Dziś na zawitał stole klasyk, Terraformacja Marsa
#gryplanszowe #grybezpradu #terraformacjamarsa

Dziś na zawitał stole klasyk, Terraformacja Marsa
#gryplanszowe #grybezpradu #terraformacjamarsa

Zaloguj się aby komentować
Jak tam wam majoweczka mija?
Ja poluje na czarownice/różową
#gryplanszowe #grybezpradu #gryplanszowe

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gryplanszowe #grybezpradu #planszowki
Dzisiaj wpadło na stół Great Western Trail (1 ed.) z dodatkiem, gdzie Luba mnie rozsmarowała w proporcji 2:1 :( Natomiast druga partia to Na Skrzydłach: Ptaki Azji (samodzielny dodatek). Tu lepiej mi poszło -wygrana 111:90. Na początku byłem sceptycznie nastawiony co do Ptaków Azji ale po wielu partiach się przekonałem i zdecydowanie wolę właśnie tę część. W tej części ptaki mają dużo ciekawsze i kreatywniejsze moce - czyli coś, co występowało rzadko i było bolączką pierwszego Na Skrzydłach. Partia w Ptaki Azji zamknie się w około 1h (u nas trwa krócej, bo zainwestowaliśmy w insert, który usprawnia przygotowanie i sprzątanie gry).
PS. Na zdjęciu brak jajek, bo zdjęliśmy aby podliczyć karty znajdujące się pod inną kartą (tj. ptaki budujące stada).
PS2. @moll bodajże się kiedyś pytałaś w co by zagrać z partnerem w wolną godzinę, to Ptaki Azji szczerze polecam :)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Moja conietyogdniowa recenzja gry planszowej z mojej kolekcji: 2/150.
Zamki Burgundii: Edycja Specjalna – Lifting Klasyka, Czyli Jak Arystokrata Dostał Blinga
Pamiętacie stare, dobre Zamki Burgundii? Tę genialną grę Stefana Felda, która mechanicznie zachwycała, ale wizualnie... cóż, powiedzmy, że jej uroda była raczej kwestią gustu (albo jego braku)? Otóż nadeszła era renesansu!
Edycja Specjalna od Awaken Realms to nie jest zwykły dodruk. To jakby wysłać poczciwego, ale trochę niemodnego arystokratę na ekstremalną metamorfozę – wrócił umięśniony, w lśniącej zbroi i z nowym, olśniewającym uśmiechem!
Zacznijmy od komponentów, bo tu dzieje się magia. Te plastikowe heksy to absolutna rewelacja! Są ciężkie, solidne i wydają ten satysfakcjonujący dźwięk "klik-klak", gdy mieszamy je w dołączonych, eleganckich woreczkach. Koniec z kartonowymi żetonami, które wyginały się od samego patrzenia! Ale to nie wszystko! Dostajemy też dwuwarstwowe planszetki graczy, dzięki którym nic się nie przesuwa, nawet jak sąsiad kichnie znad stołu (wraz z specjalnymi ramkami stabilizującymi hexy!). Grafiki przeszły totalny lifting – są teraz żywe, kolorowe i po prostu piękne. Gra w końcu wygląda tak dobrze, jak dobrze się w nią gra! Jasne, pudło jest gigantyczne i potrzebuje własnego kodu pocztowego, a niektórzy mogą uznać dołączone figurki 3D za przerost formy nad treścią (tego dodatku nie kupiłem), ale ogólna jakość wykonania to najwyższa półka.
A co w środku tego przepastnego pudła? Wszystko! Edycja Specjalna to prawdziwy "all inclusive" dla fanów Burgundii. Zawiera WSZYSTKIE dodatki, jakie kiedykolwiek powstały, które urozmaicają rozgrywkę. A do tego dochodzi zupełnie nowy moduł – Winnice (Vineyards). I wiecie co? Jest naprawdę dobry! Dodaje nową planszetkę, podwójne heksy winogron i nowe sposoby na zdobywanie punktów oraz bonusowych akcji. Świetnie integruje się z grą, nie psując jej elegancji, a dając ciekawe, nowe ścieżki strategiczne. Jest też nowy dodatek Tarcze (Shields), który również dodaje fajny twist. To jak dostać ulubione danie z dodatkowymi, pysznymi składnikami, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.
Czy przy tych wszystkich zmianach to nadal te same Zamki? O tak! Mechanika pozostała nietknięta – to wciąż ten sam genialny mariaż rzutów kośćmi, planowania i budowania swojego księstwa. Tyle że teraz obcowanie z grą jest po prostu przyjemniejsze. Wszystko jest bardziej czytelne (choć przy akrylowych heksach bez ikonek na rewersie czasem trzeba zerknąć do pomocy gracza), bardziej estetyczne i bardziej... luksusowe. To doświadczenie premium, które sprawia, że chce się grać jeszcze częściej.
Podsumowując: Zamki Burgundii: Edycja Specjalna to spory wydatek, ale dla fanów tego tytułu – "inwestycja" warta każdej złotówki (czy raczej euro, bo tanio nie jest). Dostajemy nie tylko kompletną zawartość w jednym, imponującym pudle, ale przede wszystkim wersję gry, która nareszcie wygląda równie dobrze, jak działa. Jeśli kochasz Zamki, a widok starych komponentów wywoływał u Ciebie lekki smutek – ta edycja jest spełnieniem marzeń. Wasz wewnętrzny arystokrata nie tylko będzie zachwycony, ale poczuje się jak na królewskim dworze! Tylko zarezerwujcie więcej miejsca na półce... i na stole!
Ze specjalnymi pozdrowieniami dla @owczareknietrzymryjski
PS. Jak chcecie więcej zdjęć to mogę wrzucić, ale najlepiej zerknąć na Gamefound, gdzie była kampania: https://gamefound.com/en/projects/awaken-realms/castles-of-burgundy-special-edition
PS2. Muszę powtórzyć ankietę bo w poprzedniej był błąd oraz było bardzo równo. Wybierzcie coś, aby było wyraźnie widać. Postarajcie się
#gryplanszowe #grybezpradu #hobby #boogiecontent

