uwagi na charakterystyczne dla tego gatunku „ziemniaczane” pyszczki otrzymały imiona Ziemniak i Kartofel: https://www.youtube.com/watch?v=UhEe3Ai74yA
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze

Zaloguj się aby komentować
zaskroniec chyba nie ma zębów?
edit: żmija okazała się martwa, ale teraz mi się takie coś zalęgło
#natura #ogrodnictwo




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Potrzeba 90⚡️ za cokolwiek. W podzięce proszę dla każdego po dzwoneczku.
Ps. Wpadło! Dziękuję @TheCaptain i inni cisi bohaterowie. #zebropioruny #natura #uk

Zaloguj się aby komentować
Jest i on - plan 5. edycji organizowanego przeze mnie spływu :D
Jak zawsze w głowie jest jakiś plan to w procesie twórczym często ulega on zmianie - tym razem jakoś tak wyszło, że dorzuciłem kolejne 7km i idziemy na nasz rekord, czyli całkowitą długość 31km! Jak na jednodniowe pływanie z dojazdami uważam to za dość godny wynik ;P
Spływ rozpoczynamy na moście drogowym w Kuligach, na ostatnich 12km rzeki Wel, (którą od wsi Wery i Jeziora Tarczyńskiego będziemy mieli spłyniętą w całości 68km). Początkowy etap naszego spływu jest dość uciążliwy i mocno zwałkowy, nawet 25% czasu to przeciąganie kajaków przez przeróżne konfiguracje przeszkód, czekają nas też dwie przenoski - elektrownia w Kaczku oraz młyn w Bratianie - przy którym planuję przerwę obiadową i w zasięgu nóg jest sklep (250 metrów), a nawet McDonald's (1km xD).
Po przerwie pakujemy się na ostatnie 200 metrów Welu i wpływamy razem z nim do Drwęcy na jej 142km od ujścia do Wisły. Drwęca jest dużo bardziej nizinną rzeką, spokojną i rekreacyjną, bez zwałek, których nie da się ominąć i konieczności wysiadania, zakładam dwukrotnie większe tempo dlatego dorzuciłem nam dodatkowe kilometry ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Drwęcą przepływamy obok wsi Mszanowo i po około 5km dopływamy do Nowego Miasta Lubawskiego, przepływamy pod trzema mostami, mijamy miasto i wypływamy na jedną z najbardziej meandrujących pradolin rzecznych w Polsce. Płyniemy tu w większości otwartym terenem i po kolejnych 5km dopływamy do Kurzętnika gdzie początkowo mieliśmy zakończyć (po ok. 24km), ale jeżeli tempo będzie dobre i wszyscy w formie to dokładamy jeszcze 7km i zakończymy na moście drogowym między Kaługą i Nielbarkiem po 31km.
#zuchwiosluje #kajaki #splywkajakowy #kajakarstwo #wel #drweca #warminskomazurskie #ziemialubawska #przyroda #natura #polska #rzeki #sport #wedrowki #zuchpostuje #chwalesie #mapy

Zaloguj się aby komentować
Małe jeżozwierze
W języku angielskim małe jeżozwierze określa się uroczym terminem porcupette, w języku polskim natomiast można spotkać się z określeniem "jeżozwierzątko".
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze




Zaloguj się aby komentować
Gadatliwy jeżozwierz. Ursony amerykańskie (Erethizon dorsatum) są znane z wydawania wyjątkowo uroczych odgłosów - chyba jednym z najbardziej znanych "gadatliwych" ursonów jest Teddy Bear the Porcupine , który jako osierocony maluch trafił do ośrodka dla zwierząt Zooniversity w Dallas w Teksasie i z czasem zyskał popularność w mediach społecznościowych.
Odgłosy wydawane przez ursony są często opisywane jako wręcz kreskówkowe. Młode osobniki swoim popiskiwaniem i burknięciami starają się zwrócić uwagę matki, dorosłe natomiast komunikują się ze sobą głównie w sezonie godowym - choć ursony wychowywane w ośrodkach dla zwierząt bywają "gadatliwe" także w innych sytuacjach, na przykład kiedy przebywają z opiekunem czy podczas jedzenia. Zaniepokojony urson kłapie zębami i stroszy z szelestem kolce, starając się ostrzec i odstraszyć napastnika.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #urocze
Zaloguj się aby komentować
Dzieci dwóch światów
„Prawdziwe” jeżozwierze, zwane też jeżozwierzami Starego Świata, występują na obszarze rozciągającym się od południowych regionów Europy przez większość Afryki i południową Azję aż do Borneo. Ursonowate, znane też jako jeżozwierze nadrzewne lub jeżozwierze Nowego Świata, żyją w Ameryce i są blisko spokrewnione ze świnką morską, kapibarą i nutrią. W porównaniu do swoich krewniaków zza oceanu są zwykle mniejsze, rzadziej prowadzą ściśle nocny tryb życia i częściej wspinają się na drzewa.
Kolce ursonowatych są wyjątkowe wśród wszystkich gryzoni kolczastych – są sztywne i mają okrągły, mały przekrój, co pozwala im głębiej wbić się w ciało napastnika zanim odłamią się w pobliżu nasady. Kolce jeżozwierzy Starego Świata są natomiast podobne do tych obserwowanych u innych gryzoni kolczastych: mają wklęsły przekrój, są krótsze i nie tak sztywne, przez co odłamują się bliżej końcówki.
Na pierwszym zdjęciu jeżozwierz afrykański - na drugim, dla porównania, urson amerykański.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #gryzonie #jezozwierze #kolce


Zaloguj się aby komentować
#fotografia #natura #tworczoscwlasna #trojmiasto
Wyschnięte bagno.

Zaloguj się aby komentować
Chów klatkowy to udręka
Człowiek uwięziony w bloku
Jęczy, klnie i strasznie stęka
Szarpie się niby w amoku
I gdy się wypuści w końcu
Do powietrza i natury
Mordę wystawia ku słońcu
By w psychice łatać dziury
Przed państwem mniej więcej stuletni dąb.
#gownowpis #wolnewiersze #chillout #wiosna #natura

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Charakterystyczny zapach po deszczu to "petrichor".
Zjawisko opisano naukowo dopiero w latach 60. Podczas suszy rośliny wydzielają oleje, które wchłania gleba.
Gdy zaczyna padać, oleje te uwalniają się do powietrza razem z geosminą - substancją produkowaną przez bakterie w ziemi. I właśnie to tworzy ten zapach.
Gdy krople deszczu uderzają o ziemię, powstają mikroskopijne pęcherzyki, które wyrzucają do powietrza cząsteczki zapachu.
Najbardziej czuć go przy lekkim deszczu.
#ciekawostki #natura #przyroda #biologia

Zapach po wiosennym deszczu, znany jako petrichor, ma podłoże biologiczne, a za jego intensywność odpowiadają bakterie żyjące w glebie.
Oto szczegółowe wyjaśnienie:
Bakterie Streptomyces (Promieniowce): Głównymi sprawcami tego zapachu są bakterie z rzędu promieniowców (Actinomycetales), a konkretnie rodzaj Streptomyces. Bakterie te żyją w zdrowej, wilgotnej glebie.
Produkcja Geosminy: Gdy jest sucho, bakterie te wytwarzają zarodniki, a jako produkt uboczny ich metabolizmu powstaje związek chemiczny o nazwie geosmina.
Mechanizm uwalniania: Kiedy po suchym okresie spada deszcz, krople uderzają o ziemię i uwalniają geosminę z gleby do powietrza w postaci aerozolu. Wiatr przenosi ten związek, który jest bardzo intensywny i wyczuwalny dla człowieka nawet w niewielkich stężeniach.
Intensywność wiosną: Wiosną zapach jest szczególnie silny, ponieważ gleba nagrzewa się, a bakterie są aktywne, zwłaszcza jeśli deszcz następuje po dłuższym okresie suszy.
Zaloguj się aby komentować
Fantastyczne łopatonogi
Niektóre rodziny łopatonogów otrzymały dość wyjątkowe nazwy. Godzillidae zawdzięczają swoją nazwę jednemu z najsłynniejszych potworów w historii, a sklasyfikowany w obrębie tej rodziny Godzillius robustus to największy aktualnie znany gatunek łopatonoga osiągający oszałamiające 4,5 centymetra długości. Do znanych z kultury popularnej olbrzymich potworów kaijū nawiązują też nazwy innych rodzin łopatonogów – nazwa Kumongidae została zainspirowana Kumongą, olbrzymim pająkiem, Angirasu to japońskie imię potwora Anguirusa, gigantycznego jaszczura i pierwszego przeciwnika Godzilli, a Pleomothra to nazwa nawiązująca do Mothry, gigantycznej ćmy. Morlockiidae to z kolei rodzina łopatonogów, której nazwa nawiązuje do fikcyjnej, przystosowanej do życia pod ziemią rasy Morloków z Wehikułu czasu Herberta George'a Wellsa.
Niektóre łopatonogi wyłamują się z tego trendu – Xibalbanus tulumensis żyjący w podwodnych jaskiniach na Jukatanie otrzymał nazwę inspirowaną nazwą zaświatów z mitologii Majów. Zaświaty te, znajdujące się pod powierzchnią ziemi i zamieszkiwane przez byty związane ze śmiercią i chorobami, były nazywane Xibalba, czyli „Miejsce strachu”. Według wierzeń Majów, można było przedostać się do nich przez systemy jaskiń.
Łopatonogi, podobnie jak wiele innych stworzeń, które przystosowały się do życia w jaskiniach, są zupełnie ślepe i mają blade, pozbawione pigmentu ciała. Wyostrzony węch ułatwia im lokalizowanie zdobyczy – podczas polowania starają się wstrzyknąć ofierze mieszankę jadu i enzymów trawiennych, choć potrafią też odfiltrowywać pokarm z wody. Pływają „na plecach” i z reguły powoli.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #skorupiaki #jaskinie #popkultura #fantastyka


Zaloguj się aby komentować