Zwierzęciem, które najwięcej czasu w swoim życiu poświęca na sen, nie jest wbrew pozorom leniwiec, a koala (Phascolarctos cinereus) przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę. Związane jest to przede wszystkim z jego dietą – liście eukaliptusa są mało odżywcze, w dodatku są ciężkostrawne i toksyczne, koala musi więc inwestować potężne ilości energii w trawienie pokarmu i neutralizowanie zawartych w nim toksycznych związków. Proces trawienny może u niego trwać ponad cztery dni, a w niewoli nawet dwukrotnie dłużej.


Kiedy koala nie śpi, poświęca większość czasu na pożywianie się. W ciągu doby dorosły osobnik zjada przeciętnie do pół kilograma liści eukaliptusa, choć zdarza się, że może ich zjeść nawet kilogram. Koale są aktywne głównie w nocy – pożywiają się zwykle na tych samych drzewach, na których śpią.


Kiedy jest ciepło, koala śpi, opierając grzbiet o gałąź lub leżąc na gałęzi z kończynami zwisającymi po jej obu stronach. Gdy jest mu za gorąco, odpoczywa niżej w koronie drzewa i bliżej pnia, gdzie jest nieco chłodniej. Jeśli pogoda robi się zimna i wilgotna, zwija się w kłębek, a kiedy wieje silny wiatr, stara się trzymać grubszych i niżej rosnących gałęzi. Na ziemię schodzi rzadko, zaledwie dwa lub trzy razy w ciągu nocy i łącznie na jakieś dziesięć minut, zwykle tylko po to, żeby przejść na inne drzewo.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #sen #australia

e6e0a4a0-ac13-42e7-9510-d6e2b0f25ad4
3661ef41-5de4-4379-a573-5f068639c9d9
772f4084-d792-4575-af94-4ef5632f16ca

Komentarze (7)

@Apaturia <pasta o koali; zarz wstawię, rezerwuje miejsce>

Edit:

Koale to są jednak k⁎⁎wa okropne zwierzęta. Proporcjonalna wielkość mózgu koali w stosunku do reszty jej ciała jest z jedną z najmniejszych wśród ssaków, dodatkowo ich mózgi są GŁADKIE. Mózg jest pofałdowany jak wiemy po to żeby zwiększyć przestrzeń użytkową dla neuronów.

Jeśli pokażesz koali liście zerwane z drzewa i położone na płaskiej powierzchni, koala nie uzna ich za jedzenie. Koale są zbyt głupie żeby dostosować swoje nawyki żywieniowe do radzenia sobie z jakimikolwiek zmianami. W pomieszczeniu pełnym jedzenia mogą one dosłownie umrzeć z głodu, ponieważ ich mózgi są tak niezdolne do radzenia sobie ze zmianami, to nie jest raczej cecha zwierzęcia wygrywającego w życie i w walce o przetrwanie.

Skoro już o głupocie i jedzeniu - jednym z możliwych powodów dlaczego ich płaskie mózgi są tak prymitywne jest fakt że liście eukaliptusa nie dość że są trujące (jedyna rzecz którą wpierdalają) to jeszcze praktycznie nie posiadają wartości odżywczych! One zwyczajnie nie pozyskują z nich dość energii by myśleć, przesypiają więcej niż 80% swojego pierdolonego życia. Kiedy nie śpią jedyne co robią to jedzą, srają i czasami wrzeszczą jak małe posrane demony.

Skoro liście eukaliptusa mają tak niską wartość odżywczą kochane misie koala muszą je fermentować w swoich bebechach przez całe dnie. Wśród ssaków proporcja ich układu trawiennego w stosunku do całego ciała jest jedną z największych. Wiele gatunków roślinożernych ssaków jest przystosowane do radzenia sobie z niesprzyjającymi roślinami działającymi na ich zęby, gryzoniom np zęby nigdy nie przestają rosnąć, niektóre zwierzęta mają zęby umieszczone tylko w dolnej szczęce i miażdżą tkankę roślinną na swoich wzmocnionych podniebieniach. Jeszcze inne mają powiększone zęby trzonowe żeby bardziej efektownie mielić sobie roślinki. Koale oczywiście nie są wyjątkiem i kiedy ich zęby zamienią się w pył rozwiązują sytuacje w bardzo prosty sposób - po prostu zdychają z głodu ponieważ są absolutnie beznadziejnymi zwierzętami.

Jako ssaki koale karmią swoje młode oczywiście mlekiem (warto zaznaczyć że wśród ssaków dają najmniej mleka w stosunku do wielkości ciała). Kiedy młode musi przejść z bogatego i pożywnego pokarmu jakim jest mleko na liście eukaliptusa (rośliny która wyraźnie daje znać że nie chce być jedzona) okazuje się że nie jest do tego w ogóle przystosowane, ponieważ nie ma w swoich jelitach flory bakteryjnej niezbędnej do strawienia tego badziewia. Rozwiązanie? Młode zaczyna całkiem dosłownie polegać na d⁎⁎ie swojej matki która musi wysrać trochę mniej strawionego eukaliptusa i później sobie to ze smakiem sączy i dzięki temu może zacząć przystosowywać swój układ trawienny do tej wspaniałej diety.

Oczywiście młode mogło też łyknąć trochę sików, bo jego matka najpewniej nie trzyma odpowiednio moczu. Czemu? Bo prawdopodobnie cierpi na jakąś chorobę weneryczną, podobnie jak reszta tych zwierząt. Na niektórych obszarach zachorowania to jakieś 80% i więcej. Bo widzicie, jedną z aktywności na jakie koale poświęcają swoją cenną energię są gwałty. Mimo iż koale rozmnażają się sezonowo samce albo nie wiedzą albo mają to totalnie w d⁎⁎ie i po prostu gwałcą samice niezależnie od tego czy akurat jest w cyklu.

Jeśli samicy przyjdzie do płaskiego mózgu się bronić, samiec może zachcieć zrzucić ją z drzewa (i spaść razem z nią oczywiście) co prowadzi nas do ostatniej ciekawostki o mózgu tego gatunku idiotów.

Koale mają ponadprzeciętną ilość płynu mózgowo-rdzeniowego w tych paskudnych łbach (maja tam dużo miejsca który zaoszczędziły na neuronach). Czemu mają go więcej? By chronić swoje mózgi przed urazami na wypadek gdyby spadły z zasranego drzewa pełnego toksycznych bezwartościowych liści.

Zwierzę tak za⁎⁎⁎⁎ście głupie że ma wbudowany w mózg swój własny mały hełm bezpieczeństwa. Jak ja ich k⁎⁎wa nienawidzę.

tl;dr koale są okropnie głupimi, roznoszącymi choroby weneryczne przestępcami seksualnymi, ale hej, przecież są takie słodkie jeśli zignorujesz ich puste oczy i po⁎⁎⁎⁎ne stopy.

@mk-2 No... Teoretycznie zajmują pewną określoną niszę, w której się wyspecjalizowały. Ich przodkowie prowadzili prawdopodobnie naziemny tryb życia i byli trochę podobni do wombatów. W pewnym momencie jednak część z nich zaczęła wykorzystywać liście eukaliptusa jako źródło pokarmu - być może pojawiła się u nich jakaś mutacja, dzięki której udawało im się je strawić. Inne zwierzęta zostawiały eukaliptusy w spokoju, więc przodkowie koali wpasowali się w wąską, niewykorzystywaną przez inne gatunki niszę... i tak to dalej poszło. Dawały radę przeżyć i się rozmnożyć = ewoluowały dalej.

przesypiający średnio od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę


@Apaturia @Apaturia ech, rzucić to wszystko i zostać koalą...

Zaloguj się aby komentować