Zaloguj się aby komentować
Pomyślałem, że skoro mam ponad 150 gier planszowych w mojej kolekcji to (podobnie do @damw ) będą wrzucał jakiś tekst, zdjęcie i może ankietę na kolejną do przerobienia
1/150
Tytuł: Let's Go! To Japan
Designer: Josh Wood
Publisher: Alderac Entertainment Group
Skusiłem się jakiś czas temu na **"Let's go to Japan"**. Tytuł zobowiązuje, więc w środku... niespodzianka!
Co do instrukcji... no cóż, powiedzmy, że jest... oszczędna w formie.
Sama gra to szybki draft kart, coś w stylu "7 Cudów Świata", tylko zamiast antycznych budowli planujesz japońską wycieczkę marzeń. Bierzesz garść kart do łapy, wybierasz perełkę (albo dwie, jak szef kuchni sushi
Nawet udało mi się pyknąć partyjkę solo (również na BGA, trening czyni mistrza!
Co ciekawe, gra śmiga praktycznie symultanicznie. Czas upływa, gdy wszyscy naraz (mniej więcej) dokładają karty i planują swoje trasy. Dzięki temu partia zasuwa jak Shinkansen
A teraz najlepsze: liczenie punktów! To nie jest zwykłe dodawanie, o nie. To w zasadzie finałowa runda gry. Przez całą rozgrywkę żyjesz w słodkiej nieświadomości swojego wyniku. Jasne, widzisz ikonki, możesz próbować coś tam w głowie kalkulować jak księgowy na kofeinie
Niestety, jest mały zgrzyt. Moja wersja, chociaż prosto z Kickstartera (czyli teoretycznie "na bogato"), zamiast klimatycznych drewnianych znaczników podróżników, ma zwykłe, plebejskie kartoniki. Buuu!
Na osłodę – w mojej pierwszej grze (tej z milczącą automą
Podsumowując: Fajna, szybka i ładna gra. Raczej dla tych, co wolą spokojne planowanie niż rzucanie sobie kłód pod nogi (i rozmawianie z automą
#gryplanszowe #grybezpradu #hobby

Zaloguj się aby komentować
A dziś zagraliśmy sobie w Carnegie
@scorp zmiażdżył mnie 115:107 😤
Bardzo fajny euras z nietypową budową silniczka. W grze trzeba patrzeć bardzo w przyszłość z potencjalnymi ruchami, aby wyłapać jak największe bonusy. Rozgrywka zajęła nam 48 minut, co uważam za bardzo przystępny czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gryplanszowe #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Kolejna partia w Nemesis, tym razem w 4 z dodatkami. Pierwszy z nich to Karnomorfy czyli inna rasa obcych (w skrócie są dużo wytrzymalsze i trudniejsze do ubicia). Drugim było Pokłosie & Medyk. Na statku znajdował sie Mechanik, CEO (zamiennik Kapitana z podstawki), moja Medyk i Pilot (nowicjuszka). Graliśmy też z fanowskimi celami. Moja karta celu zakładała m.in. wystrzelenie jednego z graczy w próżnię. Już w 1 rundzie znalazłem się w pomieszczeniu, które mogło to zrobić, z czego skorzystałem. Niestety, nie udało mi się wystrzelić w kosmos CEO, ponieważ dał radę zniszczyć drzwi i uciec. Ogólnie członkowie załogi podzieli się na dwie grupy - ja i Pilot na przodzie, CEO i Mechanik na tyle statku. Właśnie oni polegli w trakcie walki z obcymi. Natomiast ja, wiedząc, że nie dam rady wystrzelić w kosmos członka załogi, postanowiłem wysadzić statek w czym czynnie przeszkadzała mi Pilot, której zależało, aby statek był cały. Ostatecznie doczekałem momentu gdy ewakuuje się kapsułą ratunkową, więc wtedy, nie niepokojony przez nikogo, włączyłem autodestrukcję i uciekłem ostatnią kapsułą. Ostatecznie wygrałem ja i Pilot (chyba, bo jej zadaniem było aby statek na Ziemię nie doleciał; za to wyleciał w powietrze). Rozgrywka zajęła nam około 2h.
PS. Niestety ale im bardziej się miesza (tzn. zamiast standardowego gatunku obcego tj. Intruzów zmieni się na inny z dodatku, to dochodzi do pewnych niejasności względem niektórych postaci, głównie tych promo czy z dodatku Pokłosie).
#grybezpradu #gryplanszowe #planszowki


Zaloguj się aby komentować
24h minęło, Lud wybrał:
Następna drużyna rugby z #gryplanszowe #bloodbowl #warhammer to Mroczne elfy!
Nie mam żadnych bohaterów lub dodruków 3D - ot zgrana ekipa zwolenników niewolnictwa


Zaloguj się aby komentować
Hej,
Podstawka do #bloodbowl pomalowana. Można już #grybezpradu #warhammer #gryplanszowe #malowaniefigurek
uprawiać
Co dalej?

Zaloguj się aby komentować
W biedro za 69.90 zł jest wersja Monopoly PRL. Polecam dla fanow czasów "..gdzie nie było w sklepach niczego a mimo to życie było jakieś piekniejsze.." Cukiernia słodka dziurka mój faworyt :].
#gryplanszowe #prl #biedronka #monopoly

Zainwestuj w Kolejkę . Znacznie bardziej złośliwa niż Monopol.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj na stole królują gry wydawnictwa Nasza Księgarnia. Na pierwszy ogień poszła gra "Ptaszki". Gracze dobierają karty z rynku kart i układają je w swoim obszarze gry w taki sposób, aby karty tworzyły ciąg jednego gatunku bądź jednej pory roku. Gramy dwie rundy, więc czasu nie ma specjalnie duży. Mamy więc element memory, którego fanem nie jestem.
Druga gra to Rzepka, inspirowana wierszem o tym samym tytule. Każdy z graczy otrzymuje swoją kartę rzepki, do której będzie dokładał kolejnych bohaterów wiersza. Plot twist polega m.in. na tym, że karta rzepki ma z drugiej strony motyla (w jednym z 4 kolorów), który również da graczowi punkty. Kto jako pierwszy z puli kart (gracze jednocześnie przeszukują stos) wyciągnie bohaterów i ich wymieni na głos, kończy rozgrywkę. W grze są jeszcze warianty ale nie testowałem.
Trzecia gra to wyprawa do El Dorado Złote świątynie. Za pomocą kart przesuwamy swoich odkrywców po mapie, aby zebrać 3 klejnoty i wrócić do punktu wyjścia. Gra w ocenie Lubej średnia, dla mnie ok, od czasu do czasu do ogrania ale nie widzę dla niej miejsca na półce.
#gryplanszowe #grybezpradu #planszowki



Zaloguj się aby komentować
Wczoraj w gościach graliśmy w Khora: rozwkit imperium.
Fajna, z niższym progiem wejścia. Graliśmy we 4, przy drugiej rozgrywce już zmieściliśmy się myślę w 45 minut. Idzie trochę pogłówkować. Głównie staramy się rozwijać swoje Państwo miasto, aby móc więcej alcji wykonać za które zgarniemy więcej punktów zwycięstwa. Rzuty kością trochę warunkują nam to, jakie akcje możemy wykonać. Taki prostszy, suchy, szybszy eurasek 😃
Wykonanie ładnie.
#gryplanszowe #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
To mój drugi "standardowy" Azul 2 kolekcji. Strasznie mi się spodobał jego malutki rozmiar. Pewnie się pozbędę dużego pudła :)
#gryplanszowe #grybezpradu


Zaloguj się aby komentować
Chociaż raz nie kłamali na pudełku i w faktycznie, dwulatek jest w stanie zagrać w Garden panic. Co prawda nauka nie rozrzucania wszystkiego trwała kilka podejść, ale ostatecznie jedną rozgrywkę damy radę zrobić, a potem warzywa latają po domu. Krety nie, krety lofciamy i trzymamy w rączkach xD
Fajnie móc pograć w coś z oboma na raz.
#gryplanszowe #dzieci #planszowki

Zaloguj się aby komentować
Na początek tygodnia Uczta Dla Odyna
Dobry mózgożer z ogromną ilością możliwości akcji. Czacha trochę dymi 😀
Rozgrywka zamknięta w 1h 10’
Macie doświadczenia z tą grą? Ile najwięcej punktów zdobyliście?
Nam dotąd przy najlepszych partiach udaje się zakręcić około 100, natomiast na bgg mi mignęło że ludzie i koło 200 kręcą co dla nas jest jakąś abstrakcją xD
#gryplanszowe #grybezpradu #ucztadlaodyna

Zaloguj się aby komentować
Chwalicie się #ksiazki oraz #domowabiblioteczka, a nie tylko książki można mieć w biblioteczce :)
#gryplanszowe #gryplanszowe

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio było grane w Beyond Humanity Colonies. Worker placement, survival z aplikacją i dużą ilością elektroniki. Gra planszowa, która nie ma konkurencji w postaci czegoś podobnego.
#gryplanszowe #grybezpradu #ciekawostki



@bishop nawet nie wiem. Gra ma "save game" i w razie problemów można wyłączyć i włączyć. Aplikacja jedynie prosi aby rozłączyć budynki i podłączać pojedynczo i później działa ok. Jak graliśmy ostatnio to jeden z budynków się wyłączył (nawet nie wiem kiedy) i naprawienie trwało minutkę i nie spowodowało straty rozgrywki i 2 godzin grania
Zaloguj się aby komentować
Około 45 minutowa partia z Lubą w Brzdęka w Kosmosie z dodatkiem Apokalipsa (plus promo pack). 105:71 dla Niej :| Po raz kolejny zdarzyła mi się sytuacja, że straciłem przytomność* przed samą kapsułą ewakuacyjną, dająca 20 pkt. Choćbym nie wiem jak kombinował, zawsze przegrywam...
*Dla niewtajemniczonych - oznacza to utratę ostatniego, 10 punktu życia.
#gryplanszowe #planszowki #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować