#inflacja

21
654

Najbardziej mnie bawi w restauracjach, kiedy widzę w karcie menu napis "Przy grupach powyżej X osób doliczamy serwis 10 %".


Nie bardzo to rozumiem. Przy obsłudze powiedzmy 10 osób, rachunek będzie znacznie większy, aniżeli przy obsłudze trzech osób. Mimo to grupa musi zapłacić 10 % wartości zamówienia. Oznacza to, że jeśli rachunek wyniósłby 1000 zł, zostaje doliczony serwis 100 zł.


100 zł dla kogo? Dla zapieprzającej kelnerki? A no nie. Dla Janusza. Dla Kelnerki zapewne jakiś %. Może nawet mniej niż połowa tego.


Widziałem argument, że "taka grupa osób wymaga pracy przy obsłudze". No wymaga. Bo za coś kelnerzy są wynagradzani przez pracodawcę. Taka jest ich robota. Chyba, że pracodawca nie płaci należycie i liczy, że św. Dajdajasz, patron potrzebujących sprawi, że klienci w dobie kryzysu będą wyskakiwać z wysokich napiwków, żeby opłacić mu pracowników. Bo łatwiej jest tak przyjanuszyć, niż zapewnić orającym kelnerom jakiś % od miesięcznego zysku w formie premii.


Polskie gastro to totalna cebula. Pamiętam ich płacz w COVIDZIE, żeby ludzie pomogli. A teraz jak się odbili od dna, to dalej dymają klientelę, często zarabiając ze sporą przebitką na daniu. 30cm pizza z serem i prosciutto z biedry za 40 zł czy lemoniada za 2 dychy to ceny dobre na rynek niemiecki, ale Polak chce być europejczykiem, więc zapłaci kosztem innego wydatku xDD


#heheszki #jedzenie #biznes #inflacja #gospodarka

Zaloguj się aby komentować

IC tłumaczy się z podwyżek


https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pkp-ic-tlumaczy-podwyzki-miliard-zl-wiecej-za-prad-111454.html


W związku z ogromnym zainteresowaniem mediów, PKP Intercity wydało oświadczenie w sprawie podwyżek. – Głównym powodem, dla którego jesteśmy zmuszeni zmienić ceny i dostosować je do realiów rynkowych jest bardzo duży wzrost cen energii spowodowany przede wszystkim rosyjską agresją na Ukrainę oraz tzw. putinflacją – tłumaczy PKP Intercity, podając, że zakup energii elektrycznej stanowi największy koszt spółki. Jeszcze w 2019 roku koszt ten wyniósł ok. 500 mln zł brutto, w 2023 roku prognozowany koszt zakupu energii elektrycznej wyniesie aż 1,5 mld zł brutto, czyli trzy razy więcej 


Jak dla mnie to jest propagandowy bełkot, można to było zrobić inaczej. Można obniżyć vat na bilety, cło i vat na energię. Przenosząc koszty na pasażera w zasadzie zmniejszą liczbę podróżnych (bardziej opłacalny będzie przejazd samochodem). A koszt uruchomienia pociągu jest taki sam bez względu czy pojedzie nim 100% czy tylko 50% pasażerów.


Przewoźnik podkreśla też, że w 2022 roku ponad 90% wszystkich osób przewiezionych przez PKP Intercity stanowili pasażerowie pociągów kategorii TLK i IC, na których uruchamianie przekazywana jest dotacja ze Skarbu Państwa.


Czyli podnosimy ceny pasażerom którzy jeżdżą połączeniami fundowanymi z budżetu państwa i jednocześnie dostajemy rok do roku coraz większą dotację. Ciekaw jestem kiedy utk w końcu skończy ich niańczyć i dopuści na nasze tory prywatnych przewoźników dalekobieżnych.


Jak dla mnie to skok na kasę ic, skoro nie rekompensuje to w żaden sposób zwiększonych kosztów i i tak muszą się ratować zwiększoną dotacją od Państwa. Odrębną kwestią jest fakt ze może poprawi to trochę komfort podróżowania, bo w składach wagonowych jest dramat. Ic sprzedaje bilety chyba bez żadnych limitów i czasami jest problem nawet dojść do toalety, bo ludzie są dosłownie wszędzie. O możliwości zjedzenia czy wypicia kawy w warsie nie wspomnę, bo jest okupowany przez ludzi bez miejscówek.


Zdjęcie nie powiązane


#kolej #pkp #pkpintercity #inflacja

3395f712-5505-4ba2-94cc-194d5080d667

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@krokodil3 ciekawe czy on spożywa ten chleb za 2 zł. Po ululanej facjacie śmiem wątpić. Do tego manipuluje nazywaĵąc wyrób chlebopodobny chlebem. Dajcie mu mówić to będzie pogrążał siebie i pisików do końca.

Zaloguj się aby komentować

Tempo wzrostu cen (inflacja) spadła w miesiącu grudzień (16.6%)


Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w grudniu 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 16,6% (wskaźnik cen 116,6), a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,2% (wskaźnik cen 100,2).


Analitycy prognozowali w grudniu inflację na poziomie 17,3%.


Inflacja r/r w Polsce w ostatnich miesiącach:


  • Październik: 17,9%

  • Listopad: 17,5%

  • Grudzień: 16,6%


https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/szybki-szacunek-wskaznika-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-w-grudniu-2022-roku,21,8.html


#wiadomoscipolska #inflacja #gospodarka #ekonomia #pieniadze

@inty Te ich dane można sobie wsadzić w wiadome miejsce. Nie mają żadnego pokrycia z tym, co dzieje się w sklepach.

Zaloguj się aby komentować

Ceny w Polsce powoli mamy jak na zachodzie, a zarobki dalej jak na wschodzie. Wszystko jest luksusowe, już nawet byle jaka pizza jest luksusowa xD Chyba czas ograniczyć nieco wydatki. Zaraz zejdzie zerowy VAT na żywność. Ehh.


Polak ma zapierdalać i konsumować, taka jest jego rola.


#pieniadze #zarobki #ekonomia #gospodarka #inflacja

@Lopez_ Gastro w Polsce to akurat często mocno patologia - dużo wyższe niż w krajach zachodnich marże, a ostatnio ceny jeszcze bardziej oderwane od rzeczywistości.


Niestety, teraz idzie czas, gdzie według mnie bardzo dużo lokali gastro upadnie - ale może to oczyści jakoś rynek i sprawi, że będzie lepiej w przyszłości.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej, a pamiętacie potężna STAGFLACJA jaka groziła Polsce (głownie na wykopie i tvn)?


Bankier już pierdzi o spadku inflacji ale szukając dziury w całym straszy recesją.


W świetle obecnej sytuacji gdzie PL jest krajem pierwszego wyboru dla reshoringu i inwestowania, kiedy reindustrializacja zapowiadana przez mądrych ludzi spoza polityki już na początku pandemii zaczyna być faktem, Bankier i inne syfy pokroju TVN straszą nas niekończącą się inflacją, końcem rynku pracownika (to od 2020), spadkiem zarobków (chyba, że euro przyjmiemy wtedy pensje WYSTRZELĄ). Każdy znaczący rating na Świecie daje nam ~A.


Aktywność socjalmedialna w PL praktycznie (poza dedykowanymi kanałami) zapomniała już praktycznie o wojnie na Ukrainie bo teraz boimy się... yyy... nie wiem czego. Aaaa no tak, grypy.


O niepalącym się węglu, którego w ogóle to już nie ma i nie idzie dostać też nikt nie pamięta (wg wczorajszego raportu na TOK.FM). Teraz lemingi żyją granatnikiem co wybuch


Chleb po 15 pln miał być już w 2021


Nie mogę się doczekać sezonu wyborczego, ale będzie pięknie się działo.


I ten nosacz finansów co go tvn na eksperta ochrzciło dr Grabowski jak ja lubię te postaci wszystkie, Simony, Grześowiaki.


#ekonomia #inflacja #stagflacja

4e41efa1-93fa-4d8e-b20e-4bfaf37f6e10
2ad4739f-54f4-4a6e-8edb-390d9ebaf41a

@Michumi inflacja spadła o 0,6%, a internetowy ekspert wydał już wyrok xD


Ty tak nieironicznie te bzdury piszesz?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jesteśmy najbardziej antyobywatelskim i antynarodowym krajem w Europie. Nie wiem czy dla nas jest jakakolwiek nadzieja. Jesteśmy na straconej pozycji z każdej strony.


Obecna partia rządząca obywateli ma za nic. Jesteśmy dla tych ludzi tak samo ważni co dla Łukaszenki Białorusini czy Rosjanie dla Putina. Do utrzymania się przy władzy, zwykła publika. Różnica jest taka, że mam jednak trochę inną mentalność niż wschód (głównie ze względu na przynależność do cywilizacji łacińskiej i nasza historię) i na szczęście pewne granice na razie nie są przekraczane.


