#kawasaki

0
23

W tym szwendaniu się po Andaluzji najbardziej podoba mi się to, że wszędzie jest pięknie. Ludzie przed wyjazdem motocyklowym w te strony pytają na grupach, gdzie warto pojechać, kupują jakieś przewodniki i "sprawdzone trasy". W komentarzach wszyscy polecają im okolice Rondy, więc wszyscy kręcą się w okolicach Rondy. A dla mnie to akurat tam jest mniej ciekawie niż tam bardziej na wschód, w pasmach Sierras De Tejeda i Sierra Nevada.


Odpalasz nawigację, szukasz jakiejkolwiek górskiej drogi, pac w mapę i prowadź mnie tam. A wracasz inną trasą. I gwarantuję, że będziesz zachwycony.


I znalazłem chyba kilka kozackich szuterków da siebie, ale akurat pojechałem tam na nakedzie #kawasaki. Trzeba pojechać Tigerem i rozeznać się w terenie


#shagwestwhiszpanii #motocykle

4be38bcb-b9dc-46d7-ae1c-20e5d05ccbc7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W 1994r. Na potrzeby wyścigu pt: Baja 1000 który odbywa się w Meksyku, zbudowano takiego KX-a. Podobno jak kierowca włączył długie to agawy zakwitały...


#motocykle #kawasaki

a7f96c3a-f0b7-4205-a91a-af9b4e51a703
5b2faa34-0952-456c-9fb0-45ae9689e8cb
693121e0-a8fc-4e85-b8dc-47ab585a66d5
930dd5a7-bef6-43e2-9956-b7233a6ab2aa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Korzystając z tego, że pogoda się troszkę uspokoiła (spadło do 26 stopni), wybrałem się na pierwszego popołudniowego tripa po Andaluzji. Jazda bez większego celu, ot trochę na północ, żeby minąć góry, później na zachód, na południe do Malagi i później wzdłuż wybrzeża do domu. 200 km trzaśnięte.


Drogi przecudowne. Kręte, czyste, asfalt klei. Ale jednak pobocza mocno strome (np. z miejsca 30 cm w dół), podłoże bardzo kamieniste, więc jak się wyleci dalej od drogi, to bez poważnych złamań raczej się nie obędzie. Wpakowałem się oczywiście nakedem #kawasaki w dzikie szutry, tak mocno frezowane w poprzek drogi, że nie dało się po nich jechać powoli. A jak niechcący zwolniłem, to nie mogłem odzyskać prędkości, bo kontrola trakcji ucinała mi całą moc


W górach spotkałem tylko jednego lokalsa na motocyklu. Ogólnie patrzę na każdą rejestrację motorka, który koło mnie przejeżdża i widziałem na razie może ze dwie zagraniczne. Trochę mnie to zaskoczyło, bo o ile turystycznie jest tu oczywiście posezon, to motocyklowo wręcz przeciwnie (nikt normalny nie przyjeżdża śmigać motocyklem po Andaluzji w lipcu - 40 stopni to norma). Pewnie muszę ruszyć w bardziej oklepane, motocyklowe "must see" miejsca i drogi. Ruszę, ale po co teraz


A, widziałem znak curvas peligrosas i trochę się scykałem. U nas w drodze na Zegrze też są curvas tam w lesie, ale nie ma znaków, że peligrosas.


#shagwestwhiszpanii #motocykle

44ee8c1a-12e3-4636-bf1a-1cabeb7ec597

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy trening bareczków na obczyźnie odbyty.
Znalazłem sobie siłownię dwa kilometry od domu w Andaluzji. W sam raz, żeby na piechotkę jeszcze zaliczyć i rozgrzewkę, i cardio. Będę chodził, dopóki śniegi nie spadną :P
Siłownia fajna. Sieciówka, sporo ludzi, sporo ciężarów, ławek, trzy racki. Wszystko poukładane, ludzie odnoszą nawet talerze na miejsce. Czysto i schludnie. Karnet tańszy niż u nas na sieciówkę wiodącej marki.

Po dwóch dniach chodzenia po mieście nie zdecydowałem jeszcze, czy bardziej boję się po nim chodzić, czy jeździć. Chciałbym w tym miejscu zdementować pogłoski, że Hiszpanie nie używają kierunkowskazów. Otóż, używają, gdy z pasa do skrętu w prawo jadą w lewo. I odwrotnie. Ale lokalne rozwiązania infrastrukturalne, zwłasza w okolicach rond, sprawiają, że naprawdę nie wiesz, z której strony będą atakować, gdy przechodzisz przez ulicę.

Pełno dzieciaków na motorkach i wszędzie są specjalne miejsca parkingowe na nie. Pod sklepami, pod szkołą, wszędzie. Ale nie ma co się dziwić, jak tu motorek to całoroczny środek transportu, nie sezonowa fanaberia. Wszoraj widziałem, jak typek jechał skuterkiem na gumie.

Sam w sumie na razie jedyne co, to dostarczyłem motorek z magazynu do garażu. Dziś były 32 stopnie - skoro będę tu 9 miesięcy, to nie mam ciśnienia, by już teraz wszystko zwiedzić na siłę. Będzie 20, będę śmigał. Teraz wolę poplażować


A, asfalt. Wydaje się jakiś inny - jakiś bardziej chropowaty, no zdecydowanie więcej czuję na kierownicy, gdy jadę. Pani z salonu #kawasaki mówiła, żeby koniecznie przed wyjazdem wymienić opony, bo tu migiem zejdą. Nie dopytywałem dlaczego, ale chyba o to chodziło.


I jako Polak uważam, że przebywanie nad morzem w górach jest nienaturalne.


#shagwestwhiszpanii #motocykle #hejtokoksy

310d5079-6027-4407-ba48-035c7b2bc448
8b3d34c9-a2eb-4e37-8134-0b7a38c444fd
511e0a87-d63c-4deb-80fb-36493b9c3cda
3fab8596-9ad9-4657-ada4-3dad7d3a9d61
947e6e1b-80b4-4f74-9cb5-0aa67a133b81

Zaloguj się aby komentować

¡Hola amigos!

Pewnego deszczowego majowego dnia, równo o 21 zaatakowała mnie myśl, że jestem zbyt młody, by się zestarzeć w tym kraju. Do rana miałem już opracowany wstępnie plan co, jak, gdzie, czym i po co, a dwa tygodnie później (też o 21) zacząłem go realizować.

No więc siedzę sobie teraz na przystanku w mieścince pod Malagą, czekam na autobus, bo jadę odebrać moje #kawasaki wysłane tutaj trzy tygodnie temu. Cztery miesiące temu po hiszpańsku potrafiłem tylko "call me mañana", dziś po intensywnej nauce jestem już na poziomie "soy una patata", więc nawet komunikatywnie.

Wybrałem Andaluzję, bo po pierwsze primo, jak najdalej, po drugie primo, jak najcieplej w zimie, po trzecie primo - jak najbardziej oklepany kierunek, żebym wszystkie informacje miał na wyciągnięcie ręki. Bo ja tu nie przyjechałem nagrywać vlogaska "Shagwest na krańcu świata", tylko jak najbardziej bezboleśnie sprawdzić, czy mi taka emigracja w ogóle przypasuje. Dlatego mieszkanie wynająłem testowo tylko na 9 miesięcy :D

Oczywiście nie mogło obyć się bez przygód. W pracy śmiejemy się, że zawsze jak idę na urlop (a wziąłem sobie teraz tydzień), to musi być jakaś awaria. No więc wczoraj spowodowałem awarię połowy internetu, nie ma za co. Samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem, musiał też ominąć jakieś tornada we Francji, wiec leciał dłuższą trasą. Po wylądowaniu nie miałem internetu ani w telefonie, ani w tablecie. Po setce restartów i przestawianiu wszystkiego w ustawieniach okazało się, że w Play padł roaming. Na szczęście z lotniskowego WiFi zamówiłem Ubera i jakoś dotarłem, gdzie trzeba. W mieszkaniu czekała na mnie agentka mówiąca po angielsku tak, jak ja po hiszpańsku, ale jakoś wspólnymi siłami ustaliliśmy, że... padł światłowód w mieszkaniu i postarają się na dniach to ogarnąć.

W każdym razie. Aktualnie 24 stopnie, po południu ma być 30, ja jadę odebrać motorek (już wsiadłem do autobusu), później jakieś zakupy, trzeba się zapisać na siłownię i pokazać Hiszpanom, jak się robi martwe. Może jakoś tu przetrwam


A tu na wzgórzu taka bestia stoi.


#emigracja #shagwestwhiszpanii (do czarnolistowania, gdyby komuś na nerwy działały zdjęcia z #motocykle w środku zimy :P)

1172ec0e-4d5d-4b66-af7e-64e6261064c3

@Shagwest na najbliższe 9mieisecy świetny wybór, ale lato tam Cię usmaży nie wiem jak bardzo zadaniową masz pracę, ale słońce późno tam wstaje. W zimę 8.30 robi się jasno. Korzystaj z tego, że jesteś w nie turystycznym okresie i zwiedzaj ile wlezie, bo jest co a jeszcze na motorku. Prima sort

Zaloguj się aby komentować

Z900 poszło na serwis i wymianę opon, dostałem w zastaw #kawasaki Eliminator. Dwucylindrowa rzędówka, pojemność 500, 45 koni. Dziś będę dostojnie pyr pyr pyr po Warszawie.


Nigdy jeszcze tak nie zajechałem opon - tak szybko i tak ładnie


#motocykle

58468b69-d4a9-4a72-9a3f-91a0537eed4a
c628a78e-a060-414b-b871-82abcdd80c27
33a5dc4a-6fa8-4b83-b618-3fad70a93adf

Zaloguj się aby komentować

Nooo, drugie w tym sezonie torowanie z moim instruktorem od pitków. Jak nawet przy mało rozsądnych 57 stopniach pochylenia nie mogłem znaleźć kolana, tak ten mnie dzisiaj poustawiał i co? I cyk, przy 52 stopniach elegancko wchodziło. Bo to ja mam jechać praktycznie obok motorka, a nie składać go prawie do poziomu. Pozycja i luz na moto to podstawa.


Zasnę dziś spełniony.


#motocykle #torowanie #kawasaki #chwalesie

098e40ff-f970-44fd-b559-10682a32181b

@Shagwest Ale wiesz że to tylko miedź brzęcząca i cymbał grzmiący?


Valdi #50 (z którym kiedyś pracowałem w jednej firmie) tłumaczył mi że duży zwis nic nie wnosi i miejsce środka d⁎⁎y jest gdzieś na krawędzi wewnętrznej siodełka, reszta to tylko zbyteczne męczenie mięśni, więcej wnosi równoległość tułowia itede itepe.

Oczywiście jak można mieć przytarte slajdery to fajniej je mieć niż ich nie mieć ale królowa jest tylko jedna i nazywa się prędkość na wyjściu.


Gx

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj odwiedziłem Tor Ułęż z Jeju Jeju Racing Team. Raczej mało popularne miejsce na mapie motocyklowego torowania, choć bardzo ciekawe.


Jest to teren polotniskowy. Grube kilometry bardzo dobrze klejącego asfaltu, dookoła mnóstwo trawy i jeszcze więcej asfaltu. Około 2300-metrowa nitka wytyczona tak, że większość zakrętów jest nieobowiązkowa - jak przestrzelisz i nie wyhamujesz przed zakrętem, to możesz lecieć prosto, bo tam jest drugie tyle asfaltu lub ewentualnie trawa, gdzie się na spokojnie zatrzymasz. Dwie długie proste, gdzie bez problemu można pod 200 km/h pociągnąć.


Ale. Brak jakiejkolwiek dłuższej patelni, gdzie taki amator jak ja może się wykładać i udawać, że schodzi na kolano. Asfalt, mimo iż klejący, to w wielu miejscach mocno dziurawy. Trzeba się dobrze zapoznać z torem, by się z nim polubić. Znaleźć tę optymalną nitkę, w której nie będziemy testować możliwości zawieszenia. W zakręcie 90 stopni między dwiema prostymi jest nawet jakiś betonowy znacznik lotniczy (chyba) zatopiony w asfalt, po którym oczywiście się jeździ, ale raczej unikamy odkręcania na nim gazu. Zwłaszcza, że metr za nim jest mała górka. No i oczywiście na nitce w prawo są zupełnie inne dziury w asfalcie, których nie ma na nitce w lewo.


Wczoraj było bardzo kameralnie, może z 15 motocykli. Raczej ten tor odstrasza większość ludzi, choć było kilku wyjadaczy (i jedna wyjadaczka) z całym tym torowym majdanem, którym najwidoczniej takie warunki odpowiadają. Przez pierwsze trzy godziny jeździliśmy w prawo (w sesjach po 15 minut), zrobiłem wtedy 52 okrążenia i na każdej z 6 sesji poprawiałem swój czas, a najlepszy ustanowiłem na dokładnie ostatnim okrążeniu (1:19,60) i był on tylko o 0,2 sekundy gorszy niż mój czas optymalny (czyli taki złożony z najlepszych czasów w każdym z sektorów). Rzadkie zjawisko, bo po takim czasie wchodzi już mocne zmęczenie. Kolejne dwie godziny w drugą mańkę, tu doszedłem do (1:23,76) - i tu było zdecydowanie trudniej, bo najfajniejszy zakręt z porannej części, w tę stronę okazał się być dramatycznie dziurawy i na wejściu, i na wyjściu. A inny lekki łuk pokonywany z przednim hamulcem swoimi dziurami dwukrotnie prawie wyszarpał mi kierownicę z rąk, zanim znalazłem na nim lepszą linię.


Przez cały dzień zrobiłem na torze prawie 190 km, czyli ze dwa razy więcej, niż robię na takim Słomczynie czy Jastrzębiu. Ekipa z Jeju Jeju przesympatyczna, w dodatku mają za⁎⁎⁎⁎ste motorki do torowania.


#motocykle #kawasaki #torowanie


A, i pamiętajcie o #codziennepiciu. Jednemu panu trawa przy torze zdecydowanie się przydała. Kończę ostatnie okrążenie, patrzę, a kolega pyrka sobie powoli przez trawę. Nie wiem o co chodzi, jaja sobie robi i skrótem do padoku jedzie? Okazało się, że go odcięło. Z tego co później opowiadał, najpierw ogarnął z zaskoczeniem, że jest na długiej prostej, choć nie pamięta poprzedniego sektora. Po chwili zaczęła mu głowa i lewa ręka opadać, to stwierdził, że jedzie bez gazu w te trawę i tam najwyżej pacnie. Akurat udało mu się zatrzymać, zejść z motorka i pacnąć obok niego. Na szczęście. Torowanie w takim upale to nie rurki z kremem.

41e1eeab-0954-4bb9-8562-685028eee8ad
63517d8f-07ef-421f-8e63-058aa97ceff5
55b0bcb1-dacd-4dd1-aca3-4c6bef37540f
6f74e616-d199-4503-9b24-e0c22b8ec6cb

Zaloguj się aby komentować

Kurła, tak dziś przy tej temperaturze asfalt lepił na Słomczynie, że mi przednią oponę na patelniach w prawo zjadło. Jest rant taki na prawej stronie, że linijkę można przyłożyć.


Za miesiąc wymieniam gumy na Battlaxy S23. Mam nadzieję, że dotrwają do tego czasu


#motocykle #kawasaki

f6d7d3ae-094e-40fb-b06f-abb22abcaa5f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Święta udane. O 5:30 wyruszyłem z Warszawy, szybka kawa na Orlenie w Nieporęcie i po wielu godzinach jazdy przez wioski, lasy, pola, łąki zalogowałem się na Helu. Zjadłem żeberko po kaszubsku, strzeliłem fotę sadzawki z wodą i pojechałem do domu, bo zimno.


#motocykle #kawasaki

a79db3a2-31b6-450b-bde0-dee429249f31
fe04cb73-fff3-4624-a243-42c71031172b
9ef7b63e-bb16-454a-96d9-5a3fdb4be17a
a74ec455-7dc1-4803-bb6c-df983d940cf4
6282abff-aace-49eb-9e3d-4eef2622d706

"(...) po trzecie, pamiętaj abyś w dzień święty jeździł. (...)"


No niestety, tak jest w dekalogu, trzeba jeździć.


LwG

ea96b50d-9224-4cf2-8b70-1964449644ce

Zaloguj się aby komentować

Przyjazne środowisko pracy


Z900 zaliczyło dziś pierwszy serwis po 1000 km. Miałem być na 12 i wychodziło mi jakoś, że zrobię około 970 km wjeżdżając do serwisu, wiec całkiem zgrabnie. Dwa razy źle zjechałem z S8 w kierunku Łazów, w samych Łazach też się zgubiłem i wyszło 1020 km i ponad pół godziny spóźnienia. Winę oczywiście ponosi Kawasaki, bo nie uruchomili jeszcze na polskim rynku nawigacji wyświetlanej na ekranie motorka. Dlatego jechałem na czuja.


I teraz można jeździć.


#motocykle #programowanie #kawasaki

ee6036ac-9e55-40fe-88b9-bf6c06fbc992

“- Winę oczywiście ponosi Kawasaki, bo nie uruchomili jeszcze na polskim rynku nawigacji wyświetlanej na ekranie motorka.”


No to nie kupuję! Skandal!


#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Jak się ma grono kilkunastu znajomych motocyklistów po przynajmniej trzydziestce, to raz na kilka tygodni udaje się umówić z jednym z nich na wieczorne latanie. Bo tak to ciągle ten ma dzieci, ten ma pracę, tamten ma zawiasy, tego plecy bolą, tamten serwisu jeszcze nie zrobił.


Może nawet z @Yes_Man gdzieś w tym roku pojedziemy. Do Radomia może. I z powrotem!


#motocykle #kawasaki

dde88899-3997-4343-830f-6fc85892ddb8

Zaloguj się aby komentować

Zachciało się kolorowych felg, to tera trza myć


600 km zrobione, więc już powoli można zacząć odkręcać. Co tam się dzieje przy tych 7k obrotów, jak to leci, ludzie kochani. Dobrze, że przez brak owiewek zwiewa mnie już wtedy z motorka, bo przy tej gładkiej pracy czterocylidrowca i braku zegarów w polu widzenia, to można się nie zorientować, ile już jest na liczniku. Łoj, będzie torowane w tym sezonie.


A tak w ogóle, to zrobiłem tydzień temu highside'a na #pitbike i zwichnąłem kciuk


#motocykle #kawasaki

15bca312-6d99-47d3-9e83-1196d0218e97

To jest właśnie fajne w nakedach że już 70km/h czuć że coś się dzieje gdzie w sporcie 140 i nadal "nuda".

Niestety jest to też wada jeśli ktoś chce robić trasy po autostradzie.

@szczekoscisk No od jazdy po autostradzie to mam Tigera. Tempomacik 140, muzyczka w interkomie i można się przekimać w drodze do celu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować