Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Stop! Piątkowa nitka czas.
Poproszę o szeroko pojete "najdziwniejsze" rzeczy które widzieliście w akademiku.
Z mojej strony, pierwszy raz widziałem majtki tak brudne że nie chciały się oderwać od podłogi. Dopiero nożem dało radę xD
#studia #heheszki
@Czokowoko Końcówka studiów 1 stopnia i bal inżyniera. Mieszkałem z 2 ziomkami w jednym pokoju. Jeden z nich mocno ponadgabarytowy. Impreza kończy się, wracamy do siebie, legancko kładziemy się do spanka, mija jakieś 15 minut i słyszę że ktoś po cichu wbija się do pokoju, rozbiera się i kładzie do łóżka z tym ponagabarytowym xd Gościo nie stronił od dziewczyn więc z początku myślałem że jakaś "koleżanka", ciemna noc że własnej ręki nie zobaczysz. Łóżeczka malutkie, zdecydowanie jednoosobowe i słyszę taką rozmowę, gość stłumionym głosem:
-ej weź się trochę podsuń...
-ziomek wydał tylko kilka mruknięć w odpowiedzi
-no weź się troszkę posuń nie mieszczę się..
-!??? już zaczyna jarzyć że jakiś typ mu się ładuje do łóżka xd błyskawicznie wytrzeźwiał, wstał i na autopilocie wyniósł go jak kawałek ścierki krzyczą do niego "WYYYYPIERDALAJJJ!" na korytarz i wrócił do spanka jakby nic się nie stało xd My z ziomkiem nie ingerowaliśmy tylko nasłuchiwaliśmy zajścia, nie było potrzeby ingerencji
Rano wstajemy, ziomek jeszcze śpi i widzimy złożone w kostkę ubrania, ale to żadnego z nas, na nich kluczyk do pokoju i faktycznie, numer ten sam co naszego pokoju, tylko akademik inny xd (było z 8 takich samych bloków na kampusie różniących się nazwą) Typek dobrze trafił, tylko nie do tego akademika co trzeba xd wyleciał w samych slipkach, po rzeczy nie wrócił, oddaliśmy zguby na recepcję xd
@sevenonine kurwa miałem to samo xDD miałem sen w nosy że straciłem nogi, no koszmar w chuj. Obudziłem się trochę z tego ale nóg dalej nie czuję.. japierdole.jpg
Nagle patrzę a jakiś typ mi w nogach śpi jak pies xDD
Wstałem i chciałem go wyjebac to wyciągnął dychę ze spodni i powiedział "Masz i spierdalaj" XD
@Czokowoko @sevenonine kolejna rzecz mi się przypomniała. Współlokatora z pokoju jacyś kumple wyciągnęli na chlanie na inne piętro. Nie ma go i nie ma, aż tu po kilku godzinach przyprowadziła go jakaś laska napie*dolonego jak szpadel (a jemu nie trzeba było dużo).
Rano tłumaczył się, że w drodze powrotnej dobijał się do różnych ludzi żeby go odprowadzili, bo nie potrafił odczytać numeru na drzwiach.
Gdybym nie mieszkał w akademiku, nie wiedziałbym, ile to jest 6 kg proszku gaśniczego. Ale wiem, bo ziomki z pokoju obok postanowili napruci odpalić gaśnicę wiszącą na korytarzu. To jest bardzo dużo proszku O.o Sprzątaczki rano j*bały brać studencką równo, nie oszczędzając ich Bogu ducha winnych matek. Ale w sumie to im się nie dziwię. Poza korytarzem, na którym incydent miał miejsce, uwalone było całe piętro wyżej i niżej, a klatka schodowa aż po sam parter
Zaloguj się aby komentować
Dzień 288., strona nr 497
Z laboratorium medycznego uciekł królik służący do doświadczeń w badaniach nad szkodliwością palenia papierosów. Przeskoczył ogrodzenie, wpadł do lasu i zaraz za pierwszym drzewem natknął się na dzikiego królika. Przedstawili się sobie i dziki królik pyta:
- A jadłeś ty kiedy prawdziwa marchewkę?
- Nie.
- No to spróbuj!
I dziki królik daje królikowi doświadczalnemu prawdziwą marchewkę.
- A spałeś ty kiedyś z prawdziwą królicą? - pyta znowu dziki królik.
- Nie.
Dziki królik przedstawia królikowi doświadczalnemu prawdziwą królicę i ten kocha się z nią kilka razy z rzędu. Po ostatnim razie królik doświadczalny rusza pędem w stronę laboratorium.
- Co ty wyprawiasz? - woła za nim dziki królik.
- Wracam do laboratorium, teraz bardzo chce mi się palić.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pejsbuk mi wydalił taką reklamę...
Wiedzieliście, że ziomek od "babciu, to jest za⁎⁎⁎⁎ste", upadł już do poziomu fame mma?
Burzy mi to odbiór jego ryja na memach :(
Kto następny? Paweł Jumper, Krzychu Kadetem, Tumulec?
#famemma #internet #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam tę grę.
https://www.youtube.com/watch?v=qRs9EtyJbe4
#weirdwest #gry #heheszki
@cyberpunkowy_neuromantyk Gra się składa z kilku (bodaj pięciu?) historii powiązanych ze sobą, ale te powiązania są na początku ukryte i dopiero potem powoli się ta "większa" fabuła odkrywa z pomniejszych, zazębiających się elementów, obszar gry się nakłada/powtarza, ale protagonista się zmienia. Więc jak kolejny już raz kazali zaczynać od zera to jakoś tak... entuzjazm się gdzieś zgubił, a nowych mechanik czy innych wynalazków żeby utrzymać świeżość niestety zabrakło. No i z gameplayem się jakoś nie polubiliśmy, strzelanie mi nie podpasowało, ciężko ocenić czy coś jest na linii strzału jak jest kamera tak wysoko, osłony działają mocno średnio, a większość umiejek zdawała się niewarta paska żeby je odpalać, w zasadzie z samego bullet-time'u korzystałem. Granie pod "z buta wjeżdżam" było przez to na dłuższą metę mało satysfakcjonujące i nawet nieco irytujące. Skradanie z kolei zajmuje za dużo czasu, przeciwników jest dużo, więc olać ich i śmignąć od razu do celu nie bardzo się da, ale nie są za sprytni i eliminacja wszystkich po jednym nie stanowi większego wyzwania, więc całość się robi powolna i monotonna.
No ale dwie pierwsze fabułki zrobiłem w zasadzie ciągiem, dopóki było świeże to było świetne. Klimacik fajny, grafika prosta ale ładna, ciekawa mechanika Vendetty i ludzi z długiem wdzięczności. Niestety na trzeciej postaci się monotonia rozlała i ostatecznie do czwartej nie dotarłem. Może na pierwszych dwóch za dużo czasu poświęciłem na lizanie ścian i sprawdzanie wszystkiego, a trzeba było sprawniej główny wątek pchać? A może przejście z bardzo ciekawej postaci nr 2 do mało ciekawej postaci nr 3 zabiło tempo? Ogólnie gra dobra, kiedyś do niej jeszcze wrócę.
Zaloguj się aby komentować