Partia rządząca buduje sobie Etatyzm. Liczy się Państwo i jego spółki. Reszta to tło. Z pozoru dbają o obywateli. Mamy żyć w naoliwionej machinie propagandowej. Z głodu nikt nie umrze, ale żyć na poziomie też nie ma żyć. Kolektyw, kolektyw i jeszcze raz kolektyw.


Partie opozycyjne reprezentują obce interesy. Prawda jest taka, że przy samodzielnych rządach większość naszego kapitału zostałaby wyprzedana w pip, a każdy z nas byłby jak taki Kali w kraju kolonialnym. Rządzący byliby wynagradzani za swoją psią wierność, a wy bylibyście białymi murz..no wiecie. Tak naprawdę Ci ludzie mają was gdzieś, chcą tylko własnych korzyści. W kilka lat przestalibyśmy być gospodarzami we własnym kraju.


Ostatnio Szymuś Hołownia u Rymanowskiego stwierdził, że należy zlikwidować gotówkę, a wcześniej wprowadzić Euro. O tym, że można mieć własną walutę bez konieczności podporządkowania się ten człowiek nie pomyśli, bo mentalny biedak zawsze mierzy nisko. Poza tym, kompletnie nam się to nie opłaca. Pomijając kwestię euro (szanuję wasze odmienne zdanie) - likwidacja gotówki to po prostu uderzenie w cudzą wolność wyboru, niezależność i mocna inwigilacja obywateli.


Smutna prawda jest taka, że mamy obecnie dwa obozy: Pro amerykański (stąd bardzo antyunijna polityka PiSu) oraz Pro niemiecki (totalna opozycja). Jeszcze w odchłani czyhają macki rosyjskiej strefy wpływów, a tacy agenci też są obecni w polskim sejmie


Wcale mnie nie dziwi fakt, że taki eksperyment jak Kukiz dostał swego czasu ok 20 % w wyborach, że jego partia weszła do sejmu, że ludzie głosują na kontrowersyjne osoby (prawicowe bądź lewicowe), że od 2011 mocno urosły w siłę skrajnie narodowe ruchy. Bo one (SZCZERZE BĄDŹ NIE) obiecują ludziom, że będą się liczyć z ich pieniędzmi i możliwością rozwoju we własnym kraju i decyzyjności o jego przyszłości. I czy te intencje są szczere lub nie, to jest jasny dowód, że ludzie mają dość bycia popychadłem.


Spróbuj założyć małą działalność. Zje cię Państwo, którez kolei ochronia wielkie koncerny. Wygrasz z Państwem? Korporacje cie zniszczą brudnymi chwytami.


Jesteśmy dymani na każdym kroku. Przez Państwo i korporacje. Jesteśmy jak robaki, które można deptać. I najgorsze jest to, że ludzie są na tyle krótkowzroczni, że zawsze winna jest obecna władza i nikt więcej. Mentalnych komuchów z PiSu od władzy w końcu odsuniemy, a nie zmieni się nic. Bo leczy się przyczyny, a nie objawy.


#polityka #inflacja #ekonomia #gospodarka #wiadomoscipolska

@jjot : No przed rozbiorami to BYŁA mocarstwem tylko demokracja szlachecka przy nadmiernej dostępności siły roboczej (to że tak wielu ludzi nie umarło u nas na dżumę jak w reszcie Europy odbiło się potem tym że jaśnie szlacheccy Janusze mieli "20 chłopów na miejsce" chłopa) ,wielokulturowość i potop szwecki wywołany "zmianami klimatu" (czy raczej wahaniami klimatycznymi) zrobiły swoje.


Co do reszty zaś: tak jak pisze #Lopez_ : nie trzeba być mocarstwem - choć było by miło. Ale na pozycję gospodarczą równą takiej Austrii czy Włochom nas stać gdyby zrobić porządki.

@dsol17 była takim mocarstwem, że aż upadła. Mniejsza o historię. Dziś nie mamy demografii, kapitału, innowacji. Nie wiem z czego robić tu potęgę gospodarczą. Ja uważam, że po 1989 osiągnęliśmy bardzo dużo i nikt nas nie traktował jak psów itp. Teraz nas się traktuje jak daunów, ale sami sobie jesteśmy winni, nawet nas nie ruszają kosmiczne afery tej władzy.

@jjot


była takim mocarstwem, że aż upadła


Albo to Rzeczypospolita Obojga Narodów jedna ? Gdzie jest imperium Rzymskie ? Kartagińskie ? Imperium wielkich Mongołów ? Imperium Tureckie albo Bizantyjskie ? No nawet takie Brytyjskie pomimo wspólnoty narodów tak jakby ostatnio przygasło.


Demografia - Polki rodzą dzieci.Tylko że za granicą. Dlaczego ? Gospodarka + Warunki polityczne które kreują sytuację gospodarczą.


Kapitał - tak,to jest trochę problem i dlatego jednak współpraca międzynarodowa jest potrzebna. Ale Singapur startował jako rybacka wioska (i to taka z konfliktami etnicznymi i religijnymi - ich WYRZUCONO z federacji Malezji), Chiny komunistyczne też nie były przecież bogate po wielkim głodzie za Mao a jak wiele krajów tam zainwestowało ? Obecne czasy zostaną zapewne zmarnowane,choć (pomijając oczywiście fakty spiskowe z NWO) są one wciąż EPOKOWĄ SZANSĄ właśnie dla Polskiej gospodarki. Kryzys związany z logistyką i z wyznawaniem przez Chiny wartości wrogich zachodnim i demokratycznym powinien być impulsem do przeniesienia części produkcji gdzieś bliżej. Dlaczego nie właśnie do Polski ?


Tymczasem w Polsce zagraniczny biznes boi się inwestować w coś bardziej zaawansowanego - i TO WYNIKA Z POLITYKI. Niestety.


Choćby fabryka baterii do aut Tesli w BERLINIE. Tak naprawdę trochę bez sensu,bo pracują tam głównie Polacy.Ale Musk nie chciał/nie mógł zainwestować w takiej Polsce.Dlaczego ?


Innowacja - Grafen i Niebieski Laser choćby. Perowskity. Ja wiem,dla ciebie to wykopowe bingo,ale tak naprawdę mamy do czynienia z celowym sabotażem gospodarczym i tyle. A tam gdzie to nie jest sabotaż to są to nie posprzątane złogi po komunie i PRLu - bałwany zatrudniane na kierownicze stanowiska po znajomości i złodzieje. Czasem oba na raz w jednym.W Polsce jest więcej biznesmenów z dobrymi pomysłami których udupiono albo którzy muszą wyjechać niż taki Roman Kluska.

Zaloguj się aby komentować

@sebie_juki


że ceny paliw (w tym gazu, węgla) wpłyneły na wzrost cen wszystkiego

i wyprodukował takie złote myśli


O tym k⁎⁎wa typ napisał. Ceny ogólnie wzrosły, bo były wysokie ceny paliwa wynikające z wysokiej marży Orlenu.

Tylko jak masz wysokie marże i niski VAT to wrzucając w koszty mniej dostaje przedsiębiorca zwrotu z tytułu podatku PIT/CIT niż z tytułu zwrotu VAT. Więc żeby wyrównać tę kwotę poniesionych większych kosztów przedsiębiorcy podwyższali ceny "napędzając inflację". Teraz przy takich samych cenach, ale niższej marży i wyższym VAT przedsiębiorcy robiąc koszty na paliwie będą mieli większe zwroty z VAT, co przekłada się na niższe koszty prowadzenia działalności niż jak była wysoka marża i niski VAT.


Oczywiście "napędzając inflację" w cudzysłowie bo wzrost cen wynikający z popytu i podaży to ni c⁎⁎ja nie jest inflacja nawet jeżeli pod uwagę bierzemy wzrost cen paliw, energii i innych podstawowych rzeczy. Bo inflacja to spadek wartości pieniądza, a to zawsze jest związane z jego kreacją. Czyli kredytami i rozdawnictwem lub przepierdalaniem publicznych pieniędzy. Ale kto z tych wszystkich chujowych ekonomistów, którzy co 10 lat zaskoczeni są kryzysem wynikającym z ich wróżenia z fusów, by się tym przejmował jak odpowiednie nazywanie rzeczy.


Jak to Konfucjusz powiedział ponoć "naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć". A jeżeli chcemy naprawić gospodarkę to dobrze by było jakby te pedały udające wykształconych zaczęły rozróżniać wzrost cen wywołany zmianami w popycie i podaży od spadku wartości pieniądza spowodowanego wprowadzeniem do obiegu większej jego ilości bez żadnego pokrycia w dobrach czy usługach.

@sebie_juki cały transport podnosił ceny bo był ru⁎⁎⁎ny bo oni tankuja bez vatu przez co jescze mocniej pomopowana bylo inflacja bo transport jest wszedzie do producenta/do sklepu/do hurtowni. Dla janusza na stacji nic nie zmienilo a dla firm transportowych.autobusiarskich/pks i innych jeżdżących to tracili setki tysieci pln które potem placilsmy my w koszcie kazdego produktu

Zaloguj się aby komentować

I to jest właśnie powód, dlaczego w 2023 PiS być może przerżnie wybory. Bez wyborców umiarkowanych nie da się utrzymać władzy #gospodarka #inflacja #polityka #oszczedzanie

ec59f60b-aa9a-4ea2-b8fa-5e41b831b815

@Miedzyzdroje2005 no oczywiście, nie płacą nawet podatku dochodowego, ani ZUS. Dodatkowo zrównali ich emerytury z tymi z ZUS. Wiedzą, że pis ich nie ruszy.

Zaloguj się aby komentować

@4pietrowydrapaczchmur : Możliwy zamach stanu w USA i postawienie pod sąd "Demokratów" ? Chciałbym.


Ale realnie jak nie (albo nawet jak tak) to co się będzie działo w 2023 dowiemy się najprawdopodobniej w końcówce lutego/początku marca. Zapiszcie to sobie w kalendarzu na wszelki wypadek. Przy takim scenariuszu zapewne "eskalacja wojny" w jakiejś formie.

Zaloguj się aby komentować

UWAGA! Promocja na cukier!


To nie fatamorgana. W tym samym czasie w Lidlu i Biedrze cukier był po ok 1,5 zł przy zakupie kilku sztuk.


K⁎⁎wa! To było niecałe 1,5 roku temu a inflacja zapierdala na cukrze jakbyśmy mieszkali nawet nie w Turcji a w jakiejś Wenezueli.


Dziś cukier kosztuje w marketach 6.49zł !


a naprawdę w życiu bym sie nie spodziewał że po tej drożyźnie na 5,5 będzie jeszcze gorzej.


Co na to UOKIK? No k⁎⁎wa nic. Wszędzie zmowy cenowe ale nie na cukrze i paliwie.

c098cbe1-1fc4-4b1a-9c4a-9d6ebdcfebc7

Ile tego cukru rocznie zjesz chopie. Przez te symboliczne 10zł życie ci się zawaliło i może jeszcze powiedz, że jedziesz na drugi koniec miasta po 2kg cukru bo taniej o 50gr

@Niggauke


nie no, przecież wychodzenie na ulicę nic nie zmienia, zapomniałem o tym


Ale co ma zmienić te wychodzenie na ulicę? Kilka godzin jazdy od polskiej granicy dzieciaki piją wodę z kałuży jak akurat jest chwila przerwy między bombardowaniami, a Ty narzekasz, że nie ma masowych protestów z powodu tego, że za średnią pensję możesz kupić już tylko 900 kg cukru, a nie tonę?

@Duomo a to ja pisałem posta, ze jest drożej? Mam w d⁎⁎ie cukier i to co sie dzieje z polakami i p0lska. Wkurwia mnie jak ktoś narzeka a sam z problemem gowna robi, jak op. Typowe polskie narzekanie by narzekać

Zaloguj się aby komentować

Na krótką metę może się komuś wydawać, że inflacja pomaga budżetowi, ale tak naprawdę to wróg publiczny numer jeden, który w dłuższym terminie jest przyczyną strat i w gospodarce, i w finansach państwa – podkreśla Sławomir Dudek, prezes Fundacji FOR.


Szacujemy, że budżet państwa zyskał na inflacji w tym roku ok. 25 mld zł w postaci wyższych wpływów z VAT – zauważa Adam Antonik, ekonomista ING Banku Śląskiego. – Jednocześnie warto zauważyć, że koszty tarczy antyinflacyjnej są wyceniane na ponad 30 mld zł – dodaje. Tym samym można powiedzieć, że drożyzna nie przyniosła budżetowi nawet takich „zysków”, by pokryć koszty inflacyjnych programów pomocowych.


https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art37680231-inflacja-juz-nie-taka-hojna-dla-budzetu-w-2023-moga-byc-same-straty

fb05acef-9e35-4da3-b26f-7e9f7a914563

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować